Komunikacja miejska jest jak pajęczyna, z tą różnicą, że jest dużo bardziej skomplikowana, a jeden pająk nie poradziłby sobie z jej organizacją. Odpowiedniejszym porównaniem byłoby więc to odnoszące się do kilkunastu sieci, po których porusza się mnóstwo pająków. Wyobraźnia potrafi wpędzić w arachnofobię, więc w dalszej części nie będzie już ani słowa o tych wielonożnych stworzeniach. Będzie natomiast o tym, jak smartfon może pomóc Ci dostać się z punktu A do punktu B. I zrobi to przy użyciu najtańszej formy transportu - komunikacji miejskiej.

Dobry program powinien odznaczać się aktualną bazą linii autobusowych we wszystkich dużych miastach Polski. Powinien ponadto móc wskazać, których linii należy użyć, aby jak najszybciej dojechać do danego punktu, nawet jeśli oznaczałoby to przesiadkę. Takim programem jest Transportoid. 51 polskich miast i aglomeracji - dokładnie tyle obsługuje program Tomasza Zielińskiego. Choć interfejs aplikacji nie wywołuje efektu "wow", to spełnia swoje zadanie - jest prosty i intuicyjny. Połączenia można wyszukiwać na kartach: Przystanki, Linie lub Trasy. Przy każdej pozycji umieszczono listę nadchodzących odjazdów, które zostały dodatkowo oznaczone kolorami - czerwony oznacza mniej więcej tyle co: "Ruchy, ruchy, ruchy!", natomiast biały - "spokojnie, masz jeszcze czas". Po kliknięciu można uzyskać szczegółowy podgląd harmonogramu danej linii. Rozkład dostępny jest za darmo, jednak zaawansowane funkcje (wyszukiwanie pozycji GPS, mapy, widżety i grupy przystanków) wymagają uiszczenia rocznej opłaty abonamentowej w wysokości 10 zł.

Ten, kto choć raz szukał sprawnej wyszukiwarki połączeń autobusowych, z pewnością zetknął się z serwisem jakdojade.pl. Niestety, obsługuje tylko 9 miast (Bydgoszcz, Kraków, Łódź, Poznań, Szczecin, Toruń, Trójmiasto, Warszawa, Wrocław), co dla wielu z miejsca zdyskwalifikuje program. Mieszkańców wspieranych miejscowości może zadowolić mobilna wersja serwisu o tej samej nazwie. Jakdojade.pl dla Androida umożliwia przeglądanie, wyszukiwanie i planowanie podróży komunikacją miejską - tramwajami i autobusami. Najciekawszą funkcję programu stanowi Nawigator, który poprowadzi przez każdy etap trasy, prezentując lokalizację, kolejny przystanek oraz czas i liczbę przystanków do przesiadki. Pokaże również opóźnienie i poinformuje o konieczności przesiadki na kolejnym przystanku.

Niestety, na autobusy trzeba poczekać, nie zawsze jeżdżą o konkretnej godzinie, często są zapchane, wolne i niewygodne. Wszystkich tych cech pozbawiona jest taksówka, która choć droższa, zapewnia zdecydowanie lepszy komfort podróży. W Markecie można znaleźć kilka wyszukiwarek taryf. Jest więc Taxity, Złap Taxi czy Chcę Taxi!. Z tego grona na wyróżnienie zasługuje pierwsza aplikacja, która nie tylko dostarczy informacji o pobliskich taksówkach, ale również wyświetli listę pizzerii, w których od razu możesz zamówić ciepły posiłek.

Android w autobusie i taksówce - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ruszyły testy systemu, który pozwoli zamówić taksówkę z pominięciem centrali, dzięki aplikacji w smartfonie.

iTaxi jest pierwszym w naszym kraju systemem do zamawiania taksówek w modelu peer-to-peer, czyli łączącym bezpośrednio potencjalnego klienta i taksówkarza.

Jak twierdzą jego twórcy, zamówienie taksówki zajmie dzięki niemu nie więcej niż 15 sekund. Wystarczy bowiem uruchomić specjalną aplikację w telefonie, wskazać na mapie wybraną taksówkę i ją zamówić. iTaxi przekieruje zlecenie od pasażera do wybranego taksówkarza. Nie musimy tłumaczyć, gdzie się znajdujemy, ponieważ taksówkarz także będzie to wiedział.

W bazie aplikacji, przygotowywanej w pierwszej kolejności na iPhone’y i smartfony z Androidem, będą dostępne taksówki z różnych korporacji. Taksówkarze, którzy zdecydują się przyłączyć do iTaxi, otrzymają smartfony z zainstalowaną aplikacją.

W środę rozpoczęły się beta testy usługi. Weźmie w nich udział ponad stu taksówkarzy, którzy przewiozą ponad tysiąc osób, które zgłosiły się przez stronę www.iTaxi.pl. Komercyjny start usługi zaplanowany jest na początek marca i wówczas aplikacje będą dostępne dla każdego w Android Markecie i App Store.

Początkowo iTaxi będzie działało w Warszawie, jednak planowana jest ekspansja na inne miasta, bo sama platforma nie ma żadnych ograniczeń lokalizacyjnych.

Źródło/Fot.: iTaxi

iTaxi - smartfon namierzy taksówkę - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

UseTool to niepozorne narzędzie, które można używać dwojako. Dla jednych będzie zwykłym kalkulatorem, a dla innych – przydatnym konwerterem jednostek i walut. UseTool umiejętnie łączy obie te funkcje.

0

Ocena autora

Przy pierwszym zetknięciu z aplikacją UseTool można rzucić oskarżenie, że „to przecież zwykły kalkulator”, ale nic bardziej mylnego, a dowodów na to wcale nie trzeba daleko szukać. Trzeba przyznać, że, owszem, program ma do bólu prosty interfejs, ale trudno też oczekiwać graficznych ekstrawagancji od tego narzędzia. Złudzenie „prostoty” szybko jednak minie po wysunięciu bocznego panelu z siatką dostępnych funkcji, ale o tym później.

Domyślny widok nie różni się od tego, do którego zdążył już przyzwyczaić nas Android – powyżej kolorowego cyferblatu, wraz przyciskami do przeprowadzenia podstawowych obliczeń, umieszczono „wyświetlacz”. Ten prezentuje nie tylko wynik bieżących obliczeń, ale także historię przeprowadzonych operacji. Co ciekawe, historię można przewijać, a ta nie znika nawet po wyjściu z aplikacji – można ją skasować, wybierając z menu opcję „clear history” albo przytrzymując palec na przycisku kasowania wyniku.

-> Test: Samsung Galaxy Ace 4 - AMOLED w przystępnej cenie

-> Test: LG G3 - ekran wspaniały

Podstawowy zestaw przycisków można przesunąć gestem w lewo, uzyskując dostęp do sinusów, cosinusów i innych funkcji. W konkurencyjnych aplikacjach, wraz ze zmianą położenia telefonu na poziomy, wszystkie opcje podstawowe i zaawansowane wyświetlane są bezpośrednio na pulpicie. Niestety, producent UseTool nie zdecydował się na implementację takiego rozwiązania, więc tryb poziomy obsługujemy analogicznie do pionowego. W prawym górnym rogu znajdziemy jeszcze przełącznik jednostek i trybów działania, ale skorzystają z niego głównie informatycy używający trybu szesnastkowego czy binarnego. 

Przejdźmy do panelu bocznego. Tu do dyspozycji użytkownika oddano szereg narzędzi, dzięki którym szybko przekonwertujemy jednostki. Wszystkie zostały podzielone na – oznaczone charakterystycznymi grafikami – kategorie. I to właśnie w ich obrębie można przetwarzać poszczególne miary. Mamy tu więc różne jednostki kątów, powierzchni, energii, długości, dźwięku czy szybkości, a ich przeliczenie wymaga jedynie podania jednostki bazowej i docelowej.

-> Centrallo - Twoje życie zorganizowane

Wszystkim rządzą więc proste zasady i algorytmy, ale nie każdy je zna, a dzięki tej aplikacji – wcale nie musi. Niestety, warto zaopatrzyć się jednak w słownik angielsko-polski, jeśli miary jednostek wydadzą się niezrozumiałe – program nie dysponuje polskim interfejsem użytkownika. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o funkcji konwertera walut, która działa podobnie jak w przypadku jednostek, ale przelicza je na podstawie aktualnych kursów pobranych z Sieci. Szkoda tylko, że w tym wąskim gronie 9 walut zabrakło polskiego złotego. 

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

UseTool – kalkulator i konwerter w jednym - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Po tym jak czołowi producenci smartfonów zaczęli rezygnować z plastiku na obudowie na rzecz metalu, ten sam zabieg stosują także chińskie marki. Przykładem tego jest nowość od Meizu.

Meizu Metal posiada 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, pokryty szkłem 2,5 D. Za wydajność smartfona odpowiada 64-bitowy procesor MediaTek Helio X10 (MT6795) (ARM Cortex-A53 o taktowaniu 2,0) z 6-rdzeniowym chipem graficznym PowerVR Rogue G6200. Jest także 2 GB pamięci RAM. Nad całością czuwa, oparty na Androidzie 5.1 Lollipop, Flyme OS 5.1.

Są dwa warianty urządzenia – z 16 i 32 GB pamięci wewnętrznej. Na wyposażeniu znalazł się 13-megapikselowy aparat główny z diodą LED, którego cechą charakterystyczną jest umiejętność błyskawicznego wyostrzania fotografowanych obiektów. Jest także 5-megapikselowy aparat główny.

Zobacz smartfony z Androidem w e-sklepie

Nie zabrakło wsparcia dla LTE (cat.4), Wi-Fi, GPS z A-GPS, GLONASS, Bluetooth 4.1. Jest także wsparcie dla dwóch kart SIM – nanoSIM i microSIM. Specyfikację dopełnia czytnik linii papilarnych w przycisku Home, będący w stanie rozpoznać do pięciu różnych odcisków linii papilarnych. Bateria ma pojemność 3140 mAh.

Wymiary obudowy wynoszą 150,7 x 75,3 x 8,2 mm, a waga to 162 gramy i jest to unibody zrobione z jednego kawałka metalu. Występuje w kolorach: białym, złotym, srebrnym, niebieskim oraz różowym.

 

 

 

Meizu Metal – średnia i wyższa półka w jednym - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się