Login, hasło, pin, numer dowodu, pesel, NIP – jak to wszystko zapamiętać? Zwłaszcza, jeśli do każdej strony internetowej logujemy się przy użyciu innych danych, jak zalecają eksperci od bezpieczeństwa? Okazuje się, że wcale nie musimy, bo wyręczą nas w tym zadaniu menedżery haseł dla Androida.

Hasła – to myśl przewodnia, która towarzyszyła twórcom aplikacji mSecure, a jedno należy ustawić tuż po pierwszym uruchomieniu. Od razu poznamy również siłę frazy, która będzie broniła dostępu do prywatnych danych, więc warto zadbać o duże i małe litery, cyfry oraz znaki specjalne.

Po pomyślnej rejestracji zostanie wyświetlone główne okno programu, w którym przywita nas etykieta „brak wpisu”, więc należy je szybko dodać. Można to zrobić przyciskiem ulokowanym w prawym, górnym rogu ekranu, który aktywuje tryb edycji. 

Jeśli zamierzamy zapisać kilkanaście czy kilkadziesiąt haseł warto je skategoryzować – do wyboru są dane pojazdów, karty kredytowe, konta bankowe, loginy, notatki, paszporty itd. W zależności od wybranej grupy, lista niżej wyświetlanych pól tekstowych będzie automatycznie dostosowywana. I tak, w „danych pojazdów” można wpisać numer rejestracyjny i nadwozia, datę zakupu, a nawet rozmiar opon. W „loginach” możemy uzupełnić adres URL, nazwę i hasło. Jednak zawsze do dyspozycji użytkownika pozostaje również pole „opis”, w którym można zapisać dodatkowe informacje.

Jeśli nie mamy pomysłu na nowe hasło, a chcemy mieć to najbezpieczniejsze, można skorzystać z opcji generowania hasła. Po tej operacji zostanie wyświetlony ciąg losowych znaków, który można od razu skopiować do schowka, by móc później użyć na stronie internetowej. Nie trzeba też zapamiętywać wylosowanej frazy – od tego mamy mSecure  Wisienką na torcie jest prosta przeglądarka internetowa z automatycznym logowaniem do wybranych stron. Wadą jest jednak cena aplikacji, bo sięga ok. 30 zł.

Jeśli szukamy darmowego rozwiązania, warto wypróbować aplikację Dashlane Password Manager. Tu również konieczne jest ustawienie głównego hasła do aplikacji, które będzie strzec wszystkich prywatnych informacji zapisanych czy to w telefonie, czy to przez stronę internetową. Twórcy udostępniają bowiem serwis, do którego można się zalogować tymi samymi danymi, co na dowolnym urządzeniu mobilnym, ale najpierw konieczna jest autoryzacja nowego sprzętu poprzedzona wpisaniem hasła i tego wysłanego na powiązany adres e-mail. 

Interfejs Dashlane Password Manager został zbudowany na bazie panujących standardów – w centralnej części okna domyślnie wyświetlana jest lista zapisanych pozycji, która zmienia się dynamicznie w zależności od wybranej opcji na panelu bocznym. Wysuwane z lewej strony okno zawiera odnośniki do haseł, notatek, różnych danych personalnych i tych dotyczących płatności. Dodanie nowej pozycji wymaga kliknięcia w przycisk oznaczony symbolem „plusa” - umieszczony w górnej części okna - a następnie uzupełnienia wymaganych danych (np. adres strony internetowej, login, hasło, dane konta bankowego i wiele innych).

Tutaj również otrzymamy do dyspozycji zintegrowaną przeglądarkę internetową, która automatycznie wypełnia pozycje związane z autoryzacją użytkownika. I choć do codziennego użytku trudno ją polecić, to może być ciekawym rozwiązaniem w razie konieczności szybkiego zalogowania do wybranej usługi lub zapomnienia dotychczasowego hasła.

 

 

Menedżery haseł dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Google oferuje mobilne aplikacje do większości swoich usług, ale wciąż zapomina o jednej, bardzo istotnej dla wielu Internautów i powiązanej z kalendarzem. Niestety, wciąż musimy korzystać z różnych alternatyw, by zarządzać swoją listą zadań. Na szczęście, tych jest pod dostatkiem.

Business Tasks, choć jego nazwa sugeruje biznesowe zastosowanie, pomoże każdemu zapanować nad swoją listą zadań. Po pierwszym uruchomieniu należy zalogować się do swojego konta Google, bo to właśnie stąd zostaną pobrane wszystkie pozycje. Od tego momentu możliwe będzie tworzenie zadań zarówno przez internetowy Kalendarz Google, jak i aplikację, a poszczególne pozycje zostaną zsynchronizowane automatycznie, zachowując swój status (wykonane/niewykonane).

Zadania są domyślnie wyświetlane w porządku alfabetycznym, jednak z poziomu panelu bocznego można dostać się do wszystkich swoich list (ułożonych chronologicznie) oraz tzw. smartlist. Te ostatnie stanowią grupy filtrów, które można nałożyć na wybrane listy, by uzyskać podgląd tych charakteryzujących się podobnymi cechami, tj. horyzontem czasowym na wykonanie (np. najbliższy tydzień, miesiąc), przypomnieniami, statusem czy listą, z której pochodzą. 

Dwa przyciski na belce funkcyjnej pozwalają szybko utworzyć nową listę standardowych zadań i ich filtrów, a zarządzanie nimi możliwe będzie po kliknięciu w ikonę ulokowaną przy prawym, górnym rogu ekranu. W nowym oknie dostosujemy kolor oznaczenia poszczególnych list, a także wyedytujemy te dotychczasowe lub dodamy nowe. 

Business Tasks oferuje także możliwość „wiązania zadań”, poprzez tworzenie tych podrzędnych. Jeśli więc wykonanie całego projektu wymaga kilku mniejszych czynności, można je zarejestrować pod jednym wpisem. Na uwagę zasługuje również konfigurowalny widżet, prezentujący zadania z wybranej listy. Całość sprawia wrażenie dobrze przemyślanej aplikacji, która zaskakuje bezpłatną dostępnością. 

Todoist to kolejny menedżer zadań, który oferuje synchronizację z kontem Google, więc tuż po starcie należy się do niego zalogować. Po pomyślnej autoryzacji zostanie wyświetlone faktyczne okno aplikacji z listą zadań na dzisiaj i paskiem przycisków funkcyjnych.

Zgodnie z panującymi trendami, przeciągając palcem od lewej krawędzi ekranu w stronę centrum, dostaniemy do dyspozycji panel boczny umożliwiający zmianę widoku na tygodniowy, a także podgląd wszystkich projektów. Dodatkowo, w pełnej wersji programu można również dostosować filtry i etykiety zadań. Todoist w dużym stopniu ukierunkowany jest na realizację projektów składających się z szeregu zadań. W pierwszym kroku należy więc określić ich nową grupę, ustawić nazwę oraz priorytet wykonania. Później należy przygotować szczegółową charakterystykę wszystkich zadań (treść, datę wykonania, priorytet i grupę).

Obie operacje można wykonać po kliknięciu w przycisk oznaczony symbolem plusa. Gotowe zadanie można poddać edycji, zaznaczyć jako wykonane, a także przełożyć na kolejny dzień lub dopisać notatki (tylko w wersji Premium). Ale Todoist to nie tylko aplikacja mobilna, ale także serwis internetowy, w którym można zarządzać wszystkimi projektami. 

Niestety, każdy kto oczekuje kompleksowego menedżera projektów bez ograniczeń funkcjonalnych, będzie musiał liczyć się z roczną opłatą abonamentową, która oscyluje w granicach 29$. Obok filtrów i etykiet, wersja premium oferuje także opcje dodawania zadań przez e-mail, import danych z szablonów, podgląd ukończonych zadań, automatyczną synchronizację i wiele innych.

Fot. Google Play

Menedżery zadań dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

AntTek Explorer to na pozór prosty menedżer plików, który wygodnie się obsługuje, a który dysponuje szeregiem unikalnych funkcji.

0

Ocena autora

W Sklepie Google Play można znaleźć dziesiątki różnego rodzaju menedżerów plików. Taki explorer nie jest dzisiaj niezbędnym narzędziem, który musi mieć każdy właściciel smartfonu, ale jeśli ten zechce zachować pełną kontrolę nad plikami (wykonując operacje kopiowania, kasowania itp.) powinien sięgnąć właśnie po aplikację tego typu. Może właśnie po AntTek Explorer.

AntTek zalicza się do grupy programów prostych i intuicyjnych, które mają jak najlepiej wykonać zadanie, do którego zostały stworzony. Nie należy więc do grupy wyśrubowanych funkcjonalnie programów, nierzadko przytłaczających wręcz użytkownika dostępnymi opcjami. I dobrze. Na pierwszy rzut oka można nawet powiedzieć, że „to zwykła przeglądarka plików” – program skrzętnie ukrywa bowiem swój potencjał przed użytkownikiem. 

Jeśli jednak poświęcimy mu nieco więcej czasu, dowiemy się, że AntTek umożliwia wygodny dostęp nie tylko do plików zapisanych w pamięci wewnętrznej i zewnętrznej, ale także do tych zapisanych na dyskach sieciowych – program współpracuje z Google Drive, Dropbox, Box, Skydrive i Yandex Disk. Ich obsługa nie będzie się przy tym różnić od zwykłych folderów. Można się do nich dostać z poziomu menu bocznego. Tam ulokowano także odnośniki do najważniejszych lokalizacji oraz usług dodatkowych - poza wspomnianymi dyskami, użytkownik może dostać się do serwerów FTP, FTPS, SFTP i Samba/Window Share.

Ciekawym rozwiązaniem są biblioteki plików, gdzie możemy wygodnie przeglądać pliki instalacyjne, dokumenty, ebooki, muzykę, obrazy i wideo. Wszystko poukładane w kategorie, do których można dostać się jednym kliknięciem. I tak, AntTek Explorer automatycznie posegreguje znalezione pliki muzyczne na albumy, gatunki czy playlisty. Z kolei przeglądając obrazy od razu uzyskamy podgląd zdjęć w poszczególnych folderach. Bezpośrednio z poziomu menedżera możemy także zarządzać zainstalowanymi aplikacjami – to kolejna opcja bocznego menu. Wyświetli się wówczas siatka programów, a po kliknięciu w ten konkretny, możemy dostać się do podglądu danych aplikacji, skopiować plik instalacyjny lub odinstalować program (z niektórych funkcji można skorzystać dopiero po uzyskaniu praw root).

AntTek Explorer to świetny menedżer plików, który zaskakuje płynnością działania i mnogością dostępnych trybów wyświetlania i filtrowania. Dwoma kliknięciami zmienimy widok okna i tryb sortowania, przełączając się między siatką a listą, czy wyświetlając najpierw tylko te największe pliki. Program dostępny jest za darmo, ale z opcją rozszerzenia do wersji Pro za ok. 11 zł, która to pozwoli na transfer wielu wątków jednocześnie, zdejmie limit dysków sieciowych, da dostęp do przeglądarki SQL i kodów źródłowych itd. Zdecydowanej większości użytkowników wystarczy jednak podstawowy – i tak bardzo szeroki - zakres opcji.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

AntTek Explorer - menedżer plików dla każdego - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dzisiaj można się obyć bez menedżera plików, ale czy na pewno chcemy pozbawiać się pełnej kontroli nad plikami? Solid Explorer jest dla tych, którzy przecząco odpowiedzieli na to pytanie.

0

Ocena autora

Solid Explorer to – przekształcając nieco nazwę – naprawdę solidny menedżer plików dla Androida. Już pierwsza wersja aplikacji trafiła do ścisłej czołówki tej kategorii aplikacji, a kolejna wydaje się równie dobra, jeśli nie lepsza. W dodatku jej twórcą jest Polak, więc nie trzeba się obawiać o braki w tłumaczeniu.

Nowy Solid Explorer został całkowicie przeprojektowany, by pasować do wskazówek Google odnośnie stylistyki Material Design. Ten proces dostosowywania mogli śledzić beta-testerzy, wśród których nie zabrakło i nas. Pierwsze wersje aplikacji napawały pesymizmem i obawą, że kluczowe funkcje zostaną utracone. Na szczęście, tak się nie stało. Zresztą, nawet jeśli nowa wersja nie trafi w nasz gust ten poprzedni ciągle jest dostępny w „zielonym sklepie”, ale pod zmienioną nazwą – z dopiskiem Classic.

Obok odświeżonego interfejsu, zmianie uległ także sposób dostępu do różnych funkcji aplikacji, ale po samych plikach możemy nawigować tak samo, jak dotychczas. Nadal gestami można więc przełączać się między panelami, czyli otwartymi folderami, natomiast lewa krawędź ekranu skrywa menu z odnośnikami do wybranych lokalizacji i funkcji. Różnica w dostępie do funkcji polega na tym, że zmiana widoku, trybu sortowania czy filtrowania, nie odbywa się teraz z poziomu dolnej belki, a funkcje te zostały przeniesione do menu aplikacji uruchamianego 3-kropkowym przyciskiem. Tam też trafiła kluczowa funkcja umożliwiająca pozyskanie skoncentrowanej informacji o plikach zgromadzonych w obrębie danego folderu – właściwości. 

W panelu bocznym znajdziemy odnośniki do najważniejszych katalogów, kolekcji i narzędzi, a także do ustawień programu. W opcjach programu można skonfigurować kolorystykę aplikacji i zestaw ikon czy zmienić sposób wyświetlania list i samych plików. Po przytrzymaniu palca na dowolnym pliku lub folderze aktywujemy tryb zaznaczania, by móc wykonać jedną z dostępnych operacji grupowych, tj. pakowanie, ukrywanie, kopiowanie, usuwanie itd. Pojedyncze pliki można natomiast dodawać do zakładek lub tworzyć skróty do nich na pulpicie.

Trochę na siłę dodano charakterystycznego, pływającego „plusa”, który nie będzie raczej zbyt często używany, bo pozwala na dodawanie plików i folderów czy konfigurowanie połączeń z „chmurami”. Sam przycisk zmienia się jednak na licznik podczas wykonywania operacji kopiowania/przenoszenia plików. 

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Solid Explorer – solidny menedżer plików dla Androida - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Ja
10-09-2015 - 18:08:05
Po co to komu?
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się