W App Store i Google Play pojawiła się gra Need For Speed: No Limits. Stało się to przy okazji premiery na konsole i PC. Czy wersja mobilna żeruje na popularności głównego produktu?

5

Ocena autora

Wyścigi to gatunek, który na urządzeniach mobilnych ma się szczególnie dobrze. W nie wszystkie gry cRPG, przygodowe czy strategiczne da się wygodnie grać na smartfonach czy nawet tabletach, a wyścigi w większości przypadków wyglądają, jakby były stworzone na te platformy. Mamy już sporo tytułów tego typu, które osiągnęły ogromy sukces i okazały się być świetnymi produktami. Tymczasem do sklepów Apple i Google zawitała kolejna pozycja z tego gatunku ze stajni Electronic Arts – Need for Speed: No Limits. Warto zagrać?

Graj w gry na smartfony z oferty!

Mimo wszystko patrząc na trailer można by pomyśleć, że gra oferuje naprawdę sporo rozrywki, świetnie wygląda i jest rasowym przedstawicielem swojego gatunku.

I poniekąd tak jest. Poniekąd.

Need for Speed: No Limits to zupełnie inna gra niż jej poprzedniczka mobilna – Most Wanted, która była płatna. No Limits jest bezpłatne, ale przesiąknięte mikrotransakcjami, wyścigi są krótkie, a wbrew tytułowi rozgrywka jest… limitowana.

W grze bowiem występuje „waluta” paliwa, która jest odnawialna, ale to nią płacimy za możliwość wzięcia udziału w wyścigu. Wyścigi są bardzo krótkie (kilkanaście, kilkadziesiąt sekund na trasę) i łatwe, ale jeżeli tylko powinęła nam się noga, to musimy ponownie „zapłacić”, żeby móc zagrać w tę samą trasę.

Trasy nie należą do specjalnie urozmaiconych czy zapadających w pamięć (szczególnie, że większość z nich oglądamy dosłownie tylko przez kilka chwil) tak jak ma to miejsce w Real Racing, Asphalcie czy nawet poprzednim NFSie. Kilka dni po porzuceniu gry w ogóle o nich nie pamiętałem.

Sterowanie ogranicza się do skręcania i diftowania i włączania odnawiającego się nitro. Nie potrzeba jednak specjalnie dużych umiejętności, żeby z łatwością ukończyć grę ponieważ przyczepność samochodu jest ogromna, a nawet odbijanie się od ścian (które, co ciekawe, przecież uszkadza nasz samochód) nie obniża znacząco naszych szans na wygraną.

Gra wykorzystuje licencjonowane samochody. Wśród nich znajdziemy m.in. Subaru BRZ, BMW M4, McLaren 650s czy Porsche 911. Model ich jazdy różni się jednak w zasadzie tylko szybkością i wyglądem.

No Limits oferuje też bogate opcje personalizacji i tuningu aut, ale to także tylko kosmetyka, która jest raczej pretekstem do wydawania realnych pieniędzy, kiedy to już wyścigi na dalszych etapach gry wymagają od nas np. lepszego silnika.

Need for Speed: No Limits wypełniony jest mikrotransakcjami i nakładanymi na gracza limitami. To gra do autobusu na bardzo krótkie sesje, gdzie więcej czasu spędza się niekiedy w menu gry, niż na samych wyścigach.

Aż dziw, że za grę odpowiada studio, które stworzyło Real Racing 3. Też grę darmową i z mikrotransakcjami, ale grę znacznie lepiej wykonaną i dającą wiele więcej frajdy.

 

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Need for Speed: No Limits - warta uwagi czy skok na kasę? (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Graj w gry na tabletach z naszej oferty

Posiadacze urządzeń pracujących pod kontrolą systemów operacyjnych Android i iOS mogą już pobrać najnowszą odsłonę kultowej serii gier wyścigowych.

W tym tygodniu w sklepikach Google Play i App Store zadebiutowała najnowsza odsłona kultowej serii gier wyścigowych. Need for Speed: Most Wanted, bo o nim mowa, jest dostępny dla użytkowników systemów Android i iOS, w cenie oscylującej w okolicach 26-28 złotych.

Mobilny Need for Speed: Most Wanted posiada bardzo dobrą oprawą graficzną. Rozgrywka polega tu na ściganiu się z wirtualnymi przeciwnikami i uciekaniu policją. W grze dostępnych jest 35 wirtualnych modeli sportowych samochodów, a sterowanie odbywa się z wykorzystaniem akcelerometru i ekranu dotykowego.

W niedługim czasie na łamach naszego serwisu pojawi się szczegółowy test Need for Speed: Most Wanted w wersji na Androida i iOS, więc trzymajcie rękę na pulsie.

Need for Speed: Most Wanted w wersji na Androida i iOS już jest - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Need for Speed to cykl znany przede wszystkim z komputerów PC i konsol do gier. Ale seria doczekała się ostatnio całkiem godnego reprezentanta na urządzenia mobilne. Poznajcie pięknego i szybkiego Most Wanted!

0

Ocena autora

Oczywistym jest, że mobilna odsłona Need for Speed: Most Wanted nie może równać się ze swoim "dużym" odpowiednikiem, ale jak na standardy znane z tabletów i smartfonów gra prezentuje się wręcz doskonale.

Oprawa graficzna jest zdecydowanie najwyższych lotów - Electronic Arts zadbało, by pod tym względem było świetnie. Most Wanted to w tej chwili jedna z najładniejszych gier mobilnych i chyba najładniejsze wyścigi w jakie można zagrać na komórce. Bardzo ładne modele samochodów, zróżnicowane projekty otoczenia i rozmaite efekty wizualne, takie jak np. światło odbijające się na powierzchni jezdni – wszystko to robi bardzo dobre wrażenie i aż ciężko uwierzyć, że taką grafikę jest w stanie wygenerować smartfon czy tablet.

Oprawa graficzna tej gry powala na kolana. Pod względem jakości grafiki Need for Speed: Most Wanted to absolutna czołówka w kategorii wyścigów przeznaczonych na urządzenia mobilne.

Need for Speed: Most Wanted w wersji na urządzenia z systemami operacyjnymi iOS i Android oferuje możliwość wzięcia udziału w wielu emocjonujących ulicznych wyścigach, na 10 trasach, za sterami ponad 35 modeli licencjonowanych samochodów, które można w dość uproszczony sposób modyfikować.

Zabawa jest angażująca, a system sterowania intuicyjny i przyjemny. Pędzimy przed siebie, driftujemy na zakrętach, uciekamy przed policją, bierzemy udział w efektownych kraksach, a wszystko to w rytm energetycznych utworów stworzonych przez artystów pokroju Chemical Brothers czy Skrillexa.

Do wyboru mamy dwa warianty sterowania: z ekranowymi przyciskami i z wykorzystaniem akcelerometru.  Polecam ten drugi, zwłaszcza w połączeniu z kamerą z widokiem z perspektywy pierwszej osoby - wrażenia są wówczas bardzo intensywne.

W trakcie wyścigów bardzo często goni nas policja. Zdarza się, że ucieczki przed radiowozem kończą się efektowną kraksą.

Podsumowanie. Czy warto zagrać w Need for Speed: Most Wanted?

Najnowsza odsłona znanej wyścigowej serii to jeden z najlepszych przedstawicieli gatunku dostępnych na urządzeniach mobilnych. W mej opinii wersja na komputery i pecety nieco zawiodła, ale na smartfonie czy tablecie wypada znakomicie. Jedyną przeszkodą może być dość wysoka cena (ok. 30 zł), ale gwarantuję Wam, że akurat ta gra jest jej warta.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Need for Speed: Most Wanted - kultowe wyścigi na iOS-a i Androida - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na smartfonach i tabletach w niedalekiej przyszłości zadebiutuje kolejna odsłona legendarnej już serii wyścigowej znanej z komputerów. Mowa oczywiście o Need for Speed.

Need for Speed No Limits - taki tytuł nosi gra, o której mowa - została już oficjalnie potwierdzona przez swoich twórców, nie ma tu więc mowy o żadnych wyssanych z palca plotkach.

Wiemy również, że w proces powstawania najnowszej mobilnej odsłony Need for Speed zaangażowany jest sławny kierowca rajdowy Ken Block, który wspominał o niej na swoim Twitterze. Oczywiście nie ma tu mowy o żadnym zbiegu okoliczności, co wyraźnie sugeruje, że gra koncentrować będzie się na rajdach z cyklu Gymkhana, podczas których kierowcy zajmują się pokonywaniem różnego rodzaju przeszkód na specjalnie zaprojektowanym torze i wykonywaniem efektownych ewolucji. Jedną z największych gwiazd Gymkhany jest właśnie Ken Block.

Gry z serii Need for Speed do tej pory na smartfonach i tabletach wypadały dobrze zarówno pod względem oprawy jak i grywalności, więc nie mamy powodów, by podejrzewać, że tym razem będzie inaczej. Need for Speed No Limits jest już w produkcji i niedługo powinno ujrzeć światło dzienne.

Need for Speed No Limits zmierza na smartfony - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się