Google stale pracuje nad portfolio swoich aplikacji, nie tylko publikując nowe tytuły, ale też rozwijając te już dostępne. Na kolejne paczki poprawek właśnie doczekał się pakiet biurowy Google, w którym teraz wbudowano… komunikator.

8

Ocena autora

Jedną z podstawowych zalet aplikacji edytorskich Google jest możliwość współpracy online z innymi użytkownikami nad jednym dokumentem, gdzie w czasie rzeczywistym będziemy oglądać wszystkie nanoszone zmiany, a w razie potrzeby, bez wprowadzania poprawek w tekście, możemy zaprezentować swoje intencje w formie komentarzy.

Teraz te funkcje dostępne są również dla użytkowników mobilnych wersji Google Docs, Google Sheets i Google Slides do obsługi dokumentów tekstowych, arkuszy i prezentacji. Mechanizm jest bardzo prosty - bezpośrednio z poziomu menu możemy przeglądać wstawione komentarze, albo po przytrzymaniu palca na danym słowie, wybierając dedykowaną opcję, przejdziemy do wprowadzania własnego komentarza.

Przedłuż umowę z T-Mobile przez internet!

Szybko okazało się jednak, że to nie koniec zmian, a kolejne aktualizacje przyniosły obsługę większej liczby formatów i kilka mniejszych, ale wygodnych dodatków. W Dokumentach zaimportujemy teraz pliki TXT, RTF i HTML, a wyeksportujemy w formatach: DOCX, RTF, PDF, TXT lub HTML. W Arkuszach pliki CSV i TSV zapiszemy nie tylko w tym samym formacie, ale także XLSX, PDF i HTML.

Z kolei Prezentacje obsługują tylko PPTX, PDF i TXT. Dodatkowo aplikacja do obsługi arkuszy kalkulacyjnych potrafi teraz automatycznie przestawić się na tryb odczytu od prawej do lewej (w zależności od ustawionego języka). Dla nas istotniejsze jest jednak, że będziemy mogli edytować filtry ustawione podczas edycji dokumentu na komputerze i ustawiać nowe.

Czytając powyższy opis, aż ciśnie się na usta: "tego jeszcze nie ma?" Google długo kazało czekać nam na zmiany, często tak fundamentalne dla wygody obsługi, jak właśnie komentarze. Z drugiej jednak strony, patrząc dzisiaj na 'trójpak wielkiego G' śmiało możemy postawić go wśród czołówki aplikacji do edycji najpopularniejszych formatów biurowych. Microsoft dysponuje jednak lepszymi narzędziami, bo i obsługuje swoje autorskie formaty, ale zajmuje też znacznie więcej pamięci urządzenia.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Pakiet biurowy Google po poprawkach - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Mapy Google to najpopularniejsze mapy na świecie. Aplikacja Map Google bogata jest w wiele funkcji, jednak bez połączenia z Internetem nie jest już tak funkcjonalna. Możemy jednak skorzystać z funkcji zapisania Map Google offline.

W aplikacji Mapy Google przechodzimy do wybranego miejsca (np. miasta czy dzielnicy), wybieramy dane miejsce na mapie i klikamy w dolny pasek z nazwą i szczegółowymi informacjami dotyczącymi miejsca.

 

W prawym górnym rogu wchodzimy do menu zakładki (trzy kropki) i wybieramy opcję „Pobierz obszar offline”.

Zobacz smartfony w naszej ofercie!

 

Następnie możemy korygować dokładny obszar mapy, który chcemy zapisać, wybieramy „Pobierz” i nazywamy dany obszar offline.

 

Od tego momentu wybrany obszar będzie można bez obaw przeglądać nawet bez połączenia z Internetem.

Nie przeszkadzać! Powiedz STOP powiadomieniom!

Należy pamiętać, że obszar można zapisać offline pod warunkiem, że nie przekracza wymiarów 50x50 km. Będąc w Mapach Google bez połączenia Internetem nie możemy korzystać z nawigacji czy wyszukiwać konkretnych miejsc. Na mapie znajdziemy jedynie z góry zapisane obiekty takie jak stacje metra, zabytki, parki, obiekty kultury oraz nauki i oczywiście nazwy ulic, rzek itp.

Jednak to w połączeniu z włączonym modułem GPS powinno usprawnić np. piesze wycieczki.

Fot. Fotolia, wł.

Zapisujemy Mapy Google offline - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się