Słuchanie muzyki jest przyjemne, ale jeszcze przyjemniejsze może być jej tworzenie – przekonaj się czy faktycznie tak jest z aplikacją Samsunga.

8

Ocena autora

W sklepie Google Play znajdziemy mnóstwo perskusji, keyboardów i wielu innych instrumentów, na których możemy – mówiąc wprost – tylko pobrzdąkać. Każdy program tego typu prawdopodobnie zostanie odinstalowany po kilku minutach zabawy. Jest jednak kilka narzędzi, które nie służą zaspokojeniu chwilowej ciekawości, a wśród nich jest SoundCamp, czyli program Samsunga przeznaczony tylko dla urządzeń spod znaku tej koreańskiej marki.

Smartfony Samsunga w e-sklepie

Odtwarzanie muzyki jest proste, ale jej tworzenie wymaga zarówno dobrego sprzętu, jak i talentu. Samsung zadbał jednak o to, by ten pierwszy element nie stanowił bariery nie do pokonania. Dzięki aplikacji SoundCamp wystarczy bowiem odrobina umiejętności i trochę praktyki. W tym mobilnym centrum muzycznym możemy nagrywać, miksować, tworzyć pętle, korygować pasma dźwięków – wymieniać można by jeszcze długo, a możliwości ograniczone są tylko naszą wyobraźnią.

Przy pierwszym zetknięciu program może jednak przytłaczać świeżego użytkownika, który przyzwyczajony jest raczej do prostych rozwiązań. Aplikacja wydaje się mocno skomplikowana, więc powstaje pytanie, czy amator (do których i ja się zaliczam), może czerpać przyjemność z jej używania. Okazuje się, że tak, może. I co gorsze, będzie miał problem z oderwaniem się od niej…

 

Do wyboru otrzymujemy pięć podstawowych narzędzi: perkusja, keyboard, looper, sampler i nagrywanie dźwięku. Pierwsze dwa narzędzia są pozornie proste, a ich różne wcielenia mogliśmy obserwować w dziesiątkach programów dostępnych w Google Play. Wchodząc jednak głębiej dowiemy się, że dźwięk bębna czy talerza będzie różnił się w zależności od miejsca uderzenia, a układ perkusji można zmienić, wybierając z menu opcję rockową czy elektroniczną. Podobnie jest z keyboardem, gdzie do wyboru mamy jeszcze fortepian, pianino elektryczne i organy.

Samsung Galaxy S7 - czego możemy się po nim spodziewać?

 

 

Niezależnie od wybranej wersji, w górnej części okna zobaczymy podgląd wszystkich klawiszy, a poniżej – tylko powiększony ich fragment. Dalej jest Looper, który stanowi jedną z najciekawszych funkcji aplikacji, bo pozwala na włączanie w dowolnym momencie różnych próbek dźwiękowych z danego pakietu. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą stworzyć własny pakiet próbek, by później go miksować w dowolny sposób. Czysta kreacja. Jest jeszcze sampler, który jest bliźniakiem klawiatury – w takiej samej, dwuczęściowej postaci jest bowiem obsługiwany. Tym razem otrzymujemy jednak 4 próbki dźwiękowe do zabawy. Ostania funkcja to rejestrator, który pozwala na stosowanie opóźnień, pogłosu i różnych efektów dźwiękowych.

 

SoundCamp w pierwszym kontakcie może odstraszać liczbą dostępnych funkcji, ale przy bliższym poznaniu przypadnie do gustu nawet amatorom. Nie musimy grać na organach czy perkusji, bo dzięki looperowi sami możemy skomponować świetny utwór. Jeśli dodatkowo podłączymy urządzenie do instrumentu i nagramy próbkę dźwięku (za pośrednictwem portu microUSB), możemy nią później dowolnie manewrować. Na koniec uwaga: SoundCamp wciąga!

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

SoundCamp – jeśli lubisz tworzyć muzykę (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S6 Edge - niesamowity flagowiec Samsunga

Od wczoraj można testować nową wersję odtwarzacza webowego WiMP. Zmianom szaty graficznej towarzyszy pojawienie się obszernej sekcji z aktualnościami, działu z profilowanymi playlistami oraz ulepszona wyszukiwarka utworów. Znalazły się w niej także teledyski, znane z wersji androidowej.

Nowa wersja odtwarzacza jest dostępna bezpośrednio w przeglądarce pod adresem play.wimpmusic.com. Aby z niej skorzystać nie trzeba ściągać aplikacji – wystarczy się zalogować. Największe zmiany dotyczą zawartości serwisu. Pojawiły się w nim teledyski, znane z aplikacji działającej w środowisku Android , a także rozszerzony dział aktualności.

- Jest dla nas oczywiste, że muzyka musi mieć najwyższą jakość dźwięku, ale przecież muzyka to coś więcej niż tylko dźwięk. To także dostęp do teledysków i innych materiałów video związanych z artystami – mówi Adrian Ciepichał, general manager polskiego oddziału WiMP. – Nieustannie uzupełniamy bibliotekę materiałów video. Zamierzamy tworzyć własne treści jak również współpracować z partnerami. Chcemy aby nasi użytkownicy mogli doświadczać muzykę na każdym z możliwych pól.

W tym momencie w WiMP znajduje się ponad 75 tys. teledysków w jakości HD. Pojawienie się video to nie jedyne zmiany, które zaszły w wersji przeglądarkowej. W nowym kliencie uatrakcyjniono sekcję playlist, tworzoną przede wszystkim przez redakcję. Została ona zróżnicowana pod kątem sytuacji, w której muzyka będzie słuchana. Można więc znaleźć playlisty opracowane z myślą o  chwilach relaksu, romantycznych kolacjach czy mające przyczynić się do poprawienia zdolności koncentracji.

WiMP w T-Mobile MyBox!

WiMP jest jedną z Nowości w T-Mobile MyBox. Nasi klienci mogą bez ograniczeń słuchać muzyki, wybierając spośród ponad 23 milionów polskich i zagranicznych utworów. Ci, którzy zdecydują się na taryfę JUMP!, mają zapewniony darmowy transfer danych przy korzystaniu z WiMP.

- W ciągu roku prezentujemy setki playlist, zarówno opracowanych przez redakcję WiMP jak i przez naszych partnerów , artystów lub celebrytów - mówi Katarzyna Rogalska, odpowiedzialna za redakcję w polskim oddziale WiMP. - Chcemy aby nasi użytkownicy mogli łatwiej i przyjemniej nawigować wśród nich i wybierać te, które najbardziej pasują do danej chwili. Uporządkowaliśmy zatem playlisty pod kątem typowych sytuacji. Uwzględniliśmy na przykład muzykę idealną na wyciszone wieczory, treningi na siłowni czy imprezy. Są też oczywiście obszerne kategorie playlist ułożonych z okazji różnych wydarzeń: mistrzostw w piłkę nożną czy festiwali muzycznych. Będziemy je aktualizować raz w tygodniu i w związku z tym, nieustannie zaskakiwać naszych użytkowników bardzo dobrą muzyką.

W nowym kliencie można także stworzyć osobisty profil składający się z imienia, nazwiska i zdjęcia. Profil pokazuje kolekcję muzyki, zarówno zapisanej w ulubionych, jak i listy odtwarzania, które zostały utworzone przez użytkownika.

Nowy WiMP to także:

  • ulepszony algorytm wyszukiwarki, dzięki czemu zapamiętywane są ostatnie wyszukiwania,
  • poprawione funkcje udostępniania muzyki.

<p><em>Zobacz WiMP w T-Mobile MyBox!</em></p>

Teledyski, nowa szata i jeszcze więcej playlist w WiMP! (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Od dziś klienci T-Mobile korzystający dotychczas z serwisu muzycznego WIMP, w jego miejsce otrzymują dostęp do serwisu TIDAL z biblioteką 30 milionów utworów o wysokiej jakości brzmienia.

Serwis WIMP zmienia się w TIDAL współtworzony przez tak znanych artystów jak Alicia Keys, Beyonce, Calvin Harris, Chris Martin, Daft Punk, Deadmau5, Jack White, Kanye West, Madonna, Nicki Minaj, Rihanna, Shawn, JAY-Z, Carter oraz Usher. Baza utworów muzycznych przekracza liczbę 30 milionów, a wśród nich znajdziemy również ekskluzywne materiały audio i wideo.

Klienci T-Mobili mogą słuchać muzyki z serwisu TIDAL bez zużycia transferu danych z abonamentu. Funkcja zapisu albumów i playlist w trybie offline pozwala korzystać z nich poza zasięgiem sieci. Mało tego, możemy przenosić playlisty z innych serwisów muzycznych, obserwować ulubionych artystów na Twitterze, a także kupić ich dodatkowe produkty w sklepie.

Przez 30 dni każdy w T-Mobile może słuchać muzyki z serwisu TIDAL całkowicie bezpłatnie. Po tym okresie miesięczny abonament wynosi 19,90 zł. Dla klientów taryfy Jump! Max usługa jest dostępna bezpłatnie w ramach abonamentu przez cały okres trwania umowy.

TIDAL jest dostępny na urządzeniach mobilnych z systemami iOS oraz Android, jak również na komputerach PC/Mac. Aplikację możecie pobrać z serwisu MyBox. Więcej informacji na temat usługi znajduje się na stronie tidal.com oraz t-mobile.pl.

TIDAL zastępuje WIMP w ofercie T-Mobile - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Odtwarzacz do plików zapisanych w pamięci urządzenia czy tych przechowywanych w „chmurze”? Dzięki SoundSeeder nie musisz wybierać, a w dodatku możesz odtwarzać na wielu urządzeniach jednocześnie.

0

Ocena autora

SoundSeeder to na pierwszy rzut oka typowy odtwarzacz muzyki, jakich widzieliśmy już wiele. Po pierwszym uruchomieniu zobaczymy jedynie płytę winylową z logo aplikacji, poniżej której ulokowane zostały kontrolki sterujące odtwarzaniem, a nad nią – przyciski funkcyjne, o którym opowiemy później. Całość uzupełnia boczne menu wysuwane z lewej krawędzi ekranu. Na ten moment nic nadzwyczajnego, ale już podczas poruszania po menu można zobaczyć – nie do końca wyeksponowane – funkcje, dzięki którym aplikacja wyróżnia się na tle konkurencji.

Tytułowa aplikacja to odtwarzacz muzyki, który pozwala zarówno na dostęp do plików zapisanych w pamięci urządzenia, jak i tych online. W tym drugim przypadku możemy skorzystać z radia internetowego, zdalnego serwera multimedialnego (jeśli jest taki w naszej sieci), streamingu z dowolnego adresu URL (także z YouTube), i w końcu – można też odtwarzać pliki zapisane na koncie Google Music.

Nie trzeba więc przełączać się między poszczególnymi aplikacjami, by skorzystać z radia internetowego czy dostać się do „chmury” Google – wszystko to można zrobić z poziomu jednej aplikacji. Nie zabrakło przy tym funkcji typowych dla profesjonalnych odtwarzaczy z Equalizerem i Timerem na czele. Wszystkie te funkcje działają bezbłędnie, a dostęp do zasobów online jest równie wygodny co do plików zapisanych w pamięci urządzenia. 

Drugą funkcją, której próżno szukać w innych odtwarzaczach, jest możliwość strumieniowania dźwięku do powiązanych urządzeń. Oznacza to, że możemy wykorzystać głośniki kilku urządzeń jednocześnie do odtwarzania jednego utworu albo nasz telefon przekształcić właśnie w taki wirtualny głośnik. W darmowej wersji aplikacji możemy wykorzystać maksymalnie dwa „głośniki”, a żeby je dodać należy włączyć tryb Speaker Mode. Później wystarczy wskazać docelowy odtwarzacz w obrębie lokalnej sieci Wi-Fi, by rozpocząć streaming.

Aplikacja umożliwia również odsłuch radia internetowego. Po pierwszej aktywacji funkcji zostanie zaimportowana baza stacji. Winyl przekształci się w radio w stylu retro, a w górnej części okna zamiast opcji dodawania nowych utworów znajdziemy katalog dostępnych stacji. Można je przeglądać według kraju nadawania, gatunków muzycznych lub alfabetycznie. Aby później nie wertować całej listy można wyszukiwać je po nazwach, korzystając z lupy i dodawać je do ulubionych. Pod nazwą stacji, w trakcie odtwarzania, będzie przewijał się pasek informacyjny z tytułem granego utworu (jeśli dostępne). Teraz nie pozostaje już nic innego niż tylko słuchać, słuchać, słuchać… i to na kilku urządzeniach jednocześnie.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

SoundSeeder - odtwarzaj muzykę na wielu urządzeniach jednocześnie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się