Jeśli należycie do osób, które gro gwiazdkowych prezentów kupują w sieci, a nie zatłoczonym centrum handlowym, to może przyjrzycie się pewnej aplikacji.

ShopAlike.pl oferuje zakupowiczom szeroki wybór produktów oraz możliwość zakupów z każdego miejsca i w każdym momencie. Specjalnie przed wielką przedświąteczną gorączką wirtualna galeria handlowa rozbudowała kategorie produktów, dostępnych w jej aplikacjach mobilnych. Pojawiły się dwie nowe: BOŻE NARODZENIE oraz PREZENTY, które ułatwią szybsze dotarcie do produktów. Dzięki nim możemy wyszukać idealny prezent dla kobiety, mężczyzny lub najmłodszych, a wielbiciele świątecznych dekoracji i pichcenia mogą wybierać wśród licznych propozycji.

Dlaczego warto skorzystać z tego typu aplikacji? Oto kilka argumentów, które mogą przekonać zbierających siły na świąteczne, zakupowe szaleństwo:

  • Duży wybór produktów z ponad 200 sklepów!
  • Przejrzysta grafika, która umożliwia płynne przeglądanie produktów dostępnych w serwisie oraz wybór najatrakcyjniejszej cenowo oferty.
  • Specjalnie stworzone kategorie: PREZENTY oraz BOŻE NARODZENIE, w których znajdziemy propozycje prezentów podzielone odpowiednio dla kobiet, mężczyzn oraz dzieci, a także pogrupowane wg kategorii dekoracje i ozdoby świąteczne.
  • Kilkoma kliknięciami możemy wybrać akcesoria do udekorowania domu, ogrodu, drzewka świątecznego, czy salonu. Kategoria BOŻE NARODZENIE podzielona jest na popularne podkategorie. Mamy pewność, ze szybko znajdziemy to, czego szukamy.
  • W dziale PREZENTY szukamy odpowiednio upominku dla Kobiet, Mężczyzn i Dzieci. Tutaj kategorie zostały dopasowane do potrzeb i zainteresowań poszczególnych osób. Znajdziemy tutaj zatem także Galanterię skórzaną lub Akcesoria do gotowania.
  • Wyświetlanie najpopularniejszych produktów w danym dziale na górnym pasku, nad kategoriami.
  • Brak reklam sprawia, że aplikacja jest szybka w obsłudze i nie zawiesza się.
  • Możliwość zapisania wybranych produktów w ULUBIONYCH i powrotu do nich pod koniec szukania, by móc podjąć decyzję o zakupie.
  • Pewność, iż zakupy zostały zrobione w sprawdzonym miejscu, płatności dokonujemy na stronie sklepu.
  • Sami decydujemy o sposobie przesyłki.
  • Aplikacja dostępna jest na najpopularniejsze systemy mobilne, czyli iOS, Android oraz Windows Phone, dzięki czemu skorzystamy z niej nie tylko na iPhonie, iPadzie, smartfonie z Windowsem, ale również na tablecie i smartfonie z Androidem.

Zostajemy w domu z kubkiem gorącej herbaty i spokojnie przeglądamy oferty, bez stresu, przepychania i szukania miejsca parkingowego!

Linki do pobrania aplikacji na Androida, Windows Phone i iOS znajdziecie tutaj.

Zakupy świąteczne z aplikacją ShopAlike.pl - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Nowoczesna technologia wkrada się niepostrzeżenie w każda dziedzinę naszego życia. Tym razem analizujemy codzienne zakupy. Czy zdajecie sobie sprawę, jak bardzo pomocny może być wasz telefon przy codziennych wizytach w sklepie? Nie? My wam pokażemy.

Komórka w ręce zaradnego zakupowicza potrafi wyręczyć go od zapamiętania wszystkich rzeczy do kupienia, czy stresu związanego z tym, czy aby czasem ktoś nie próbuje sprzedać nam czegoś w zawyżonej cenie. Dla telefonów z systemem Android, czy równie popularnym iOS (przypomnijmy, że wg ostatnich informacji Apple sprzedało więcej iPhonów, niż dotychczasowy lider Nokia wszystkich smartphonów) znajdziemy szereg pomocnych aplikacji, pozwalających na bezstresowe, tanie i nowoczesne zakupy bez potrzeby noszenia zabazgranych karteczek, czy przejmowania się tym, czego zapomnieliśmy jeszcze wsadzić do koszyka.

Coraz więcej stron z przepisami kulinarnymi wprowadza przyciski "LISTONIC”,  dzięki którym nie musimy przepisywać wszystkich produktów - po skorzystaniu z przycisku, zostaną one automatycznie dodane do listy zakupów.

Bardzo często, odwiedzając duże centra handlowe, przypadkowo zostajemy mamieni niesamowitymi promocjami. Dzięki programowi Nokaut, dostępnemu w Apple’owskim markecie za darmo, otrzymujemy dostęp do kompetentnej porównywarki cenowej. Aplikacja pozwala sprawdzić cenę sprzętu RTV, AGD, fotograficznego czy komputerowego. Wystarczy moment, by zweryfikować, czy promocja rzeczywiście jest promocją. Aplikacja Nokaut.pl zamienia telefon w czytnik kodów kreskowych. Wykorzystuje do tego zaawansowaną technologię firmy Occipital przejętej w czerwcu 2010 roku przez eBay. Wiele możliwości daje wykorzystanie GPS. Dzięki temu aplikacja może nie tylko wskazać najbliższe sklepy oferujące dany produkt, ale wręcz poprowadzić potencjalnego klienta do wybranego sklepu, pokazując trasę dojazdu i aktualną pozycję na mapie.

Kolejną możliwość zaoszczędzenia na zakupach dają modne ostatnio zakupy grupowe. Jeden z najpopularniejszych globalnych portali zakupów grupowych Groupon udostępnił mobilny program na telefony komórkowe iPhone. Na razie aplikacja jeszcze nie obejmuje Polski, gdzie spółka jest także aktywna, jednak już wkrótce (możliwe, że nawet w momencie publikacji tego tekstu) ma się to zmienić. Obecnie aplikacja Groupon daje dostęp do kuponów rabatowych w USA i Kanadzie w 170 największych miastach. Darmowy program oferuje dostęp do wszystkich aktualnych ofert na zakupy grupowe w danym mieście. Można także zapoznać się dyskusjami na temat promocji, a także podzielić ofertami ze znajomymi i przyjaciółmi poprzez portale społecznościową.

Jeżeli mimo wszystko shopping kojarzy nam się z wyjściem do galerii i przeszukiwaniem sklepowych półek, przyda nam się lista zakupów, by nie zapomnieć o żadnym z potrzebnych produktów. Najpopularniejszy jest Listonic – program polskiej produkcji, który do tworzenia list zakupów nadaje się idealnie. Aplikacja daje nam możliwość stworzenia własnej listy potrzebnych produktów, którą możemy przeglądać na przykład w sklepie przy pomocy naszego telefonu. Ponadto aplikacja pozwala na wysłanie listy do swoich znajomych – jeśli któryś z naszych przyjaciół kupi produkt z listy i wprowadzi na niej zmianę, to natychmiast po wprowadzeniu zmiany zostaniemy poinformowani, że dany produkt został wykreślony z listy zakupów. Jako ciekawostkę podam, że coraz więcej stron z przepisami kulinarnymi wprowadza przyciski „LISTONIC”,  dzięki którym nie musimy przepisywać wszystkich produktów potrzebnych do przygotowania danego dania, lecz po skorzystaniu z przycisku, zostaną one automatycznie dodane do naszej listy zakupów.

Aplikacja Listonic daje możliwość stworzenia własnej listy potrzebnych produktów, którą możemy przeglądać na przykład w sklepie przy pomocy naszego telefonu.

Właściciele Androidów, prócz wcześniej wspomnianego Listonic’a, mogą użyć równie intuicyjnej aplikacji ShopMe - prostej listy zakupów, którą jak podkreślają autorzy można obsługiwać jednym kciukiem, co może okazać się bardzo wygodne, kiedy biega się z telefonem w ręku między sklepowymi półkami. Jak to działa? Kupione produkty trafiają do szuflady, którą można otworzyć jednym dotknięciem w celu sprawdzenia, czy czasem nie zdarzyło nam się o czymś zapomnieć. Listę zakupów można posortować według kategorii tak, by od razu kupić wszystkie potrzebne rzeczy znajdujące się w danym dziale sklepu. Dzięki opcji ulubionych produktów możemy łatwo aktualizować listę o brakujące, lub właśnie kończące się piwo w lodówce, czy jedzenie dla naszego zwierzaka. Program dostępny jest bezpłatnie w Android Market.

Naszą listę zakupów w telefonie sterowanym przez zielonego robocika warto wspomóc czytnikiem kodów kreskowych o nazwie Barcode Scanner. Dzięki niemy, będąc na zakupach możemy „zeskanować” kod kreskowy produktu przy pomocy aparatu wbudowanego w nasz smartfon, a następnie wyszukać w Internecie informacje o dostępności produktu, jego cenie w innych sklepach, czy opiniach na jego temat. Oczywiście trudno się spodziewać pełnej bazy produktów z polskich sklepów, jednak można znaleźć wyjątki, poszukując książek, sprzętu elektronicznego, czy ciuchów.

Potencjał telefonów w codziennych zakupach odkryli również sami producenci terminali telekomunikacyjnych. Nowy system operacyjny iOS5, który światło dzienne ujrzy najpewniej na początku września, oferuje wbudowaną funkcję przypomnień, w której możliwe będzie dodanie listy spraw do załatwienia, w tym zakupów. Apple, dbając o efekt „wielkiego wow”, dodało do tej funkcji również opcję przypomnienia o zapisanym zdarzeniu w momencie pojawienia się w danej lokalizacji, bądź po opuszczeniu jej. Aby przedstawić to bardziej obrazowo podam przykład. Odjeżdżając spod miejsca pracy twój iPhone przypomni Ci, że masz odebrać dziecko z przedszkola lub zrobić zakupy na kolację. Przejeżdżając w okolicy kiosku poinformuje cię, że miałeś kupić dzisiaj nowy numer swojego ulubionego pisma. Co raz poważniej telefon traktowany jest jako metoda płatności. Wszystko za sprawą rozwojowej technologii NFC, umożliwiającej zbliżeniowe płacenie za zakupy. Według plotek wbudowany moduł ma posiadać kolejna, piąta generacja iPhone. W przypadku urządzeń z Androidem, układ ten został wmontowany w model Nexus S. Widać, że w przydatność telefonu podczas zakupów wierzą już nie tylko sami programiści, piszący aplikacje typu Listonic, ale również producenci telefonów, banki i operatorzy.

Shopping z komórką - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Tesco otworzyło na jednym z brytyjskich lotnisk wirtualny sklep spożywczy. Do zakupów wystarczy smartfon. Zobaczcie jak to działa.

Zakupy w sklepach internetowych przy użyciu komputera to już żadna nowość. Przy pomocy smartfonu może trochę bardziej. Tesco otworzyło na lotnisku Gastwick pod Londynem wirtualny sklep, w którym zakupy ze smartfonem wyglądają zupełnie inaczej niż moglibyście przypuszczać.

W sali wylotów znajdują się ekrany dotykowe, na których widoczne są produkty spożywcze jak na sklepowych półkach. Produktów jest tylko 80, bo chodzi o to, aby osobom wylatującym na wakacje czy w podróż umożliwić zrobienie podstawowych zakupów z dostawą do domu, aby po nie czekała na nich pusta lodówka.

Produkty do koszyka dodaje się nakierowując smartfon na kody kreskowe. Dzięki zainstalowanej wcześniej aplikacji, produkty dodawane są do koszyka. Po skończonych zakupach należy wybrać termin i miejsce dostawy.

To nie pierwszy wirtualny sklep Tesco. Podobny został otwarty w ubiegłym roku pod marką Home Plus w Seulu. Klienci mogą tam robić zakupy spożywcze na stacjach metra, skanując smartfonami kody QR widoczne na plakatach. Gdy wracają po pracy do domu, czekają tylko na dostawę zakupów bez potrzeby marnowania czasu w tradycyjnym sklepie. W poniższym filmie możecie zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.

Pozostaje nam niecierpliwie czekać, kiedy takie wirtualne sklepy pojawią się także u nas.

Chcielibyście?

Źródło: BBC

Zakupy ze smartfonem w wirtualnym sklepie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Popularność e-zakupów wciąż rośnie, a dwóch gigantów nie chce, aby użytkownicy opuszczali ich przestrzeń w celu wydawania pieniędzy. Co wymyślili?

The Wall Street Journal dotarł do informacji, które wskazują na to, że Google zamierza ułatwić swoim użytkownikom wydawanie pieniędzy w internecie. Już nie będą musieli oni opuszczać wyszukiwarki (a o to przecież chodzi, by spędzali na jej stronie jak najwięcej czasu), aby zrobić zakupy.

Reklamy sklepów, towarzyszące wynikom wyszukiwania, zostaną uzupełnione w przycisk „Shop on Google”. Użytkownik nie będzie musiał wchodzić na stronę sklepu, aby dokonać transakcji, bo jej wszystkie etapy będzie mógł przejść z poziomu wyszukiwarki. Rozwiązanie to pojawi się jedynie na urządzeniach mobilnych.

Dla sklepów oznaczać to będzie utratę ruchu z wyszukiwarki, jednak jeśli przełoży się na klientów, którzy skorzystają z wygodniejszej formy płatności niż ma to często miejsce w przypadku zakupów mobilnych, to wszyscy powinni być zadowoleni. Odpadnie jednak parametr zakupów robionych przy okazji w danym sklepie no i wzrośnie uzależnienie firm od giganta z Mountain View.

Usługa powinna zadebiutować w ciągu najbliższych tygodni, naturalnie w pierwszej kolejności będą mogli z niej skorzystać Amerykanie.

Także Facebook chce oferować na zdecydowanie większą niż dotychczas skalę robienie u siebie zakupów. Serwis Zuckerberga testował już adekwatne rozwiązanie pod koniec ubiegłego roku. Chodziło w nim o to, że firmy mogły umieszczać oferty sprzedażowe na swojej tablicy i z jej poziomu można było dokonać zakupu, bez potrzeby przechodzenia do sklepu. Jak w klasycznych e-sklepach, sprzedawca zyskiwał możliwość publikacji zdjęć oraz opisu sprzedawanego przedmiotu.

Obecnie na profilach niektórych polskich marek, posiadających sklepy internetowe, obok "Lubię to" i "Wiadomości" jest także przycisk "Kup Teraz" z ikonką koszyka, przekierowujący do ich sklepu. Dzięki temu o wiele łatwiej znaleźć sklep niż poprzez szukanie adresu w opisie profilu.

Wygląda jednak na to, że testowane rozwiązanie nie do końca się sprawdziło, bo Facebook wymyślił coś innego. Do części e-commercowej serwisu będzie można przejść z lewego paska i będzie tam coś w rodzaju dużej platformy sprzedażowej z wyszukiwarką ofert, możliwością umieszczania ich w określonych kategoriach. Słowem, klasyczny pomysł na sklep internetowy, jednak umieszczony w strukturze Facebooka.

Dla sklepów zysk jest taki, że do sprzedawanych przez nie przedmiotów czy usług dotrą także osoby, które nie są fanami ich profilu. Sprzedawcy nie będą musieli płacić za wystawienie towarów, co może ich przyciągnąć. Klienci już czekają i jest ich niemal miliard.

Czy to się może udać i czy rozwiązanie zagrozi gigantom pokroju Amazona? Na razie nie wiadomo, kiedy usługa miałaby zostać uruchomiona. To zdecydowanie większe przedsięwzięcie niż testowanie przy wsparciu pojedynczych firm pomysłu z ubiegłego roku. Nic tak nie złości użytkowników e-sklepów jak puste półki. No chyba, że wchodzą do sklepu z bardzo wąską specjalizacją, ale to raczej nie przypadek klienteli Facebooka.

Źródło: The Wall Street Journal
Fot. Fotolia

Zakupy z poziomu Google i Facebooka - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się