Motorola Pro zadebiutuje także w Europie
Motorola PRO naśladuje styl BlackBerry. Ciekawe jednak, czy biznes polubi rozwiązania oferowane przez Androida?
O tym, że Motorola stara się wypozycjonować, jako producent nietypowych androidowych smartfonów mogą się przekonać wszyscy, którzy zderzyli się z DEFY – chyba jedynym pancerniakiem w tym segmencie. DEFY jest mocno niestandardowy i tak samo wygląda przypadek modelu PRO. Tym razem jednak Moto nie poluje klientów poszukujących wyjątkowo solidnego smartfonu, ale na biznesmenów – naturalnych smakoszy marki BlackBerry. Na MWC 2011 w Barcelonie dowiedzieliśmy się, że Amerykanie planują z modelem PRO tournée także po Europie.
Motorola PRO (w USA znana jako DROID PRO) wygląda jak BlackBerry, a w założeniu ma oferować sporo funkcji charakterystycznych dla terminali RIM’a. Na liście jest między innymi integracja VPN (wirtualne sieci prywatne), oraz zaawansowane zarządzanie smartfonem – z możliwością zdalnego wyczyszczenia urządzenia. Wspomnimy jeszcze o szyfrowaniu danych, oraz dużym nacisku położonym na stosowanie haseł. PRO bazuje na Androidzie 2.2 Froyo, adaptując go odpowiednio do zadań biznesowych – w standardzie znajdzie się między innymi pakiet biurowy Quickoffice.
Prezentacja Motoroli PRO.
Największym atutem Motoroli PRO jest pełnowymiarowa klawiatura QWERTY w układzie wzorowanym właśnie na BlackBerry, czyli osadzona na stałe pod ekranem. Smartfon należy do modeli Touch&Type, oferujących dodatkowo multidotykowy wyświetlacz – w tym przypadku 3,1-calowy HVGA (320x480). Może nie powala na kolana, ale żaden BlackBerry również nie spełnia oczekiwań fanów HD.
Sprzętowo jest jak na Motorolę dość solidnie – 1 GHz procesor, układ SoC TI OMAP 3620-1000 z nowoczesną grafiką PowerVG SGX530. Do tego 8 GB pamięci flash i możliwość jej rozbudowy do 40 GB za pomocą karty microSD. Nie zabrakło nawet Wi-Fi ze wsparciem dla DLNA, co w smartfonach biznesowych nie jest standardem. Jedyny widoczny minus, to 5 Mpx aparat bez funkcji nagrywania wideo w HD.
Model PRO nie został jeszcze przez Motorolę wyceniony, a na konferencji MWC nie padła także ta najbardziej interesująca wszystkich kwestia – konkretna data dostępności. Premiera jest spodziewana jeszcze w tym kwartale, ale w Europie smartfon nie pojawi się wcześniej niż na wiosnę. Amerykanie mają swoje priorytety – najpierw chcą dobrze wypaść u siebie w domu.
Fot/Źródło: Motorola


























