Asus Transformer Prime z Androidem 4.0
Bolączką pierwszego Transformera była jakoś obudowy wytykana w licznych recenzjach. Choć plastykowy panel tylny o ciekawej fakturze zapobiegał przypadkowemu wyślizgnięciu z dłoni, to przy ściśnięciu generował nieprzyjemne dla ucha trzaski. Nie ma to jednak większego znaczenia, bo jest to pierwszy tablet, który może również pełnić rolę netbooka i stanowi odpowiedź na pytanie wielu potencjalnych klientów: "tablet czy komputer?". Po raz pierwszy nie musieli stawać przed takim dylematem szczęśliwi nabywcy Transformera, bo stacja dokująca z klawiaturą przemieniła go w pełnowartościowego netbooka.
Transformer Prime zdaje się być wolny od wad obudowy swojego pierwowzoru. Tym razem została ona wykonana z metalu lub aluminium. Niestety, przy okazji pojawił się inny problem, który bardzo może drażnić estetów - odciski palców. Tablet został wyposażony w ekran o przekątnej 10,1", port mini HDMI, mini Jack 3,5 mm, slot na karty microSD oraz swój własny port komunikacyjny. Co ciekawe, sercem urządzenia będzie najnowszy układ Nvidii - Tegra 3, a bateria ma umożliwić maksymalnie 14,5 godziny ciągłej pracy. Wszystko to zostało zamknięte w obudowie o grubości 8,3 mm. Za pracę Transformera Prime ma odpowiadać Android 4.0.


























