Polska wieś według Sasnali
Anka i Wilhelm Sasnal zaprezentowali swój pełnometrażowy debiut podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty, którego partnerem głównym jest T-Mobile. Zaskoczyli publiczność wyborem tematu i sposobem przedstawienia polskiej wsi. Anna Sasnal to redaktorka i scenarzystka, jej mąż Wilhelm to znany na całym świecie malarz i eksperymentujący filmowiec. Jego prace można znaleźć w prestiżowych światowych muzeach i galeriach, choćby w Centrum Pompidou, Tate Modern, Museum of Modern Art oraz Muzuem Guggenheima.
Film opowiada o rozpadającej się podkarpackiej wiosce, gdzie ludzie żyją głównie ze zbierania różnego rodzaju zużytych przedmiotów, odpadów, śmieci. Główny bohater – Paweł, mieszkający ze starą, schorowaną matką – zbiera złom. Gdy wywiezie matkę do domu starców, zyska dom, w którym zamierza rozpocząć nowe życie z narzeczoną. Jednak pewnego dnia Paweł nagle znika, nikt nie wie, co się z nim stało. Z jego opuszczonego domostwa sąsiedzi zaczynają podkradać różne rzeczy – najpierw potajemnie, nocą, potem coraz bardziej otwarcie, traktując resztki dobytku Pawła jak niczyją, bo pozostawioną bez opieki własność. Co się stanie po niespodziewanym powrocie Pawła?
Anna Sasnal opowiada o realizacji filmu: Spędziliśmy dwa lata na dokumentacji we wsi Zielona, tam, gdzie dzieje się akcja. Podglądaliśmy. Opowiadana historia jest wypadkową naszych doświadczeń i obserwacji. Ale nie mówi o mieszkańcach tego miejsca. I tak naprawdę żadnej mitologii na polskiej wsi nie dostrzegamy. Wilhelm Sasnal dodaje: To nie jest film o współczesnej polskiej wsi. A obraz wsi spokojnej, wsi wesołej, albo zapijaczonej i też wesołej, mają zakodowany niestety nie tylko mieszkańcy dużych miast, ale również filmowcy. To są dwie ubite drogi przez polską wieś. Dla nas ważne jest to miejsce, krajobraz.
I rzeczywiście, film zupełnie odchodzi od sposobów pokazywania wsi w polskim kinie – jak to robił chociażby Juliusz Machulski w "Pieniądze to nie wszystko", Sasnalowi bliżej do filmów Wojtka Smarzowskiego, ale nie próbuje tak grać na emocjach, jak autor "Domu złego" i "Wesela". Film Sasnali to przede wszystkim realistyczna impresja z potwornego życia na wiejskim wygnaniu, szokująca, zrealizowana konsekwentnie i ciekawie wizualnie. Nic dziwnego – w końcu autorem filmu jest jeden z najwybitniejszych polskich malarzy współczesnych.
Pełny harmonogram Nowe Horyzonty 2012 Tournee znajdziecie tutaj. Nie przegapcie momentu, kiedy "Z daleka widok jest piękny" wyświetlany będzie w Waszym mieście!
« powrót do t-mobile nowe horyzonty

































