Cotton Candy. Android w pendrive
Norwegia w branży IT słynie jak na razie ze swojej przeglądarki Opera, ale na lokalnym gruncie kiełkują kolejne ciekawe pomysły. FXI Technologies - niewielki startup z Trondheim wpadł na pomysł dość nietypowego zastosowania Androida. System Google stał się platformą dla przenośnego, dosłownie kieszonkowego mikrokomputera.
Urządzenie jest prototypem i nosi kodową nazwę Cotton Candy. Wygląda jak spory, 8 cm pendrive. Kryje w sobie jednak potężny dwurdzeniowy procesor 1,2 GHz, 1 GB RAM-u i gniazdo dla karty microSD funkcjonującej jako pamięć flash. Jeśli mamy być konkretni, Cotton Candy bazuje na układzie SoC Exynos – świetnie zresztą znanym, bo napędza smartfon Samsung Galaxy S II. Mikrokomputer ma własny moduł Wi-Fi, Bluetooth, oraz dwa interfejsy: USB 2.0 i HDMI. Oprogramowanie to Android 2.3 Gingerbread i Linux Ubuntu.
Po co to wszystko?
Cóż, Norwegowie postanowili stworzyć urządzenie, które zgodnie z ich koncepcją jest w stanie zamienić każdy ekran w coś użytecznego z perspektywy informatyka (i nie tylko). Nieważne czy jest to monitor, telewizor lub projektor. Po podłączeniu tego przedziwnego pendrive, zyskuje wszystkie funkcje komputera. Potrzebne są oczywiście peryferia (o ile ekran nie jest dotykowy), ale Cotton Candy ma Bluetooth i bez problemu obsłuży choćby bezprzewodową klawiaturę.
Mało tego – mikrokomputer uzbrojony został w dodatkowe oprogramowanie, pozwalające uruchomić własny system operacyjny na pececie, do którego zostanie podłączony (tzw. wirtualizacja). Dzięki temu można na laptopie z Windows, Mac OS X szybko i wygodnie uruchomić Androida (ewentualnie Ubuntu).
Daje to teoretyczną możliwość noszenia przy sobie małego, niezwykle poręcznego komputera – dosłownie w pigułce. Aby wykorzystać jego możliwości, potrzebny jest tylko wyświetlacz lub inny komputer uzbrojony we własny ekran. Dane są bezpiecznie przechowywane na pendrive, bez ryzyka, iż po skorzystaniu z czyjegoś peceta pozostanie na nim jakiś ślad naszej działalności.
Oczywiście całość to prototyp. FXI Technologies planuje swój pomysł zrealizować w przyszłym roku. Cena urządzenia nie jest znana, ale według przecieków nie powinny przekroczyć 200 dolarów.
Fot/Źródło: fxitech.com





































