Siedem cali złotym środkiem?
Saul Bellow, amerykański pisarz i zdobywca Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, twierdził, że „konieczność uwalnia od męki wyboru”. Trudno się z tym nie zgodzić. Jeszcze nie tak dawno, gdy chcieliśmy kupić telefon, w sklepach królowały proste telefony, których wybór uzależniony był od gustu, a to co oferował nie miało większego znaczenia. Dzisiaj coraz chętniej sięgamy po smartfony i tablety, a wybór między nimi poprzedzamy nierzadko wieloma godzinami poszukiwań opinii i wertowania eksperckich recenzji. I nie ma w tym nic dziwnego, bo dzisiaj urządzenia „szyte są na miarę”. Nie każdy potrzebuje dużego ekranu, tak jak i nie każdy od razu sięgnie po dziesięciocalowy tablet. Dziesięć? Za dużo. Siedem? Może akurat. Pięć? Sam nie wiem…
Samsung Galaxy Note to nowe podejście do komunikacji mobilnej. Urządzenie charakteryzuje się dużym, 5,3 calowym wyświetlaczem Super AMOLED HD, który zachwyca jakością wyświetlanego obrazu, oraz wysoką rozdzielczością 1280x800.
Dla wielu pięciocalowe urządzenia (np. Samsung Galaxy Note), są za duże, a dla innych stanowią idealnie wypośrodkowaną kompozycję, która zadowoli zarówno użytkowników tabletów, jak i smartfonów. Tego typu urządzenia skierowane są jednak głównie do biznesmanów, którzy oczekują wygodnego dostępu do organizera i Internetu, natomiast funkcja dzwonienia jest kwestią drugorzędną, bo i tak nie rozstają się ze słuchawką Bluetooth. Pozostałe osoby, upatrujące w nim swój kolejny telefon, mogą jednak być zaskoczone wielkością urządzenia, które może okazać się po prostu niewygodne w codziennym użytkowaniu. Może, ale nie musi. Warto wziąć urządzenie do ręki przed podjęciem ostatecznego werdyktu.

Co nas kieruje w stronę coraz większych ekranów? Internet, a raczej strony internetowe. Niskie koszty transmisji danych zachęcają do zabierania swoich mobilnych „przeglądarek”, by mieć dostęp do ulubionych stron i najświeższych informacji zawsze i wszędzie. Z myślą o takich użytkownikach powstały jednak dziesięciocalowe tablety. Ekrany o tej przekątnej do niedawna były domeną netbooków, a dzisiaj możemy je znaleźć w większości nowoczesnych tabletów. To proporcje, które są wystarczające do swobodnego przeglądania stron i obsługi wielu aplikacji. Doskonale sprawdzą się w roli „kanapowych urządzeń”, ale może pojawić się problem z ich mobilnością ze względu na stosunkowo duże rozmiary.
HTC Flyer został wyposażony w ekran o przekątnej 7 cali.
Producenci sprzętu musieli więc odpowiedzieć na pytanie: jak pogodzić wygodę z mobilnością? Wydaje się, że rozwiązanie znaleźli w urządzeniach z ekranami o przekątnej siedmiu cali. Są znacznie poręczniejsze i dużo mobilniejsze niż ich „więksi bracia”, a jednocześnie zapewniają zbliżony komfort przeglądania stron www i grania. Siedmiocalowe ekrany podbijają Amerykę za sprawą Kindle Fire – tablet Amazon bije rekordy popularności w Stanach Zjednoczonych. Tajwańscy producenci (Acer, HTC) również coraz śmielej decydują się na produkcję tego typu urządzeń. Pojawiły się nawet pogłoski o Apple iPad Mini, którego ekran ma nie przekraczać 8 cali. Niewykluczone, że to właśnie te niewielkie tablety będą najbardziej rozchwytywanymi urządzeniami w przyszłym roku.
Fot. HTC, Samsung
















































