Czasopisma i gazety na Androida
Wydawnictwa zauważają trend, w jakim podąża świat technologii. Smartfony i tablety coraz częściej zastępują komputery, a ich zalety doceniają miliony użytkowników na całym świecie. Nic dziwnego, skoro w jednym urządzeniu można mieć terminarz, notatnik, kalkulator, konsolę do gier, odtwarzacz multimediów… Można by jeszcze długo wymieniać. Kiedyś książki – dzisiaj ebooki, kiedyś papierowe gazety – dzisiaj cyfrowe. Dzięki aplikacjom Press Reader i Zinio uzyskamy dostęp do tysięcy różnych tytułów, a bariera terytorialna i tym razem przestanie mieć znaczenie.
Zinio to aplikacja do czytania magazynów z całego świata – tak głosi opis aplikacji w Markecie, z którym możemy się zgodzić tylko częściowo. Owszem, jest mnóstwo pozycji, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Każdy, kto dobrze zna język angielski, bo w zasobach sklepu brakuje polskich tytułów. Za większość cyfrowych czasopism należy zapłacić. Zapłacić niemało – trzeba dodać – obowiązują bowiem angielskie stawki cenowe liczone w funtach. Można trochę zaoszczędzić decydując się na subskrypcję (prenumeratę) kilku kolejnych wydań. Na szczęście producent okresowo udostępnia także darmowe czasopisma, jak choćby znany na całym świecie „New Scientist”. Program jest bardzo prosty w obsłudze, a jego interfejs nie przytłacza funkcjami. Po uruchomieniu zostaną wyświetlone promowane magazyny wraz z listą dostępnych kategorii. Aby móc je kupować, a nawet pobierać te darmowe, konieczne jest założenie darmowego konta w serwisie Zinio. Dzięki temu uzyskamy także możliwość synchronizacji zakupionych pozycji między komputerem a smartfonem. Strony mogą być wyświetlone w pełnej formie (ze specyficznym układem i zdjęciami), a także w postaci samego tekstu. W tej pierwszej widok można powiększyć dwoma palcami przez „szczypanie” lub podwójne kliknięcie, natomiast w drugiej rozmiar czcionki może być regulowany przy pomocy dedykowanych przycisków.
Obok kolorowych magazynów dużą część stoisk prasowych zajmują zwykłe gazety papierowe. PressReader umożliwia pobieranie ich cyfrowych wydań prosto na urządzenie z Androidem. Tym razem polski czytelnik nie będzie czuł się pominięty, bo otrzymuje do dyspozycji kilka rodzimych tytułów (Gazeta Wyborcza, Fakt, Metro i Angora). Producent chwali się dostępnością blisko 2000 gazet z 95 krajów w 51 językach. Każdy nowy użytkownik otrzymuje pulę 7 darmowych pobrań, by móc zapoznać się z funkcjami aplikacji i jej obsługą. Dostępny w wersji dla smartfonów i tabletów, ale na obu nie zaskakuje interfejsem. Moja biblioteka, Sklep i Ustawienia – te trzy zakładki będą nam zawsze towarzyszyć podczas przeglądania i pobierania nowych pozycji. A te można posegregować według kraju, języka, ulubionych i ostatnio przeglądanych. Dużą zaletą aplikacji jest możliwość czytania cyfrowych publikacji bez konieczności patrzenia na ekran – czytaniem zajmie się bowiem syntezator mowy (jednak może być trudno przyzwyczaić się do intonacji i sposobu odczytu tekstu). Podobnie jak w Zinio, tutaj również można czytać artykuły w pełnej formie lub tylko tekstowej.
































