Sony SmartWatch. Więcej niż tylko sprytny gadżet
Jak się zapewne domyślacie, zegarek z Androidem jest czasomierzem tylko z nazwy. Wizualnie przypomina najnowszego iPoda nano 6-generacji, ma multidotykowy ekran, oraz oferuje dość zaawansowane funkcje synchronizacji ze smartfonem.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której nie możecie zerknąć na ekran swojego smartfonu. Zawsze jednak możecie spojrzeć na zegarek. Komórka może bezpiecznie spoczywać w kieszeni, w plecaku czy nawet w dość odległym zakamarku domu lub biura. Idea stojąca za Sony SmartWatch jest prosta. Dostęp do zasobów oraz funkcji smartfonu zawsze i wszędzie. Bezprzewodowo z wykorzystaniem popularnego bluetootha. Co warto podkreślić – w sposób nierzucający się w oczy.
SmartWatch pozwoli zerknąć na Facebooka, przejrzeć maile, wiadomości i listę nieodebranych rozmów. Da nam także dostęp do muzycznych zasobów smartfona. Docelowo Sony myśli także o aplikacjach z Android Market.
Urządzenie jest niewielkie. Zastosowano w nim energooszczędny wyświetlacz OLED o przekątnej 1,3 cala. Kosztować ma niestety sporo. Sony wyceniło swój gadżet na 149 dolarów. Sporo jak na zegarek, choć zapewne bez problemów znajdziecie dużo droższe i mniej funkcjonalne.
Sony umożliwi nam wybór, co do tego, jakiego koloru SmartWatcha będziemy chcieli.
Kiedy zadebiutuje? Razem z nowym smartfonem Sony Xperia S, o którym pisaliśmy kilka dni temu.
Fot/Źródło: Sony



























Mam nadzieję, że będzie działać na wszystkie smartfony z Androidem , bo na iOS nie ma co liczyć :(