T-Mobile Trendy
konkurs t-mobile nowe horyzonty

Memy puszczają do nas oko w sieci

Słyszeliście już o memach? A może codziennie poprawiają wam humor przy porannej kawie?

Zapewne spotkaliście w sieci sympatycznego szarego kota, który „paczy”, Krzyśka w Mielnie nad miską zupy, Białoczerwonego Wieśka prezentującego coś na kształt życiowych mądrości Polaków, czy rysunkowego kota z motywem tęczy. No i zapewne pamiętacie Forfitera i zamieszanie, jakie zrobił w sieci, czy Kononowicza, który zasłynął hasłem „Niczego nie będzie”. To tylko niektóre z przykładów internetowych memów – świetnie nadających się do podsumowania czy ujęcia w lapidarny sposób pewnych zjawisk i znanych wszystkim zachowań.

Mianem memów określane są zdjęcia, grafiki, klipy wideo, ale także słowa czy frazy. Rozprzestrzeniają się za pośrednictwem sieci społecznościowych, blogów, maili, serwisów, na których są zbierane. Trafić można na nie także w popularnym podkaście Lekko Stronniczy. Mem internetowy może pozostawać taki sam lub ewoluować – zarówno poprzez przypadek, jak i komentarze, naśladownictwo, parodię. Szybkość rozprzestrzeniania się i ewolucji memów jest ogromna – te najbardziej trafione potrafią zdobyć ogólnoświatową popularność w ciągu zaledwie kilku dni.

Połączenie jednego z najbardziej znanych na świecie memów - NYAN CAT z tęczą z rodzimym "Co ja pacze"

źródło: Kwejk.pl

powiększ

Twórcy memów czerpią inspirację z interakcji społecznych, odwołań do kultury masowej lub sytuacji, w których ludzie często się znajdują. Bardzo ciężko się namierzyć miejsce powstania mema ze względu na dużą dynamikę zjawiska i na to, że potrafi się on pojawić niemal równocześnie na kilku dużych serwisach.

Siła oddziaływania i szybkość rozprzestrzeniania się memów zwróciły uwagę nie tylko badaczy, ale także przemysłu. Naukowcy starają się przewidzieć, jak poszczególne memy będą ewoluowały i które z nich mają szansę zaistnieć w całej sieci. Firmy używają ich natomiast jako taniej formy masowej reklamy, wykorzystując zjawisko marketingu wirusowego. Produkt reklamowany za pomocą memów jest postrzegany jako modny, a reklama jest odbierana jako żart, który należy rozesłać znajomym. O to właśnie chodzi specom od marketingu.

To, jak szybko memy reagują na ważne wydarzenia, było widać w ostatnich dniach w sieci. Na serwisach takich jak Kwejk.pl, Demotywatory.pl pojawiły się grafiki i filmy wideo pokazujące sprzeciw przeciwko ACTA. W tym wypadku raczej nie należało się spodziewać, że twórcy memów podzielą się na tych, którzy są za i przeciw dokumentowi.

Na każdym z memów o "Białoczerwonym Wieśku" widnieje twarz Janusza Ławrynowicza, funkcjonariusza policji z gminy Pasłęk

Źródło: Kwejk.pl

powiększ

Memy można trochę porównać do cytatów z komedii Barei i innych kultowych dzieł polskiego kina, ponieważ tak jak one wchodzą do języka potocznego. Co ja pacze? Będę grał w gre, Jem zupę...

Zresztą ostatni mem w zupełnie nieoczekiwany sposób przeniósł się z internetu do reala.

Słynny już Pablo, jedzący zupę w Mielnie, rozprzestrzenia się nie tylko w formie wideo (fragmentów użyto w klipie z Krzysztofem Ibiszem, który był jednym z najczęściej oglądanych wideo na YouTube w zeszłym roku)

Pablo ze swoją pomarańczową miską z pomidorówką zagościł także na wielu memach obrazkowych. Postanowił wystawić ją na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miska nabrała najwyraźniej znamion kultowości, bo sprzedała się za 1000 zł, a licytowały ją 32 osoby...

A na koniec zobaczcie teledysk, w którym "wzięło udział" najwięcej memów. Na pewno niektóre z nich są wam dobrze znane:

Źródło: Kwejk.pl, YouTube

Zaproponuj temat Udostępnij poprzez Facebook Udostępnij poprzez Twitter Udostępnij poprzez Wykop Udostępnij poprzez Blip Ulubione

Komentarze

  • Formularz zawiera błędy. Popraw je, a następnie wyślij ponownie
  • Komentarz został dodany pomyślnie
  • Aby dodać komentarz zaloguj się lub podaj swój adres w polu poniżej.
  •  
  • min. 3 znaki

    .

     
  • Twój komentarz: *
     

  •  
  • Dodaj komentarz
     
  •  
 
 
Liczba komentarzy 0