T-Mobile Trendy
konkurs t-mobile nowe horyzonty
Wydarzenia
Podziel się
Udostępnij poprzez Facebook Udostępnij poprzez Twitter Udostępnij poprzez Wykop Udostępnij poprzez Blip Ulubione
 
 

Wrocławskie żniwa

„Festiwal Nowe Horyzonty ma dla nas ogromny wymiar kulturalny, ale nie mniej istotny jest ekonomiczny”, mówi w wywiadzie dla naszego portalu prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz.

Roman powiedział, ile to kosztuje, a ja powiedziałem: „zgoda

Ewa Chmielarz: Festiwal Nowe Horyzonty został przeniesiony z Cieszyna do Wrocławia 5 lat temu. Czy to bardziej władzom miasta zależało, by tak się stało, czy Roman Gutek lobbował takie rozwiązanie?

Rafał Dutkiewicz:
Było tak, że obydwu stronom zależało na tym. My – Wrocław – bardzo chcieliśmy mieć festiwal filmowy. Postanowiliśmy się zwrócić o radę, jak zrobić taką imprezę do osoby, która, moim zdaniem, robi najlepszy festiwal filmowy w Polsce. Wysłaliśmy e-mail do Romana Gutka i o dziwo od razu wyraził chęć spotkania się. W trakcie spotkania ja mówiłem, że poszukujemy możliwości zorganizowania jakiegoś festiwalu, Roman równocześnie tłumaczył, że dojrzał do tego, żeby znaleźć większą przestrzeń dla swojego święta filmowego. No i jak widać, dogadaliśmy się... Roman powiedział, ile to kosztuje, a ja powiedziałem: „zgoda”.

Niedawno miała miejsce sytuacja z festiwalem operatorskim CAMERIMAGE, który od lat organizowany był w Łodzi, a prawdopodobnie zostanie przeniesiony do Bydgoszczy. Nowe Horyzonty to łakomy kąsek dla władz wielu miast, bo niesamowicie się rozwija i ściąga rzesze zapalonych kinomaniaków. Co staracie się robić, by nie „skradziono” Wam festiwalu?

Festiwal robią wolni ludzie, tam, gdzie mają na to ochotę i przede wszystkim tam, gdzie otrzymują odpowiednie wsparcie. Ja dokładam wszelkich starań, by nasza współpraca z Romanem Gutkiem przebiegała jak najlepiej i mam nadzieję, że w świadomości ludzi powstaje taki związek frazeologiczny „Nowe Horyzonty Wrocław”. Jeśli rzeczywiście tak się stanie, to obecność festiwalu w naszym mieście będzie stabilna.

Jak Era Nowe Horyzonty wpisuje się w program starań miasta o miano Europejskiej Stolicy Kultury w roku 2016?

Zanim zostałem prezydentem w 2002 roku, było tak, że Wrocław w okresie letnim całkowicie pustoszał. Ludzie wyjeżdżali z miasta. A przecież miasto powinno latem żyć. Na razie zapełniliśmy lipiec – na początku miesiąca odbywa się bardzo fajowski festiwal „Brave”, natomiast zamykamy go Nowe Horyzonty, która wnosi znakomite życie do Wrocławia.  Do zapełnienia pozostał nam sierpień. Wrocław ma bogatą bazę festiwalową, bo oprócz Horyzontów organizujemy też wspaniały Wratislavia Cantans. Tych kilka różnorodnych festiwali świadczy o naszym zaangażowaniu w życie kulturalne.

Jednak pomimo tego w rankingu polskich miast ESK 2016 Wrocław wyprzedzają Szczecin i Łódź o około 35 procent. Dlaczego tak się dzieje?

Konkurs Europejska Stolica Kultury odbywa się poprzez głosowanie internetowe. My w tym głosowaniu mamy ponad 100 tys. głosów, to bardzo dużo. Prześcignęły nas dwa miasta, których liczba oddanych głosów kilkukrotnie przewyższa liczbę mieszkańców. Wiadomo jak to jest z wiarygodnością rankingów internetowych – my nie podkręcamy naszych wyników.

Każdy festiwalowicz może za darmo pożyczyć rower, by sprawnie przemieszczać się między punktami projekcji filmowych i imprezami towarzyszącymi. Na trasie przejazdu często pojawia się Stary Rynek, przez który nie można przejeżdżać. Dlaczego tak się dzieje?

Rynek zamknięty jest dla ruchu rowerowego. Dzieje się tak dlatego, że jest to ukochane miejsce spacerowe Wrocławian. Kiedy idzie mama z dzieckiem, chcemy, aby obydwoje czuli się 100-procentowo bezpiecznie. Zdarzały się przypadki, odpukać, że szybko jadący rower nie był w stanie w odpowiednim momencie się zatrzymać. Rynek wrocławski to taki salon – pokój stołowy miasta. Gdy przychodzimy do domu rower zostawiamy na dole, nie jeździmy nim po salonie. Podobnie jest z naszym rynkiem – tak rozumiemy jego rolę.

Jak zmienia się miasto, gdy Nowe Horyzonty rusza pełną parą?

Ta ogromna impreza filmowa wnosi do miasta pokaźną dawkę pozytywnego ruchu – to okres żniw. To nie tylko widać na ulicach, ale we wszelkich punktach turystyczno-rozrywkowych. Hotelarze całują nas po rękach, ponieważ pod koniec lipca w żadnym z hoteli nie można znaleźć wolnego pokoju. Taksówkarze czy restauratorzy też na tym korzystają. Festiwal ma dla nas ogromny wymiar kulturalny, ale nie mniej istotny, ekonomiczny!


« powrót do t-mobile nowe horyzonty
Zaproponuj temat Udostępnij poprzez Facebook Udostępnij poprzez Twitter Udostępnij poprzez Wykop Udostępnij poprzez Blip Ulubione

Komentarze

  • Formularz zawiera błędy. Popraw je, a następnie wyślij ponownie
  • Komentarz został dodany pomyślnie
  • Aby dodać komentarz zaloguj się lub podaj swój adres w polu poniżej.
  •  
  • min. 3 znaki

    .

     
  • Twój komentarz: *
     

  •  
  • Dodaj komentarz
     
  •  
 
 
Liczba komentarzy 0