19.05.2011

Mniejsze karty SIM?

Apple już dziś używa formatu micro SIM. Jednak chce, żeby micro było jeszcze mniejsze. Argument, to oczywiście poręczność. Ciekawe, co na to użytkownicy?

Apple ma zastrzeżenia do rozmiarów dziś używanych kart SIM, mimo tego, że w swoich urządzeniach koncern i tak wykorzystuje najmniejsze dostępne na rynku micro SIM (15 x 12 mm). Dla porównania – popularne karty mini SIM mają wymiary 25 x 15 mm. Pierwsze karty (oryginalne SIM), były rozmiarów kart kredytowych.

Argument Apple jest logiczny. Karty nie ewoluują tak szybko jak urządzenia i istnieje zapotrzebowanie na coraz mniejsze moduły abonenckie, dla coraz bardziej zaawansowanych smartfonów. Z perspektywy technologicznej, to nie problem – karty można oczywiście zmniejszyć.

Niestety, sami zapewne świetnie zdajecie sobie sprawę, że już dziś niewielki micro SIM jest banalnie łatwy do zgubienia. Jeśli powstanie standard roboczo nazywany „nano”, cóż… Po pierwsze, będzie dosłownie mikroskopijny. Po drugie, nie będzie szans na wsteczną kompatybilność. Dziś karta micro SIM ma taką samą powierzchnię chipu jak mini SIM – na YouTube są nawet poradniki „przycinania” mini SIM’ów (nie polecamy, bo można uszkodzić gniazdo). Chipy w jeszcze mniejszych kartach miałyby inny format. Konieczne byłoby opracowania innych czytników.

Dziś na rynku nie ma już pierwotnego formatu kart SIM z początku lat 90-tych. Korzystamy z popularnych mini SIM i mniejszych micro SIM. Apple chciałoby czegoś jeszcze bardziej micro, a najlepiej nano.

Apple nie ujawniło jaki rozmiar ma zaproponowana karta „nano”. Wiadomo natomiast, że wniosek zgłoszono do ETSI (European Telecommunications Standards Institute). Jak donosi Reuters – projekt poparł jeden z dużych europejskich telekomów i jeśli nowy format zostanie zaakceptowany, pierwsze urządzenia korzystające z nowych kart mogłyby pojawić się już w 2012 roku.

I co wy na to? Podoba wam się pomysł zmniejszenia karty SIM?

Źródło: Reuters

Fot. Wikipedia.org

Mniejsze karty SIM? - opinie i komentarze (39)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Karty SIM to jeden z niewielu elementów nowoczesnych telefonów, który nie zmienił się tak drastycznie, jak pozostałe. Nawet te sprzed dziesięciu lat powinny sprawnie funkcjonować i nie powodować żadnych problemów, choć ich pojemność jest dużo niższa od obecnie panujących standardów.

Gdy Apple postanowiło zerwać z tym skostniałym standardem, wymuszając na operatorach produkcję kart microSIM, w branży zawrzało. Pośród licznych głosów krytyki znalazły się również te mówiące o konieczności miniaturyzacji także i tego - tak podstawowego - elementu, bez którego wykonywanie połączeń jest niemożliwe. Jeżeli ktoś mógł wymusić taką zmianę, to chyba tylko Steve Jobs. Teraz niemal każdy operator udostępnia już mniejszy format kart, ale nawet te większe mogą być z powodzeniem używane (należy je wcześniej odpowiednio przyciąć).

Teraz niemiecka firma Giesecke & Devrient idzie o krok dalej, opracowując jeszcze mniejsze karty nanoSIM, które są mniejsze od microSIM o niemal 1/3, a od standardowych kart - aż o 60 %. Nowe karty mają mieć wymiary 12 x 9 mm, czyli będą o 3 mm węższe i krótsze od poprzednika. Będą również cieńsze o 15%. Niby nie dużo, ale w tak skomplikowanych urządzeniach każdy milimetr jest na wagę złota. Co istotne, nanoSIM-y będą kompatybilne wstecz, czyli po umieszczeniu w odpowiednim adapterze będzie można używać ich z powodzeniem w każdym telefonie.

Jeśli pertraktacje niemieckiej firmy z operatorami i producentami sprzętu zakończą się powodzeniem, już w przyszłym roku zobaczymy pierwsze telefony obsługujące nowy typ kart.

Fot. źródło: pocket-lint

Karty SIM nadal za duże - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

To imponująca liczba, jednak nie oznacza to wcale, że tyle samo jest na świecie samych abonentów.

Ericsson zaktualizował swój raport dotyczący ruchu w sieci i rynku usług telekomunikacyjnych. Z analiz firmy wynika, że na świecie jest już około 4,1 miliarda abonentów, co przekłada się na około 6 miliardów subskrypcji usług mobilnych. Różnica wynika z prostego faktu, że niektórzy mają więcej niż jedną subskrypcję, np. telefon prywatny i służbowy.

Liczba ponad 4 miliardów wskazuje także na fakt, że prawie 60 proc. ludzi na świecie ma obecnie przynajmniej jedną subskrypcję.

Wykres pokazuje jak w ostatnich latach rósł ruch danych głosowych i ruch danych. Widać, że ten drugi rośnie w niesamowitym tempie

Rynkami, na których najszybciej przybywa obecnie nowych subskrypcji są Indie i Chiny. Na te kraje przybywa aż 35 procent aktywowanych kart SIM w czwartym kwartale ubiegłego roku. Kolejne kraje, gdzie szybko rośnie ilość telefonów komórkowych, to Brazylia, Indonezja i Bangladesz.

Łączna liczba subskrypcji usług mobilnych zwiększyła się rok do roku o 13 proc., podczas gdy liczba subskrypcji szerokopasmowych usług mobilnych wzrosła o około 60 proc. rok do roku.

Wszędzie rośnie liczba smartfonów. Przypada na nie około 30 proc. wszystkich sprzedanych na świecie komórek. Rośnie również ruch danych w sieciach mobilnych. Rok do roku wzrasta on mniej więcej o połowę. Rośnie także ruch danych głosowych, który w ciągu ostatnich czterech lat uległ podwojeniu.

Źródło/Fot.: Ericsson

6 miliardów aktywnych kart SIM - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Po 25 latach obecności na rynku karty SIM jakie znamy mogą zniknąć. Zostaną zastąpione przez wbudowane karty SIM (eSIM). Będzie zawierać informacje dotyczące profilu użytkownika i oferować możliwość zdalnej aktualizacji.

Wprowadzenie kart eSIM niesie ze sobą wiele praktycznych korzyści. Przy okazji likwiduje szereg bolączek, z jakimi borykają się dziś posiadacze tradycyjnych kart SIM: dla przykładu brak narzędzia do otwarcia slotu lub ręczne przycinanie kart do formatu nano.

Możliwości karty eSIM są imponujące, co czyni ją kolejnym logicznym krokiem w postępującym procesie cyfryzacji całego świata. Wprowadzenie karty eSIM przyspieszy proces łączenia maszyn i przyczyni się do rozwinięcia Internetu rzeczy. W przyszłości jeszcze więcej urządzeń uzyska dostęp do Internetu. Według prognoz do roku 2020 każdy z nas będzie miał do dyspozycji do dziesięciu urządzeń. Smartfony, laptopy, samochody, opaski fitness, zegarki uzyskają dostęp do sieci. Warto więc, by wszystkie te urządzenia były łatwe do aktywowania i zarządzania. Umożliwia to właśnie karta eSIM.

Przedłuż umowę z T-Mobile przez internet! Czekają zniżki na usługi i rabaty na telefony!

Przypisanie urządzeń do konkretnego konta jest bardzo proste. Po zeskanowaniu numeru identyfikacyjnego nowego tabletu urządzenie zostanie aktywowane i przyłączone do sieci, w której znajdują się już inne podłączone urządzenia i produkty. Karta eSIM pozwoli również na zarządzanie poprzez jedną umowę większą liczbą urządzeń. Temat jakości sieci stanie się jeszcze ważniejszy wraz w pojawieniem się kart eSIM, ponieważ klienci będą mogli bezpośrednio porównać między sobą różne sieci.

Jeśli jednak chcemy, by karty eSIM odniosły sukces, nie możemy koncentrować się wyłącznie na własnym ogródku. Osiągnięcie światowego otwartego standardu jest nieodzowną częścią procesu. Sektor potrzebuje wspólnych rozwiązań interoperacyjnych. Autorskie rozwiązania nie mają tu zastosowania. Deutsche Telekom uważa, że karta SIM wbudowana na stałe oferuje wiele możliwości. Firma od wielu lat angażuje się w pracę licznych komitetów międzynarodowych, poświęconą rozwojowi otwartego standardu eSIM. Nie wierzymy w zamknięte ekosystemy. Operatorzy sieci, producenci urządzeń i kart SIM pracują wspólnie pod egidą GSMA nad jednym standardem, który ma zostać ogłoszony w 2016 roku. Standard ten określi wymagania techniczne dla karty eSIM i sporządzi zasady, według których eSIM będzie działał.

To, że eSIM jest blisko, nie budzi żadnych wątpliwości. Jesteśmy przekonani, że nowy standard eSIM dla urządzeń konsumenckich pojawi się na rynku już w 2016 roku, a na dobre wystartuje w roku 2017. Pierwsze rozwiązania będą najprawdopodobniej opracowane do stosowania na urządzeniach do noszenia. Stosowanie kart SIM w urządzeniach tego typu jest obecnie wyzwaniem dla producentów. Zatem czy może być coś prostszego, niż korzystanie z karty eSIM, którą można zintegrować bezpośrednio z takimi przedmiotami? Na początku poznamy rozwiązania hybrydowe, łączące cechy kart eSIM i kart plastikowych. Ale naszym zdaniem zwykłe plastikowe karty SIM znikną w ciągu dziesięciu lat. Będzie to również bardzo pożądany dla środowiska skutek uboczny! Teraz łatwo zrozumieć, dlaczego przyszłość to eSIM.

Przyszłość to eSIM - wbudowane karty SIM - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się