Na stronie www.t-mobile.pll znajdziecie dokładny poradnik, jak czytać fakturę. Często jednak zwracacie się do nas z pytaniem, jak interpretować pierwszą fakturę, na której pojawiają się „jakieś dziwne kwoty”.

Pierwsza faktura jest wystawiana w kilka dni po podpisaniu umowy i aktywacji karty SIM. Po tych czynnościach każdy numer przypisywany jest do cyklu rozliczeniowego i zostaje wtedy określona data wystawiania miesięcznych faktur, która jest stała. Następnie pierwsza faktura jest wysyłana na podany przez Ciebie adres korespondencyjny. Opłaty, jakie się na niej znajdują to:

1. jednorazowa opłata aktywacyjna za przyłączenie do sieci;
2. proporcjonalny abonament - cząstkowe opłaty abonamentowe naliczone wstecznie
(od dnia aktywacji do ostatniego dnia cyklu rozliczeniowego, w którym nastąpiła aktywacja);
3. Twój pełny abonament pobrany z góry za przyszły cykl rozliczeniowy;
4. dodatkowe opłaty za połączenia wykonywane po przekroczeniu pakietu minut z abonamentu oraz opłaty za
SMS-y specjalne i numery specjalne).

Między podpisaniem umowy a rozpoczęciem pełnego cyklu rozliczeniowego mija zwykle kilka dni. Dni te nazywane są niepełnym cyklem rozliczeniowym, a abonament jest w nim rozliczany proporcjonalnie (bezpłatne minuty także).

Właśnie dlatego pierwsza faktura jest zawsze wyższa niż każde kolejne, gdyż zawiera opłaty aktywacyjne oraz część abonamentu wyliczoną proporcjonalnie od momentu podpisania umowy do momentu rozpoczęcia pełnego cyklu rozliczeniowego.

Pierwsza faktura bez tajemnic - opinie i komentarze (5)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

bae
06-08-2014 - 16:50:56
wszystko dobrze tylko dla czego dostałem fakturę gdzie dostałem za 5 dni abonamentu tyle samo co za caly. wiec koszt pierwszej faktury to jedyne 200% abonamentu + 50 aktywacji?? wtf?
  (0)
Odpowiedz
Konsultant T-Mobile
06-08-2014 - 16:57:29
Witaj. W takiej sytuacji najlepiej będzie skontaktować się z Biurem Obsługi i poprosić konsultanta o szczegółowe wyjaśnienie naliczonych opłat. Pozdrawiam.
  (0)
Odpowiedz
Mc
07-07-2011 - 10:28:16
Innymi słowy - opłata jest wyższa, bo jest wyższa.
  (0)
Odpowiedz
benek
22-12-2010 - 14:13:01
Wydawało mi się, że to nic skomplikowanego. Też zostałem o tym poinformowany i na szczęście wiedziałem co gdzie się na fakturze znajduje. Tak czy inaczej, instrukcje nigdy nie zaszkodzą ;)
  (0)
Odpowiedz
RECEIVER
21-12-2010 - 15:41:18
Mnie sprzedawca w Salonie Ery o tym wszystkim informował, ale dobrze, że jest taka instrukcja czytania faktury. Niektórym może się przydać i zaoszczędzić nerwów.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dla każdego rodzica przychodzą takie wakacje, kiedy musi podjąć decyzję, czy jego pociecha jest już gotowa na samodzielny wyjazd. Warto zadbać o możliwość kontaktu z naszym dzieckiem.

Czas płynie nieubłaganie i musi przyjść moment, kiedy dziecko pojedzie samo na kolonie lub obóz. Szkoda, aby nie dane mu było przeżyć takiej przygody, a jednocześnie pierwszej lekcji samodzielności.

Gdy dziecko i rodzice ustalą już, że spędzą część wakacji osobno, pozostaje najprzyjemniejsza część: wspólny wybór miejsca i formy spędzania czasu. Na pierwszy wyjazd lepiej nie wybierać wycieczek zagranicznych. Lepsze jest miejsce oddalone od domu o nie więcej niż 3 godziny jazdy samochodem, tak, aby rodzice w każdej chwili mogli odwiedzić dziecko. Co do formy spędzania czasu, możliwości są nieograniczone. Maluch czy nastolatek uprawiający jakąś dyscyplinę sportową może pojechać na obóz sportowy, gdzie będzie się czuł raźniej wśród rówieśników o podobnych zainteresowaniach.

Kolonie czy obóz to pestka – powiedzą rodzice nastolatków, którzy proszą o możliwość pierwszego samodzielnego wyjazdu z partnerem, np. pod przysłowiowy namiot. Większość rodziców dostaje gęsiej skórki na myśl o takiej ewentualności i wyobraża sobie wiele niebezpieczeństw, które czekają na ich dziecko, które dzieckiem pozostanie, niezależnie od wieku.

A może niepotrzebnie się martwią? Przecież dzisiaj każdy młody człowiek w wieku odpowiednim na pierwsze samodzielne wakacje, ma już własny telefon komórkowy. To pozwala rodzicom na pozostawanie z nim w ciągłym kontakcie. W granicach rozsądku i ustaleń z pociechą naturalnie. Dzwonienie kilka razy dziennie może sprawić, że dziecko sięgnie po broń ostateczną, jaką jest ignorowanie połączeń od nadopiekuńczych rodziców. Na wyłączenie telefonu raczej się nie zdecyduje, bo to jednak dzisiejsze podręczne centrum rozrywki.

Gdy dziecko ma Tak Taka lub Nową Erę Mix rodzice mogą spać spokojnie, nie zamartwiając się rachunkami, jakie przyjdzie im zapłacić po wakacjach.

Dzięki podwojonej kwocie doładowania w Tak Taku pociecha będzie miała wystarczające środki, aby zrobić im niespodziankę i sama zadzwonić, zamiast czekać na telefon.

A ponieważ w Tak Taku jest teraz także blueconnect Max, czyli nieograniczony dostęp do internetu za jedyne 9 zł miesięcznie bez żadnych dodatkowych finansowych niespodzianek, jest szansa, że pociecha, zamiast myśleć o robieniu wakacyjnych głupstw, zajmie się surfowaniem po sieci, ze szczególnym uwzględnieniem portali społecznościowych.

Świetną formą optymalizacji wydatków na telefony w rodzinie jest także oferta Sieć Rodzinna, dostępna tylko w Erze i umożliwiająca swobodną komunikację osób wewnątrz grupy. Sieć Rodzinna gwarantuje też pewny kontakt z dzieckiem - w każdej chwili może zadzwonić do Ciebie za darmo, nawet gdy nie ma środków na koncie Tak Tak.

Pierwsze wakacje bez rodziców - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

karola
08-07-2010 - 10:51:24
Z darmowym dzwonieniem do rodziców to naprawdę fajna sprawa. Jakkolwiek czysto technicznie by do tematu nie podchodzić to chyba najważniejsze jest, żeby mieć z dzieckiem cały czas dobry kontakt. Jeśli jest obustronne zaufanie to nie ma najmniejszego problemu z wysłaniem dziecka na wakacje. Jeśli czuje ono, ze może porozmawiać z rodzicami o wszystkim to będzie samo dzwoniło i telefony kontrolne nie będą potrzebne :)
  (0)
Odpowiedz
edwardo
02-07-2010 - 16:05:37
Korzystam z wielu rzeczy, o którym piszcie w tym artykule ;-) Z sieci rodzinnej korzystam przede wszystkim dzięki siostrze, która ma abonament w Erze ;-) Podwójne doładowanie to dla mnie stały punkt repertuaru. W zasadzie korzystam z niego zawsze kiedy się pojawia. Dobrym sposobem na kontakt z dzieckiem jest również Skype ;-) Jeśli ktoś ma małego laptopa i dostęp do siebie bezprzewodowej, to jest to sposób jak znalazł ;-)
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Obowiązki, jakie ma producent telefonu wobec nas, nie kończą się z chwilą, gdy powrócimy ze świeżo zakupionym sprzętem do domu. Wraz z nową komórką otrzymujemy gwarancję – co to oznacza w praktyce?

Karta gwarancyjną, która dołączona jest do nowo kupionego telefonu, reguluje zakres odpowiedzialności producenta za sprzęt, który nam sprzedał. To w niej znajdziemy informacje, które części aparatu podlegają naprawie lub wymianie, a które nie oraz ile trwa okres gwarancji – ponieważ, wbrew powszechnym wyobrażeniom, nie ma jednego uniwersalnego, a dotyczy on indywidualnie konkretnego modelu komórki. By móc z tego później skorzystać, zawsze należy zachować kartę gwarancyjną i dowód zakupu (jeśli karta nie została podstemplowana przy zawieraniu transakcji).

Choć to producent ręczy za wypuszczony ze swojej fabryki towar, w procesie reklamacji pośredniczy sprzedawca i to do niego udajemy się z uszkodzonym sprzętem. Era załatwia więc sprawę w naszym imieniu.

Wystąpiła usterka. Co robić?

Choć to producent ręczy za wypuszczony ze swojej fabryki towar, w procesie reklamacji zazwyczaj pośredniczy sprzedawca i to do niego udajemy się z uszkodzonym sprzętem. Tak też jest w  naszym przypadku - bierzemy na siebie kwestię kontaktu z producentem, załatwiając sprawę w imieniu użytkowników Ery. W razie awarii, należy więc udać się do dowolnego punktu Ery wraz z uszkodzonym telefonem i kartą gwarancyjną (oraz dowodem zakupu, jeśli ta nie została wypełniona przez sprzedającego). W przypadku, gdy to telefon uległ usterce, możemy oczywiście udać się bezpośrednio do autoryzowanego serwisu producenckiego, jeśli tylko będzie nam tak wygodniej. Jeśli, natomiast, mamy zastrzeżenia co do niezgodności towaru z umową, wtedy trzeba się udać bezpośrednio do salonu, sklepu firmowego lub autoryzowanego punktu sprzedaży – do miejsca, w którym otrzymaliśmy telefon wraz z dokumentem potwierdzającym zakup. Po oddaniu komórki do serwisu oczekujemy decyzji o uznaniu lub nie naszych roszczeń. Ewentualna odmowa musi zawsze być oparta na ekspertyzie wykonanej w autoryzowanym serwisie producenta. Gdy ta przejdzie pomyślnie, oczekujemy na naprawiony sprzęt nie dłużej niż to przewidują warunki gwarancji zawarte w karcie.

Jeśli nie był to pierwszy raz…

Co robić, gdy ten sam egzemplarz nawali kolejny raz? No cóż… nikomu tego nie życzymy, ale w takim przypadku zasada jest taka: gdy objęta gwarancją usterka powtarza się mimo naprawy, możemy towar wymienić. Gdy mimo tego mamy te same problemy z naszym telefonem, możemy ubiegać się o obniżenie jego ceny lub odstąpić od umowy. Mamy do tego prawo także wtedy, gdy naprawa/wymiana okazuje się z jakiś przyczyn niemożliwa, zbyt kosztowna albo jeśli sprzedawca nie wywiąże się z niej w odpowiednim czasie (określonym w umowie i karcie gwarancyjnej).

Mimo, że w ostatnich latach obserwujemy progres w sprawności rozpatrywania reklamacji i ogólno pojętej obsłudze klienta w naszym kraju, to jednak złośliwość rzeczy martwych pozostaje niewzruszona na tym poziomie co zawsze. Może i to się zacznie zmieniać? Właśnie tego Wam i sobie życzymy.

Gwarancja bez tajemnic - opinie i komentarze (13)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Ania
01-05-2016 - 20:25:48
Prawie rok temu zawarłam umowę z T-mobile w mixie i do tego dostałam telefon za który także płaciłam przez pewien okres. Niestety telefon się zepsuł, nie mogę go uruchomić. Na umowie, karcie nigdzie nie mam napisane jaki jest okres gwarancji, nie mam paragonu tylko wypełniony druczek z zapłatą. Czy w punkcie t-mobile przyjmą ten telefon?
  (0)
Odpowiedz
kasia
20-04-2016 - 09:58:33
Mam pytanie padl mi prawdopodobnie sytem w telefonie. Mam pytanie czy jak.mam pęknięty trochę ekranik to czy mogę oddać na gwarancje mój telefon.
  (0)
Odpowiedz
etulka
05-04-2016 - 12:02:12
Bzdura, oddsałam niedziałający laptop na początku marca i do tej pory nikt nie raczyl mi odpowiedziec na reklamacje. Przekroczono wszelkie terminy ale T-mobile uwaza ze ich to nie obowiązuje (autentyczna wypowiedz z punktu obslugi)
  (0)
Odpowiedz
Katarzyna
25-03-2016 - 20:40:20
10 marca b.j. brat, na ktorego telefon byl kupowany oddal, moj telefon do naprawy, po 2 tygodniach bez zadnej informacji na temat telefonu udal sie do salonu, w ktorym zostawil zepsuty telefon. Przemily pan raczyl poinformowac, iz telefon nie zostal nawet wyslany do naprawy, poniewaz serwis naprawy upadl a informacje o tym co bedzie dostaniemy w ciagu tygodniu:) rozumiem zaistniala sytuacje, brak serwisu ale czemu nie zostalismy poinformowani o tym wszystkim w ciagu tych DWOCH TYGODNI, skoro telefon nawet nie zostal wyslany?????? i kiedy moge sie spodziewac oddania w koncu telefonu do naprawy?
  (0)
Odpowiedz
Konsultant T-Mobile
26-03-2016 - 11:04:40
Witam. Przyczyn braku informacji odnośnie nieprzekazania telefonu do serwisu należy szukać po stronie punktu obsługi, w którym sprzęt był zostawiony. Nie mamy wpływu na podejście do sprawy przez pracownika sklepu. Sugeruję udać się na miejsce i wyjaśnić sprawę. Tam też powinna paść informacja, kiedy telefon będzie wysłany do serwisu. Pozdrawiam
  (0)
Odpowiedz
Marta
20-03-2016 - 23:01:25
Witam, 27 stycznia b.r. z racji przedłużenia umowy w sieci T-mobile trzymałam wraz z nową umową abonamentową telefon HTC Desire 810. Niestety, od początku był z nim problem - nie działał internet gdy byłam poza dostępem Wi-Fi i miałam włączoną transmisję danych. Przyczyną jednak, dla której oddałam go na gwarancję był fakt, że telefon po 24 godzinach działania wyłączył się i nie chciał się włączyć. Nie reagował również na Hard Reset. Przez całą noc podłączony był pod ładowanie jednak to także nie dało efektu. Po zwrocie z pierwszej reklamacji dostałam odpowiedź, że wgrano "najnowsze oprogramowanie". Niestety, telefon działał tym razem cztery doby i w trakcie pisania wiadomości SMS zawiesił się i znów się wyłączył bez możliwości ponownego załączenia. Tym razem oprócz ponownego wgrania nowego oprogramowania wymieniono część, której nazwa została uwzględniona na Raporcie Usługi "Insert, SIM Tray, Inner tray w/Sim Icon, AFO#DTUL". Telefon po okresie dwóch i pół tygodnia spędzonych w naprawie działał tym razem trzy doby. Po napisaniu wiadomości SMS zablokowałam go i niestety niemożliwe stało się jego odblokowanie ani przeprowadzenie jakiejkolwiek innej operacji. W jaki sposób mogę starać się o wymianę telefonu na nowy model? Sytuacja jest dla mnie irytująca, ponieważ nie mogę w salonie uzyskać żadnego telefonu zastępczego, a ten, który posiadam jest w fatalnym stanie. Tym bardziej, że naprawianie telefonu trwa już od dwóch miesięcy a łącznie telefon działał tydzień. Czekam na informację, pozdrawiam
  (0)
Odpowiedz
Adrian
04-03-2016 - 17:15:03
Witam zakupiłem telefon Marki Huawei p8 telefon ten po dwóch miesiącach padł całkowicie oddałem go do salonu w celu naprawienia go czas naprawy wyniósł tydzień oczywiście cały czas monitorowałem przebieg naprawy w internecie dzisiaj dostałem meila od firmy kurierskiej że telefon zjechał na sklep więc wydrukowałem dokumenty i poszedłem spokojnie po odbiór swojego telefonu i tu w tym momencie zaczyna się bajka po przyjściu do sklepu salonu t mobile mówię panowi który siedzi przy biurku że przyszedłem po odbiór mojego telefonu z naprawy na to do mnie Pan mowi proszę o tą małą karteczkę którą pan dostał jak pan dawał telefon do naprawy i poproszę jeszcze od pana dowód osobisty oczywiście dałęm panu przy biurku wymagane dokumenty i w tym momencie pan zza biurka sprawdza za chwile słyszę --oj przepraszam ale pański telefon jest jeszcze w naprawie na to ja mówię tak dzisiaj dostałem mela z firmy kurierskie z informacją że telefon dzisiaj został dostarczony tu do sklepu pan oświadczył że nic nie może zrobić bo nie widzi telefonu w systemie że niby wrócił pytam więc co mogę teraz zrobić czyżby mój telefon przepadł zaniepokoiło mnie to pan za biurka powiedział że mogę zadzwonić na infolinie w razie dodatkowych pytań ja jeszcze zapytałem czy był u nich dzisiaj kurier z firmy ups odpowiedz była bardzo szybko kurier był ale z firmy DHL więc mówię sobie nic mi nie zostało tylko dzwonić na infolinie i tak zrobiłem po przeprowadzeniu rozmowy z konsultantem okazało się jednak że kurier był w tym sklepie i mój telefon tam jest konsultant jeszcze powiedział mi że pewnie mają dużo klientów i nie mają czasu aby rozpakować przesyłkę kurierską dodam że w salonie było pusto byłem ja i jeszcze jeden klient po przeprowadzeniu rozmowy z konsultantem wszedłem jeszcze raz do salonu t mobile oświadczyłem panowi przy biurku że na infolini powiedzieli mi że telefon znajduje się w salonie a wcześniej oświadczono mi że telefonu nie ma jeszcze z naprawy i na to wszystko pan zza biurka powiedział przykro mi ale dzisiaj nie ma tej osoby co może mi wydać telefon bo ta osoba musi go wprowadzić w system a pan zza biurka nie potrafi tego zrobić dodał jeszcze że mam spokojnie czekać na sms z tego salonu oni mnie poinformują kiedy mogę się przyjść po mój telefon więc tu kieruje pytanie do was do (T-MOBILE) nie ma was wstyd tak dbać o klienta żeby ja musiałem się prosić o swoje (WSTYD WSTYD I HAŃBA) chyba się niedługo pożegnamy
  (0)
Odpowiedz
Lena
18-02-2016 - 13:05:41
Witam, posiadam telefon na abonament Sony Xperia m2. Telefon dwa tygodnie po zakupie w salonie t-mobile, został uszkodzony (nie czytał karty sim), został więc oddany na gwarancję. Gwarancja został uznana i telefon działał bez zarzutów. Natomiast po dwóch miesiącach na ekranie pojawiły się poziome, czarne linie. Chciałabym dowiedzieć się czy jeśli oddam drugi raz telefon na gwarancję, zostanie ona uznana? Jestem pewna że usterka nie jest z mojej winy?
  (0)
Odpowiedz
Jared
13-11-2015 - 01:18:14
Witam. Czy jezeli zgubilem dowod zakupu telefonu i nie posiadam podpisanej gwarancji(poniewaz kupowalem przez internet od was) to nie moge oddac tel na gwarancje?
  (0)
Odpowiedz
Flo
30-12-2013 - 19:23:00
Jestem w Erze od 1998 roku!! Skończyła mi się kolejny raz umowa i postanowiłam zakupić telefon ZTE, telefon od samego początku był wadliwy, już po dwóch dniach były problemy z rozmowami przez telefon, z zasięgiem, z baterią, z pracą na telefonie. Naprawiałam już 7 razy i za każdym razem proszę o nowy telefon bo mam tego dość!! I co? Otrzymuje ponownie swój telefon z płytą główną. Czekam niecierpliwie na koniec umowy i przechodzę do konkurencji! Tak się dba o stałych klientów, cyrk!!
  (1)
Odpowiedz
Paulinica
17-07-2014 - 15:13:40
@Flo - Ja miałam to samo z tym złomem ZTE nikomu nie polecam. Na początku wszystko było ok później oddałam na gwarancje odebrałam i następnego dnia znów nie działał. Też miałam wymienioną płytę główną nie wiem w jaki sposób się zepsuła skoro normalnie korzystałam z telefonu nigdy mi nie upadł nigdy też się nie zamoczył nie trzymałam go też na słońcu
  (0)
Odpowiedz
Laxla
25-10-2011 - 22:21:16
A jeśli stłukła mi sie szybka to gwarancja tego nie pokrywa ? tzn szybka ma małe uszczerbienie , ale w srodku jest taka plama , działa ale nic nie widac .
  (2)
Odpowiedz
Kuba
18-03-2011 - 19:52:29
Moja Nokia 5630 Xpress Music była naprawiana sześć (6!) razy w ciągu czterech miesięcy. Dwa razy wymieniono płytę główną. Przedstawicielka firmy stwierdziła, że umowa gwarancyjna jest tak zredagowana, iż wymiana aparatu przysługuje jedynie w przypadku gdy serwis nie radzi sobie z usunięciem usterki. W przeciwnym razie - można go reperować w ciągu dwóch lat dowolną ilość razy. Czytajcie umowy gwarancyjne !
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Przypominamy Wam, że już 9 października o godzinie 11.00 odbędą się bezpłatne warsztaty online dla Klientów Biznesowych. Przedstawiamy Wam sylwetki ekspertów, którzy podzielą się z Wami wieloma ciekawymi i użytecznymi informacjami na temat najnowszych smartfonów.

Nasze webinarium jest bezpłatne i kierujemy je do klientów biznesowych. Poprowadzi je Tomasz Kammel, który będzie rozmawiał z zaproszonymi ekspertami. Jesteś zainteresowany? Bądź razem z nami, we wtorek 9 października o 11.00 ! Zarejestruj się.

Warsztaty "Najnowsze smartfony bez tajemnic" - poznajmy ekspertów... - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się