Dzisiaj prawie każdy ma komórkę, niektórzy dwie. T-Mobile ma coś dla tych, którzy nie chcą rezygnować z telefonu stacjonarnego – T-Mobile Numer Stacjonarny.

Czasy, gdy posiadanie telefonu stacjonarnego było wyróżnieniem i swego rodzaju przywilejem, są dość odległe. Niektórzy czekali na niego kilkanaście lat, wciąż ponawiając podania. Dobrze jednak pamiętamy te czasy, gdy w wielu domach był jedynie telefon stacjonarny. Żadna rozmowa w rodzinie nie mogła przejść niezauważona, a zbyt późne telefony od chłopaka czy dziewczyny były źle widziane przez rodziców.

Na szczęście te czasy minęły i to, z kim się komunikujemy, może być tylko naszą tajemnicą. Cenimy więc sobie rozwiązanie, jakim jest posiadanie zarówno prywatnej komórki, jak i telefonu stacjonarnego. Rodzina i znajomi mogą dzięki temu dzwonić taniej na numer stacjonarny. Dziadkowie, którzy przywykli do dzwonienia do dzieci i wnuków na numer stacjonarny, nie muszą zmieniać swoich zwyczajów.

T-Mobile znalazł sposób na to, aby wygodnie korzystać z telefonu stacjonarnego, idąc z duchem czasu.

Dzięki temu niesamowitemu rozwiązaniu można mieć w jednym telefonie komórkowym dwa numery: dotychczasowy komórkowy oraz nowy – stacjonarny, który uaktywnia się automatycznie, kiedy użytkownik usługi wróci do domu, czyli znajdzie się w zdefiniowanej przez niego strefie domowej.

Posiadanie dwóch numerów nie wymaga dwóch kart SIM – wystarczy jedna. Skorzystanie z usługi oznacza oszczędności zarówno dla jej posiadacza, jak i dla wszystkich tych, którzy będą mogli odtąd dzwonić do niego na numer stacjonarny, zamiast na komórkę. A może długa wieczorna pogawędka przez telefon z Mamą lub dawno niewidzianą koleżanką, zamiast bezdusznego komunikatora internetowego czy emaila?

 

fot. Artur Gabrysiak | Dreamstime.com

Telefon stacjonarny w komórce - opinie i komentarze (37)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby i priorytety. W T-Mobile dajemy klientom wybór pomiędzy trzema różnymi telefonami stacjonarnymi.

W dzisiejszych czasach, gdy większość z nas ma telefon komórkowy, niektórzy zrezygnowali z posiadania numeru stacjonarnego. Powodów takiej decyzji może być wiele – nowe mieszkanie, gdzie jakoś się nie złożyło, żeby posiadać telefon, będący zawsze na miejscu, częste przeprowadzki, niechęć do kabli ciągnących się przy listwach przypodłogowych (w najlepszym wypadku tam), obawa przed znacznymi kosztami utrzymania numeru stacjonarnego, który będzie używany sporadycznie, a nawet przekonanie, że założenie takiego numeru to dużo uciążliwych formalności.

Zdarzają się jednak takie sytuacje, w których telefon stacjonarny to rozwiązanie doskonale dopełniające posiadanie telefonów komórkowych. Na przykład wówczas, gdy mieszkają z nami dzieci, zbyt małe, aby posiadać własne telefony komórkowe lub osoby starsze, albo zaliczamy się do entuzjastów wieczornych pogawędek z rodziną, mieszkającą w kraju i za granicą, a posiadającą numery stacjonarne.

Przyjrzyjmy się usługom T-Mobile, dotyczącym numerów stacjonarnych. Są odmienne – każda skrojona na miarę dla kogoś innego.

T-Mobile Numer Stacjonarny to coś dla ostrożnych, którzy nie lubią wypuszczać z rąk swojego telefonu komórkowego. Posiadacz telefonu komórkowego w T-Mobile dostaje dodatkowo zupełnie nowy numer stacjonarny, który pozwoli mu na wykonywanie tańszych połączeń z domu.

Numer stacjonarny uaktywnia się automatycznie po powrocie do zdefiniowanej przez abonenta strefy domowej. To rozwiązanie to oszczędność dla dzwoniącego oraz jego rodziny i przyjaciół, którzy mogą taniej zadzwonić na jego numer stacjonarny i uciąć sobie dłuższą pogawędkę. Przy przeprowadzce czy dłuższym wyjeździe, strefę domową można zdefiniować na nowo i cieszyć się numerem stacjonarnym tam, gdzie obecnie się znajdujemy. Numer stacjonarny nie zmieni się, jeśli nowa strefa domowa będzie w ramach tej samej strefy numeracyjnej.

T-Mobile Linia Domowa to coś dla tych, którzy są od lat oswojeni z telefonem stacjonarnym spod znaku Telekomunikacji Polskiej. Mogą jednak korzystać z tego samego, co dotychczas gniazdka telefonicznego, a swój numer przenieść do T-Mobile. Telefon będzie nadal działał na infrastrukturze TP SA, jednak abonent będzie rozliczał się z T-Mobile i to z jej atrakcyjnej oferty będzie mógł odtąd korzystać.

Teraz pozostaje tylko zastanowić się, która opcja jest dla nas najkorzystniejsza i koniecznie się na nią zdecydować. A potem udać się do salonu T-Mobile.

Fot. Val Thoermer | Dreamstime.com

Telefon stacjonarny w T-Mobile - różne odsłony - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Jeżeli wasze serce nie bije dla nikogo konkretnego i nie macie pomysłu, gdzie znaleźć kogoś godnego jego wyrywania się z piersi, to może sieć będzie dobrym miejscem...

Zapewne czasami zdarza wam się pomyśleć: „Jak ja żyłam/em bez internetu?”. Przydaje się w pracy i w życiu prywatnym. Za jego pośrednictwem komunikujemy się ze współpracownikami, rodziną i znajomymi, wysyłając emaile czy używając komunikatorów albo po prostu trzymając rękę na pulsie wydarzeń na serwisach społecznościowych. W sieci zdarza nam sie szukać odpowiedzi na nurtujące nas pytania, grup wsparcia na forach czy przepisów kulinarnych na niebanalną kolację dla przyjaciół.

W sieci robimy zakupy i pozbywamy się własnych niepotrzebnych przedmiotów, oferując je na portalach aukcyjnych. Wraz z rosnącą liczbą serwisów oferujących wideo na życzenie, e-booki czy audiobooki oraz przy obecności kiosków z wirtualną prasą sieć to także centrum kultury i rozrywki. Gdzie więc, jeśli nie tam, współczesny człowiek miałby szukać swojej drugiej połówki.

Wiosna dodatkowo sprzyja takim decyzjom, a że kalendarzowa już za kilka dni, przyda się niezawodny internet, który będzie nieodzownym wsparciem w najważniejszych poszukiwaniach życia.

Gdy zabawa w poznawanie ciekawych ludzi za pośrednictwem portali randkowych, wirtualnych biur matrymonialnych, nieodkrytych dotąd sprofilowanych portali społecznościowych czy po prostu czatów, wciągnie was już na dobre, przyda się z pewnością internet, który jest zawsze pod ręką, czyli ten w telefonie komórkowym.

Tym, którzy zdecydują się zacząć wiosnę od poszukiwań bratniej duszy, pozostaje tylko życzyć wielu niesamowitych wrażeń i odrobinę szczęścia. No i naturalnie niezawodnego internetu, chociaż ostatnie życzenie w przypadku klientów T-Mobile to jedynie formalność.

Fot. Goodluz | Dreamstime.com

Wiosną zakochaj się w sieci - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Cywilna technologia wkroczy na pole bitwy. Amerykańscy żołnierze zostaną wyposażeni w smartfony. Wszystko wskazuje na to, że projekt ruszy jeszcze w tym roku.

W ciągu ostatnich kilku tygodni, U.S. Army intensywnie testowała dostępne na rynku urządzenia pod kątem użyteczności na polu bitwy. Na poligonach w Nowym Meksyku i Teksasie, żołnierze sprawdzili podobno ponad 300 modeli cywilnych smartfonów. Na tapecie znalazły się wszystkie systemy operacyjne. Zastanawiacie się zapewne w jakim celu zorganizowano tego typu operację?

Amerykańska armia pracuje nad JBC-P (Joint Battle Command-Platform), militarnym odpowiednikiem nowoczesnej komórki. W ramach manewrów testowano prototypy i porównywano je z modelami cywilnymi. W kwietniu U.S. Army ogłosiła, iż pierwsze tego typu urządzenie będzie działać pod kontrolą specjalnie zmodyfikowanej wersji Androida. Projekt opracowało MITRE Corporation, centrum badawcze finansowane przez Departament Obrony USA.

JBC-P, czy też po prostu wojskowy smartfon, będzie jedną z ciekawszych adaptacji cywilnej technologii na potrzeby armii (a nie odwrotnie). Dostanie go każdy żołnierz, dzięki czemu uzyska dostęp do GPS-u, zintegrowanej platformy operacyjnej TIGR (Tactical Ground Reporting) i wygodnego systemu komunikacji. Żołnierze dostaną przykładowo możliwość połączenia się z bezzałogowym dronem lub wygodny dostęp do informacji taktycznych. U.S. Army chce wprowadzić na pole bitwy nadajniki MACE (Multiaccess Communications Extender), czyli mobilną infrastrukturę 3G – umożliwiającą korzystanie ze smartfonów w ramach własnej sieci komórkowej.

Swoją drogą. Ciekawe, czy powstanie wojskowa wersja Android Market?

Fot. army.mil

Smartfon w kamaszach - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się