Aby pozyskać klientów, inwestuję w reklamę, dobry serwis www. Mam także pewność, że potencjalny czy już zdobyty klient zawsze dodzwoni się do mojej firmy. A tę pewność daje mi Wirtualna Centrala Abonencka od T-Mobile.

Mając własną firmę jednocześnie wciąż zdarza mi się być kontrahentem oraz klientem innych firm. Szczególnie dzięki tej drugiej roli dużo się uczę i staram się nie popełniać błędów innych szefów.

Mam na myśli podejście do klienta. Nie po to inwestuję duże pieniądze w reklamę w prasie branżowej, wydaję tysiące złotych, aby mieć intuicyjną, funkcjonalną stronę internetową a pod nią system do obsługi zleceń, który usprawnia pracę w firmie, żeby w głupi sposób tracić klientów.

Konkurencji się to zdarza. Przykładowo dzwonię do firmy i przez kilka minut słucham hałaśliwej muzyki lub formułki, że wszyscy konsultanci są aktualnie zajęci. Najbardziej frustrujący jest sygnał oznaczający, że nikt nie odbiera telefonu. Jako klient czuję się zignorowany. I nie pomoże zachęcająca reklama. Czas jest dla mnie bardzo ważny, nie mogę pozwolić sobie na jego marnowanie ze słuchawką przy uchu. Natychmiast więc szukam konkurencyjnej oferty.

Na szczęście okazuje się, że nie tylko ja zauważyłem, jak ważne jest, aby połączenie telefoniczne trafiło tam, gdzie powinno. I to nie tylko w życiu prywatnym, ale także w biznesie. T-Mobile, której jestem abonentem, oferuje swoim klientom unikatową na rodzimym rynku usługę – Wirtualną Centralę Abonencką.

To coś dla niedużych firm, takich jak moja. Wirtualna centrala umożliwia mi zarządzanie połączeniami przychodzącymi i przekierowywanie ich na telefony komórkowe wybranych pracowników. Usługa Ery ma wszystkie funkcje tradycyjnej centralki, jednak jest pozbawiona jej podstawowej wady – nie trzeba ciągnąć po biurze kabli, co długo trwa i sporo kosztuje, a do tego nastręcza kłopot przy ewentualnych usterkach czy zmianie siedziby firmy.

Wirtualna Centrala Abonencka V-PABX pozwala mojemu pracownikowi sprawnie zarządzać połączeniami przychodzącymi. Daje możliwość zdefiniowania stacjonarnych lub komórkowych Numerów dostępowych, na które przychodzą do firmy wszystkie połączenia zewnętrzne. Gdy sekretarka jest akurat na urlopie, połączenie mogę łatwo przekierować na numer innego wybranego pracownika.

Oczywiście gdy dowiedziałem się o usłudze T-Mobile, miałem już nie tylko telefony komórkowe, także numery stacjonarne, które należały do firmy od dawna. Martwiłem się, że będę musiał z nich zrezygnować. Okazało się jednak, że nadal mogą do mnie należeć. Stacjonarne numery można także włączyć do oferowanej przez T-Mobile struktury.

Dobrą wiadomością dla każdego szefa jest to, że przekierowanie połączeń z Numeru dostępowego na pożądane numery komórkowe pracowników w ramach usługi jest bezpłatne. Dodatkowo V-PABX pozwala np. zaprojektować własne menu głosowe i nagrać odrębne powitania dedykowane godzinom pracy i czasowi, gdy firma już nie pracuje.

Także klienci mają powody do zadowolenia z mojego wyboru. Opłata za połączenie na stacjonarny Numer dostępowy naliczana jest jak za połączenie stacjonarne, chociaż docelowo klienci i partnerzy dodzwaniają się na telefony komórkowe moich pracowników.

Adam Kruszewski,
St. Specjalista ds. Marketingu Produktów


Gdybym miał firmę, zatrudniał kilka lub kilkanaście osób to sam zdecydowałbym się na VPABX-a. Kilka numerów dostępowych, każdy w innym mieście - po to własnie by moi klienci dzwonili do mnie po lokalnych, czyli najniższych stawkach. Pod każdym numerem miałbym możliwość połączenia się z wybranym działem firmy lub pracownikiem. A po godzinach pracy przywitałbym dzwoniących zapowiedzią o godzinach pracy mojej firmy. I nie byłoby dla mnie ważne, ze firma się przenosi, że sprzęt, kable, zmiana adresu… VPABX nie wie co to kable, nie wie co to sprzęt drogi i zmiana adresu. Za to wie co to jest internet, jak złapać pracownika nawet jeśli nie siedzi on własnie przy biurku, a handlowcom sprawiedliwie rozdzieli pracę przy połączeniach od klientów. A ci szybko zapomną, że istnieje coś takiego jak numer zajętości dzwoniąc na numer stacjonarny.

fot. Yuri Arcurs | Dreamstime.com

Wirtualna centrala - prosta obsługa - opinie i komentarze (6)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Stanisław Dróżdż, z wykształcenia polonista, to jeden z naszych najwybitniejszych rodzimych artystów współczesnych. Jego twórczość przez ponad czterdzieści lat była niezmienna. Łączyła w niebanalny sposób poezję z plastyką, widać w niej zainteresowanie artysty językiem, systemami znaków w matematyce czy grach losowych, a także znaczeniem przedmiotów symboli.

Wystawa, obejmująca ponad 40 prac, ma ukazać twórczość Dróżdża jako całość, rozwijającą się konsekwentnie, według tego samego klucza, wierności poezji konkretnej, o której mówił sam Dróżdż: „(…) poezja konkretna polega na wyizolowaniu, zautonomizowaniu słowa. Wyizolowaniu go z kontekstu językowego, wyizolowaniu go także z kontekstu rzeczywistości pozajęzykowej, żeby słowo jak gdyby samo w sobie i dla siebie znaczyło. W poezji konkretnej forma jest zdeterminowana treścią, a treść formą. Poezja tradycyjna opisuje obraz. Poezja konkretna pisze obrazem”.

Inspiracje

Najważniejszym źródłem twórczości Stanisława Dróżdża były, jak wskazuje tytuł wystawy początekoniec, fascynacja nieuchwytnością granic czasu i przestrzeni oraz rozważania nad językiem. Zawarte w podtytule Pojęciokształty. Poezja konkretna. to autorskie określenia artysty. Tytułował nimi wszystkie swoje wystawy, jakby podkreślając swoją wierność terminowi użytemu po raz pierwszy przez niego w drugiej połowie lat 60.

Tematyka prac

Zobaczymy różnorodne w wykonaniu prace, zarówno te wykorzystujące język, cyfry i liczby, jak i prace oparte na wykorzystaniu przedmiotów - znaków. Mamy okazję zobaczyć także skomplikowane technicznie kompozycje takie jak Między czy Alea iacta est (pol. Kości zostały rzucone), czyli pracę złożoną z około 300 tysięcy kostek do gry, przedstawiającą wszystkie 46 656 możliwości układów sześciu kości, którą Dróżdż reprezentował Polskę na 50. Biennale w Wenecji w 2003 roku.

Ciekawym elementem wystawy jest także utwór muzyczny, skomponowany przez Tadeusza Sudnika do dzieła pt. Czasoprzestrzennie (OD DO).

Proste, ale niezawodne

Miłośnicy telefonów nieskomplikowanych i praktycznych są w dzisiejszych czasach w coraz gorszej sytuacji w momencie podejmowania decyzji o zakupie aparatu. Producenci prześcigają się w sztuce umieszczenia coraz większej liczby coraz to bardziej zaawansowanych akcesoriów dodatkowych i projektowania fantazyjnych sylwetek obudowy. Co mają zrobić ci, dla których telefon służy do dzwonienia, a przy okazji zatrzymali się na etapie Nokii 3210? No cóż, nie mają łatwo, więc wybraliśmy dla nich telefony, które naszym zdaniem zasługują na miano najlepszych dla pragmatyków. Oto one! Oceńcie sami.

 

Nokia 2330 Classic


Nokia 2220 slide


Nokia 2700 classic


Samsung E1150


 

Emporia TALKpremium

 

LG GU 230

<p><strong>Stanisław Dróżdż "POCZĄTEKONIEC", CSW.</strong></p>

Stanisław Dróżdż artysta prostych form - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Średniej klasy smartfon z systemem Windows Phone 8 udowadnia, że niedrogi telefon może wiele.

  • Design
    8
  • Aplikacje
    8
  • Bateria
    7
  • Łatwość obsługi
    9
  • Funkcjonalność
    8
  • Design
    6.75
  • Aplikacje
    4.25
  • Bateria
    4.375
  • Łatwość obsługi
    5.875
  • Funkcjonalność
    4.375

+ Plusy

  • prosty w obsłudze
  • stylowy i dobrze zbudowany
  • gniazdo kart MicroSD

- Minusy

  • tylko 4 GB pamięci wewnętrznej
  • bateria zamontowana na stałe

Jakość budowy Windows Phone 8S by HTC jest wysoka, choć obudowa została wykonana z plastiku. Urządzenie waży 113 gramów i dzięki kompaktowym wymiarom dobrze leży w dłoni. To nie jeden z tych ogromnych smartfonów, które trudno obsługiwać jedną ręką.

Na górnej krawędzi telefonu producent umieścił gniazdo słuchawkowe (po lewej) i przycisk włączania/blokowania (po prawej).  Z kolei dolna krawędź mieści w sobie gniazdo micro USB, służące do ładowania i podłączenia telefonu do komputera. Na prawym boku, jak to często bywa, znajdziemy przyciski regulacji głośności, a w dolnej części urządzenia - przycisk migawki aparatu fotograficznego, dzięki któremu szybko zrobimy zdjęcie, bez uciekania się do odblokowywania telefonu i uruchamiania odpowiedniej opcji w systemie. Niewielką, dolną część tylnej obudowy możemy zdemontować, co umożliwia dostęp do gniazda microSD i micro SIM. Bateria nie jest więc wymienialna. Na tylnej obudowie znajdziemy obiektyw 5-megapikselowego aparatu fotograficznego, nagrywającego też wideo w jakości 720p. Windows Phone 8S by HTC jest dostępny w ciekawych kolorach obudowy.

Na tylnej obudowie znajdziemy obiektyw 5-megapikselowego aparatu fotograficznego, nagrywającego też wideo w jakości 720p.

Doskonale rozwiązano w nim integrację z Facebookiem, która jest na tyle dobra, że często wykonując jakieś fejsbukowe działanie będziemy mogli skorzystać z samego systemu, a nie dedykowanej aplikacji.

4-calowy ekran Super LCD pokryto odpornym na zarysowania szkłem Gorilla Glass. Wyświetlacz pracuje w rozdzielczości 480 x 800, która z powodzeniem sprawdza się w typowych zastosowaniach. Prezentuje naturalną kolorystykę, dobrze sobie radzi również podczas pracy w zewnętrznym świetle.

Windows Phone 8S by HTC napędza dwurdzeniowy procesor taktowany zegarem 1 GHz i 512 MB pamięci RAM. To wystarczająco wiele, by system Windows Phone 8 działał z wysoką płynnością, bez żadnych zacięć. Do dyspozycji mamy 4 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej, którą możemy jednak łatwo rozszerzyć dzięki slotowi na karty microSD. To ostatnie nie zawsze obecne jest u konkurencji z Windows Phone.

System Windows Phone 8 to udana kontynuacja znanej już dobrze wersji 7.5. Jedną z ciekawych nowości jest możliwość dodania zminiaturyzowanych kafli, co umożliwia większą personalizację systemu. Sam system, oparty na wspomnianych kaflach ekranu głównej, jako najważniejszych elementów, jest prosty w obsłudze i atrakcyjny wizualnie poprzez swój elegancki minimalizm. Doskonale rozwiązano w nim integrację z Facebookiem, która jest na tyle dobra, że często wykonując jakieś fejsbukowe działanie będziemy mogli skorzystać z samego systemu, a nie dedykowanej aplikacji. Co ciekawe, Microsoft ukrył informacje zazwyczaj widoczne w telefonach na pasku w górnej części ekranu. Zazwyczaj zobaczymy na nim jedynie godzinę. Jeśli chcemy sprawdzić poziom naładowania baterii czy siłę sygnału - musimy górny pasek ekranu dotknąć. To oryginalne rozwiązanie sprawia, że system wygląda elegancko, ale może być zaskakujące dla nowych użytkowników Windows Phone 8. Przeglądarka Internet Explorer, oczywiście w wersji mobilnej, dobrze wykonuje swoje zadanie - strony ładują się wystarczająco szybko.

Windows Phone 8 daje możliwość korzystania z pakietem Microsoft Office i z Internet Explorer.

Miłym dodatkiem jest mobilny pakiet Microsoft Office, dzięki któremu możemy edytować i zapisywać dokumenty Worda czy Excela, po czym zapisać je w chmurze SkyDrive, dzięki czemu będą od razu dostępne na komputerze.

Praca baterii nie budzi naszych zastrzeżeń - to smartfonowa średnica, co oznacza po prostu codzienne sięganie po ładowarkę. Jakość rozmów telefonicznych jest co najmniej dobra, nie mieliśmy problemów z zasięgiem.

Podsumowując, Windows Phone 8S by HTC to udany smartfon ze średniej półki, który w atrakcyjnej cenie oferuje dobrą jakość. Solidnie wykonany, ciekawie zaprojektowany, z prostym w obsłudze i szybko działającym systemem operacyjnym, jest świetną propozycją dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę ze smartfonami, ale też bardziej zaawansowanych użytkowników - ci ostatni z pewnością docenią jego duży potencjał.

Co znajdziecie w pakiecie?

  • telefon wraz z akumulatorem
  • zasilacz + kabel usb
  • zestaw słuchawkowy
  • dokumentacja

 

Informacje ogólne  

 

Producent HTC
Model Windows Phone 8S by HTC
System 850/900/1800/1900
Pamięć wewnętrzna 4 GB, 512 MB RAM
Standardowy akumulator 1700 mAh
Wymiary [mm] 120,5x63x10,3
Waga [g] 113
UMTS tak
System operacyjny Windows Phone 8
Procesor Dwurdzeniowy 1 GHz

<div class="SingleNews line18"> <p><em>Windows Phone 8S by HTC. Zobacz czym może Cię zaskoczyć!</em></p> </div>

<div class="SingleNews line18"> <p><em>Windows Phone by HTC - szkolenie on-line dla biznesu T-Mobile</em></p> </div>

<p><em>Zapraszamy do zapoznania się z naszym poradnikiem dotyczącym Windows Phone 8!</em></p>

Windows Phone 8S by HTC - pełna personalizacja i prosta obsługa - opinie i komentarze (34)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Design
Aplikacje
Bateria
Łatwość obsługi
Funkcjonalność

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wrześniowym Maratonem Warszawskim, który zaplanowany jest na 29 września, zakończymy naszą akcję Pomoc Mierzona Kilometrami. Jej celem jest zebranie największej liczby kilometrów w historii akcji społecznych dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo.

Wszystkie zarejestrowane przez uczestników kilometry pozwolą przeznaczyć nam łącznie nawet milion złotych na pomoc podopiecznym Fundacji TVN „Nie jesteś sam”.

Imponujący start

Akcja wystartowała 15 czerwca podczas drugiego Maratonu Mazury w Gałkowie. Zawodnicy, którzy wystartowali w biegu maratońskim oraz biegu na 10 km, jako pierwsi przekazali kilometry do wspólnej puli. W czasie trwania akcji odwiedziliśmy ze strefą T-Mobile polskie plaże, gdzie wspólnie – dzięki różnym aktywnościom i konkursom – zbieraliśmy kilometry. Na bieżąco wspierają nas w tym również ambasadorzy naszej akcji, m.in. Joanna Jabłczyńska, Anna Dereszowska, Dorota Gardias, Beata Sadowska, Dawid Woliński, Aleksandra Kwaśniewska i Mają Włoszczowska.

Maja Włoszczowska aktywnie bierze udział w naszej akcji!

Ambitny cel

Pomoc Mierzona Kilometrami składa się z siedmiu etapów: tygodniowej rozgrzewki i dwutygodniowych wyzwań. W czasie każdego etapu wszyscy biorący udział w akcji muszą przebyć w sumie ustaloną przez organizatora liczbę kilometrów. Jeśli w zadanym czasie uda się przekroczyć zadaną liczbę kilometrów, odpowiednia kwota zostanie przekazana na konto Fundacji TVN. Liczba przebytych kilometrów sumuje się od początku do końca akcji, więc komunikujemy kolejne progi do przekroczenia.

Jeszcze możesz dołączyć

Aby dołączyć do akcji, należy posiadać smartfon, zainstalować w nim bezpłatną aplikację Endomondo oraz dołączyć na stronie www.endomondo.com do rywalizacji Pomoc Mierzona Kilometrami.

Aplikację uruchamiamy podczas biegania, spacerowania, jazdy na rowerze czy nawet uprawiania sportu na wózku, a ona automatycznie nalicza przebyte przez nas kilometry, które trafiają do wspólnej puli.

Zachęcamy do dołączenia do akcji i do kibicowania zawodnikom podczas Maratonu Warszawskiego. Więcej informacji i bieżące wyniki dostępne są tutaj.

<p><em>Maja Włoszczowska opowiada o akcji oraz aplikacji Endomondo.</em></p>

Jesteśmy na ostatniej prostej! - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się