KJ

Lepiej w t-mobile

Sprawdź naszą całą ofertę
Porady

Wirtualna centrala - prosta obsługa

17.09.2010

Aby pozyskać klientów, inwestuję w reklamę, dobry serwis www. Mam także pewność, że potencjalny czy już zdobyty klient zawsze dodzwoni się do mojej firmy. A tę pewność daje mi Wirtualna Centrala Abonencka od T-Mobile.

Mając własną firmę jednocześnie wciąż zdarza mi się być kontrahentem oraz klientem innych firm. Szczególnie dzięki tej drugiej roli dużo się uczę i staram się nie popełniać błędów innych szefów.

Mam na myśli podejście do klienta. Nie po to inwestuję duże pieniądze w reklamę w prasie branżowej, wydaję tysiące złotych, aby mieć intuicyjną, funkcjonalną stronę internetową a pod nią system do obsługi zleceń, który usprawnia pracę w firmie, żeby w głupi sposób tracić klientów.

Konkurencji się to zdarza. Przykładowo dzwonię do firmy i przez kilka minut słucham hałaśliwej muzyki lub formułki, że wszyscy konsultanci są aktualnie zajęci. Najbardziej frustrujący jest sygnał oznaczający, że nikt nie odbiera telefonu. Jako klient czuję się zignorowany. I nie pomoże zachęcająca reklama. Czas jest dla mnie bardzo ważny, nie mogę pozwolić sobie na jego marnowanie ze słuchawką przy uchu. Natychmiast więc szukam konkurencyjnej oferty.

Na szczęście okazuje się, że nie tylko ja zauważyłem, jak ważne jest, aby połączenie telefoniczne trafiło tam, gdzie powinno. I to nie tylko w życiu prywatnym, ale także w biznesie. T-Mobile, której jestem abonentem, oferuje swoim klientom unikatową na rodzimym rynku usługę – Wirtualną Centralę Abonencką.

To coś dla niedużych firm, takich jak moja. Wirtualna centrala umożliwia mi zarządzanie połączeniami przychodzącymi i przekierowywanie ich na telefony komórkowe wybranych pracowników. Usługa Ery ma wszystkie funkcje tradycyjnej centralki, jednak jest pozbawiona jej podstawowej wady – nie trzeba ciągnąć po biurze kabli, co długo trwa i sporo kosztuje, a do tego nastręcza kłopot przy ewentualnych usterkach czy zmianie siedziby firmy.

Wirtualna Centrala Abonencka V-PABX pozwala mojemu pracownikowi sprawnie zarządzać połączeniami przychodzącymi. Daje możliwość zdefiniowania stacjonarnych lub komórkowych Numerów dostępowych, na które przychodzą do firmy wszystkie połączenia zewnętrzne. Gdy sekretarka jest akurat na urlopie, połączenie mogę łatwo przekierować na numer innego wybranego pracownika.

Oczywiście gdy dowiedziałem się o usłudze T-Mobile, miałem już nie tylko telefony komórkowe, także numery stacjonarne, które należały do firmy od dawna. Martwiłem się, że będę musiał z nich zrezygnować. Okazało się jednak, że nadal mogą do mnie należeć. Stacjonarne numery można także włączyć do oferowanej przez T-Mobile struktury.

Dobrą wiadomością dla każdego szefa jest to, że przekierowanie połączeń z Numeru dostępowego na pożądane numery komórkowe pracowników w ramach usługi jest bezpłatne. Dodatkowo V-PABX pozwala np. zaprojektować własne menu głosowe i nagrać odrębne powitania dedykowane godzinom pracy i czasowi, gdy firma już nie pracuje.

Także klienci mają powody do zadowolenia z mojego wyboru. Opłata za połączenie na stacjonarny Numer dostępowy naliczana jest jak za połączenie stacjonarne, chociaż docelowo klienci i partnerzy dodzwaniają się na telefony komórkowe moich pracowników.

Adam Kruszewski,
St. Specjalista ds. Marketingu Produktów


Gdybym miał firmę, zatrudniał kilka lub kilkanaście osób to sam zdecydowałbym się na VPABX-a. Kilka numerów dostępowych, każdy w innym mieście - po to własnie by moi klienci dzwonili do mnie po lokalnych, czyli najniższych stawkach. Pod każdym numerem miałbym możliwość połączenia się z wybranym działem firmy lub pracownikiem. A po godzinach pracy przywitałbym dzwoniących zapowiedzią o godzinach pracy mojej firmy. I nie byłoby dla mnie ważne, ze firma się przenosi, że sprzęt, kable, zmiana adresu… VPABX nie wie co to kable, nie wie co to sprzęt drogi i zmiana adresu. Za to wie co to jest internet, jak złapać pracownika nawet jeśli nie siedzi on własnie przy biurku, a handlowcom sprawiedliwie rozdzieli pracę przy połączeniach od klientów. A ci szybko zapomną, że istnieje coś takiego jak numer zajętości dzwoniąc na numer stacjonarny.

fot. Yuri Arcurs | Dreamstime.com

Wirtualna centrala - prosta obsługa - opinie i komentarze (6)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

wywietrznik
13-10-2010 - 14:56:35
W końcu któryś z operatorów zaczął oferować tę usługę, a Era z tego co mi wiadomo, jako pierwsza i jak na razie jedyna. W firmie, w której pracuję, mamy 8 telefonów komórkowych. Już jakieś pół roku temu rozmawialiśmy o tym, że przydałoby się nam coś na wzór centrali stacjonarnej, tylko że w wydaniu na telefony komórkowe. Będę namawiać mojego szefa, żeby nasze telefony komórkowe przeniósł do Ery i uruchomił tę usługę. Każdy, kto odbiera masę telefonów od klientów dziennie to doceni.
  (0)
Odpowiedz
Andrzej K.
24-01-2012 - 12:14:36
Firma T-Mobie postępuje nieuczciwie wobec długoletnich użytkowników ERY których przejęła. Z Erą miałem umowę na 290 minut na wszystkie połączenia w UNII EUROPEJSKIEJ na stacjonarne i kom. Zawierając nową umowę po zakończeniu poprzedniej zaoferowano mi 350 min na Unie Europejską i Polskę . Kilkakrotnie pytlem czy aby na pewno jest to na wszystkie połączenia.. Powiedziano że tak. Dodatkowo za to, że zawalem umowę miałem połączenia przez 6 miesięcy na cały świat w sieci T-MOBile. Zrezygnowałem z oferty na wolne soboty i niedziele na wszytko w Polsce. Dostałem zimny prysznic z rachunkiem za grudzień kiedy to policzono mi za rozmowę z kom. zagraniczne z Francji. Oraz za sms do innej sieci. Na moje pytanie w punkcie gdzie zawierałem umowę oznajmiono mi , dopiero wtedy, że mówiąc o wszystkich połaczeniach w UNII miano na mysli tylko w sieci T-Mobile i stacjonarnych, a tylko w Polsce była cala sieć stacjonarna i kom. Gdybym wiedział że tak mnie potraktują w sieci T-Mobile nie zawarłbym z nimi umowy .. to jawne oszustwo i naciąganie. Przy zmianie firm mam problem bo opłacałem regularnie rachuni a oni żadają gdzieś z przeszłości. nawet miałem nadpłatę 20zl/ Najbardziej jednak oszukano mnie z połączeniami na Unię Europejska zabierając możliwość połączeń kom. --moja rodzina tam ma kom. i z nimi miałem łączność dlatego wybrałem abonament z 290 min. na wszystkie sieci .. Dałem się oszukać !! a oni są mistrzami w oszustwie klientów i naciąganiu na kasę. A wielokrotnie pytałem !!! bo bardzo mi zależało właśnie na wszystkich połączeniach..Jestem zawiedziony i rozczarowany zachowaniem operatora.
  (3)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile
25-01-2012 - 10:59:52
Andrzeju, zapraszamy Cię do kontaktu z naszym BOA, które pracuje całą dobę. Z telefonu stacjonarnego można skontaktować się z Biurem Obsługi Abonenta, dzwoniąc pod numer 602 900 000 lub (22) 413 69 96 (opłata za połączenie z konsultantem zgodna z posiadaną taryfą). Pozdrawiamy!
  (0)
Odpowiedz
Andrzej K.
24-01-2012 - 12:28:27
Dlaczego nie podaje się tel. kontaktowego do OPERATORA jako kontakt w razie reklamacji ..coś w rodzaju Błękitnej Linii .. oraz wyraźnego adresu gdzie można kierować skargi i uwagi na działalność operatora T-Mobile ... można by wyjaśnić przez telefon od razu niejasności lub złożyć zażalenie , reklamację.. czego boi się OPERATOR .. NA STRONIE niema wyraźnie zaznaczonej zapadki KONTAKT z operatorem .. T-Mobile boi się, że zaczną dzwonić i pisać poszkodowani.oraz oszukani klienci.
  (1)
Odpowiedz
Marcin
13-05-2013 - 11:09:43
Andrzeju, czyżbyś nie umiał czytać? W Umowie/Cenniku masz wszystko napisane, także małym druczkiem. A pretensje miej do autorów słownika J. polskiego, że słowo WSZYSTKO oznacza już dzisiaj zupełnie co innego...
  (0)
Odpowiedz
Marian
13-05-2013 - 11:34:14
Sporo informacji o usłudze jest dostępnych na stronie t-mobie. Brakuje jednak kontaktu z dedykowaną infolinią w sprawie tej usługi. Dzwonię bowiem do BOK (602900000) i muszę czekać mimo, że połączenie jest płatne... Musze słuchać muzyczki, której nie lubię a tym czasie nie można się dodzwonić do mnie i bateria w smartfonie leci na pysk... Jeśli t-mobile nie rozwiązało tego problemu u siebie to czy zakup usługi rzeczywiście rozwiąże problemy mniejszych firm? Chyba ciągle człowiek jest elementem krytycznym. Dajcie mi kogoś kto po prostu będzie pracował! p.s. A dodanie komentarza na tej stronie wymusza zgodę na zapisywanie ciasteczek. Inwigilacja czy co?
  (0)
Odpowiedz