Miniaturowy projektor to ciekawa alternatywa dla miłośników kina domowego, którą z łatwością można zabrać do kieszeni, szczególnie na wakacyjny lub weekendowy wypad. Bierzemy zatem w garść Philipsa PicoPix 3614 i sprawdzamy, czy warto sobie sprawić taki gadżet.

Philips PicoPix 3614 jest naprawdę kompaktowy. Płaska kwadratowa kostka o boku 105 mm i wysokości zaledwie 31,5 mm waży bez opakowania niecałe 300 gramów. Producent w zestawie dodaje eleganckie materiałowe etui do bezpiecznego transportu urządzenia w plecaku lub naramiennej torbie. Na spodzie projektora znajdziemy gwintowany otwór do przymocowania projektora do standardowego statywu fotograficznego (1/4 cala).

Konstrukcja

Szybki rzut oka na tylną ściankę z gniazdami i od razu widać, że Philips PicoPix 3614 może korzystać z wielu źródeł treści. Przez port mini HDMI podłączymy urządzenie do laptopa. Do komunikacji z komputerem służy również port mini USB. Z kolei do pełnowymiarowego USB można podpiąć pendrive, zewnętrzny dysk, a nawet klawiaturę. Jest jeszcze slot na karty SD, jeśli komuś na rękę korzystanie z takiej formy przenoszenia danych. Pamięć wewnętrzna to zaledwie 4 GB (z czego połowę zajmuje zainstalowany system Android) zatem na długo nam to nie starczy.

Zawartość pudełka Philips PicoPix 3614: projektor, pilot zdalnego sterowania, kabel HDMI - miniHDMI, kabel USB - miniUSB, zasilacz sieciowy, pokrowiec materiałowy, podręcznik szybkiego startu.

Projektor PicoPix 3614 wraz z pilotem zdalnego sterowania

Testowany model ma dość szybkie Wi-Fi (802.11n) do komunikacji bezprzewodowej. Przy okazji możemy go łączyć ze smartfonami oraz tabletami przez protokół DLNA. Duży panel dotykowy umieszczony na górze służy do sterowania projektorem. Jeśli wolimy to robić zdalnie można skorzystać z dołączonego do zestawu pilota zdalnego sterowania. Wbudowana w projektor bateria 1800 mAh zapewnia do 2 godzin pracy bez standardowego źródła prądu.

Jakość obrazu i funkcje

Jaki obraz daje projektor Philips PicoPix 3640? Możemy liczyć na przekątną od 12 do 120 cali na dystansie od 50 cm do 5 metrów od ściany. Natywna rozdzielczość wynosi 854 x 480 pikseli. Oczywiście, im dalej od powierzchni projekcyjnej, tym obraz staje się ciemniejszy. Maksymalna wartość jasności lampy wynosi 140 lumenów, a podczas pracy na zasilaniu bateryjnym spada o połowę. Obie wartości są dość niskie. Obraz na pewno będzie wyglądał lepiej przy całkowitym zaciemnieniu. Ostrość należy każdorazowo ustawiać samodzielnie pokrętłem umieszczonym na górze tuż nad lampą. Na szczęście projektor akceptuje materiały w wielu popularnych formatach wideo i rozdzielczości maksymalnej 1920 x 1080 pikseli.

Nieco gorzej wygląda sprawa z Androidem. To niestety dość leciwa wersja 2.3.1 w dodatku bez dostępu do sklepu z aplikacjami. Mamy co prawda kilka aplikacji (YouTube, klient poczty, pakiet biurowy, przeglądarka internetowa, zegar, odtwarzacz wideo), ale słaba wydajność podzespołów projektora nie pozwala na rozwinięcie skrzydeł w tym zakresie. Jeśli nie podłączymy zewnętrznej klawiatury, wpisywanie tekstu przez panel dotykowy lub pilota zdalnego sterowania zabierze sporo czasu i energii. Alternatywnie można jeszcze skorzystać z darmowej aplikacji mobilnej Philips Projector Remote.

Lista rozszerzeń plików oraz kodeków (informacja w nawiasach) obsługiwanych przez projektor Philips PicoPix 3614 wygląda bardzo dobrze:

- wideo: AVI (MJPEG, MPEG-4, Xvid, H.264), MOV (MPEG-4, Xvid, H.263, H.264), MP4 (MPEG-4, Xvid, H.263, H.264), MKV (MPEG-4, Xvid, H.264), 3GP (MPEG-4, Xvid, H.263, H.264), WEBM (VP8);
- audio: MP3, WAV, OGG, FLAC, AAC;
- foto: JPEG, BMP, PNG, GIF;
- dokumenty: PDF, PPT/PPTX, XLS/XLSX, DOC/DOCX.

Ekran sekcji Androida pozwala uruchomić kilka aplikacji na projektorze Philips PicoPix 3614

Podsumowanie

Po pewnym czasie spędzonym z projektorem Philips PicoPix 3614 dochodzę do wniosku, że to bardzo sprytne urządzenie. Nie jest pozbawione wad, a jedna z nich to cena dochodząca do 1700 złotych (jak dla mnie, nieco wygórowana). Oczywiście, miniaturyzacja rządzi się swoimi prawami. Mój drugi zarzut dotyczący przestarzałego Androida być może zniknie, jeśli dostaniemy od producenta aktualizację. Jeśli nie, to nadal mamy całkiem fajny przenośny projektor. Znajdziecie w swoim budżecie miejsce na taki gadżet? Co o nim sądzicie? Czekamy na komentarze.

Philips PicoPix 3614 - test miniaturowego projektora z Androidem - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W sprzedaży pojawiły się nowe, kieszonkowe projektory, współpracujące z komputerami i urządzeniami mobilnymi.

Philips PicoPix 3614 to następca flagowego modelu PPX 3610 z Androidem. Nieco tańszy PicoPix 3414 zastępuje w ofercie marki Philips model PPX 3410. W stosunku do poprzedników, oba nowe pikoprojektory cechują się o 40% większym współczynnikiem jasności. Wynosi on teraz aż 140 ANSI lumenów. 

Dzięki mocniejszej lampie LED RGB, odświeżone projektory nie tylko lepiej świecą w ciemności, ale pozwalają również uzyskać dużo wyraźniejszy obraz przy świetle dziennym. W efekcie kieszonkowe urządzenia Philips PicoPix są teraz jeszcze bardziej uniwersalne. Sprawdzą się nie tylko w zastosowaniach typowo biznesowych, ale również jako gadżet dedykowany dla entuzjastów filmów i seriali.

PicoPix 3614

Wyświetlany przez urządzenia obraz ma rozdzielczość 854 x 480 pikseli, a osiągalna przekątna to 120 cali. Współczynnik kontrastu wynosi 1000:1, natomiast żywotność lampy LED sięga 30 000 godzin. Pikoprojektory Philips PPX 3414 jak i PPX 3614 są niezwykle mobilne. Ważą odpowiednio 270 i 284 g, przy wymiarach 105 x 105 x 31,5 mm.

Oba modele zostały wyposażone w 4 GB pamięci wewnętrznej oraz baterię, dzięki której mogą nawet przez 2 godziny pracować bez zasilania sieciowego. Odtwarzają większość popularnych formatów wideo, plików graficznych oraz dokumenty zapisane w formatach Microsoft Office i PDF.

PicoPix 3414

Urządzenia mają wbudowany głośnik. Oferują również szeroki zestaw złączy: A/V, jack 3,5 mm, VGA, mini-HDMI i USB z obsługą MHL. Flagowy model PicoPix 3614 wyposażony został w moduł Wi-Fi z obsługą DLNA, co pozwala na bezpośredni streaming wideo z urządzeń podłączonych do sieci lokalnej. Jego atutem jest również system Android, pozwalający na uruchamianie aplikacji mobilnych.

Projektory są już dostępne w sprzedaży, a ich ceny zaczynają się od 1429 zł w przypadku PicoPix 3414 i 1629 zł za model PicoPix 3614. Oba urządzenie objęte są 24-miesięczną gwarancją producenta.

Philips PicoPix: odświeżone projektory już w Polsce - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Tym smartfonem warto się zainteresować, bo można kupić telefon obsługujący dwie karty SIM, pracujący pod kontrolą ośmiordzeniowego procesora za nieco ponad 1000 zł. Zobaczcie Xenium i908.

Philips Xenium i908 to mocny zawodnik ze średniej półki. Wyposażono go w 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, a za jego wydajność odpowiada ośmiordzeniowy 32-bitowy procesor MediaTek MT6592 o taktowaniu 1,7 GHz, wspierany przez 2 GB pamięci RAM. Nad całością czuwa Android 4.4.2 KitKat. Nie ma informacji o aktualizacji do Lollipopa.

Smartfon posiada 16 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć, oraz 13-megapikselowy aparat główny i 5-megapikselową przednią kamerkę do selfie. Bateria ma pojemność 3000 mAh. Tym, co może zainteresować potencjalnych nabywców smartfona Philipsa, jest obsługa dwóch kart SIM. Wymiary obudowy wynoszą 143 x 70 x 8,8 mm, a waga to 156 gramów.

Cena Philipsa Xenium i908 wynosi 1099 zł. Jest niewygórowana, ale warto zauważyć, że brak obsługi LTE no i Android do najświeższych nie należy.

Philips Xenium i908 w Polsce - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Urządzenie Lenovo wyróżnia wśród innych tabletów nie tylko projektor, który pozwala na niecodzienne obcowanie z multimediami, ale także konstrukcja, ułatwiająca użytkowanie w zależności od potrzeb.

Obudowa Lenovo YOGA Tab 3 PRO została wykonana z metalu, aluminium i skóry. Urządzenie jest odporne na zachlapania zgodnie z normą IP21. Najszerszą część obudowy stanowi cylindryczna krawędź ułatwiająca trzymanie urządzenia oraz kryjąca w sobie podstawkę umożliwiającą postawienie lub powieszenie tabletu. W niej został umieszczony projektor DLP, obracany o 180 stopni, pozwalający wyświetlać obraz o wielkości do 70 cali na dowolnej płaskiej powierzchni, takiej jak ściana lub sufit. Lampa projektora ma moc 50 lumenów, zaś wyświetlany obraz jest jasny, wyraźny i nasycony barwami.

Zobacz tablety w e-sklepie

Tablet posiada 10,1-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli. Urządzenie oferuje przestrzenny dźwięk emitowany z czterech profesjonalnych głośników JBL, umieszczonych w postaci soundbar, wspieranych technologią Dolby Atmos.

Lenovo YOGA Tab 3 PRO została wyposażona w technologię AnyPen, dzięki której można robić notatki, rysunki, szkice, a także jeszcze bardziej precyzyjnie kontrolować obraz na ekranie przy wykorzystaniu dowolnego urządzenia przewodowego. W rolę rysika może wcielić się nie tylko długopis, ale także klucz, łyżeczka, spinka do włosów czy też marchewka, bez obawy o uszkodzenie powłoki ekranu. Obraz tworzony przy wykorzystaniu technologii AnyPeb można w trakcie jego tworzenia wyświetlać na ścianie za pomocą projektora.

Google uruchamia sprzedaż tabletu Pixel C (wideo)

Sercem tabletu jest czterordzeniowy procesor Intel Atom x5-Z8500 taktowany z częstotliwością od 1.44 do 2.24, wspierany przez 2 GB pamięci RAM oraz 32 GB wbudowanej przestrzeni na dane, którą można powiększyć do 128 GB dzięki kartom microSD. Jest wsparcie dla Wi-Fi, LTE, a system operacyjny to Android 5.1 Lollipop. Gniazdo microUSB z funkcją OTG pozwala podłączyć liczne dodatkowe urządzenia, a także użyczyć im baterii.

Na tablecie znajdziemy preinstalowane aplikacje dedykowane dla tabletu YOGA Tab 3 Pro. Wśród nich znajduje się między innymi aplikacja Smart Windows 2.0, która umożliwia otwarcie dwóch okien z działającymi aplikacjami przy jednoczesnym działaniu trzeciej aplikacji w tle. W ten sposób można na przykład słuchać muzyki z YouTube, pisać wiadomość email oraz przeglądać zdjęcia, które chcemy dołączyć do wiadomości.

Lenovo YOGA Tab 3 Pro dostępna jest w cenie ok 2499 zł.

Źródło: Lenovo

Lenovo YOGA Tab 3 z serii PRO już w Polsce - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Kup jeden tablet Alcatela, a drugi dostaniesz gratis. Sprawdź!
Podziel się