Do naszej redakcji trafił niedawno ciekawy czytnik elektronicznych książek, inkBOOK Obsidian. Czy podbił nasze serca i jest wart swojej ceny? Przekonajcie się sami.

Konstrukcja

inkBOOK Obsidian to kompaktowy i lekki (niecałe 200 gramów) czytnik marki Midiapolis z ekranem dotykowym wykonanym w technologii e-ink Carta. Największą zaletą tego typu konstrukcji jest bardzo niska konsumpcja energii (tylko w momencie odświeżania zawartości ekranu oraz interakcji z nim). Poza tym dłuższe czytanie nie męczy oczu, jak ma to miejsce przy tabletach oraz smartfonach.

Obudowa o wymiarach 158 x 118 x 8 mm powleczona miękkim i przyjemnym w dotyku gumowanym materiałem jest zaokrąglona na krawędziach. Sterowanie urządzeniem zapewniają dwa przyciski po bokach ekranu i jeden pod spodem. Na górnej krawędzi znajdziemy włącznik, port microUSB do ładowania baterii oraz gniazdo na kartę pamięci microSD (do 32 GB). Warto zwrócić uwagę na fakt, że ekran jest równy z powierzchnią czytnika, dzięki czemu nie zbiera zanieczyszczeń na krawędziach. Dodatkowy plus stanowi wbudowane doświetlenie panelu, którego intensywność możemy regulować. Od strony komunikacyjnej przesyłanie danych zapewnia Wi-Fi 802.11 b/g/n.

Co znajdziemy w pudełku? Oprócz samego czytnika producent dostarcza kabel USB do ładowania wewnętrznej baterii, krótką instrukcję i na tym koniec. Jeśli zdecydujemy się na zakup czytnika w ofercie Legimi, otrzymamy za darmo etui.

Przedłuż umowę z T-Mobile przez internet!

Funkcjonalność

Android w czytniku e-booków to dość nietypowe rozwiązanie, jednak inkBOOK Obsidian próbuje udowodnić, że mające sens. Dlatego oprócz funkcji czytania elektronicznych książek znajdziemy tu kilka aplikacji takich jak notatnik, klient pocztowy, przeglądarka internetowa, słownik, czytnik RSS oraz autorski sklep z aplikacjami, jeśli głód programów okaże się nie do zniesienia. Niestety, nie jest to standardowy Google Play.

W zasobach Mediapolis App Store bazującym na platformie Aptoide kryje się na szczęście mnóstwo dobrze znanych aplikacji z Androida, a w razie potrzeby bardziej zaawansowani użytkownicy mogą skopiować do pamięci czytnika plik instalacyjny w formacie APK i w ten sposób sprawdzić czy inkBOOK Obsidian udźwignie ich ulubione pozycje.

Umówmy się, że o ile odbieranie poczty i przeglądanie stron WWW na takim ekranie ma jeszcze sens, o tyle instalowanie jakichkolwiek gier i bardziej zaawansowanych aplikacji mija się z celem. Uwierzcie nam na słowo, bo sami tego próbowaliśmy.

Sam czytnik radzi sobie doskonale z plikami MOBI oraz EPUB. Dodatkowo wspiera też wyświetlanie dokumentów w formatach PDF, TXT i RTF. Z poziomu każdej książki możemy zmienić nie tylko wielkość i rodzaj czcionki, ale również odstępy między wierszami i margines. Przerzucanie stron jest możliwe zarówno przyciskami po bokach, jak i przeciągając palcem po ekranie w pionie lub w poziomie.

Podświetlenie jest równomierne, a suwak regulujący intensywność ma wystarczająco dużą gęstość. Oczywiście, po ustalonym czasie  braku aktywności czytnik przechodzi w stan uśpienia. Wbudowana bateria ma zaskakująco dużą pojemność - 2800 mAh - bardziej kojarzoną ze smartfonami. Jest duża szansa na to, że podczas kilkudniowego wyjazdu nie będzie potrzeby sięgać po kabel USB.

Podsumowanie

inkBOOK Obsidian w zależności od oferty kosztuje od 525 do 550 złotych. Za tę kwotę jest w stanie zaoferować swojemu właścicielowi nieco więcej, niż popularniejszy Kindle Paperwhite od Amazonu. Poza samym Androidem ma też więcej miejsca w pamięci wewnętrznej (8 GB) oraz slot na kartę pamięci. W zasobach sklepu z ebookami Legimi znajduje się obecnie ponad 12 000 książek. To dodatkowy powód do tego, aby zdecydować się na ofertę Midiapolis. Minusy? Panel dotykowy czasem zawodzi w swojej precyzji i wymaga mocniejszego naciśnięcia. Czytnik ma tendencję do namyślania się w aplikacjach, ale spójrzmy prawdzie w oczy - nie do tego został zaprojektowany.

inkBOOK Obsidian - recenzja czytnika e-booków z Androidem - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Samsung Gear S2 to najnowsza generacja inteligentnych zegarków koreańskiego producenta. Jak poradziły sobie w naszym teście i czym wyróżniają się na tle konkurencji?

Praktycznie każdy producent próbuje swoich sił w technologii ubieralnej, bo tak należy właśnie nazwać segment inteligentnych zegarków. Samsung wypuszcza już swoją kolejną generację wearables i tym razem jest to niesamowicie udana koncepcja. Poprzednie produkty pomimo tego, że bardzo innowacyjne (posiadały podczerwień, aparat) bardziej przypominały kosmiczne wersje urządzeń, które widzieliśmy w filmach Star Trek. Do tej pory zegarki były kompatybilne tylko z urządzeniami Samsung, ale na IFA 2015 zaprezentowano Gear S2, który łamie pewne stereotypy.

Konstrukcja

Gear S2 występuje w dwóch wersjach - sportowej i klasycznej. Nie ma różnic w specyfikacji między tymi dwoma modelami, natomiast możemy bez problemu odróżnić je wizualnie. Prezentowany sport ma wymienne paski, ale tylko na te oryginalne Samsunga. Klasyczny ma już normalne teleskopy i tam możemy włożyć dowolny pasek w rozmiarze 20 mm. Niezwykle innowacyjnym rozwiązaniem jest obrotowa tarcza, którą zastosowano w obu modelach. Przyczyną takiego rozwiązania sterowania jest przede wszystkim mały ekran (1,2 cala Super Amoled), który zasłaniamy palcem podczas operacji.

Warto wspomnieć o kopercie, której górna część (obracany pierścień) jest plastikowa, natomiast boki są ze stali nierdzewnej. Pasek w wersji sport jest wykonany z materiału sztucznego (w klasycznej mamy skórzany pasek), który prezentuje się bardzo dobrze. Porównując smartwatch do produktów konkurencji, widzimy, że zegarek należy do tych mniejszych. Jest także wygodniejszy i w ciągu dnia zapominamy, że nosimy na nadgarstku 47 gramów.

Smartfony Samsung w ofercie indywidualnej T-Mobile!

Ekran

Wspomniany wcześniej ekran 1,2 cala jest oczywiście dotykowy i właśnie za pomocą tapnięcia w daną ikonę wybieramy również opcje czy potwierdzamy wybór zaznaczonego punktu menu. Ekran jest pokryty szkłem Gorilla Glass 3, które powinno zabezpieczyć powierzchnię przed ewentualnymi zarysowaniami. Rozdzielczość 360 x 360 pikseli powoduje, że wyświetlany obraz jest ostry i wyraźny.

Urządzenie posiada wbudowany czujnik natężenia oświetlenia, który w bardzo sprytny sposób schowano w miejscu gdzie spotykają się wszystkie wskazówki, czyli w środku koperty. Czujnika praktycznie nie widać, a o jego obecności możemy się dowiedzieć dopiero gdy słońce pada bezpośrednio na kopertę. Ekran jest wystarczająco jasny i w 10-stopniowej skali spokojnie korzystałem z podświetlenia na 5.

Wydajność

Zegarek wyposażony jest w dwurdzeniowy procesor Exynos 3250 o taktowaniu 1 GHz. Dodatkowo na pokładzie znajdziemy 512 pamięci RAM i wbudowane 4 GB pamięci na zdjęcia czy muzykę. To co odróżnia Gear S2 od innych urządzeń na rynku to jego niesamowita płynność. Urządzenie to zostało niesamowicie dopracowane, a obracana tarcza bardzo szybko przeskakuje do kolejnych ekranów menu. W czasie kilkumiesięcznych testów urządzenie nie zwolniło i cały czas to jeden z najbardziej płynnych intefejsów w smartwachach na rynku. 

Funkcjonalność

Samsung Gear S2 oferuje sporo ciekawych rozwiązań. Standardowo zegarek mierzy puls, kroki, kalorie i monitoruje naszą codzienną aktywność. Wszystko jest powiązane z Samsungowym S Health, który snchronizuje się z telefonem. Urządzęnie zachęca nas do oderwania się od biurka, odbycia spaceru czy wykonania jakichkolwiek czynności, porównując dany dzień z poprzednimi. W Gear S2 znajdziemy mapy Here, z których możemy korzystać bezpośrednio za pomocą transmisji danych z telefonu lub offline przez pobranie odpowiednich map do telefonu.

Urządzenie oferuje możliwość odbierania połączeń bezpośrednio na zegarku, jednak nie posiada mikrofonu więc nie możemy rozmawiać przez zegarek jak to miało miejsce w poprzednich modelach. Można natomiast bez problemu pisać wiadomości SMS i odpowiadać za pomocą specjalnie przygotowanej klawiatury, gotowych wiadomości lub emotikon.

Nie zapomniano o kalendarzu, dyktafonie oraz galerii, do której możemy przerzucać zdjęcia bezpośrednio ze smartfona. Warto wspomnieć o odtwarzaczu muzyki. Ten obsługuje zarówno pliki które mamy na telefonie, na zegarku jak również popularne aplikacje do streamingu muzyki (Deezer, Spotify). Zmiana utworów odbywa się za pomocą obracania pierścienia co jest bardzo intuicyjne.

Oczywiście tarcze zegarka możemy modyfikować i to na dwa sposoby. Bezpośrednio ze smartwatcha edytując dostępne aplikacje na głównym ekranie, kolor tła i wskazówek, oraz za pomocą specjalnej aplikacji niezbędnej do podłączenia zegarka czyli Gear Managera. W tej aplikacji możemy również aktalizować oprogramowanie, instalować nowe aplikacje ze sklepu Gear Apps czy modyfikować gotowe wiadomości do odpowiadania. W tym miejscu również decydujemy o ułożeniu menu (możemy je dowolnie konfigurować) oraz o powiadomieniach, które mają się pojawiać na zegarku.

Smartfony Samsung w ofercie T-Mobile dla biznesu!

Bateria

Bateria w zegarku jest mniejsza niż u konkurencji, ale Samsung dopracował system operacyjny Tizen. Zegarek wytrzymuje 1 pełny dzień przy ciągłym podświetleniu tarczy i 2 dni gdy korzystamy tylko z gestu nadgarstkiem, który powoduje podświetlenie matrycy. Ładowarka dołączona do zestawu jest idukcyjna co oznacza, że zegarek wystarczy położyć na specjalnej podstawce podłączonej do sieci i rozpocznie się ładowanie, które trwa niecałe 2 godziny (od 0 do 100%). Sama podstawka ma diodę LED, która informuje nas kiedy urządzenie zostanie naładowane do pełna.

Podsumowanie

Gear S2 to niezwykle udany produkt. Sporo ciekawych funkcji, świetny interfejs oraz obracany pierścień, który jest najbardziej intuicyjnym sposobem obsługi zegarka na rynku. Brakuje komend głosowych w naszym języku (S Voice bez PL). O ile w przypadku tarcz mamy spory wybór to aplikacje użytkowe w sklepie nie są tak popularne. Na targach CES 2016 w Las Vegas pojawiły się dwie nowe wersje kolorystyczne Gear S2, które wykonane są ze złota oraz platyny. Czekamy również na wsparcie dla urządzeń z iOS bo w chwili obecnej nie ma tego rozwiązania.

Samsung Gear S2 - recenzja - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Samsung Galaxy S6 Edge Plus w T-Mobile!
Podziel się