Zabawne zwierzątko z plastiku na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła zabawka, ale w rzeczywistości Toymail to komunikator, który łączy się z domowym Wi-Fi i pozwala rodzicom na wysyłanie swoim pociechom wiadomości głosowych przy pomocy smartfonu i dedykowanej aplikacji. Jak taka forma komunikacji sprawdza się w praktyce?

Toymail to pomysł rodem z Kickstartera, platformy crowdfundingowej, na której można wesprzeć finansowo ciekawe i oryginalne projekty. Na "pierwszy komunikator dla dzieci od 3 lat" - jak swój produkt określają sami twórcy - zrzucili się więc internauci zainteresowani posiadaniem tego typu gadżetu. Sympatyczny zwierzak z wbudowanym głośnikiem, mikrofonem i modułem Wi-Fi jest już dostępny na rynku – kosztuje 259 złotych i występuje w sześciu różnych wersjach.

Niewielka, kolorowa zabawka ma służyć do komunikacji pomiędzy rodzicami a ich dziećmi. Toymail bezprzewodowo łączy się z domową siecią Wi-Fi i przez cały czas pozostaje w stanie gotowości do odbierania wiadomości głosowych. Te wysyła się za pośrednictwem dedykowanej aplikacji, dostępnej w wersjach na smartfony z systemami iOS i Android.

Wiadomości możemy wysyłać z dowolnego miejsca na świecie, pod warunkiem, że nasz smartfon jest połączony z internetem. O tym, że Toymail odebrał nową wiadomość głosową, dziecko jest informowane przy pomocy komunikatu dźwiękowego. Zabawka chrumka, warczy lub wyje - typ dźwięku zależy od rodzaju zwierzątka. Wiadomość może zostać odczytana prawdziwym głosem należącym do nadawcy lub kreskówkowym i śmiesznym głosem imitującym danego zwierzaka - stosowne filtry są dostępne bezpośrednio z poziomu aplikacji.

Gorąca wyprzedaż w T-Mobile!

Zwierzak na swoich 'pleckach' posiada dwa duże przyciski. Dziecko przy pomocy jednego z nich może odsłuchać nagranie przesłane przez rodzica, a następnie, używając drugiego przycisku i po prostu mówiąc do zabawki, wysłać własną odpowiedź. Toymail przechowuje nagranie w swojej pamięci do momentu, w którym nie zostanie ono nadpisane przez kolejną wiadomość, z kolei w pamięci aplikacji na smartfon mieści się ich dużo, dużo więcej.

Obecność wyłącznie dwóch przycisków sprawia, że obsługa tej swoistej poczty głosowej jest prosta i intuicyjna, dzięki czemu w mig poradzą sobie z nią nawet najmłodsze dzieci. Również konfiguracja samego urządzenia jest szybka i nieskomplikowana, a cały proces jest szczegółowo i krok po kroku objaśniony w polskojęzycznej instrukcji dodawanej do zestawu.

Cena zabawki nie jest wygórowana, a plastikowy i sympatyczny zwierzak – jako alternatywa dla pierwszego smartfonu w przypadku tych najmłodszych dzieci – wydaje się być całkiem rozsądnym narzędziem do prowadzenia komunikacji rodziców z dziećmi. Nie tylko zresztą samych rodziców, bo możliwość wysyłania wiadomości na zabawkę-skrzynkę naszej pociechy możemy udostępnić również innym członkom rodziny. Toymail jako prezent nie tylko dla dziecka, ale również jego dziadków – to też brzmi jak całkiem dobry pomysł.

Toymail. Recenzja komunikatora dla dzieci i rodziców - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Grają na swoich lub wyproszonych u rodziców ich własnych smartfonach i tabletach. Dzielą się z kolegami w szkole wynikami i chcą mieć gadżety i ubrania z bohaterami z ulubionych gier. Zobacz, jakie tytuły są najpopularniejsze wśród uczniów pierwszych klas podstawówki.

Mobilne gry dla dzieci - zestawienie cz. I - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się