Huawei Nexus 6P to najnowsza odsłona smartfonu Google z Androidem będąca pierwszym owocem współpracy giganta z marką Huawei. Czy w efekcie tego mariażu dostajemy urządzenie dużo lepsze od poprzednich generacji serii Nexus? Sprawdźmy.

  • Design
    8
  • Aplikacje
    7
  • Bateria
    10
  • Łatwość obsługi
    8
  • Funkcjonalność
    9

+ Plusy

  • - świetna jakość wykonania;
  • - dobry ekran AMOLED;
  • - wysoka wydajność;
  • - długi czas pracy na baterii;
  • - czysty Android 6.0 Marshmallow.

- Minusy

  • - brak slotu dla kart microSD;
  • - cyfrówka ma mało ustawień manualnych;
  • - brak dodatkowych aplikacji.

Do tej pory partnerami Google przy produkcji smartfonów z serii Nexus były takie firmy jak Samsung, LG czy należąca obecnie do Lenovo Motorola. W najnowszej odsłonie, którą pokazano światu 29 września 2015 roku znalazły się smartfony wyprodukowane przez LG (Nexus 5X) oraz nowego partnera Google - Huawei (Nexus 6P). I to ten drugi wzbudza największe zainteresowanie klientów. Dlaczego?

Konstrukcja

Huawei Nexus 6P wprowadza chyba najpoważniejszą zmianę stylistyczną w dotychczasowej historii serii. Trzymając smartfon w dłoni ma się wreszcie wrażenie obcowania ze sprzętem z kategorii premium. Jakość wykonania nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Monolityczna aluminiowa obudowa o grubości 7,3 mm waży solidne 178 gramów. Urządzenie ma nieznaczne zgrubienie z tyłu w miejscu gdzie znajduje się pokryty twardym szkłem pasek z obiektywem głównej kamery i podwójnej diody LED. Ten element z pewnością wyróżnia smartfon. Nieco niżej znajdziemy też okrągły czytnik linii papilarnych.

Główny włącznik na prawym boku ma wyczuwalną pod palcem fakturę, dzięki czemu nie sposób pomylić go z regulacją głośności znajdującą się poniżej. Z lewego boku wysuwamy szufladkę na kartę nano-SIM i tu czeka nas pierwsza niemiła niespodzianka. Huawei Nexus 6P nie ma gniazda dla kart pamięci microSD. Dla zrównoważenia na przednim panelu czeka nas miła niespodzianka - stereofoniczne głośniki. Kolejna charakterystyczna cecha Nexusa 6P to gniazdo USB typu C umieszczone na dolnej krawędzi.

Huawei Nexus 6P w ofercie biznesowej T-Mobile!

Ekran

Huawei Nexus 6P ma panel AMOLED o sporej przekątnej 5,7 cala i rozdzielczości 1560 x 1440 pikseli inaczej zwanej trybem QHD. Gęstość upakowania pikseli na jednym calu jest dość wysoka i wynosi 518 ppi. Wysoka saturacja, znakomite kąty widzenia, świetny kontrast, dobra widoczność w silnym świetle słonecznym i żyletkowata ostrość - ekranowi Nexusa 6P niewiele da się zarzucić. Panel reaguje precyzyjnie na 10 punktów jednoczesnego dotyku.

Obecna już w Nexusie 6 od Motoroli funkcja Ambient Display (Ekran dostosowany do otoczenia) działa tu nieco ospale. Jej zadaniem jest wyświetlanie zegara po podniesieniu urządzenia lub powiadomień po ich otrzymaniu. Za sprawą technologii AMOLED zamiast całego ekranu zapalają się wyłącznie piksele w ograniczonym obszarze i w ten sposób oszczędzamy baterię. W praktyce dopiero podniesienie smartfonu spowoduje aktywację funkcji. Nie ma obsługi gestów czy stuknięć w ekran. Takie rzeczy od dawna oferuje za to konkurencja.

 

Wydajność i system

Trzeba przyznać, że tym razem pod maską znalazły się komponenty godne flagowca. Chipset  Qualcomm MSM8994 Snapdragon 810 z czterema rdzeniami Cortex-A57 2 GHz i drugimi czterema Cortex-A53 1,55 GHz do spółki z układem graficznym Adreno 430 nie dają powodów do wstydu w behchmarkach. Odpowiedni zapas mocy widać też w wymagających grach z Google Play. Do tego dostajemy solidne 3 GB pamięci RAM.

Pod wysokim obciążeniem obudowa Nexusa 6P ma tendencję do nagrzewania się, ale nie są to temperatury uniemożliwiające korzystanie z urządzenia. W końcu aluminiowa obudowa umożliwia bardziej równomierne odprowadzanie ciepła z procesora. Coś za coś.

Huawei Nexus 6P pracuje pod kontrolą Androida 6.0.1 Marshmallow i jak wspomnieliśmy wcześniej, to najczystsza możliwa forma mobilnej platformy systemowej Google, pozbawiona jakichkolwiek nakładek producenta, w tym wypadku EMUI od Huawei. Przyjemnie, czysto i co najważniejsze błyskawicznie. Warto też podkreślić, że urządzenia z serii Nexus zawsze dostają aktualizacje oprogramowania jako pierwsze.

Wbudowany czytnik linii papilarnych Nexus Imprint działa bardzo szybko i dokładnie. Pozwala pominąć ekran blokady i od razu przenosi do głównego. Konfiguracja jest dość prosta, a zeskanowanie pierwszego odcisku zajmuje raptem kilka chwil.

Foto i wideo

Do tej pory jedną ze słabości smartfonów z serii Nexus były możliwości w zakresie foto i wideo. Huawei Nexus 6P stara się zmyć to złe wrażenie. Sensor o rozdzielczości 12,3 MP z pikselami o rozmiarze 1,5 mikrona przyjmuje więcej światła. Niestety, brakuje optycznej stabilizacji obrazu, co będzie szczególnie widoczne przy nagraniach wideo. Co do jakości samych zdjęć i wideo jest dużo lepiej niż u poprzedników.

Interfejs cyfrówki nie pozwala na zbyt wiele zabawy z manualnymi ustawieniami i to może być minus z punktu widzenia bardziej zapalonych entuzjastów fotografowania. HDR, zdjęcia sferyczne, panorama i rozmycie soczewkowe to jedyne dostępne tryby fotografowania. Z drugiej strony Nexus 6P rejestruje wideo UHD, a także Full HD z różną prędkością klatek na sekundę (30 i 60), a w trybie 720p dochodzi nawet do 240 fps.

Bateria

Ogniwo o pojemności 3450 mAh sprawnie wykorzystuje potencjał funkcji Doze wprowadzonej wraz z Androidem 6.0 Marshmallow. Na czym ona polega? Kiedy nie korzystamy z urządzenia i zostawimy je na biurku za sprawą wbudowanych czujników przechodzi ono w stan głębszej hibernacji. Doze nie zadziała zatem podczas noszenia w kieszeni lub plecaku, a tylko kiedy smartfon spoczywa nieruchomo w pozycji horyzontalnej. Przy średnio intensywnym korzystaniu Nexus 6P jest w stanie spokojnie przepracować 2 dni bez konieczności ładowania baterii. Za sprawą złącza USB-C i mocnej ładowarki, naładowanie od 0 do 100% zajmuje około 90 minut.

Podsumowanie

Trzeba przyznać, że Huawei Nexus 6P to smartfon, na który czekaliśmy. W końcu mamy sprzęt, który może stanąć w szranki z flagowcami i zaoferować to czego większość z nich nie ma - pozbawionego nakładek i zawsze aktualnego Androida.

Huawei Nexus 6P - recenzja - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Design
Aplikacje
Bateria
Łatwość obsługi
Funkcjonalność

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Za nami konferencja Google w San Francisco, w trakcie której firma z Mountain View zaprezentowała kilka ciekawych nowości. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują nowe Nexusy: smartfony LG Nexus 5X oraz Huawei Nexus 6P. Przyjrzyjmy się im z bliska.

LG Nexus 5X

Pierwszym Nexusem jest model od LG. Smartfon ma 5,2-calowy ekran IPS o rozdzielczości full HD (1080 x 1920 pikseli), a jego sercem jest 6-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 808 z grafiką Adreno 418, który wspomagany jest przez 2 GB pamięci RAM typu LPDDR3. Na dane przeznaczono 16 lub 32 GB miejsca (niestety, bez możliwości rozbudowy z użyciem kart microSD).

LG Nexus 5X ma przednią kamerkę 5 Mpix do wideo rozmów i selfie oraz tylny aparat fotograficzny 12,3 Mpix z podwójną diodą doświetlającą LED, laserowym autofokusem i wsparciem dla nagrywania wideo w jakości 4K. Specyfikację techniczną smartfonu uzupełniają Wi-Fi 802.802.11ac, Bluetooth 4.2, NFC, modem LTE kat. 6, odwracalne złącze USB typu C oraz bateria o pojemności 2700 mAh. Pod oczkiem aparatu umieszczono skaner linii papilarnych Nexus Imprint ze wsparciem dla Android Pay.

LG Nexus 5X jest już dostępny w przedsprzedaży na wybranych rynkach, w następujących cenach:

  • model z 16 GB miejsca na dane - od 379 dolarów;
  • model z 32 GB miejsca na dane - od 429 dolarów.

Wiemy, co potwierdziło LG Polska, że Nexus 5X pojawi się w naszym kraju w październiku. Znamy także przybliżoną cenę smartfonu z 32 GB miejsca na dane, którą w kraju ustalono na około 1999 złotych. Smartfon ma pojawić się także w ofercie T-Mobile Polska! Początkowo w kraju Nexus 5X będzie dostępny w białym i czarnym wariancie kolorystycznym. Nie wiemy co z niebieskim.

Smartfon LG Nexus 5X

Huawei Nexus 6P

Drugim Nexusem jest model premium od Huawei. Nexus 6P jest pierwszym Nexusem, którego zamknięto w aluminiowej obudowie unibody. Urządzenie będzie dostępne w trzech wariantach kolorystycznych.

Sercem Huawei Nexusa 6P jest 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 810 z grafiką Adreno 430, który wspomagany jest przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Takie połączenie powinno zapewnić optymalne wsparcie dla płynnego obrazu prezentowanego na 5,7-calowym ekranie w rozdzielczości QHD (1440 x 2560 pikseli). Na dane przeznaczono 32, 64 lub 128 GB miejsca (również bez możliwości rozbudowy).

Z przodu smartfonu umieszczono kamerkę 8 Mpix do wideo rozmów i selfie, ale na szczególną uwagę zasługuje tylny aparat fotograficzny 12,3 Mpix. W kamerze zastosowano większy rozmiar piksela (1,55 um), co pozwala na lepsze przechwytywanie światła. W konsekwencji aparat jest zdolny do wykonywania lepszych zdjęć, także w słabych warunkach oświetleniowych. Warto dodać, że DxOMark przyznała Nexusowi 6P aż 84 punkty. To stawia go na podium smartfonów z najlepszymi aparatami fotograficznymi tuż za Galaxy S6 (Edge). Jeśli więc szukacie konkretnego telefonu do robienia zdjęć, to nowy Nexus od Huawei z pewnością będzie dobrym wyborem.

Specyfikację Huawei Nexusa 6P uzupełniają interfejsy do łączności bezprzewodowej (te same co w LG Nexus 5X), dwa głośniki z przodu obudowy, odwracalne złącze USB typu C i skaner linii papilarnych. Za dostarczanie energii odpowiada akumulator o pojemności 3450 mAh.

Nexus 6P trafi do sprzedaży w ponad 30 krajach, między innymi USA, Kanadzie, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Japonii, Australia czy Indiach. Przedsprzedaż urządzenia rozpoczęła się 29 września. Sugerowana cena detaliczna za wersję 32 GB wynosi w Europie 649 EUR. Polskie ceny nie są znane.

Smartfon Huawei Nexus 6P

Nexus Protect i gratisy

Wraz z nowymi Nexusami zapowiedziano także nową usługę - Nexus Protect. To dodatkowy plan ochrony, który wydłuża gwarancję (o rok) oraz zapewnia wymianę w przypadku nieszczęśliwych wypadków (jak zalanie smartfonu). Taki plan dostępny jest tylko w Stanach Zjednoczonych i jego ceny prezentują się następująco:

  • Nexus Ptotect dla LG Nexus 5X - 69 dolarów;
  • Nexus Protect dla Huawei nexus 6P - 89 dolarów.

Z czasem usługa ma pojawić się w innych krajach. Warto dodać, że klienci z USA wraz z nowymi Nexusami otrzymują także trzy miesiące w usłudze Google Play Muzyka o wartości 30 dolarów.

Po konferencji Google: LG Nexus 5X i Huawei Nexus 6P już oficjalnie - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W sieci opublikowano zdjęcia, na których możemy zobaczyć flagowca Huawei P9 używanego na co dzień przez jednego z prezesów chińskiej firmy.

Na łamach azjatyckich mediów opublikowano fotki, które widzicie poniżej. Prezentują one flagowca P9, który używany jest przez jednego z prezesów firmy (niestety, nie wiadomo którego dokładnie, gdyż źródło nie wymienia nazwiska).

Zobacz smartfony Huawei w e-sklepie

Na poniższych zdjęciach widzimy smartfona, który przypomina urządzenie z dotychczasowych wycieków. Jest podwójny aparat fotograficzny z laserowym autofocusem i diodą doświetlającą LED, jak i skaner linii papilarnych pod sekcją z kamerami.

Huawei zaprezentuje P9 na początku przyszłego miesiąca. Z informacji, które do tej pory wyciekły do sieci wynika, że smartfon ma 5,2-calowy ekran full HD, procesor Kirin 950, 3 lub 4 GB pamięci RAM i co najmniej 32 GB miejsca na dane. Z przodu znajdzie się kamera 5 Mpix, a z tyłu podwójny aparat 12 Mpix przygotowany we współpracy z firmą Leica. Energię ma dostarczać bateria o pojemności 3000 mAh. Na spodzie metalowej obudowy znajduje się gniazdko USB-C.

Źródło: mydrivers

Huawei P9 na zdjęciach z prezesem chińskiej firmy - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się