Przed wami mocno budżetowa Lumia 550, działająca w oparciu o mobilnego Windowsa 10. Czym zaskoczyła bardzo pozytywnie, a co nie do końca w niej zagrało? Tego dowiecie się z naszego testu.

  • Design
    8
  • Aplikacje
    7
  • Bateria
    8
  • Łatwość obsługi
    7
  • Funkcjonalność
    6

+ Plusy

  • - dobry ekran;
  • - przyzwoity aparat główny;
  • - obecność LTE;
  • - bateria daje radę.

- Minusy

  • - problemy z wydajnością;
  • - skrzypiąca obudowa.

Wygląd i wykonanie

Pierwsze spostrzeżenie po wzięciu Lumii 550 do ręki: plastikowa obudowa ma tendencje do nieprzyjemnego dla ucha trzeszczenia. Ale spokojnie - to jedyna poważna wada jeśli chodzi o jakość wykonania. Obudowa jest dość gruba, a co za tym idzie - sprawia bardzo solidne wrażenie i wydaje się odporna na drobne uszkodzenia. Wykorzystane tworzywo sztuczne jest dobrej jakości, a przy tym odporne na nieestetyczne 'palcowanie'.

Tylną klapkę - dostępną w dwóch kolorach: białym i czarnym - można bez problemu zdjąć, by np. wymienić baterię. Telefon bez problemu da się obsłużyć przy pomocy jednej ręki, za co oczywiście należy się duży plus. Całość waży 142 gramy, a więc jest konkretnie i solidnie, co mi akurat w przypadku smartfonów bardzo przypada do gustu.

Podobać może się również wygląd Lumii 550. Klasyczny design, nawiązujący jakby do niektórych modeli iPhone’a, robi dobre wrażenie. Psują je nieco zbyt duże ramki wokół wyświetlacza i obiektyw aparatu wystający ponad obudowę, czego przy dość dużej grubości (9,9 mm) można było chyba uniknąć. Poza tymi mankamentami wygląd smartfonu sprawia pozytywne wrażenie.

Microsoft Lumia 550 w ofercie indywidualnej T-Mobile!

Microsoft Lumia 550 w ofercie T-Mobile dla biznesu!

Wyświetlacz i aparaty

Jakość obrazu wyświetlanego na ekranie tego, bądź co bądź, mocno budżetowego smartfonu jest chyba jego największą zaletą. Lumia 550 zaskakuje dobrym nasyceniem i naturalną temperaturą kolorów; kontrast, jasność i kąty widzenia są odpowiednio wysokie, a ostrość bardziej niż zadowalająca. Na 4,7-calowym ekranie (według mnie to idealny rozmiar) wyświetlającym obraz w rozdzielczości HD mieści się 312 pikseli na cal, co jak na budżetowca jest bardzo dobrym wynikiem. W okresie zimowym do szczęścia brakuje tylko możliwości obsługi w rękawiczkach, znanej z innych Lumii. Cóż, nie można mieć wszystkiego, zwłaszcza za takie pieniądze.

Kolejne zaskoczenie to bardzo przyzwoity aparat fotograficzny, raczej rzadko spotykany w sprzętach z tej półki cenowej. Oczywiście nie należy spodziewać się po nim cudów, ale jest lepiej niż u większości konkurencji z tego samego segmentu. Tylny aparat posiada 5-megapikselową matrycę, wspomaganą przez diodę doświetlającą LED. Jakość fotografii wykonywanych w dobrych warunkach oświetleniowych jest naprawdę niezła, dużo gorzej jest natomiast z tymi robionymi w nocy. O bardzo ostrych zdjęciach z zacięciem artystycznym oczywiście zapomnijcie, ale jako poręczny, kieszonkowy aparat Lumia 550 sprawdza się naprawdę w porządku.

Na pochwałę zasługuje też interfejs aplikacji aparatu - przejrzysty, prosty w obsłudze. Przy pomocy aparatu można też kręcić filmy w maksymalnej rozdzielczości 1280 x 720 pikseli z prędkością 30 klatek na sekundę. Przednia kamerka spokojnie nadaje się za to do prowadzenia wideorozmów; o urokliwych selfie raczej zapomnijcie.

Wydajność i system operacyjny

Jeśli chodzi o wydajność, to w przeciwieństwie do ekranu i aparatu tutaj obyło się raczej bez większych niespodzianek. Budżetowa Lumia 550 działa tak, jak można by się tego po niej spodziewać – raczej niespiesznie. Jak się okazuje, czterordzeniowy Snapdragon 210 i tylko 1 GB pamięci RAM to trochę za mało, by udźwignąć ciężar systemu operacyjnego Windows 10.

Co ciekawe, spadki wydajności są zauważalne nie tyle w grach i aplikacjach (oczywiście mowa o tych na miarę możliwości budżetowców), ale właśnie w działaniu systemu. Nie ma tragedii, ale interfejs lubi od czasu do czasu lagować i wystawiać naszą cierpliwość na próbę. Sam Windows 10 jest zaś bardzo ładny i estetycznie zaprojektowany, ale być może pewnym błędem było implementowanie go w smartfonie z tej półki cenowej.

Na dane i aplikacje znajdziecie tu 8 GB wbudowanej pamięci flash. Niewiele, ale na całe szczęście w Lumii 550 nie zabrakło obsługi dodatkowych kart microSD.

Podsumowanie

Nie wszystko zagrało tutaj tak jak trzeba, ale Lumia 550 to tani smartfon, który potrafi pozytywnie zaskoczyć. Przede wszystkim wygrywa swoim bardzo przyzwoitym ekranem, który wyróżnia ten model na tle budżetowej konkurencji. Główny aparat również daje radę. Nieco gorzej jest z wydajnością, wynikającą przede wszystkim ze słabej optymalizacji systemu Windows 10, którą Microsoft z pewnością będzie sukcesywnie poprawiał przy kolejnych aktualizacjach. Jeśli  jesteście w stanie zaakceptować problemy z płynnością systemu, to możecie zakup Lumii 550 rozważyć. Na szczęście zalet jest tu o wiele więcej, niż wad.

Microsoft Lumia 550 - recenzja - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Design
Aplikacje
Bateria
Łatwość obsługi
Funkcjonalność

Lepiej w t-mobile

Microsoft Lumia 550 w T-Mobile!

Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM to nieco większa i mocniejsza wersja testowanej już wcześniej w naszej redakcji Lumii 950 Dual SIM. Czy ten smartfon jest zatem w stanie jeszcze lepiej wykorzystać potencjał Windows 10?

  • Design
    9
  • Aplikacje
    8
  • Bateria
    8
  • Łatwość obsługi
    8
  • Funkcjonalność
    8

+ Plusy

  • - wysoka wydajność;
  • - świetny aparat i kamera;
  • - USB-C i szybkie ładowanie baterii;
  • - skaner tęczówki oka.

- Minusy

  • - dziwne umieszczenie przycisku włącznika (między regulacją głośności);
  • - mobilny Windows 10 ma mniej aplikacji od Androida;
  • - spory rozmiar (nie dla każdego).

Największa różnica w stosunku do testowanej przez nas wcześniej Lumii 950 tkwi w rozmiarze ekranu oraz jednostce obliczeniowej. Lumia 950 XL wymaga naprawdę dużych dłoni - telefon ma aż 5,7 cala przekątnej (Lumia 950 ma 5,2 cala). W środku zamiast 6-rdzeniowego chipsetu Qualcomm Snapdragon 808 mamy mocniejszy 8-rdzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 810. Ponieważ generuje on nieco więcej ciepła, żeby poradzić sobie z jego odprowadzaniem, Microsoft po raz pierwszy zastosował technologię chłodzenia cieczą.

Konstrukcja i jakość wykonania

W przeciwieństwie do większości konkurencyjnych flagowców, Microsoft zdecydował się na zastosowanie wytrzymałego plastiku zamiast aluminium lub szkła oraz swobodny dostęp do wnętrza i baterii. Nie umniejsza to w żadnym stopniu jakości wykonania oraz stylistyki. Wszystko jest dobrze spasowane i nie trzeszczy. Chroniony powłoką Gorilla Glass 4 ekran AMOLED dysponuje oszałamiającą rozdzielczością Quad HD (1440 x 2560 pikseli) i charakteryzuje go doskonałe odwzorowanie kolorów, widoczność pod szerokimi kątami oraz możliwość ręcznego dostosowania wielu parametrów obrazu.

Na tylnej ściance znajdziemy nieco wystający ponad obrys obudowy aparat Pure View z matrycą 20 MP i obiektywem Carl Zeiss korzystający z doświetlenia aż trzema diodami LED. Podobnie jak w Lumii 950 Dual SIM, na dole znajdziemy port ładowania zgodny ze standardem USB-C, zatem wtyczkę można do niej podłączać w obu pozycjach. Ładowarkę USB-C znajdziemy w komplecie. Na prawym boku umieszczono fizyczny dwustopniowy spust migawki, zaś przycisk włączania znajduje się między regulatorami głośności. Dość nietypowo, ale po pewnym czasie można się do tego ustawienia przyzwyczaić.

Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM w ofercie indywidualnej T-Mobile!

Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM w ofercie T-Mobile dla biznesu!

Elegancki i stonowany design Lumii 950 XL

Specyfikacja, wydajność, system

Wspomniany wcześniej Snapdragon 810 (4 x Cortex-A57 2 GHZ oraz 4 x Cortex-A53 1,5 GHz) korzysta z 3 GB pamięci RAM oraz układu graficznego Adreno 430. Wbudowane 32 GB miejsca na dane można dodatkowo rozbudować o nawet 200 GB dorzucając kartę microSD. Mobilna wersja Windows 10 nie ma najmniejszych problemów z szybkim funkcjonowaniem i nawet w najbardziej wymagających grach nie poddaje się jakiemukolwiek lagowaniu.

Optymalizacja systemu była od zawsze jedną z najmocniejszych cech mobilnych okienek. Dzięki temu nawet telefony o słabszej konfiguracji chodziły bez zająknięcia. Tutaj może być tylko lepiej. Podobnie jak w systemie iOS, aplikacje działające w tle są po prostu chwilowo zawieszane, dzięki czemu nie obciążają pamięci.

Poruszanie się po kafelkowym interfejsie Windows 10 jest przyjemne i szybkie do oswojenia. Uwagę zwraca wiele ciekawych trików (przytrzymując dłużej przycisk Windows aktywujemy tryb obsługi jedną dłonią). W sklepie z aplikacjami znajdziemy masę dodatkowego oprogramowania, a skoro producentem jest Microsoft, dostajemy od razu pakiet oprogramowania biurowego Office. Wbudowana bateria 3340 mAh dzięki technologii szybkiego ładowania w zaledwie 30 minut odzyskuje połowę energii.

Mobilny Windows 10 jest wygodny i łatwy w obsłudze

Foto i wideo

Jakość zdjęć oraz filmów rejestrowanych przez smartfon Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM możemy określić jednym słowem: żyleta. Nawet w trudnych warunkach oświetleniowych aparat doskonale daje sobie radę dobrze odwzorowując fotografowane scenerie oraz obiekty. Co ważniejsze, większość podstawowych parametrów można regulować ręcznie, zatem nawet bardziej zaawansowani znajdą tu coś dla siebie.

Podsumowanie

Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM to nie jest smartfon dla każdego. Swojemu użytkownikowi jest w stanie zaoferować bardzo wiele, a w połączeniu z dodatkowymi akcesoriami stać się pełnoprawnym komputerem stacjonarnym dzięki trybowi Continuum. Amatorzy fotografowania i filmowania będą z niego zachwyceni, podobnie z entuzjastami mobilnego grania na najwyższym poziomie.

Kilka zdjęć wykonanych smartfonem Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM

Microsoft Lumia 950 XL Dual SIM - recenzja. Czy Microsoft jest gotów na nowy rok? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Design
Aplikacje
Bateria
Łatwość obsługi
Funkcjonalność

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się