Najsłynniejszy smartfon z zagiętym na krawędziach ekranem powraca w nowej odsłonie. Jaki jest Samsung Galaxy S7 Edge i czym różni się od swojego bardziej konserwatywnego brata - Galaxy S7? Zaraz się o tym przekonamy.

  • Design
    10
  • Aplikacje
    8
  • Bateria
    8
  • Łatwość obsługi
    9
  • Funkcjonalność
    9

+ Plusy

  • - topowe podzespoły;
  • - większa bateria (3600 mAh);
  • - zagięty ekran ma mnóstwo nowych funkcji;
  • - świetna jakość foto i wideo.

- Minusy

  • - brak radia FM;
  • - brak diody IR;
  • - tylna obudowa zbiera odciski palców.

Konstrukcja

Samsung Galaxy S7 Edge jest nieco większy i cięższy od standardowego Galaxy S7. Różnica w wadze nie jest duża, bo wynosi raptem 5 gramów (waga Galaxy S7 to 152 gramy). Różnica w gabarytach przekłada się na nieco większą przekątną ekranu Super AMOLED. Podczas kiedy Samsung Galaxy S7 mierzy 142,4 x 69,6 x 7,9 mm, a ekran ma w nim 5,1 cala, to w modelu Galaxy S7 Edge o wymiarach 150,9 x 72,6 x 7,7 mm panel ma 5,5 cala przekątnej.

Co ciekawe, Samsung Galaxy S7 Edge jest nieco grubszy od poprzedniej generacji smartfonów z zagiętym ekranem - S6 Edge i S6 Edge Plus. Nie jest to jednak zła wiadomość, bo smartfon trzyma się w dłoni pewniej i wygodniej, a zaokrąglone i lepiej wyprofilowane krawędzie nie powodują dyskomfortu palców przy mocniejszym zaciśnięciu.

Poprawiono też jeden z mankamentów całej serii S6 - wystający poza obudowę obiektyw głównej cyfrówki. Zarówno w S7, jak i S7 Edge aparat jest niemal zrównany z powierzchnią. Oczywiste nowości w serii, które odnotowaliśmy już przy okazji Galaxy S7 to czytnik kart pamięci i odporność na zanurzenie w wodzie na głębokości do 1,5 metra przez maksymalnie 30 minut (IP68).

Samsung Galaxy S7 Edge w ofercie indywidualnej T-Mobile

Samsung Galaxy S7 Edge w ofercie biznesowej T-Mobile

 

Zagięty ekran i jego funkcje

Wspomniany na wstępie panel Super AMOLED to prawdziwy majstersztyk. Mimo nieco mniejszego zagęszczenia pikseli, niż w modelu poprzedniej generacji (wzrost przekątnej z 5,1 do 5,5 cala), różnica nie jest zauważalna gołym okiem. Zamiast rozwodzić się nad niesamowitymi parametrami technicznymi poświęcimy nieco więcej uwagi zastosowaniom zagiętego ekranu.

Wysuwany z boku panel krawędziowy daje nam teraz dostęp do większej liczby zakładek. Domyślnie ustawiono tam skróty do aplikacji, zadań, kontaktów oraz stron WWW. Oczywiście, w zależności od naszych preferencji pasek możemy wysuwać zarówno z prawej, jak i lewej strony, a dodatkowo ustawić jego położenie na danej krawędzi, dostosować rozmiar, przezroczystość i rzecz jasna zawartość.

Okazuje się, że Samsung Galaxy S7 Edge ma swój własny sklep z dodatkowymi paskami dla ekranu krawędziowego, do którego dostaniemy się z poziomu ustawień. Obecnie znajduje się tam zaledwie kilkanaście pozycji (zarówno darmowych, jak i płatnych), ale na początek dobre i to. Mamy też pierwsze spostrzeżenia odnośnie działania niektórych zakładek. Zadania nie mogą dotyczyć zewnętrznych aplikacji, a jedynie tych od Samsunga. Mamy nadzieję, że taka możliwość to tylko kwestia aktualizacji.

 

Oczywiście, tak jak w poprzedniej edycji smartfonów z serii Edge, ekran krawędziowy wyświetla powiadomienia na wygaszonym ekranie i tak jak poprzednie edycje wykorzystuje dodatkowe podświetlenie krawędziowe kiedy smartfon spoczywa ekranem do dołu.

Trzeba przyznać, że panel krawędziowy w wielu przypadkach działa szybciej niż wybieranie konkretnej aplikacji lub funkcji w tradycyjny sposób z pulpitu lub szufladki z programami. Osobiście przypadły mi do gustu skróty do stron WWW, kilku najczęściej wybieranych telefonów oraz kalendarz.

Funkcja Always On Display wyświetlająca godzinę, kalendarz lub zdjęcie i powiadomienia z aplikacji Samsunga na wyłączonym ekranie faktycznie obciąża baterię w minimalnym zakresie (około 1% na godzinę). W przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań jest stale widoczna na wyłączonym ekranie i zmienia swoje położenie, żeby nie doprowadzić do wypalenia pikseli w panelu Super AMOLED.

Bateria

Kolejna poważna różnica między modelami Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge dotyczy pojemności wbudowanej na stałe litowo-jonowej baterii. Ogniwo pierwszego z nich ma 3000 mAh, podczas kiedy w smartfonie z zagiętym ekranem od Samsunga znalazła się bateria 3600 mAh.  Na koniec intensywnego dnia pracy w Galaxy S7 Edge zostaje nam nieco większy zapas energii (25 - 30%) niż w przypadku Galaxy S7 (10 - 15%).

Podsumowanie

Samsung w tym roku stawia przed użytkownikami oczywisty wybór. Jeśli chcemy smartfonu o bardziej tradycyjnej konstrukcji wybierzemy Galaxy S7. Zagięty ekran przypadnie do gustu bardziej zaawansowanym i wymagającym, zatem wybiorą zapewne Galaxy S7 Edge. Na szczęście pod względem głównych komponentów oraz jakości foto i wideo możemy liczyć na dokładnie tę samą wysoką jakość.

Samsung Galaxy S7 Edge - recenzja - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Design
Aplikacje
Bateria
Łatwość obsługi
Funkcjonalność

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na tę chwilę czekało wielu fanów smartfonów z Androidem. Samsung zaprezentował trzy nowe urządzenia: Samsung Galaxy S7, S7 Edge oraz kamerę 360 pod nazwą Gear 360.

Specyfikacja

Samsung zaprezentował smartfony w dwóch wielkościach: 5,1 oraz 5,5 cala, oba z ekranami o rozdzielczości QHD czyli 1440 x 2560 pikseli. Na pokładzie znajdziemy 4 GB pamięci RAM, minimum 32 GB wbudowanej pamięci wraz z możliwością rozbudowy o karty microSD (do 200 GB). W tym roku również udało się Samsungowi stworzyć smartfon, który jest ze szkła oraz aluminium, a możemy spokojnie wrzucić go do wody. IP68 pozwoli na nurkowanie do 1,5 m głębokości do 30 minut.

Baterie, które zasilają oba urządzenia, to dla S7 - 3000 mAh oraz dla S7 Edge - 3600 mAh. Jak możecie zauważyć udało się koreańskiemu producentowi zmieścić dużo więcej w mniejszej obudowie. Dobrym przykładem jest porównanie 5,7 calowego S6 Edge+ z S7 Edge, gdzie na korzyść nowego flagowca otrzymujemy 600 mAh pojemności ekstra

W oczekiwaniu na Galaxy S7... Sprawdźcie co o potrafi Samsung Galaxy S6! 

Wygląd

W stylistyce na pierwszy rzut oka urządzenia nie zmieniły się dużo. Nie jest tak do końca, bo zarówno tył jak i przód przeszły delikatny lifting. Ramka również wygląda nieco inaczej i występuje w innej kolorystyce, ale tu rozmieszczenie portów czy przycisków jest prawie identyczne. Warto podkreślić, że Galaxy S7 jest nieco bardziej zaokrąglony na rogach niż Galaxy S7 Edge i przypomina z tyłu Note 5. Galaxy S7 Edge, oprócz delikatnej krzywizny z tyłu, ma zakrzywione ekrany krawędziowe z przodu. Oba modele trzyma się dużo lepiej w dłoni zarówno w porównaniu do S6 czy S6 Edge+.

Smartfony Samsung w ofercie indywidualnej T-Mobile!

Ekran krawędziowy w Galaxy S7 Edge

Boczne panele w modelach Edge przeszły bardzo poważny lifting. Samsung doszedł do słusznych wniosków, że boczne panele powinny być mocno konfigurowalne. Możemy teraz umieszczać znacznie więcej aplikacji czy kontaktów, tworząc foldery. Same paski zajmują więcej miejsca, czyli dają nam więcej treści na ekranie. Oprócz dobrze znanego z people i apps edge mamy teraz task edge. Zadania, które jednym kliknięciem możemy wykonać z każdego miejsca.

Dodawanie wydarzenia, notatki, kontaktu czy uruchomienie aparatu do selfie? Nic tudnego. Wszystko w jednym miejscu z możliwością tworzenia kolejnych zadań. W tym miejscu Samsung powrócił również do elementów, o których zapomniano w przypadku rodziny S6 Edge. Note Edge posiadał linijkę, latarkę na bocznym pasku i teraz to wróciło wzbogacone o kompas. Nowy ekran krawędziowy umożliwia zmianę wielkości paneli oraz ich kolejności.

Aparat

Tu chyba dzieje się najwięcej. Samsung znany jest z dobrych aparatów i wszystkie dotychczasowe modele zawsze były minimum takie same, ale na ogół lepsze. O tym, że walka na Mpix nie ma sensu, wiemy już od jakiegoś czasu, ale czy faktycznie 12 Mpix we flagowym urządzeniu to dobre rozwiązanie? Taka zmiana zapewne została podyktowana kilkoma powodami.

Smartfony Samsung w ofercie biznesowej T-Mobile!

Pierwszy z nich to wystający aparat poza bryłę urządzenia. W Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge to znika bo oba aparaty są identyczne i wystają minimalnie. Największe zmiany zachodzą w sensorze, który ma teraz podwójne piksele, świetle matrycy (f/1.7) oraz wielkości pikseli 1,4 mikr m. Producent zapewnia, że te zabiegi oferują jaśniejszy obiektyw od poprzednich urządzeń o 95 proc.

To nie koniec zmian, bo, jeżeli myśleliście, że S6 szybko łapał ostrość na przedmiotach przed nim to S7 bije go na głowę. Urządzenie praktycznie w kilka milisekund zmienia punkty ostrości. Ciężko w chwili obecnej ocenić jakość zdjęć, bo na to musimy jeszcze trochę poczekać, ale aparat jest na pewno jaśniejszy oraz szybszy. Czy 12 Mpix tego nie zepsuje? Dowiemy się już niebawem.

Always On Dispay

Nowością u Samsunga, ale nie u innych producentów, jest funkcja AOD. Znamy ją chociażby z inteligentnych zegarków, gdzie możemy wymusić, żeby matryca była podświetlony cały czas. Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge, korzystając z tej funkcji, mogą wyświetlić godzinę, datę, kolorowe tło czy kalendarz. Pojawiają się tam również powiadomienia, więc nie musimy podświetlać całej matrycy, a jedynie zerknąć na ekran.

Nie ma nic za darmo - taki ekran zapewne zużywa sporo energii. Producent zapewnia, że nie zależnie od tego jaki widget czy element ustawimy na wyświetlaczu AOD, nie będzie on zużywał więcej niż do 1 proc. baterii na godzinę. Oznacza to, że maksymalnie w ciągu całodniowego cyklu nie powinno nam ubyć więcej niż 12 procent. Sprawdzę to!

Gear 360

Niewątpliwie filmy 360 stają się coraz bardziej popularne. Jakiś czas temu pojawiły się na YouTube, teraz weszły natywnie na Facebook. Gear 360 jest odpowiedzią na zapotrzebowanie takich właśnie produkcji. Dwie kamery o świetle 2.0 generują obraz o rozdzielczości 30 Mpix. Każda z nich jest skierowana po przeciwległej stronie kuli i tworzy obraz 195 st. Daje to nam ponad 360 st. Kamera łączy się ze smartfonem za pomocą aplikacji. Możemy  z tego miejsca wybierać zapętlone filmy 360 oraz robić timelapsy.

Obraz wygląda jak nagrany z rybiego oka i ciężko w chwili obecnej ocenić ich jakość. Na pewno było widać jakieś zniekształcenia na łączeniu obrazów z dwóch kamer, ale przekonamy się o tym później. Warto podkreślić, że w zestawie z Gear 360 jest trójnóg. Dzięki temu mamy komplet gotowy do pracy od razu. Urządzenie zasilane jest bateryjnie (akumulator można wyjąć), a wszystko nagrywa się na kartach SD.

Podsumowując, zaprezentowane nowe smartfony Galaxy na pierwszy rzut oka dużo się nie zmieniły. Wygląd został delikatnie odświeżony, a specyfikacja z całą pewnością będzie jedną z topowych. Miło, że powróciło IP68 oraz microSD. Zagadką jest aparat, który z pewnością robi szybciej jaśniejsze fotki. Ciężko w chwili obecnej powiedzieć jak z jakością zdjęć. Miło, że panel krawędziowy w S7 Edge został udoskonalony. Wisienką na torcie jest kamera 360. Z całą pewnością to będzie rok produkcji 360, a jak urządzenie radzi sobie z nagrywaniem codziennych materiałów sprawdzimy już niedługo.

Samsung Galaxy S7 i S7 Edge - w końcu są! (6 x wideo) - opinie i komentarze (5)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Samsung Galaxy S6 w T-Mobile!

Samsung ujawnił, że jego najnowsze flagowce cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Czyżby ze względu na prezenty?

W okresie składania zamówień przedsprzedażowych w Europie, który rozpoczął się kilka godzin po ogłoszeniu wprowadzenia tych modeli na rynek 21 lutego i zakończył 10 marca, sprzedaż nowych Galaxy S7 i S7 edge była przynajmniej 2,5 razy wyższa niż sprzedaż któregokolwiek innego wcześniejszego urządzenia Galaxy w Europie.

Zobacz Samsunga Galaxy S7 z gratisem w e-sklepie

W pierwszych dwóch dniach przedsprzedaży główny sprzedawca detaliczny w Wielkiej Brytanii odnotował rekordową liczbę zamówień na Galaxy S7 i S7 edge w przedsprzedaży. Wartość ta jest aż o 200 proc. wyższa niż w przypadku ubiegłorocznych zamówień na Galaxy S6 i S6 edge.

Bardzo popularny jest wyjątkowy model Galaxy S7 edge – zamówienia przedsprzedażowe na to urządzenie stanowią do chwili obecnej 65 proc. łącznych zamówień przedsprzedażowych w Europie.

Użytkownicy z Europy, którzy składali zamówienia w ramach przedsprzedaży za pośrednictwem sklepu on-line Samsung oraz wybranych operatorów i partnerów detalicznych, otrzymają dodatkowo gratisowy zestaw Samsung Gear VR. W związku z rekordowymi wynikami przedsprzedaży S7 zapotrzebowanie na zestaw Gear VR  na niektórych rynkach europejskich przewyższa obecnie podaż.

Rekordowa przedsprzedaż Galaxy S7 i S7 edge - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się