Kto by pomyślał, że kawałek gumy może stanowić nowoczesne rozwiązanie w kategorii rowerowych uchwytów na urządzenia mobilne. Finn to genialny w swojej prostocie wynalazek grupy pomysłowych Austriaków i to właśnie w Austrii jest produkowany. Od 2013 roku sprzedano ponad 250 tysięcy sztuk tego gadżetu w 91 krajach. Dlaczego tak wiele osób decyduje się na zakup Finna?

Finn jest uniwersalny - będzie pasować do wszystkich smartfonów. Zmieszczą się do niego malutkie urządzenia, grube, cienkie i wygięte smartfony a nawet phablety. Guma w Finn jest tak wytrzymała, że można ją rozciągnąć nawet do 400%. Finn nie waży dużo i jest bardzo odporny na wszelkiego rodzaju wytarcia, stłuczenia i warunki atmosferyczne. W końcu to kawałek gumy. Austriacki gadżet łatwo zwinąć i schować do kieszeni, jest mały i co najważniejsze jest bardzo stabilny - telefon nie ma szans na wypadnięcie z uchwytu czy poobijanie się o ramę.

Montaż Finna jest bajecznie prosty - kawałek gumki otacza ramę kierownicy a potem po prostu przekłada się dwa końce gadżetu

Finn ma jednak swoje wady, choć są one po prostu wynikiem pewnych kompromisów. Finna nie da się zamontować na stałe, trzeba za każdym razem go zdemontowywać i wcześniej ściągać smartfona. Przy czym nie jest to tak proste, jak w przypadku zwykłych plastikowych uchwytów. W różnych przypadkach część gumy odpowiadającej za trzymanie smartfona w ryzach może nachodzić na wyświetlacz urządzenia albo nawet na przyciski głośności/włączania. Trzeba każdorazowo uważać z montażem smartfona.

Gorąca wyprzedaż w T-Mobile!

Poza tym gadżet nie chroni przed deszczem i zamontowany na kierownicy jest w stanie trzymać urządzenie tylko w pionowej orientacji ekranu. Trzymanie w poziomie jest możliwe dzięki rozciągliwości gumy, ale bardzo trudno to wykonać nawet na mniejszych smartfonach. Poza tym guma będzie przebiegać wzdłuż całego ekranu po obu stronach, co nie ma najmniejszego sensu.

Finn kosztuje około 50 zł, co wydaje się być sporą ceną jak na gadżet z gumy. Sęk w tym, że w przypadku Finna płaci się za pomysł, ideę, prostotę wykonania i wygodę użytkowania. Finna trudno jest ukraść, nie zajmuje praktycznie w ogóle przestrzeni i nie musi być na stałe przymocowany do roweru. Jeżeli ktoś ceni sobie mobilność, minimalizm i prostą funkcjonalność, to niewątpliwie nie skreśli na starcie Finna.

Finn - nowoczesny i praktyczny uchwyt rowerowy - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Najchętniej kupowanymi akcesoriami do smartfonów są karty pamięci, pokrowce, folie ochronne czy ostatnio kijki do selfie nazywane „selfie-stickami”. Są jednak gadżety, które delikatnie mówiąc… zaskakują swoim zastosowaniem. Przed Wami 5 najdziwniejszych akcesoriów do smartfonów:

Belfie Stick

W wielkim uproszczeniu (a może i nawet nie) to po prostu selfie-stick służący do robienia zdjęć pupy. Ten specyficzny kijek do selfie można wyginać w taki sposób, żeby aparat telefonu docierał do trudno dostępnych miejsc. Z jakiego powodu jego twórcy uznali, że najlepszym wykorzystaniem tego kijka będzie robienie zdjęć tylnej części ciała. Patrząc na zdjęcia wrzucane na Instagramie można pomyśleć, że rzeczywiście występuje zapotrzebowanie na taki gadżet.

 

iPotty for iPad

W zestawieniu znajdują się akcesoria do smartfonów, ale uznałem, że dla tego gadżetu warto zrobić wyjątek. Mowa o nocniku ze stojakiem na tablet (iPada). iPotty może być zwykłym siedziskiem z uchwytem na iPada dla Waszej pociechy, ale jak przyjdzie nomen omen potrzeba, to zamienia się ono w nocnik. Uchwyt pozostaje. Z istotniejszych informacji warto nadmienić, że gadżet dodatkowo chroni iPada przed uszkodzeniami i nadaje się dla dzieci od 18 miesiąca życia.

Wybierz Usługi z Ulgą i oszczędź nawet 50 zł miesięcznie!

Bielizna dla iPhone’a

Jeżeli myśleliście, że nic Was nie zaskoczy – oto bielizna na iPhone’a. Nie spełnia absolutnie żadnej praktycznej funkcji, po prostu „upiększa” telefon, chociaż według opisu producenta „osłania przycisk Home w zabawny sposób”.

 

Smartfonowe spodnie

Zostając jeszcze w temacie odzieży – ktoś wpadł na pomysł spodni ze specjalnym miejscem na smartfona. I nie chodzi tu o zwykłą kieszeń, a miejsce, z poziomu którego mamy stały dostęp do smartfona podczas siedzenia bez konieczności jego nieustannego wyciągania! Prawda, że genialne? Co ciekawe miejsce ze smartfonem można zakryć i zapiąć, zapewniając tym samym dyskrecję. No i taki schowany smartfon raczej nie wypadnie nam na ziemię. Można więc powiedzieć, że jest to przynajmniej praktyczny gadżet.

Najlepsze gry, które przeniesiono z komputerów na smartfony i tablety

Obudowa-ręka

Z jakiegoś powodu w najdziwniejszych gadżetach przodują te dedykowane produktom Apple. Najdziwniejszym z nich jest najprawdopodobniej obudowa, która z tyłu zawiera… otwartą ludzką dłoń. Oczywiście gadżet ten powstał w Japonii i został tam bardzo ciepło przyjęty. Najprawdopodobniej Japończycy uznali go za bardzo… poręczny gadżet.

 

Najdziwniejsze akcesoria dla smartfonów i tabletów - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się