Miejsca na dane nigdy za wiele - mimo rozwoju technologii to zdanie jakimś cudem nie traci na ważności. Dlatego przyglądamy się ciekawemu gadżetowi, z którego może skorzystać praktycznie każdy posiadacz smartfonu lub tabletu. Poznajcie przenośny bezprzewodowy dysk WD My Passport Wireless.

WD (Western Digital) to uznana marka w świecie nośników danych. Przez użytkowników rozpoznawana głównie za sprawą twardych dysków w komputerach stacjonarnych i notebookach, wykonuje kolejny ruch w stronę świata mobilnego. W nim wszystko odbywa się bezprzewodowo i bez barier w oprogramowaniu. WD My Passport Wireless zdaje się spełniać oba warunki. Ale z czym mamy tak naprawdę do czynienia?

Co to jest?

Seria My Passport Wireless składa się z trzech modeli przenośnych twardych dysków o pojemnościach 500 GB, 1 TB oraz 2 TB. W środku znajdziemy tradycyjną konstrukcję talerzową 2,5” znaną z notebooków. Egzemplarz jaki otrzymaliśmy do testów ma pojemność 1 TB. Poszczególne warianty różnią się od siebie jedynie wysokością obudowy i wagą. Szerokość i długość obudowy (86 x 127 mm) pozostają bez zmian.

Mimo oznaczenia dysku jako bezprzewodowy, na boku znajdziemy gniazdo do podpięcia kabla USB 3.0. Nie jesteśmy zatem ograniczeni do kontaktu wyłącznie z urządzeniami mobilnymi. Niewielki slot na kartę pamięci SD ujawnia kolejne zastosowanie dysku. To bardzo wygodne i nadal rzadko spotykane rozwiązanie, które spodoba się posiadaczom lustrzanek cyfrowych.

Plastikowe pudełko o masie 270 gramów wsparte na miniaturowych gumowych nóżkach zapobiegających ślizganiu wygląda estetycznie, mieści się w bocznej kieszeni plecaka i może pracować na wewnętrznej baterii do 5-6 godzin. W trybie czuwania jest w stanie dawać oznaki życia po kilkunastu godzinach. Ładowanie odbywa się przez port USB lub ładowarkę sieciową (w zestawie). Reasumując: do backupu, przechowywania i udostępniania multimediów ten produkt z punktu widzenia mobilnego użytkownika wydaje się idealny.

Gniazdo USB 3.0, włącznik oraz przycisk WPS do szybkiego łączenia z siecią Wi-Fi

Jak to działa?

Działa bezbłędnie i to nie tylko na smartfonie i tablecie z Androidem. Komunikuje się bez problemu z iPadem oraz iPhonem, a także komputerami PC i Mac. Co ciekawe, dysk możemy zamienić w hotspot Wi-Fi, przez który wszystkie podłączone do niego urządzenia (maksymalnie 8) otrzymają dostęp do internetu. Oczywiście, gadżet sam z siebie go nie oferuje, dlatego w otoczeniu musi się znajdować jakieś źródło - router Wi-Fi lub telefon z mobilnym pakietem danych.

Szybkość przesyłania plików zależy głównie od szybkości sieci Wi-Fi, ale ponieważ WD My Passport Wireless wspiera standard 802.11n, jest zdolne do szybkiego działania. Jakby jeszcze było mało, możemy strumieniować bezprzewodowo wideo w jakości HD z dysku do czterech urządzeń jednocześnie. Dzięki wsparciu dla technologii DLNA skorzystają na tym posiadacze kompatybilnego sprzętu RTV. Możemy uczynić z tego niewielkiego pudełka domowe centrum mutlimedialne.

Proces konfiguracji i zarządzania danymi wspomagają mobilne aplikacje WD My Cloud dostępne w sklepie Google Play oraz App Store. W przypadku komputerów możemy wykorzystać przeglądarkę internetową oraz aplikację stacjonarną. Interfejs jest prosty w obsłudze i spolszczony, zatem odpada bariera językowa. Posiadając elementarną wiedzę o komputerach i telefonach możemy podłączyć dysk w bardzo krótkim czasie.

Slot na kartę pamięci SD widoczny na bocznej krawędzi dysku

Interfejs do zarządzania dyskiem z poziomu przeglądarki internetowej

Podsumowanie

Czy w przypadku WD My Cloud Wireless jest się do czego przyczepić? Moim zdaniem plastikowa obudowa dysku nie wydaje się dostatecznie odporna na dłuższe używanie w terenie. Z kolei obudowa z trwalszego aluminium pewnie podniosłaby cenę, a poza to materiał doskonale odprowadzający ciepło, zatem samo pudełko mogłoby nam ogrzewać obiad w plecaku.

Kolejny zarzut może stanowić cena. WD My Passport Wireless w wersji 1TB to koszt około 700 zł (na podstawie danych ze Skąpiec.pl). To dość sporo biorąc pod uwagę pojemność, ale warto pamiętać, że płacimy za sensowny pakiet funkcji ułatwiających codzienne używanie składnicy danych w terenie.

Osobiście trudno mi będzie rozstać się z tym niewielkim pudełkiem. Wygoda jakiej dostarcza bardzo szybko przyzwyczaja do siebie użytkownika. Gadżet sprawdza się w wielu zastosowaniach i w środowisku, gdzie kilka osób może mieć swobodny dostęp do multimediów. Polecam, o ile macie wolne zasoby finansowe i cenicie sobie komfort.

WD My Passport Wireless - coś więcej, niż przenośny dysk - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Klienci ofert Mix na liczbę doładowań oraz Mix na czas mogą rozmawiać ze wszystkimi w T-Mobile w Polsce i na świecie bez ograniczeń, a to jeszcze nie wszystkie nowości...

Dla tych, na których potrzeby najlepiej odpowiada Mix, przygotowaliśmy jego dwie odświeżone odsłony:

  • Mix na czas, czyli Taryfa Fon - to tanie telefony i umowa na czas,
  • W Mix na liczbę doładowań z taryfami Mix 25 oraz Mix 50 podpisujesz umowę na liczbę doładowań. Od Ciebie zależy jak dlugo trwa Twoja umowa. Im częściej doładowujesz swoje konto, tym szybciej wymieniasz telefon na nowy.

Entuzjaści Mixa mogą teraz skorzystać z dwóch nowych usług: 

  • Zawsze rozmawiaj to nielimitowane rozmowy z milionami numerów T-Mobile w kraju i na świecie na numery do: Austrii, Chorwacji, Czarnogóry, Czech, Holandii, Macedonii, Niemiec, Słowacji, USA, na Węgry oraz do Wielkiej Brytanii. W ofercie bez telefonu to koszt jedynie 39 zł miesięcznie.
  • Wszędzie rozmawiaj. To oferta, dzięki której takżę za granicą możecie rozmawiać tak tanio jak w kraju. Za 9 zł możecie kupić multipakiet 30 jednostek, gdzie jednostka oznacza minutę połączenia głosowego, jeden SMS lub MMS. Z pakietu można korzystać w roamingu w Unii Europejskiej lub wykorzystać w Polsce na międzynarodowe połączenia głosowe, SMS-y i MMS-y do UE.

W Mix na czas możesz także obniżać koszty aktywując pakiet 45 minut ważny przez 30 dni. Zapłacisz jedynie 20 gr za minutę, a minuty można wymieniać także na SMS-y i MMS-y. A może nie możesz żyć bez pisania SMS-ów lub lubisz dzielić się wrażeniami za pomocą MMS-ów? W pakiecie SMS-y i MMS-y za grosze te pierwsze kosztują jedynie 1 gr za sztukę, a drugie – 6 gr.

Wybrane telefony dla klientów Mix


HTC Wildfire S

Samsung Galaxy mini

Nokia C2-01

ZALETY
  • - system operacyjny Android
  • - GPS z Mapami Google
  • - aplikacja Friend Stream łącząca ze sobą aplikacje Facebook, Twitter i Flickr
  • - system operacyjny Android
  • - innowacyjna metoda wpisywania tekstu SWYPE
  • - GPS, WLAN
  • - aplikacje: Facebook, Flickr, YouTube
  • - aparat 3,2 Mpix
  • - dostęp do sklepu Ovi z aplikacjami
CENA
1 zł w Mix 50 1 zł w Mix 50 1 zł w Mix 25

W ofercie Wybrane Numerki możesz natomiast wybrać trzy osoby, bez rozmów z którymi trudno Ci się obejść, i rozmawiać z nimi za 3 gr za minutę. Posiadacze Mixa mogą także rozmawiać z grupą osób za darmo, jeżeli abonent uczynił go członkiem Sieci Rodzinnej.

Warto wspomnieć jeszcze o tym, co dla wielu posiadaczy komórek jest coraz ważniejsze – internecie w komórce bez limitu i bez obaw o to, że koszty surfowania wymkną się spod kontroli. Już za 9,08 zł miesięcznie można sprawdzać pocztę, przeglądać serwisy społecznościowe i strony www.

T-Mobile daje posiadaczom Mixa to, czego nie oferuje żaden inny operator w Polsce: możliwość rozmów bez limitu z ponad 100 milionami abonentów T-Mobile w Polsce i na świecie. Do tego rozmowy w roamingu tak tanie jak w kraju – to absolutnie unikatowa oferta na polskim rynku.

Mix oferuje więcej niż myślicie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Millennial Media opublikowało raport Mobile Mix, w którym zanalizowano rynek sprzętu mobilnego w sierpniu. Wynika z niego, że cały czas w siłę rosną Android oraz iOS, zaś reszta konkurencji pozostaje daleko z tyłu.

System operacyjny stworzony przez Google posiada prawie dwukrotną przewagę nad iOSem. Android kontroluje obecnie już 54 procent mobilnego rynku (składającego się z tabletów i smartfonów), zaś iOS w sierpniu obecny był w 28 procentach mobilnych telefonów. Apple może zadowalać jedynie wiadomość, że najpopularniejszym smartfonem na rynku jest iPhone (13,06 proc). Ale radość ta nie może być pełna, gdyż w 20 z najpopularniejszych urządzeń, aż 15 działa na Androidzie.

W momencie kiedy Android i iOS zyskują na popularności, RIM słabnie. Ma w tym momencie 13 proc. udziału w rynku. Jeszcze gorzej wiedzie się Windows Phone (Microsoft) oraz Symbian (Nokia). Każdy z nich obecny jest na zaledwie 1 procencie mobilnego sprzętu.

W starciu Android vs iOS górą jest obecnie ten pierwszy.

Jest to już któryś z kolei raport, który informuje, że Android rośnie w siłę i wyprzeda iOS. W  tym miesiącu pisaliśmy już przecież o danych przedstawionych przez firmę analityczną Ovum z których wynikało, że prawie połowa z pobranych aplikacji na smartfony w 2011 r. zostanie ściągnięta na telefony z Androidem, zaś tylko jedna trzecia na urządzenia iOS. Po raz pierwszy więc użytkownicy Androida pobiorą więcej aplikacji niż użytkownicy iOS.

Androida dwa razy więcej niż iOS - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Do końca roku liczba urządzeń mobilnych z dostępem do internetu będzie większa niż liczba mieszkańców Ziemi.

Z raportu Cisco Visual Networking Index: Global Mobile Data trafiic Forecast Update, 2011-2016 wynika, że już w 2016 roku na jednego mieszkańca Ziemi będzie przypadać 1,4 internetowych urządzeń mobilnych.

Lawinowo rośnie także udział urządzeń mobilnych w ruchu w sieci. Cisco szacuje, że w latach 2011-2016 generowany przez ich użytkowników ruch wzrośnie aż 18-krotnie. W ubiegłym roku przesyłaliśmy 0,6 eksabajta danych miesięcznie, a w 2016 roku ma to być aż 10,8 eksabajtów. Z roku na rok ilość danych rośnie mniej więcej dwukrotnie.

Oczywiście nie wszystkie miejsca na ziemi generują taką samą ilość ruchu w sieci. Za ponad połowę przesyłanych danych odpowiada obecnie region Azji i Pacyfiku oraz Europy Zachodniej.

Tak wyglądają wzrosty przesyłu danych w poszczególnych częściach świata i z podziałem na poszczególne rodzaje danych wg firmy Cisco.

Urządzenia, które bierze pod uwagę Cisco w swoim raporcie, to nie tylko telefony komórkowe czy tablety, ale także konsole przenośne do gier, czytniki e-booków, cyfrowe ramki do zdjęć czy nawet mające dostęp do internetu systemy samochodowe.

52 proc. treści przesłanych w ubiegłym roku stanowiło wideo, którego udział będzie rósł także w najbliższych latach aż osiągnie poziom 70 proc. w 2016 roku. W najbliższych latach ma znacząco wzrosnąć ruch w sieci generowany przez tablety, ale to nie powinno dziwić, bo urządzenia te zostały pozytywnie przyjęte przez konsumentów i ich ilość na rynku szybko rośnie (a niepokonanym liderem jest nadal iPad).

Źródło: Cisco
Fot: Cisco, Gan Hui | Dreamstime.com

Urządzeń mobilnych więcej niż ludzi - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się