29.02.2016

LG G5 vs Samsung S7

Dwa najistotniejsze flagowce zadebiutowały tego samego dnia w Barcelonie. Obie koreańskie firmy zaprezentowały zupełnie niespotykane dla siebie podejście do kontynuacji linii swoich najlepszych smartfonów. Każda poszła w innym kierunku, nietypowym także jak na swoje dotychczasowe dokonania.

LG od modelu G2 silnie promuje przeniesienie wszelkich przycisków na tylną klapkę urządzenia, od lat stosuje plastikowe materiały (w przypadku G4 w połączeniu ze skórą), wymienną baterię i obsługę kart pamięci.

Zobacz smartfony LG w e-sklepie

Samsung natomiast zawsze stawiał na coś nowego i nie bał się zrywać z roku na rok z poprzednim designem i pomysłami.

Co nowego?

Tym razem to LG zerwało ze swoim przywiązaniem do plastikowej obudowy i przycisków z tyłu obudowy. LG G5 ma aluminiową obudowę, czytnik linii papilarnych z tyłu i po latach powrócono do przycisków głośności z boku urządzenia. Na szczęście pomimo zastosowania aluminium – udało się pozostać przy obsłudze kart pamięci i możliwości wymiany baterii.

Jednocześnie LG opracowało pomysł na wymianę nie tylko baterii, ale całych modułów doczepianych u dołu urządzenia. Do G5 można doczepić jeden z dwóch modułów – ulepszający jakość dźwięku i uzupełniający funkcje aparatu z dodatkowymi 1200 miliamperogodzinami. LG zapewnia, że jeszcze w tym roku będzie można dokupić kolejne moduły, wymyślone wspólnie z partnerami.

LG G5 zrywa więc zupełnie z designem swojej serii i stawia na całkowicie nowe rozwiązanie w świecie smartfonów. Dodatkowo uzupełnia główny, bardzo dobry aparat o drugi obiektyw umożliwiający robienie niezwykle szerokich zdjęć. To dwa elementy, których próżno szukać u jakiejkolwiek konkurencji.

Z kolei Galaxy S7 to nic innego, jak Galaxy S6 na sterydach. To o tyle ciekawe, że wcześniej Samsung co roku odświeżał design i funkcjonalność modelu S. W tym roku nie musiał tego robić, wystarczy że poprawił to, czego brakowało wcześniej.

Galaxy S6 ukazał się prezentując po raz pierwszy w historii tej linii wykonanie premium, pozbywając się wodoodporności z poprzedniego modelu, ale i też obsługi kart pamięci i wymiennej baterii. Galaxy S7 różni się od S6 wizualnie jedynie detalami, które dla zwykłego konsumenta nie będą specjalnie dostrzegalne.

Jest ich jednak całkiem sporo – nieco grubsza obudowa z pojemniejszą baterią, prawie niewystający aparat, pokrycie szkłem 2,5D, zaokrąglone krawędzie z tyłu obudowy dla wygodniejszego trzymania telefonu, lepiej wypozycjonowany aparat, głębiej siedzący przycisk home.

W S7 powróciły też wodoodporność i obsługa kart pamięci. Oprócz sporo pojemniejszej baterii doczekaliśmy się też jeszcze lepszego aparatu. Samsung ulepszył więc tylko to co niezbędne i nie zerwał z designem poprzedniego modelu tak jak LG. Tym samym nie ma tu zbyt wielu nowości, to raczej poprawki. Istotne, ale tylko poprawki.

Co wspólnego?

Dwaj najwięksi konkurenci na rynku Androida postawili na kilka tych samych funkcji i produktów. Podczas premiery LG G5 powiedziano, że funkcja Always On display (wyświetlania czasu i powiadomień bez przerwy na wyłączonym ekranie) to rewolucyjna funkcja i bez wątpienia będzie kopiowana przez pozostałych graczy. Kilka godzin później Samsung na swojej premierze pochwalił się tą samą funkcją o identycznej nazwie. Można jedynie zgadywać, kto faktycznie wpadł pierwszy na ten pomysł, a kto go skopiował. A może to był przypadek?

Raczej nie, tak samo jak nieprzypadkowo obie firmy pokazały dedykowane kamerki rejestrujące obraz w 360 stopniach i chwaliły się swoimi rozwiązaniami na VR.

Kto wygra?

Patrząc na wyniki finansowe obu firm z ostatnich lat nie tak trudno przewidzieć, że na swoim flagowcu lepiej wyjdzie Samsung. Pytanie tylko kto objął właściwszy kierunek – Samsung czy LG? Wygląda na to, że Samsung wie co robi.

Posłuchał konsumentów poświęcając grubość obudowy na rzecz pojemniejszej baterii i poprawił to co i tak już było dobre. To bezpieczna, ale zarazem pożądana przez klientów ścieżka.

LG z kolei stawia na ryzykowne, zupełnie nowe rozwiązania. Liczy, że klienci po kilku miesiącach korzystania z LG G5 pomyślą „hej, chcę lepszy dźwięk – kupię go!”. Myślę, że na takim myśleniu firma wyjdzie niekorzystnie. Kupując flagowca za duże pieniądze oczekujemy, że będzie mieć wszystko, a LG G5 takim flagowcem nie jest.

Aparat z szerokokątnym obiektywem to trochę za mało, szczególnie gdy na półce obok będzie stać nieco bardziej innowacyjny LG V10.

LG G5 vs Samsung S7 - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Zobacz smatfony Samsunga w e-sklepie!

Na tę chwilę czekało wielu fanów smartfonów z Androidem. Samsung zaprezentował trzy nowe urządzenia: Samsung Galaxy S7, S7 Edge oraz kamerę 360 pod nazwą Gear 360.

Specyfikacja

Samsung zaprezentował smartfony w dwóch wielkościach: 5,1 oraz 5,5 cala, oba z ekranami o rozdzielczości QHD czyli 1440 x 2560 pikseli. Na pokładzie znajdziemy 4 GB pamięci RAM, minimum 32 GB wbudowanej pamięci wraz z możliwością rozbudowy o karty microSD (do 200 GB). W tym roku również udało się Samsungowi stworzyć smartfon, który jest ze szkła oraz aluminium, a możemy spokojnie wrzucić go do wody. IP68 pozwoli na nurkowanie do 1,5 m głębokości do 30 minut.

Baterie, które zasilają oba urządzenia, to dla S7 - 3000 mAh oraz dla S7 Edge - 3600 mAh. Jak możecie zauważyć udało się koreańskiemu producentowi zmieścić dużo więcej w mniejszej obudowie. Dobrym przykładem jest porównanie 5,7 calowego S6 Edge+ z S7 Edge, gdzie na korzyść nowego flagowca otrzymujemy 600 mAh pojemności ekstra

W oczekiwaniu na Galaxy S7... Sprawdźcie co o potrafi Samsung Galaxy S6! 

Wygląd

W stylistyce na pierwszy rzut oka urządzenia nie zmieniły się dużo. Nie jest tak do końca, bo zarówno tył jak i przód przeszły delikatny lifting. Ramka również wygląda nieco inaczej i występuje w innej kolorystyce, ale tu rozmieszczenie portów czy przycisków jest prawie identyczne. Warto podkreślić, że Galaxy S7 jest nieco bardziej zaokrąglony na rogach niż Galaxy S7 Edge i przypomina z tyłu Note 5. Galaxy S7 Edge, oprócz delikatnej krzywizny z tyłu, ma zakrzywione ekrany krawędziowe z przodu. Oba modele trzyma się dużo lepiej w dłoni zarówno w porównaniu do S6 czy S6 Edge+.

Smartfony Samsung w ofercie indywidualnej T-Mobile!

Ekran krawędziowy w Galaxy S7 Edge

Boczne panele w modelach Edge przeszły bardzo poważny lifting. Samsung doszedł do słusznych wniosków, że boczne panele powinny być mocno konfigurowalne. Możemy teraz umieszczać znacznie więcej aplikacji czy kontaktów, tworząc foldery. Same paski zajmują więcej miejsca, czyli dają nam więcej treści na ekranie. Oprócz dobrze znanego z people i apps edge mamy teraz task edge. Zadania, które jednym kliknięciem możemy wykonać z każdego miejsca.

Dodawanie wydarzenia, notatki, kontaktu czy uruchomienie aparatu do selfie? Nic tudnego. Wszystko w jednym miejscu z możliwością tworzenia kolejnych zadań. W tym miejscu Samsung powrócił również do elementów, o których zapomniano w przypadku rodziny S6 Edge. Note Edge posiadał linijkę, latarkę na bocznym pasku i teraz to wróciło wzbogacone o kompas. Nowy ekran krawędziowy umożliwia zmianę wielkości paneli oraz ich kolejności.

Aparat

Tu chyba dzieje się najwięcej. Samsung znany jest z dobrych aparatów i wszystkie dotychczasowe modele zawsze były minimum takie same, ale na ogół lepsze. O tym, że walka na Mpix nie ma sensu, wiemy już od jakiegoś czasu, ale czy faktycznie 12 Mpix we flagowym urządzeniu to dobre rozwiązanie? Taka zmiana zapewne została podyktowana kilkoma powodami.

Smartfony Samsung w ofercie biznesowej T-Mobile!

Pierwszy z nich to wystający aparat poza bryłę urządzenia. W Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge to znika bo oba aparaty są identyczne i wystają minimalnie. Największe zmiany zachodzą w sensorze, który ma teraz podwójne piksele, świetle matrycy (f/1.7) oraz wielkości pikseli 1,4 mikr m. Producent zapewnia, że te zabiegi oferują jaśniejszy obiektyw od poprzednich urządzeń o 95 proc.

To nie koniec zmian, bo, jeżeli myśleliście, że S6 szybko łapał ostrość na przedmiotach przed nim to S7 bije go na głowę. Urządzenie praktycznie w kilka milisekund zmienia punkty ostrości. Ciężko w chwili obecnej ocenić jakość zdjęć, bo na to musimy jeszcze trochę poczekać, ale aparat jest na pewno jaśniejszy oraz szybszy. Czy 12 Mpix tego nie zepsuje? Dowiemy się już niebawem.

Always On Dispay

Nowością u Samsunga, ale nie u innych producentów, jest funkcja AOD. Znamy ją chociażby z inteligentnych zegarków, gdzie możemy wymusić, żeby matryca była podświetlony cały czas. Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge, korzystając z tej funkcji, mogą wyświetlić godzinę, datę, kolorowe tło czy kalendarz. Pojawiają się tam również powiadomienia, więc nie musimy podświetlać całej matrycy, a jedynie zerknąć na ekran.

Nie ma nic za darmo - taki ekran zapewne zużywa sporo energii. Producent zapewnia, że nie zależnie od tego jaki widget czy element ustawimy na wyświetlaczu AOD, nie będzie on zużywał więcej niż do 1 proc. baterii na godzinę. Oznacza to, że maksymalnie w ciągu całodniowego cyklu nie powinno nam ubyć więcej niż 12 procent. Sprawdzę to!

Gear 360

Niewątpliwie filmy 360 stają się coraz bardziej popularne. Jakiś czas temu pojawiły się na YouTube, teraz weszły natywnie na Facebook. Gear 360 jest odpowiedzią na zapotrzebowanie takich właśnie produkcji. Dwie kamery o świetle 2.0 generują obraz o rozdzielczości 30 Mpix. Każda z nich jest skierowana po przeciwległej stronie kuli i tworzy obraz 195 st. Daje to nam ponad 360 st. Kamera łączy się ze smartfonem za pomocą aplikacji. Możemy  z tego miejsca wybierać zapętlone filmy 360 oraz robić timelapsy.

Obraz wygląda jak nagrany z rybiego oka i ciężko w chwili obecnej ocenić ich jakość. Na pewno było widać jakieś zniekształcenia na łączeniu obrazów z dwóch kamer, ale przekonamy się o tym później. Warto podkreślić, że w zestawie z Gear 360 jest trójnóg. Dzięki temu mamy komplet gotowy do pracy od razu. Urządzenie zasilane jest bateryjnie (akumulator można wyjąć), a wszystko nagrywa się na kartach SD.

Podsumowując, zaprezentowane nowe smartfony Galaxy na pierwszy rzut oka dużo się nie zmieniły. Wygląd został delikatnie odświeżony, a specyfikacja z całą pewnością będzie jedną z topowych. Miło, że powróciło IP68 oraz microSD. Zagadką jest aparat, który z pewnością robi szybciej jaśniejsze fotki. Ciężko w chwili obecnej powiedzieć jak z jakością zdjęć. Miło, że panel krawędziowy w S7 Edge został udoskonalony. Wisienką na torcie jest kamera 360. Z całą pewnością to będzie rok produkcji 360, a jak urządzenie radzi sobie z nagrywaniem codziennych materiałów sprawdzimy już niedługo.

Samsung Galaxy S7 i S7 Edge - w końcu są! (6 x wideo) - opinie i komentarze (5)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Samsung Galaxy S6 w T-Mobile!

Koreański producent zaprezentował swój nowy flagowy smartfon, jednak nie sam, a z „przyjaciółmi”. Zobaczcie specyfikację i akcesoria do LG G5.

LG G5 wyposażono w 5,3-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli, pokryty szkłem 3D. Pozwala na korzystanie z funkcji „zawsze włączony”, która po raz pierwszy jest dostępna dla głównego ekranu smartfona. Koncepcję zawsze włączonego wyświetlacza zastosowano wcześniej w modelu LG V10, jednak tylko dla dodatkowego ekranu. Teraz funkcja ta została udoskonalona, dzięki czemu godzina, data oraz bieżące powiadomienia są stale widoczne, nawet wtedy gdy smartfon G5 znajduje się trybie uśpienia.

Aby zmniejszyć pobór mocy, podświetlenie jest włączone tylko pod niewielką częścią wyświetlacza. Dzięki temu, zawsze włączony wyświetlacz pobiera w ciągu godziny tylko 0,8 proc. baterii. Użytkownicy włączają swoje smartfony nawet 150 razy dziennie, głównie w celu sprawdzenia godziny. Dlatego zawsze włączony wyświetlacz smartfona G5 pozwala na znacznie zmniejszenie zużycia energii, a tym samym wydłużenie czasu pracy na baterii.

Inną zaawansowaną funkcją wyświetlacza smartfona LG G5 jest tryb dzienny, który zapewnia wyjątkową widoczność obrazu, znacznie lepszą niż możliwa dzięki stosowanej automatycznej regulacji jasności. W trybie dziennym smartfon mierzy natężenie światła i odpowiednio dostosowuje jasność wyświetlacza, która może wynosić nawet 850 cd/m2. Dzięki temu, wyświetlacz smartfona G5 dostosowuje się do zmian oświetlenia szybciej niż ludzkie oko.

Zobacz smartfony LG w e-sklepie

Za wydajność smartfona odpowiada procesor Qualcomm Snapdragon 820 o wydajnej 64-bitowej architekturze, układ graficzny Adreno 530, energooszczędny procesor sygnałowy Hexgagon oraz dwa 14-bitowe procesory obrazu Qualcomm Spectra™, które zapewniają jakość odpowiadającą cyfrowej lustrzance oraz pomagają w oszczędzaniu energii. Procesor Snapdragon 820 jest wyposażony w zintegrowany modem X12 LTE umożliwiający pobieranie danych z maksymalną prędkością do 600 Mb/s oraz wysyłanie z prędkością do 150 Mb/s.

Urządzenie ma 4 GB pamięci RAM oraz 32 GB wbudowanej pamięci, którą można rozszerzyć przy pomocy kart microSD o kolejne 2 TB.

Smartfon posiada trzy aparaty: 16-megapikselowy aparat główny plus 8-megapikselowy z szerokokątnym obiektywem na tylnej obudowie oraz 8-megapikselową przednią kamerkę.

Jeden z aparatów ma obiektyw o kącie widzenia 78 stopni, drugi - o kącie widzenia 135 stopni – najszerszym z dostępnych w jakimkolwiek smartfonie. Kąt widzenia obiektywu szerokokątnego zastosowanego w modelu LG G5 jest ok. 1,7-krotnie szerszy od kąta widzenia aparatów w dotychczasowych smartfonach, a także szerszy o 15 stopni od pola widzenia ludzkiego oka.

LG G5 posiada dodatkowe funkcje fotograficzne, takie jak Pop-out Picture (uwydatnienie głównego motywu), efekt filmu, czy Auto Shot. Efekt Pop-out Picture, polegający na połączeniu zdjęć wykonanych obiektywem standardowym oraz szerokokątnym, tak aby zdjęcie o szerszej perspektywie stanowiło ramkę głównego motywu. Funkcja efektów filmowych pozwala na przetworzenie zdjęcia przy użyciu filtrów emulujących dziewięć różnych filmów fotograficznych, natomiast funkcja Auto Shot umożliwia automatyczne wykonywanie zdjęć selfie, gdy aparat wykryje twarz w kadrze.

System operacyjny to Android 6.0 Marshmallow. Bateria ma pojemność 2800 mAh. Jest wsparcie dla LTE, Bluetooth 4.2.

Wymiary obudowy wynoszą 149,4 x 73,9 x 7,7 mm, a waga to 159 gramów. Obudowa została wykonana z metalu.

Innowacyjność LG przejawiła się w modułowej budowie LG G5. Smartfon można przekształcić w cyfrowy aparat fotograficzny, odtwarzacz Hi-Fi, a także w kilka sekund wymienić mu baterię, po prostu wysuwając dolną część obudowy i wkładając nowe, w pełni naładowane ogniwo, zamiast rozładowanego. Wszystko dzięki akcesoriom, określanym przyjaznym mianem "Przyjaciół", o których niżej.

LG 360 CAM to kompaktowa kamera 360, wyposażona w dwa aparaty 13 MP z obiektywami o kącie widzenia 200 stopni, baterię 1200 mAh, wewnętrzną pamięć o pojemności 4 GB oraz gniazdo karty microSD. Kamera LG 360 CAM daje się łatwo podłączyć do smartfona LG G5 w celu tworzenia treści z obrazem 360. Kamera LG 360 CAM pozwala na nagrywanie filmów 2K oraz jest wyposażona w trzy mikrofony do rejestrowania 5.1-kanałowego dźwięku przestrzennego, a tym samym pomaga w łatwym tworzeniu treści 360 o wysokiej jakości. Dzięki współpracy z firmą Google, zdjęcia wykonane kamerą LG 360 CAM można wczytywać do serwisów Google Street View i YouTube360 i czerpać radość z udostępniania kreatywnych treści. Zdjęcia można też oglądać korzystając z gogli LG 360 VR oraz innych smartfonów lub urządzeń przystosowanych do wyświetlania treści 360.

LG 360 VR to gogle wirtualnej rzeczywistości, które można podłączyć do smartfona G5 przy użyciu specjalnego kabla. Gogle współpracują wyłącznie ze smartfonem G5 i symulują 130-calowy telewizor oglądany z odległości dwóch metrów. Dzięki stylowej, składanej konstrukcji, użytkownicy mogą łatwo nosić gogle ze sobą oraz oglądać treści VR w dowolnym miejscu i o każdej porze. W odróżnieniu od innych urządzeń VR, do których trzeba włożyć smartfon, gogle LG 360 VR ważą tylko 118 g czyli około jedną trzecią tego, co rozwiązania konkurencyjne, a jednocześnie są wyposażone w wyświetlacze o gęstości 639 ppi. Urządzenie jest kompatybilne ze zdjęciami i filami 360 z kamery LG 360 CAM, a także z treściami przeznaczonymi dla Google Cardboard.

LG Hi-Fi Plus to cyfrowo-analogowy przetwornik Hi-Fi, zaprojektowany we współpracy z firmą B&O PLAY. Oprócz 32-bitowego przetwornika cyfrowo-analogowego Hi-Fi z funkcją skalowania, zaletą jest także możliwość odtwarzania 32-bitowego dźwięku, próbkowanego z częstotliwością 384 kHz. Gadżet może być używany wraz z LG G5 lub jako niezależny przetwornik cyfrowo-analogowy Hi-Fi, podłączony do dowolnego smartfona lub komputera PC.

LG CAM Plus to uniwersalny moduł aparatu fotograficznego, podłączany do gniazda baterii, który zapewnia pewny chwyt oraz wygodne sterowanie funkcjami aparatu. Moduł LG CAM Plus jest wyposażony w fizyczne przyciski: włącznik, przycisk migawki, przycisk nagrywania, zbliżania, a także kontrolkę LED i wygodny uchwyt. Ponadto, pozwala na korzystanie z intuicyjnych funkcji blokady ostrości i ekspozycji, typowe dla tradycyjnych aparatów fotograficznych. Moduł fotograficzny w LG G5 jest też wyposażony w dodatkową baterię o pojemności 1200 mAh, a tym samym pozwala na wykonanie większej liczby zdjęć i dłuższą zabawę.

LG Rolling Bot to urządzenie, które toczy się jak piłka i jednocześnie wykonuje zdjęcia lub nagrywa filmy przy użyciu wbudowanego aparatu 8 MP. LG Rolling Bot nie jest tylko zabawką, ponieważ może służyć do monitorowania domu, obserwowania zwierząt domowych, a także do zdalnego sterowania kompatybilnymi urządzeniami. Dzięki zamontowanej kamerze oraz technologii Wi-Fi, użytkownicy mogą monitorować wnętrze swoich domów i wyświetlać na smartfonie LG G5 obraz przesyłany strumieniowo.

LG G5 – pierwszy na świecie modułowy smartfon (zdjęcia i wideo) - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

LG G4 - kup flagowy model!

Jesteśmy świeżo po premierze najnowszego flagowca ze stajni LG. Koreański producent pokazał nam nowy model z zupełnie nową koncepcją na korzystanie ze smartfona. Czy modułowy LG G5 zasługuje na uwagę?

Wykonanie, design i wymienne moduły

LG podeszło do swojego flagowca zupełnie inaczej niż pozostali producenci. "Giepiątka" to zupełnie nowe wzornictwo i niewiele elementów wspólnych z poprzednikiem. Przyciski głośności wróciły na krawędź telefonu, ekran nie jest już wygięty, a obudowa jest (niemal) całkowicie aluminiowa.

Zobacz smartfony LG w ofercie T-Mobile!

Niestety z tyłu smartfon wygląda jak jeden z chińskich produktów podobnej klasy. Z przodu jest trochę lepiej – ekran pokryty jest hartowanym szkłem 3D Arc, które delikatnie zagina się w górnej części telefonu.

LG udało się stworzyć telefon z aluminiową obudową unibody, w którym da się wymienić baterię. Koszt tego jest taki, że należy odczepić dolną część telefonu i wysunąć moduł z baterią. W tym elemencie kryje się jednak coś więcej.

Dolna część urządzenia służy też do wprowadza nowych modułów do telefonu, które rozszerzają jego funkcjonalność. Na starcie do LG G5 będzie można dokupić moduł stworzony we współpracy z Bang & Olufsen będący wzmacniaczem znacząco poprawiającym jakość dźwięku płynącego z telefonu.

Moduł dźwiękowy o nazwie Hi-Fi Plus zbudowany jest z 32-bitowego DAC-a oraz wzmacniacza słuchawkowego. Niestety moduł ten jest większy niż ten standardowy i dość znacząco wydłuża całe urządzenie.

Drugim gadżetem, który będzie dostępny na starcie, jest moduł z powerbankiem o pojemności 1200 mAh, w który wbudowano przyciski pozwalające wygodnie zrobić zdjęcie jedną ręką - spust od aparatu, mechaniczne pokrętło do zoomu cyfrowego i przycisk do nagrywania.

Ekran z funkcją Always On

Ekran w LG G5 jest mniejszy niż w G4. Jego przekątna wynosi teraz 5,3 cala, ale sama jakość wyświetlanego obrazu raczej nie odbiega od tego, co mogliśmy zobaczyć w LG G4 czy V10.

Nowością jest tu jedynie funkcja Always ON, która nieustannie wyświetla zegar i podstawowe powiadomienia (połączenia, maile, SMSy itp.) na wyłączonym ekranie. LG twierdzi, że w tym czasie aktywna jest tylko górna część ekranu, a zużycie baterii wynosi ok. 0,8% na godzinę. Nie jest to dużo, ale oszczędnym radzę od razu wyłączyć tę funkcję.

LG usprawniło też automatyczną jasność ekranu, która potrafi podbić jasność ekranu do 850 cd/m ², gdy sensor wykryje wystawienie telefonu na mocne słońce.

Wydajność i nowe oprogramowanie

W LG G5 pojawiły się wydajny układ Qualcomm Snapdragon 820 i 4 GB pamięci RAM. Telefon działa fantastycznie, aplikacje uruchamiają się bardzo szybko, animacje są płynne a telefon działa tak, jakby się tego spodziewać po flagowcu. Dokładniejsze testy pokażą, czy taki stan rzeczy utrzyma się po załadowaniu wielu aplikacji.

Zmianie uległo też oprogramowanie. LG odświeżyło swoją nakładkę, która zawiera mniej agresywnych, pastelowych kolorów. Zmieniono ikony na delikatnie zaokrąglone i całość wygląda zdecydowanie lepiej niż wcześniej, ale wciąż daleko nakładce do jakościowych standardów wyznaczonych przez Google ze swoim Material Designem. Wielu osób zaskoczy/ucieszy/rozczaruje brak tzw. szufladki na aplikacje. Oznacza to, że od teraz będą się one znajdować na ekranach pulpitów i tylko tam.

 

Aparaty

Z tyłu obudowy znajdziemy dwa obiektywy. Nie oznacza to, że wzorem HTC koreański producent wpakował się w technologię rozpoznającą głębię. LG rzeczywiście zaimplementowało dwa osobne aparaty o matrycach 16 i 8 Mpx i kątach widzenia 75 i aż 135 stopni!

Możemy się spodziewać, że główny aparat będzie po prostu robić jedne z najlepszych fotek na rynku tak jak to miało miejsce z LG G4.

Drugi aparat potrafi z kolei uchwycić niezwykle szeroki kadr nawet z bardzo bliskiej odległości. Odbyło się to kosztem szczegółowości, ale to dlatego, że tego typu obiektywy o większej matrycy są zbyt duże do implementacji ich w smartfonach.

Zdziwiło mnie jednak to, że LG G5 nie odziedziczyło manualnych funkcji podczas nagrywania wideo po LG V10. Niestety póki co ta opcja jest zarezerwowana dla tego modelu, właściciele G5 będą musieli obejść się smakiem.

Podsumowanie

 

Wymienne moduły (kolejne zadebiutują jeszcze w tym roku) to ciekawy sposób na rozszerzenie funkcjonalności posiadanego smartfona, ale wydaje mi się, że LG za rok wycofa się z tego pomysłu, pokazując wszystkomającego smartfona. Jeżeli się nie wycofa, to modularność przeniknie do innej serii. Flagowiec musi mieć wszystko i na tę chwilę bliżej LG V10 do bycia flagowcem niż LG G5. „Giepiątka” jest mocno kompromisowa, chociaż w aspektach takich jak aparat wydaje się być wręcz rewolucyjna. Czas pokaże jednak, jak konsumenci przyjmą pomysł na częściową modularność w smartfonie. Moim zdaniem oddali on LG jeszcze bardziej od masowego konsumenta, a zbliży do siebie najbardziej zatwardziałych geeków.

LG G5 – pierwsze wrażenia - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

LG G4 w e-sklepie. Sprawdź ceny!
Podziel się