Jeśli retuszujesz zdjęcia, prędzej czy później napotkasz na swojej drodze Adobe Lightroom. Teraz możesz ją zainstalować nawet na smartfonie.

0

Ocena autora

Adobe Lightroom to profesjonalne narzędzie służące do retuszu zdjęć, które pozwala nadać im niepowtarzalny charakter. Osławione narzędzie grafików trafiło pod strzechy „zielonego systemu”, oferując jego użytkownikom wiele ciekawych funkcji. Nie doszukałem się tu jednak żadnych unikalnych opcji, a marka aplikacji daje chyba złudne nadzieje na takie wrażenia. Nadal stanowi jednak funkcjonalne narzędzie do edycji grafiki na smartfonie.

Po uruchomieniu Lightroom’a zostaniemy poproszeni o zarejestrowanie lub zalogowanie do konta Adobe. Nowy użytkownik musi podać login, hasło, adres e-mail oraz datę urodzenia, a po potwierdzeniu autentyczności danych przez kliknięcie w link aktywacyjny, będzie mógł zalogować się w aplikacji. Później pozostaje już tylko zatwierdzenie warunków licencyjnych. W kolejnym kroku program zapyta o źródło plików graficznych, jeśli więc rozpozna obecność karty pamięci, stamtąd pobierać będzie pliki (o ile na to zezwolimy) i tam będzie je zapisywać. Na nowym koncie trudno spodziewać się kolekcji fotografii, jednak po kliknięciu w plusa możemy wskazać obrazy, które powinny do nich trafić.

Adobe Lightroom intensywnie wykorzystuje funkcjonalność multidotyku – pomijając funkcję powiększania/pomniejszania poprzez „szczypanie”, jednoczesne dotknięcie ekranu dwoma palcami na liście plików wywoła informację o metatagach. Podobny efekt uzyskamy, klikając trzema palcami w trybie edycji zdjęcia.

Poniżej podglądu fotografii, przy dolnej krawędzi ekranu, wyświetlany jest pasek funkcyjny, który umożliwia nałożenie filtru graficznego, przycięcie obrazu czy też dostosowanie saturacji, jasnych i ciemnych barw, cieni, balansu bieli i wielu innych. „Cięcie” można wykonać według proporcji 3x2, 7x5, 4x3 i 16x9, a narożniki siatki wystarczy tylko odpowiednio dostosować.

Filtry graficzne zostały podzielone na grupy, z czego w każdej znajdziemy kilka możliwych efektów. Trochę dziwi jednak brak możliwości edycji nasycenia poszczególnych efektów w tej grupie modyfikacji. Nie zabrakło jej jednak w tej ostatniej, gdzie możemy zmienić temperaturę kolorystyki i wiele innych elementów, przesuwając suwak po osi od lewej do prawej.

Gotowe zdjęcie od razu zostaje przesłane do chmury i zapisane na naszym koncie Adobe, dzięki czemu będziemy mogli kontynuować jego edycję na innym urządzeniu, czy to stacjonarnym, czy to mobilnym. Do kolekcji możemy później dodawać nowe pozycje albo podzielić się nią ze swoimi znajomymi. Trzeba przy tym pamiętać, że wiąże się to ze zmianą trybu kolekcji z prywatnego na publiczny, co niesie ze sobą ryzyko dostępu niepowołanych osób – te nadal muszą jednak posiadać link do kolekcji. Oczywiście, pojedyncze zdjęcia można bez przeszkód zapisywać w pamięci urządzenia lub przesyłać znajomym przy pomocy systemowych funkcji udostępniania treści.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Adobe Lightroom – profesjonalny edytor grafiki w wersji mobilnej - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Każdy z nas potrafi rysować, ale mało kto potrafi przekuć rysunek w prawdziwe arcydzieło. Niestety, większość z nas może tylko podziwiać wybitne szkice tworzone przez miejscowych artystów na ulicznych deptakach. Ale sami także możemy się w nich wcielić. Choćby na chwilę. Choćby dzięki aplikacjom dla Androida.

Paper Camera to jedna najpopularniejszych aplikacji do tworzenia obrazów w formie „papierowej”, czyli spreparowanej filtrami graficznymi w taki sposób, by efekt końcowy przypominał ręcznie stworzony szkic. Jako jedna z nielicznych umożliwia podgląd efektu końcowego w trybie dynamicznym, czyli tuż przed zrobieniem fotografii użytkownik ma możliwość sprawdzenia, jak będą się prezentować na niej wszystkie obiekty. Nawet interfejs aplikacji został zainspirowany kartką papieru, na której wszystkie opcje opisane są kolorowymi etykietami. Od razu można więc dostosować kontrast, jasność, nasycenie kresek, a także poziom naświetlenia i ostrość krawędzi przy pomocy dedykowanych suwaków. Co więcej, filtry można nakładać na zdjęcia zapisane w galerii – wyboru można dokonać, klikając w zieloną ikonę obok aparatu/kamery. Dodatkowe opcje konfiguracyjne dostępne są po kliknięciu w ikonę menu umieszczoną w lewym dolnym rogu. Tam można zmienić poziom zoomu i dostosować jakość zdjęć i materiałów wideo. Tak, Paper Camera umożliwia nawet nagrywanie rysunkowych filmów wideo – należy w tym celu zmienić pozycję przełącznika w prawym dolnym rogu. Efektem końcowym można się podzielić ze znajomymi, nawet na kilku portalach społecznościowych jednocześnie. Paper Camera można kupić w Google Play za ok. 6 zł.

SketchGuru to kolejna aplikacja dla rysowników-amatorów, którzy wolą zlecić szkicowanie obrazu mobilnej aplikacji. Program dostępny jest za darmo i oferuje kilka podstawowych efektów graficznych, które można nałożyć na właśnie zrobione zdjęcie lub to zapisane w galerii. Odpowiednią opcję należy wybrać już z poziomu ekranu startowego. Tam też można udać się do ustawień (koło zębate), w których można zmienić format pliku (jpg/png). Po wybraniu (lub zrobieniu) zdjęcia użytkownik ma możliwość dostosowania obszaru roboczego skalowalnym kwadratem, czyli innymi słowy – przycięcia go. W kolejnym kroku należy wybrać filtr graficzny i ewentualnie dostosować go pod kątem jasności, kontrastu i nasycenia barw ciepłych/zimnych. Do dyspozycji użytkownika oddano 14 efektów, wśród których znajdziemy zarówno typową kreskę, jak i różne efekty pastelowe.

Ołówek, kredka, pędzel – to trzy podstawowe narzędzia wykorzystywane w aplikacji Sketch Me. Aby z nich skorzystać należy najpierw pstryknąć zdjęcie lub wybrać je z galerii, czyli tak, jak w konkurencyjnych aplikacjach graficznych. Później automatycznie zostanie zaaplikowany pierwszy filtr, czyli ołówek, ale kliknięciem w ikony narzędziowe, ulokowane w dolnej części okna, można zmienić efekt na kolorowy (kredka) lub pastelowy (pędzel). Niestety, zmienić można tylko nasycenie warstwy graficznej – producent nie pokusił się o dodanie żadnych dodatkowych funkcji konfiguracyjnych. Z jednej strony szkoda, bo program jest ograniczony w stosunku do konkurencji, ale z drugiej – jest bardzo prosty w obsłudze i nie wymusza niepotrzebnych operacji. Duża zaletą aplikacji jest też oprawa graficzna, która stoi na najwyższym poziome. Jeśli retusz zdjęcia uznamy za zadowalający, można zapisać je na karcie pamięci lub wysłać przy pomocy systemowych opcji udostępniania treści.

Prawie jak papier - Android w roli rysownika - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Edycja plików graficznych na smartfonie nie należy do łatwych czynności, bo i programy stworzone do tego celu często są nieintuicyjne i trudne w obsłudze, a jeśli już programistom uda się stworzyć wygodny interfejs, to zapomina się o udostępnieniu potrzebnych funkcji. Tego nie można powiedzieć o aplikacji Snapseed.

0

Ocena autora

Snapseed nie jest nowym programem dla właścicieli iUrządzeń, ale dla użytkowników Androida ta nowość stanowi nie lada gratkę. Choć cena aplikacji do tej pory kształtowała się na poziomie 4,99$ w AppStore, to w dniu premiery w Google Play została ona zredukowana do 0 – Snapseed dostępny jest teraz za darmo na obu platformach. 

Ekran startowy składa się z centralnie umieszczonego podglądu efektu końcowego i przewijanej poziomo listy efektów ulokowanej przy dolnej krawędzi ekranu. W górnej części okna znajdziemy trzy przyciski, które umożliwiają otworzenie zdjęcia (lub zrobienie nowego), a także opublikowanie go na portalu Google+ i zapisanie na karcie pamięci. Wszystkie efekty reprezentowane są przez czytelne ikony graficzne, a wybór konkretnej opcji od razu uaktywnia tryb edycji. I to właśnie on stanowi najciekawszy element aplikacji, bo zamiast popularnych suwaków i liczników, wyświetlony zostanie wyłącznie podgląd obrazu oraz wskaźnik nasycenia filtru. Ale jak nim manewrować? Pionowymi ruchami palca można wybrać filtr, który chcemy poddać edycji, natomiast poziomymi manipulujemy samym nasyceniem. Jeśli więc chcemy dostosować kontrast obrazu, należy z dolnej listy wybrać „Tune Image”, przesunąć palcem do opcji „Kontrast”, a następnie ustawić wybrany poziom, przeciągając w lewo (jeśli chcemy go obniżyć) lub w prawo (jeśli podnieść). Zależnie od wybranej opcji, konieczne mogą okazać się dodatkowe operacje, ale ich obsługa jest równie intuicyjna, bo nie wymaga ręcznego ustawiania suwaków lub wartości – wszystkie operacje wykonywane są bezpośrednio na obrazie przy pomocy gestów.

Do dyspozycji użytkownika oddano aż 13 narzędzi, dzięki którym można ustawić dosłownie wszystkie elementy obrazu. Selektywne dostosowanie to coś, czego próżno szukać w konkurencyjnych rozwiązaniach, a które umożliwia zmianę jasności, kontrastu i saturacji kolistych obszarów grafiki, których rozmiar można swobodnie dostosować gestami multitouch. Równie intuicyjne jest „prostowanie” zdjęcia, czyli delikatny obrót w lewo/prawo, i przycinanie – należy dopasować wirtualną siatkę do żądanego rozmiaru. Kolejne grupy niosą ze sobą coraz więcej niespodzianek – w niektórych kategoriach można dodatkowo wybierać poszczególne filtry, a gestami zmieniać ich nasycenie. Owszem, można skorzystać w pierwszej opcji, zlecając automatyzację procesów przez dostosowanie kolorystyki i kontrastu, ale czy naprawdę warto pozbawiać się frajdy edycji, którą Snapseed niewątpliwie sprawia?

Fot. Google Play

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Snapseed - profesjonalna edycja zdjęć na Androidzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Jeśli szukasz wielofunkcyjnego narzędzia graficznego, które umożliwia nawet operowanie na warstwach, zainteresuj się PhotoSuite.

0

Ocena autora

Gdy w sklepie Google Play pojawiła się mobilna wersja Photoshopa, wielu fanów tego najpopularniejszego programu do edycji grafiki zacierało ręce. Niestety, wielu odczuło później rozczarowanie, gdy okazało się, że program, który na komputerze oferuje bogactwo funkcji, na telefonie umożliwia wykonywanie tylko najprostszych operacji.

Później, wraz z wersją "Touch", Adobe powrócił do walki o amatora mobilnej edycji grafiki. Ale teraz walczy o niego również wielu innych producentów oprogramowania, a jednym z najgroźniejszych rywali Photoshopa wydaje się tytułowy PhotoSuite

Jedną z głównych zalet PhotoSuite jest możliwość operowania na warstwach. Zasady ich działania nie trzeba tłumaczyć nikomu, kto miał styczność z zaawansowanymi edytorami grafiki, natomiast pozostałym krótko zilustrujemy zasadę działania. 

Warstwy są niczym przeźroczyste arkusze, które można oddzielnie modyfikować, dodając nowe elementy, nakładając filtry itd. Później można szybko cofnąć niepożądane zmiany, usuwając poszczególne warstwy (jeśli dbaliśmy o nakładanie efektów na nowych "arkuszach"). I choć taka praca wymaga pewnego oswojenia, to wkrótce może się okazać, że nie wyobrażamy sobie innej funkcjonalności przy edycji grafiki.

Po uruchomieniu aplikacji naszym oczom ukaże się - centralnie położony - biały arkusz, natomiast przy lewej i dolnej krawędzi zobaczymy paski funkcyjne. Pierwszy umożliwia wybór narzędzia, a drugi - operacje na warstwach. Strzałką z kursorem możemy więc przenosić elementy warstwy w obrębie obszaru roboczego, a samą "rączką" przesuwać ów obszar. Korzystając z pędzla można precyzyjnie ustawić przenikanie poszczególnych warstw, a więc ich maskę. Nie zabrakło również narzędzi do zaznaczania, kasowania i kadrowania.

Zarządzanie warstwami możliwe jest z poziomu dolnego paska funkcyjnego. To właśnie tutaj można ustawić ich pozycję (określić, która ma być wyżej, a która niżej), zmienić poziom przeźroczystości, a także nałożyć jeden z 40 predefiniowanych efektów wizualnych.

A jeśli to za mało, można skorzystać z 18 filtrów, których podgląd uzyskamy po wybraniu odpowiedniej opcji z poziomu górnego menu. Efekty dotyczą mniej skomplikowanych operacji i pozwalają na szybkie dodanie ciekawej stylistyki, ale jeśli wymagamy głębszych modyfikacji, to można skorzystać z filtrów. Te wykonują automatycznie bardziej skomplikowane operacje, dokonując całościowych zmian. Ich efektem może być obraz "naoliwiony", "wykrystalizowany", przekształcony do skali szarości lub z odbitą paletą barw, a nawet "widziany przez kalejdoskop".

PhotoSuite nie jest więc typowym narzędziem kreatorskim, w którym sami decydujemy o każdym elemencie grafiki, ale musimy posiłkować się gotowymi rozwiązaniami. Nie oznacza to jednak, że nasze pole manewru zostało przez to znacznie ograniczone, a dzięki zastosowaniu warstw, można skonstruować naprawdę interesujące obrazy. Możliwości personalizacji ograniczone są tylko naszą wyobraźnią. W Google Play znajdziemy zarówno darmową, 7-dniową wersję trial, jak i płatną, która umożliwia korzystanie z pełnej funkcjonalności aplikacji bez ograniczenia czasowego (w chwili pisania tego artykułu jej cena wynosiła jedynie ok. 3 zł).

Fot. Google Play

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

PhotoSuite - profesjonalny edytor grafiki dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się