Jeżeli chcesz zgubić kilka zbędnych kilogramów, szukasz ciekawych przepisów lub po prostu chcesz się zdrowo odżywiać to telefon z Androidem może Ci w tym pomóc.

Liczniki kalorii od MyFitnessPal i FatSecret to dwa najpopularniejsze programy tego typu w Markecie. Dzięki nim w łatwy sposób można sprawdzić ile kalorii, cukrów, tłuszczy i innych elementów jest w danej potrawie.

Aplikacje mają dostęp do ogromnej bazy produktów opisanych w języku angielskim. Niestety wyszukiwanie polskich potraw w większości przypadków zakończy się fiaskiem. Aby komfortowo używać obu tych programów należy więc znać język angielski przynajmniej w stopniu średnim. Wyżej wymienione liczniki, poza informacjami o produktach żywieniowych, pozwalają śledzić postępy w odchudzaniu przy zachowaniu pełnej kontroli nad wchłanianymi składnikami odżywczymi.

W Markecie można też znaleźć aplikacje, dzięki którym tradycyjna książka kucharska odejdzie w zapomnienie. Jednym z takich programów jest Przepisownik od Nestle Polska. Użytkownik wybiera kategorię przepisu, rodzaje składników i czas przygotowania, po czym otrzymuje zestaw przepisów odpowiadających tym kryteriom. Jeżeli mamy 30 min na przygotowanie zupy bezmięsnej, zostanie wyświetlona lista potraw wegetariańskich możliwych do przygotowania w pół godziny. Po wybraniu danego przepisu zostaną wyświetlone szczegółowe informacje o składnikach, sposobie przygotowania czy liczbie kalorii. Niestety w przypadku braku połączenia internetowego nie będzie nic zrobić.

Inaczej sytuacja wygląda w aplikacji Gotujemy. Tutaj wszystkie dane przypisane są do programu, co pozwala zaoszczędzić kilka groszy na kosztach transmisji, a także sprawia, że przeglądanie przepisów odbywa się bardzo szybko. W przypadku programu Gotujemy przepisy podzielone zostały na kategorie, w których można wybierać spośród dań mięsnych, rybnych i innych. Szczegółowe informacje dotyczą jedynie składników i sposobu przyrządzenia. Próżno więc szukać tu zdjęcia gotowej potrawy, informacji o składnikach odżywczych czy opinii użytkowników. Na tym polu ustępuje aplikacji od Nestle, która jednak wymaga połączenia internetowego. Nasi Klienci mogą wybrać jeden z wielu pakietów internetowych, dzięki którym koszty transmisji zostaną ograniczone do minimum.

Dzięki tym kilku darmowym aplikacjom bez trudu znajdziemy pomysł na ciekawe danie, sprawdzimy proporcje składników odżywczych i ilość kalorii. Nie pozostaje nam już nic innego jak życzyć smacznego!

Androidzie, smacznego! - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka
17-12-2011 - 09:10:12
fajna aplikacja
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Koniec z aplikacjami o maksymalnej wielkości 50 MB. Google wprowadziło nowy limit dla Android Market. Wynosi on teraz 4 GB.

Limit 50 MB był bez wątpienia kłopotliwy. Jeśli aplikacja docelowo ważyła więcej, brakujące dane były pobierane z zewnętrznego serwera już po jej instalacji (działało to jak aktualizacja). Użytkownik często nie znał ostatecznej wielkości aplikacji. Nie wiedział ile danych pobiera, nie był więc w stanie oszacować kosztów takiej zabawy jeśli korzystał z połączenia 3G.

Nowy schemat pobierania aplikacji z tzw. plikami rozszerzeń (maksymalnie 2 x 2 GB).

Nowe zasady pozwalają deweloperom na umieszczanie w repozytorium Google aplikacji o łącznej wielkości 4 GB podzielonej na pliki o wadze do 2 GB. Dzięki temu użytkownik jest informowany o ostatecznej wielkości pobieranej aplikacji. Pojawiła się także nowa ciekawa opcja, gdy dane są pobierane poprzez sieć Wi-Fi. Jeśli utracicie połączenie, download zostaje wstrzymany – aplikacja nie jest ściągana poprzez 3G.

Mechanizm wpływa także na poprawę bezpieczeństwa w Android Market. Serwery Google są bowiem monitorowane przez Boucera (Bramkarza). Nieuczciwi deweloperzy, których aplikacje mogły wprowadzić malware do naszych smartfonów, będą raczej unikać ich jak ognia.

Ostatni bonus to tzw. refundacja kosztów. Jeśli po zakupie aplikacji zaczniecie ją pobierać z serwerów Google macie możliwość „zwrócić” ją do sklepiku w ciągu 15 minut. Do tej pory było to możliwe, ale pod warunkiem że aplikacja ważyła maksymalnie 50 MB. Gdy dane były zasysane z zewnętrznego serwera należącego do dewelopera, refundacja nie działała.

Fot/Źródło: Google

Rewolucja w Android Market. Aplikacje do 4 GB - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

I, jak można było przypuszczać, jest równie słodka jak wszystkie poprzednie.

Wiemy już jaką „słodką” nazwę będzie nosił Android M. Jak się okazało, niektórzy spekulanci trafili i mamy do czynienia z Androidem Marshmallow, czyli pianką – słodyczem, który u nas cieszy się chyba mniejszą popularnością niż na rodzimym rynku Google'a.

Tradycji stało się za dość i przed siedzibą koncernu stanęła duża figura Androida 6.0, trzymająca piankę. Jednocześnie pojawiła się informacja, że developerzy otrzymali już dostęp do najnowszej wersji systemu, aby dostosować do niego swoje aplikacje.

Android Marshmallow zobaczymy w październiku razem z premierą nowych smartfonów Nexus, które wyprodukują LG i HTC.

Fot. Google, Techradar

Google ujawnił nazwę nowego Androida (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Nawet gdy Androidy zdążyły zadomowić się w naszych kieszeniach, to początkowo tabletów z tym systemem w ogóle nie było. Głównie dlatego, że wówczas system ten był przeznaczony tylko na smartfony.

Samsung Galaxy Tab

Nie przeszkodziło to jednak Samsungowi w 2010 r. stworzyć 7-calowy tablet o rozdzielczości 600x1024p z ówczesnym Androidem 2.2 Froyo. System wyglądał tak samo jak na telefonach, wszystko było po prostu większe. Pierwszy Samsung Galaxy Tab był raczej eksperymentem, ale za nim zaczęły podążać inne marki.

Przedłuż umowę w internecie - zyskasz rabat na abonament i tańsze telefony

Tablety nie zostały ciepło przyjęte ze względu na system, który niewiele „wyciskał” z dużych ekranów. Google zauważył problem i oczekiwania użytkowników. Rok później we współpracy z Motorolą stworzył pierwszy tablet z Androidem z prawdziwego zdarzenia – Moto XOOM z Androidem 3.0 Honeycomb, który nie był dostępny na smartfony, a jedynie na tablety i wykorzystywał dużą przestrzeń ekranową.

Powstało wiele tabletów z Androidem 3.0, ale większość praktycznie niczym się od siebie nie różniła. Przeważnie były 10-calowe i działały równie dobrze.

 

Motorola XOOM

Kolejnym kamieniem milowym było pojawienie się Androida 4.0 Ice Cream Sandwich. Android 3.0 Honycomb wprowadzał nowy design do Androida i powiew świeżości. Tego samego domagano się w telefonach. Android 4.0 zunifikował nieco wygląd na tabletach i smartfonach, wszędzie panował styl „Holo”. Wciąż jednak system funkcjonował inaczej na tabletach, inaczej na smartfonach, ich interfejsy różniły się tak, by były jak najbardziej wygodne no obu rodzajach urządzeń.

 

Google Nexus 7

Przełom nastąpił latem 2012 roku. Google zaprezentował m.in. unikalną funkcję asystenta głosowego Google Now, która została wbudowana w Androida 4.1 Jelly Bean. Wygląd systemu zmienił się tylko delikatnie, wciąż był to design Holo. Niestety, ku niezadowoleniu użytkowników, zmian doczekał się też system pisany pod tablety. Google pokazał Nexusa 7 – pierwszy tablet-Nexus. Miał na pokładzie czystego Androida 4.1 z najnowszymi funkcjami. Jego interfejs znów jednak zaczął przypominać ten, który jest na telefonach i nie wszystkim się to spodobało.

Smart Lock - mądra blokada dla smartfonów z Androidem

Samsung Galaxy Tab Pro

Od tamtej pory czysty Android na tabletach wygląda w zasadzie identycznie jak na smartfonach i rozwija się on w takim samym stopniu na obu platformach. Do interfejsu wszyscy już się przyzwyczaili, chociaż niektórzy producenci na większych tabletach wciąż starają się w swoich nakładkach systemowych modyfikować interfejs tak, by był jak najwygodniejszy w użytkowaniu.

 

Krótka historia tabletów z Androidem - jak wyglądała ich ewolucja? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się