Czy jest coś lepszego na nudną podróż lub popołudnie, niż solidna porcja kozackich tytułów? Sprawdźcie te najlepsze darmowe gry na Androida! Nie bez powodu dostały się do tego zestawienia - AnGROid to cotygodniowa mieszanka wybuchowa dla graczy!

8 Ball Pool

Partyjkę? Ile razy oglądaliście na Eurosporcie zawody w snookera? Albo gości, którzy potrafią odstawić takie tricki, że zastanawialiście się gdzie podziały się prawa fizyki? Co prawda 8 Ball Pool nie pozwoli ćwiczyć ewolucji, ale to bardzo udany symulator bilarda na Androida (dodatkowo, można choćby customizować kij i cały stół). W tej darmowej grze można ćwiczyć samemu, grać jeden na jednego, a nawet postarać się o trofeum w zawodach - prawie jak na żywo!

Pobieraj najlepsze gry i aplikacje. Opłaty dodaj do rachunku T-Mobile!

We wspomnianym 1vs1 do wygrania będą Pool Coins, które oczywiście zgarnie zwycięzca. Można ich używać, aby wejść do gry z lepszymi przeciwnikami (co wiąże się również z większym ryzykiem i wygranymi, ofkors), a także aby kupować nowe przedmioty w wirtualnym sklepie. A może chcesz zagrać z przyjaciółmi? Nic prostszego - wystarczy zalogować się przez Facebooka i już można zapraszać ich do pojedynku.

Despicable Me: Minion Rush

Tym razem coś (nie tylko) dla młodszych graczy. Minionki świętowały w zeszłym roku całkiem niezły sukces swojego własnego filmu animowanego. Teraz macie okazję poznać je od jeszcze innej strony! Minionki to okropne łasuchy, dlatego zadaniem gracza jest pomóc im zebrać jak największą ilość żarcia, z którego zrobią sobie... Galaretkę. Można skakać, kucać i turlać się - również rywalizować z innymi.

W grze zawarto mnóstwo elementów odnoszących się do wszystkich filmów z Minionkami - obydwu części "Jak ukraść księżyc" oraz poświęconego wyłącznie im. Czekają na Was setki misji, będziecie musieli przedzierać się przez levele pełne niespodzianek i zdradliwych pułapek. Ta darmowa gra na Androida zabierze Was do posiadłości El Macho, na plażę Minionków czy do rezydencji Gru.

Na co czekacie?

Dying Light Companion

Dying Light: Companion to genialny sposób na nudę, ale również i na podreperowanie swojej sytuacji w grze na konsolach czy pececie! Sterujecie grupą ocaleńców, jesteście trochę takim Breckenem z Wieży - wysyłacie biegaczy na misje: przeszukiwanie domów, szperanie po aptekach, pomoc ocaleńcom, czy zwyczajnie tłuczenie umarlaków, bo akurat za dużo ich się zrobiło w jednym miejscu.

Teraz najlepsze: podobnie, jak i w Dying Light, ta darmowa gra na Andoida pozwala zwiadowcom zbierać różnego rodzaju przedmioty. Dzielą się one na dwie kategorie: dostępne wyłącznie w aplikacji oraz dostępne w "pełnoprawnej" grze. Dzięki zalogowaniu się na swoje konto, na przykład Steam, można z tych drugich tworzyć paczkę, którą następnie wysyła się do siebie samego - a przedmioty odbiera już z padem w dłoni, czy klawiaturą pod palcami.

Techland wymyślił genialny sposób na przykucie uwagi i zatrzymanie graczy przy swoim tytule. Dying Light dopiero co świętowało wydanie ogromnego dodatku, The Following, a wspomniana "wspomagająca" cecha DL Companion pomoże nieco w walce zombie. Good night, good luck!

Endlez

Kolejny endless runner w AnGROidzie? Czemu nie! Tym razem możecie zapomnieć o nudnych przestrzeniach z tłem rodem z bajki (choć jest nieco abstrakcyjnie). Ta darmowa gra na Andoida pozwoli Wam śmigać po światłowodach. Tak, dosłownie po kablu od internetu (bez urywania, żeby nie było). Fotony starają się przetrwać, a Wy... A Wy będziecie mogli na przykład zasuwać dyskietką 3,5" pomiędzy przewodami. Brzmi niedorzecznie? A pokażcie mi nastolatka, który pamięta, jak wyglądają dyskietki i kojarzy, że na drugie "Hirołsy" zużyłoby się ich ponad dwieście...

Czas na dobrą imprezę! Oprawa dźwiękowa w postaci sześciu unikalnych kawałków to spora zaleta tej polskiej gry. Muzyka twórcy chiptune "I Set My Pixels On Fire" w połączeniu z ponad dwudziestoma odblokowalnymi postaciami z pewnością postawi niejedno spotkanie w gronie znajomych na ostrzu noża - w końcu rywalizacja o lepszy wynik nie zawsze dobrze się kończy, jak wszyscy wiemy z doświadczeń w Monopoly!

DEAD TARGET: Zombie

Zombiaki! Wszędzie zombiaki! I bardzo dobrze, bo lubię ten gatunek. Ta darmowa gra na Androida łapie się na nieco wyższą półkę, bo trójwymiarowa grafika na platformach mobilnych to wciąż nie przelewki. Dead Target spodobał mi się przed wszystkim ze względu na realizm dźwięku (oprawy trochę mniej), ale również całkiem niezłą implementację mechaniki odpierania kolejnych fal umarlaków.

Zostańcie łowcami zombie - warto! Możecie korzystać z otoczenia, aby lepiej się przed nimi bronić, możecie wrzucić piąty bieg, żeby utłuc ich jak najwięcej. Rozgniatanie nieumarłych - to jest dopiero hobby! Pewnie podobnie myślało Ministerstwo Obrony, kiedy szukało rozwiązania, które pozwoliłoby wygrać III Wojnę Światową. O tak, w Dead Target historia może nie jest wybitna, ale tło jest całkiem nieźle naszkicowane. Otóż wspomniany MON postanowił opłacić (oczywiście nieudany) eksperyment, który, tu zaskoczenie, doprowadził do wybuchu pandemii zombie. Rozlana na klawiaturę kawa, stłuczony kubek szefa, stworzenie morderczych zastępów nieumarłych. E tam, zdarza się najlepszym.

TOP 5: Najlepsze gry mobilne lutego #2

Ta gra to masa broni o różnych efektach dźwiękowych, jeszcze więcej zombiaków (dodano ragdoll!), do tego questy, osiągnięcia i misje, które pozwolą wybić się w rankingu liderów pogromu umarlaków. A jakby tego było mało, to czeka na Was tysiąc bitew na różnych mapach.

Katana w łapki i do roboty.

AnGROid: TOP 5, czyli najlepsze gry mobilne lutego #3 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Graj na smartfonach z oferty T-Mobile!

Kultowa, po prostu kultowa… Właśnie taka jest seria gier komputerowych pt. Worms, która bawi nas nieprzerwanie od ponad 25 lat. Jej czwarta odsłona wylądowała ostatnio na smartfonach i tabletach. Jak wypadła? Tego dowiecie się z naszej recenzji.

9

Ocena autora

Kiedy w 1994 roku firma Team 17 stworzyła pierwszą grę z legendarnej już serii Worms, na punkcie dzielnych i walecznych robaków oszalał niemalże cały świat, który w tym czasie tak naprawdę dopiero oswajał się z graniem na komputerach typu PC. Jasne i proste zasady gry, sympatyczni bohaterowie, mnóstwo humoru i możliwość zabawy w kilka osób przy jednym komputerze - to nie mogło się nie udać.

Obecnie żyjemy w czasach, w których najnowsza odsłona Wormsów działa na sprzęcie, który bez problemu mieści się w naszych kieszeniach, ewentualnie plecakach. Mowa o grze Worms 4, która niedawno zadebiutowała na smartfonach i tabletach z systemami iOS i Android. Sprawdziliśmy, co ma do zaoferowania. Robaki do boju!

Nie uwierzysz w te ceny! Topowe smartfony już od 1 zł. ZOBACZ!

Dla tych, którzy nie mieli jeszcze do czynienia z serią (są tacy?), na początek krótkie wyjaśnienie. Wormsy to strategia turowa z grafiką 2D, w której przejmujemy kontrolę nad armią uzbrojonych po zęby robaków, a naszym zadaniem jest rozprawienie się z drużyną przeciwną. W tej zabawie wszystkie chwyty są dozwolone. Strzelamy więc z bazooki, rzucamy granatami, spuszczamy napalm, a nawet przemieszczamy się sprytnie przy pomocy linki z hakiem, by znaleźć się bliżej wroga. Broni i gadżetów jest tu całe mnóstwo, a większość z nich jest bardzo, bardzo oryginalna.

Pod wpływem destruktywnego działania naszego arsenału dwuwymiarowa plansza, będąca areną zmagań wrogich zespołów, wręcz rozsypuje się na naszych oczach, co wymusza konieczność stałego modyfikowania taktyki. Dzięki temu każda partia, nawet jeśli jest rozgrywana na jednej i tej samej planszy, jest tu zupełnie innym doświadczeniem. Po prostu nigdy nie wiadomo, czego należy się spodziewać. W efekcie Wormsy najzwyczajniej w świecie się nie nudzą i cały czas mają do zaoferowania coś nowego, co do dziś pozostaje głównym źródłem ich fenomenu.

Top 5: najlepsze gry mobilne stycznia #4

Porównując wersję mobilną z tą komputerową, należy zwrócić uwagę na fakt, że rozgrywka toczy się tu na nieco mniejszą skalę. Wymuszają to oczywiście mniejsze rozmiary dotykowych ekranów. Na szczęście to, co najważniejsze, czyli model sterowania, sprawdza się dobrze i nie powoduje niepotrzebnej frustracji, która mogłaby wynikać z braku odpowiedniej kontroli nad poczynaniami drużyny. Krótko mówiąc, twórcom udało się zdać sprawdzian z przeniesienia czwartych Wormsów na ekrany dotykowe, co zasługuje na słowa uznania.

W grze obecny jest zarówno tryb wieloosobowy, jak i kampania dla pojedynczego gracza, w której na zaliczenie czeka kilkadziesiąt krótkich poziomów – zabawy jest tu więc pod dostatkiem. Jednak to właśnie potyczki z żywymi przeciwnikami od zawsze stanowią główną oś rozgrywki. W mobilnych Wormsach do dyspozycji mamy w sumie trzy warianty multiplayerowe, w tym dwa kooperacyjne, w których zacięte boje toczymy w towarzystwie drugiego gracza, oczywiście na zmianę, na tym samym urządzeniu. Trzeci tryb sieciowy o nazwie Faction Battle pozwala natomiast na rozgrywanie ciekawie zaaranżowanych pojedynków z graczami z całego świata.

Jak dojadę zaktualizowane. Jakie zmiany?

Worms 4 w wersjach na smartfony i tablety potrafi dostarczyć sporo frajdy. Twórcy naprawdę przyłożyli się do przeniesienia jednej z najbardziej kultowych strategii turowych na dotykowe ekrany, i za to należą im się słowa uznania. Trochę obawiałem się, że grę popsuje system mikropłatości (za prawdziwe pieniądze można dokupować tu dodatkowe przedmioty), jednak na szczęście okazało się, że dobrze bawić można się tu również bez płacenia. Dla fanów serii – pozycja obowiązkowa.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Worms 4 - robaki wróciły i mają się dobrze - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Kolejny tydzień, a Wy znowu nie macie w co grać! Te najlepsze darmowe gry na Androida z pewnością pomogą Wam przeżyć kolejne minuty (i godziny) podróży, czy nudnego, rodzinnego spotkania. Zerknijcie na nasze propozycje, bo każda z tych gier jest zdecydowanie warta Waszej uwagi!

Bad Piggies HD

Pamiętacie o niedawno polecanych przeze mnie Angry Birds? Nawet jeśli nie, to nazwę powinniście kojarzyć. Cała akcja skupiała się wokół pokonywania kolejnych zastępów świniaków, które bezczelnie kradły ptakom ich niewyklute jeszcze potomstwo. Bad Piggies HD to darmowa gra na Androida, która nieco odwraca koncepcję - nie tyle będzie trzeba znowu denerwować "byrdsy" i kraść, ale tym razem będzie można sterować tytułowymi, zielonymi świniakami.

Pobieraj najlepsze gry i aplikacje. Opłaty dodaj do rachunku T-Mobile!

Bad Piggies HD to sympatyczna, zręcznościowa gra, w której celem jest zbudowanie machiny latającej, toczącej się, obracającej się, czołgającej się, czy choćby i niszczącej - a następnie pokonanie całego poziomu. Oczywiście levele zaprojektowane zostały tak, aby gracz potrafił skorzystać z dostępnych elementów w jak najlepszy sposób. A nie każdy się sprawdzi na wszystkich (ponad) dwustu poziomach.

Przygotujcie się na naprawdę świńską rozrywkę!

Crossy Road

Czemu kura przeszła przez ulicę? Znacie te (suche) dowcipy? No właśnie, ja niestety też znam. I pewnie ze względu na ich popularność, developerzy postanowili stworzyć grę o... przechodzeniu przez ulicę. Jakkolwiek nie brzmi to zbyt zachęcająco i o-ri-dżi-nal, to jednak pozostawia więcej możliwości ciekawego gameplay'a, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać (tym bardziej, że w Crossy Road można grać poprzez Android TV).

Ta darmowa gra na Androida nie skupia się jednak wyłącznie na drobiu - w trakcie rozgrywki można zebrać ponad sto postaci inspirowanych kulturą masową (siema Pac-Man!). Zręcznościowy element Crossy Road powoduje, że przeskakiwanie przez rzeki, tory, drogi i autostrady sprawia niemało frajdy, a poziom trudności sterowania jest tak niski, że nawet dziecko sobie z nim poradzi!

To jak? Dlaczego kura przeszła przez ulicę?

Hill Climb Racing

Kto grał w Elastomanię - łapka w górę! Coś ich mało... Ale nic nie szkodzi, nie wszyscy biegali w dzieciństwie po kafejkach internetowych, żeby pograć z kumplami w każdą grę, której nie było w domu. Hill Climb Racing odwzorowuje dokładnie ten sam pomysł, a nawet wprowadza nieco zmian - głównym zadaniem jest w dalszym ciągu pokonanie zdradliwej trasy, na której czasem nie można jechać zbyt szybko, a czasem zbyt wolno. Zdarza się, że jadąc z odpowiednią prędkością też coś nie wyjdzie, ale przynajmniej nie zaliczy się rage quita tak łatwo.

Elastomania koncentrowała się na samych trasach. Zaprojektowano je, a gracz miał po prostu przejść. Nieco inaczej jest z Hill Climb Racing - ta darmowa gra na Androida skupia się nie tylko na wygraniu danych leveli, ale pozwala również ulepszać i zmieniać swoje pojazdy, dzięki czemu łatwiej wykona się zadanie.

Ręce na kierownicę! Nie uczyli na kursie, że podczas jazdy nigdy się ich nie zdejmuje?

Icy Tower 2

Oto kolejna darmowa gra na Androida w tym zestawieniu, która swoje korzenie ma w prostej, kultowej już mini-produkcji na pecety. Icy Tower 2 jest niemalże dokładnym klonem swojego pierwowzoru (również Icy Tower, ale bez "2" w tytule) i opiera się na bardzo podobnych zasadach. Twórcy nie byliby jednak sobą, gdyby nie dorzucili paru ekstrasów na boku - a to power-upik, a to ulepszanie wieży, a to specjalne nagrody za wykonane dodatkowe zadania.

Icy Tower 2 to jeden z najlepszych przykładów na świetnie wykonanego endless runnera. W podstawowej wersji rozgrywka była niesamowicie prosta, bo polegała wyłącznie na skakaniu sympatycznym gościem do góry, dzięki czemu unikało się spadnięcia w otchłań Lodowej Wieży. IT2 dokłada do tego trochę wyższy poziom trudności - może nie tyle wyższy, co inny (ze względu na bonusy).

"Skaczcie do góry jak...!" śpiewał niegdyś Pan Poseł.

Subway Surfers

Jeżeli pamiętacie początki nowego wieku, to z pewnością kojarzycie Hugo, czyli sympatycznego gnoma. Program z nim leciał prawie każdego dnia w telewizji. Idea była prosta - ludziska dzwonią, a następnie za pomocą klawiszy telefonu sterują bohaterem. Ot, jedna z pierwszych ciekawszych gier online (takie tam #heheszki z modemu telefonicznego, sorry za suchy żart).

Hugo dość często biegał, uciekał lub latał na rozmaitych trasach, na których były trzy tory, po których się poruszał - gracz musiał klikać lewo/prawo/skok/uchylenie. Prawie dokładnie tak wygląda ta darmowa gra na Androida.

Wcielasz się w małego chuligana, który maluje graffiti na dworcu i w okolicy torów kolejowych, jednak zostaje złapany przez strażnika. Zaczyna więc uciekać, bo przecież nie będzie stał z założonymi rękami! Subway Surfers to dynamiczna zręcznościówka o bardzo fajnej oprawie graficznej i dźwiękowej. Jest wręcz idealna na krótkie seanse z telefonem czy tabletem w ręku - bez różnicy czy w tramwaju, czy na własnej kanapie.

Najlepsze gry mobilne lutego #1

AnGROid: TOP 5, czyli najlepsze gry mobilne lutego #2 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Graj na smartfonach z e-sklepi. Sprawdź ceny!
Podziel się