Przeglądanie stron internetowych bez reklam możliwe jest nie tylko na komputerze, ale także na urządzeniu mobilnym. To oszczędza chociażby baterię o czasie nie wspominając.

0

Ocena autora

AdBlocka zna chyba każdy, kto szukał dodatku umożliwiającego zablokowanie reklam na stronach internetowych. I to niezależnie czy chodziło o „duże” przeglądarki czy te mobilne. Twórcy dodatku (konkretnie AdBlock Plus) poszli jednak o krok dalej, udostępniając autorską aplikację do serfowania po sieci dla smartfonów i tabletów dla najpopularniejszych systemów operacyjnych.

Zachęcają nas tym samym twierdząc, że dzięki ich przeglądarce użytkownik może zaoszczędzić do 50% transferu danych, co przekłada się na dłuższy czas pracy baterii – nawet do 20%.

Przedłuż umowę w internecie. Zyskasz zniżki na abonament i tańsze telefony

Po uruchomieniu aplikacji przywita nas ekran startowy, z którego dowiemy się, że blokowanie reklam jest automatycznie zintegrowane, więc nie ma potrzeby włączania żadnych dodatkowych funkcji. W razie potrzeby filtr można jednak wyłączyć, korzystając z opcji „akceptowalne reklamy” dostępnej w podręcznym menu. Ok, wszystko wiemy, zaczynajmy!

 

Interfejs aplikacji AdBlock Browser nie różni się zbytnio od tego, co oferują konkurencyjne przeglądarki. Po uruchomieniu zobaczymy więc listę ulubionych i ostatnio odwiedzanych witryn. Do naszej dyspozycji oddano jeszcze 4 zakładki: ostatnio otwarte karty, historia, zakładki i „do przeczytania”. Ich przeznaczenia nie trzeba tłumaczyć, może za wyjątkiem tej ostatniej. Przeglądając strony, możemy natrafić na szczególnie interesujące treści, z którymi nie sposób zapoznać się w biegu lub przykrywają je materiały multimedialne. Dodając jednak stronę do „czytelni”, tekst witryny zostanie „wyciągnięty”, a my spokojnie będziemy mogli zapoznać się z nią właśnie z poziomu karty „do przeczytania”.

Surfowanie po sieci przy użyciu tej przeglądarki jest bardzo wygodne, podobnie jak w przypadku mobilnego Firefoxa. Czemu właśnie jego? Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że AdBlock jest poniekąd kalką zastosowanych tam rozwiązań. I tak, podczas wpisywania adresu strony www zostaną wyświetlone dodatkowe opcje wyszukiwania z podpowiedziami do konkretnych odnośników, dzięki czemu szybko można dotrzeć do żądanych treści. Przeglądarka otwartych kart wygląda niemal identycznie, umożliwiając dostęp do kart w trybie standardowym i prywatnym przy użyciu kart umieszczonych w lewym, górnym rogu ekranu. Opisane wcześniej zakładki ekranu głównego także znajdziemy w Firefoxie. Nawet podręczne menu wygląda tak samo. Aha… silnik przeglądarki również jest ten sam. Cóż, nie wnikamy i nie oceniamy tego negatywnie, bo wszystkie rozwiązania są sprawdzone i wygodne, więc… czemu nie?

Czy ekran 4K w telefonie ma sens?

Blokowanie reklam na witrynach rzeczywiście odbywa się zupełnie automatycznie i nie wymaga od nas żadnej ingerencji. Nie mamy co prawda możliwości wyłączenia konkretnych banerów, a jedynie ich całościowe aktywowanie/dezaktywowanie na danej witrynie, ale nie powinno to stanowić dużej przeszkody w trakcie mobilnego surfowania. A w jego trakcie będziemy wolni od nierzadko natarczywych reklam.

 

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

AdBlock Browser - przeglądaj strony WWW bez reklam! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W świecie mobilnych przeglądarek internetowych toczy się nieustanny bój o użytkowników, którzy przecież tak chętnie zmieniają swoje przyzwyczajenia, jeśli znajdą program, który w większym stopniu spełnia ich oczekiwania. Jeśli jesteś wśród nich, wypróbuj Next Browser lub Exsoul Web Browser.

Na łamach portalu T-Mobile Trendy często wspominamy aplikacje, które wyszły z warsztatu grupy programistów „GO Dev Team”. Ich projekty są bardzo charakterystyczne i szybko zyskują na popularności. Nie bez powodu, bo za marką idzie jakość. Next Browser to ich kolejny produkt, który wystawili za darmo na półki sklepu Google Play. Przeglądarka została oparty na WebKicie, czyli silniku przeglądarki internetowej rozwijanej na zasadach otwartego oprogramowania, który umożliwia wyświetlanie stron internetowych. Z tego samego rozwiązania korzysta Chrome i nowa Opera, a Next Browser zdaje się być ich osobliwym połączeniem. Na głównym oknie programu znajdziemy konfigurowalny zestaw zakładek do kilku stron internetowych. Ale wystarczy przesunąć palcem od lewej lub prawej krawędzi ekranu, by uzyskać dostęp do listy najchętniej przeglądanych przez nas stron, a po prawej – pogrupowanych artykułów z różnych stron internetowych. Przy górnej krawędzi okna umieszczono pasek adresu, który pełni również rolę wyszukiwarki, a przy jego bocznych krawędziach znajdziemy przełącznik otwartych kart (po lewej) oraz przycisk menu dający dostęp do ustawień (po prawej). W trakcie przeglądania stron internetowych można szybko podejrzeć listę otwartych stron, przesuwając okno w prawą stronę, natomiast przeciwległy gest wywoła panel rozszerzeń. Dzięki nim można dowolną stronę zapisać w Evernote lub Pocket, podzielić się nią na Facebooku lub włączyć skaner kodów QR. W ustawieniach aplikacji można zdecydować czy pasek adresu powinien chować się automatycznie oraz ustawić domyślną wyszukiwarkę i agenta przeglądarki (mobilny, komputer lub iphone). Można również dostosować sposób wyświetlania treści, ustawić domyślną ścieżkę pobierania plików czy zsynchronizować zakładki.

Exsoul Web Browser, choć został skomentowany tylko przez blisko tysiąc użytkowników, zainstalowało go ponad 100 tysięcy osób. Dlaczego? Program odstaje od konkurencji pod względem dostępności wielu zaawansowanych funkcji. Nie znajdziemy w nim rozszerzeń, ani wielu „wodotrysków”, którymi kuszą inni producenci. W zamian dostajemy jednak niewielką, ale bardzo szybką przeglądarkę internetową. Szybką nie tylko w przetwarzaniu stron internetowych, ale i uruchamianiu, co powinno zasługiwać na uwagę internautów korzystających z kanałów RSS i tych, którzy oczekują szybkiego podglądu strony bez konieczności długiego oczekiwania na start programu. I docenią to zarówno posiadacze dobrze wyposażonych urządzeń, jak i tych o słabszej architekturze. Nie oznacza to jednak, że Exsoul jest niewygodny lub nieintuicyjny – wręcz przeciwnie. W programie o rozmiarze 1 MB udało się twórcom umieścić pasek przycisków funkcyjnych z podglądem otwartych stron internetowych, a także pełnowartościowy pasek adresu/wyszukiwania, który sąsiaduje z przyciskami służącymi do otworzenia nowej karty i dostępu do ustawień. Centralna część okna wypełniona jest miniaturami – zakładkami, dzięki którym można szybko uruchomić ulubione strony internetowe. W opcjach znajdziemy te związane z aktywacją komputerowej wersji strony, a nawet jej przetłumaczenia, udostępnienia i zapisania w formacie PDF. Na zakończenie warto dodać, że przycisk „wstecz” umożliwia cofnięcie do dowolnej, przeglądanej wcześniej strony w danym oknie – wystarczy przytrzymać nań palec. Exsoul Web Browser to znakomita przeglądarka internetowa, której rozwój z pewnością warto śledzić.

Fot. Google Play

Przeglądarki www dla Androida cz. 4 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Jedną z najczęściej i najchętniej wykorzystywanych funkcji smartfonów jest możliwość przeglądania stron internetowych. Warto w tym celu zaopatrzyć się w aplikacje, które nie tylko ułatwiają tę czynność, ale i znacznie rozszerzają standardowy pakiet funkcji domyślnej przeglądarki.

Yandex, rosyjski gigant internetowy, opublikował przeglądarkę internetową, którą wyróżnia niebanalny interfejs. Pasek adresu został bowiem przeniesiony na dolną krawędź ekranu, co mogą docenić posiadacze urządzeń z dużymi ekranami - nie będą musieli już sięgać kciukiem do górnej krawędzi okna, by wpisać adres strony lub wyszukać dany element sieci web.

Po jego prawej stronie znajdziemy przełącznik otwartych stron, który umożliwia zarządzanie otwartymi stronami i przełączanie między nimi. Nie jest to jednak jedyny sposób poruszania się po otwartych stronach – wykonując gest przesunięcia od lewej lub prawej krawędzi ekranu uzyskamy dostęp do poprzedniej lub kolejnej karty.

Z kolei rozpoczynając gest przesunięcia z dolnej krawędzi ekranu w stronę centrum, uruchomimy podgląd konfigurowalnej listy zakładek, która przybiera formę prostokątnych przycisków (wyświetlana jest również po uruchomieniu aplikacji). Można je edytować tak samo, jak ikony na pulpicie – wystarczy przytrzymać i przesunąć na ikonę kosza, gdy chcemy je usunąć.

Po kliknięciu w przycisk menu będziemy mogli skorzystać z podstawowych funkcji nawigacyjnych, tj. wstecz, dalej, nowa karta. W tym podręcznym oknie znajdziemy również możliwość aktywacji trybu Turbo, dzięki któremu możemy zaoszczędzić kilka, a nawet kilkadziesiąt cennych megabajtów. Wszystko za sprawą kompresji strony po stronie serwerów Yandex, która dopiero po przetworzeniu trafia do urządzenia (czyli podobnie jak w popularnej Operze).

Po pierwszym uruchomieniu One Browser, krótki przewodnik poinformuje nas o najważniejszych funkcjach programu. Zachęcić nas ma informacja, że aplikacja dysponuje wszystkimi popularnymi rozwiązaniami dostępnymi w konkurencyjnych przeglądarkach.

Mamy więc możliwość dostosowania czcionki, możemy zapisać podgląd strony na karcie pamięci, dostosujemy motyw aplikacji i maskę urządzenia – to może być rozpoznawane jako smartfon z iOS, Android lub zwykły komputer. Ekran główny został podzielony na dwie części, pomiędzy którymi można się przenosić przy pomocy gestów – z lewej mamy wstępnie skonfigurowany zestaw zakładek posegregowany na kategorie, natomiast po prawej stronie ulokowano siatkę skrótów – odnośników do ulubionych stron.

Przy górnej krawędzi okna znajdziemy pasek adresu/wyszukiwania, natomiast po przeciwległej stronie ulokowano typowe funkcje nawigacyjne: wstecz, dalej, menu, strona główna, przełącznik otwartych kart. Producent zachwala swój produkt, jako jeden z najszybszych na rynku, a jednocześnie najlepiej wspierający technologię HTML5. Sprawdziliśmy.

W teście szybkości SunSpider program uzyskał tylko 1296 ms (im mniej tym lepiej), natomiast w sprawdzianie zgodności HTML5 472 punkty uplasowały One Browser w ścisłej czołówce. Dla porównania popularny Google Chrome uzyskał w tych samych testach odpowiednio: 1514 ms i 410 punktów. Po stronie zalet One Browser należy również zaliczyć stosunkowo szybki start aplikacji, intuicyjność obsługi oraz przejrzyste opcje konfiguracyjne.

Fot. Google Play

Przeglądarki www dla Androida cz. 5 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Reklamy usług Google'a oglądacie z większym zainteresowaniem niż inne? Tym razem nie ma żadnych eksperymentów z prawami fizyki, ale są za to... koty. I nie tylko.

Niewielu jest pewnie użytkowników internetu, którzy chociaż raz nie oglądali w sieci filmików ze śmiesznymi bądź rozczulającymi zwierzętami. Google postanowił zrobić kompilację takich wideo, reklamując Androida.

Hasło? „Be together. Not the same” (Bądźmy razem, nie tacy sami). Czy to podsumowanie różnorodności urządzeń mobilnych, które pracują pod kontrolą Androida? Nie sposób ich zliczyć, bo tylko w zeszłym roku sprzedał się miliard smartfonów z Androidem. System operacyjny Google'a wciąż dominuje na rynku urządzeń mobilnych i nie wygląda na to, aby iOS czy Windows Phone zagroziły mu w tym roku.

Reklama Androida ze zwierzakami (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się