Są nie tylko przydatne, ale także zwiększają bezpieczeństwo jazdy. W samochodzie możecie korzystać z telefonu bez stwarzania niebezpieczeństwa dla siebie i innych uczestników ruchu.

Dzisiaj wielu użytkowników smartfonów niemal się z nimi nie rozstaje. Chętnie rozmawiamy, kontrolujemy aktywność naszych znajomych w serwisach społecznościowych, robimy zdjęcia, odpisujemy na maile, szukamy czegoś w sieci.

Nie musimy całkowicie rezygnować z korzystania z telefonu, gdy siedzimy za kierownicą, jednak absolutnie obowiązkowe jest wówczas posiadanie zestawu głośnomówiącego. Urządzenie takie pozwala na prowadzenie rozmów bez odrywania rąk od kierownicy, dzięki czemu rozmowa jest mniej absorbująca dla kierowcy. Tego typu zestaw można kupić już od kilkudziesięciu złotych i jest to konieczny wydatek dla każdego, komu zdarza się prowadzić rozmowy podczas prowadzenia samochodu.

Posiadacze smartfonów mogą zrobić z nich przydatne w czasie jazdy urządzenie – wystarczy, że sięgną po odpowiednie aplikacje. A te ostatnie potrafią obecnie więcej niż nam się może wydawać.

Oczywistym wyborem kierowców są aplikacje, które bezbłędnie wskażą drogę do celu, czyli nawigacje. Miły głos pokieruje, wskaże miejsce położenia fotoradarów, ostrzeże przed ostrymi zakrętami, pomoże ominąć korki i roboty drogowe. Nawigacje, takie jak chociażby Google Maps (darmowa dla użytkowników indywidualnych), Nokia Here (na smartfonach Nokia Lumia) czy NaviExpert wskażą także interesujące miejsca w okolicy, przez którą przejeżdżamy, jak restauracje, sklepy, stacje benzynowe. Najwięcej korzyści mamy z korzystania z nawigacji w wersji online, jednak możemy także pobrać mapy na nasze urządzenie mobilne i używać ich bez dostępu do sieci.

Zestawy głośnomówiące pomogą przy przeprowadzaniu rozmów podczas jazdy. Tymczasem duża rzesza posiadaczy smartfonów używa ich do korespondowania za pomocą SMS-ów, komunikatorów internetowych, maili. Pisanie w czasie jazdy nie wchodzi w grę, jednak jest na to rada.

W sklepach z aplikacjami nie brakuje programów, które pozwalają na obsługę smartfonu za pomocą głosu. Jedną z popularniejszych tego typu aplikacji jest Smartf Voice Assistant, który jest wprost stworzony do jazdy samochodem. Gdy użytkownik otrzyma wiadomość tekstową, aplikacja może mu ją wyświetlić, a nawet przeczytać (tutaj niezbędny jest mechanizm rozpoznający mowę od Google'a, który znajdziemy w smartfonach z Androidem od wersji 2.2). Aby zainicjować połączenie, wystarczy wypowiedzieć nazwę kontaktu z telefonu. Możemy także przedyktować SMS-a, którego chcemy wysłać podczas jazdy i mamy możliwość łatwej edycji głosem już zapisanego tekstu.

Smart Voice Assistant

Do korzystania z aplikacji w języku polskim, niezbędny jest stały dostęp do Internetu. Po jej pobraniu należy przypisać słowa kluczowe do komend. Po tej czynności oprócz tego, co powyżej, można także aktywować nawigację do konkretnego punktu, stworzyć notatki poprzez podyktowanie ich treści, a nawet wyszukiwać informacje w sieci, np. używając komendy „szukaj sushi Kraków”.

W Google Play, App Store oraz Windows Phone Store nie brakuje podobnych aplikacji do głosowej obsługi smartfonu. Oferują wszystkie lub wybrane z opisanych wyżej funkcjonalności. Część z nich dobrze radzi sobie z językiem polskim, potrafią też przystosować się do wymowy użytkownika. Dodajmy jednak, że, aby z nami współpracowały, musimy mówić wyraźnie i nie za szybko.

Producenci smartfonów dostrzegli już dawno potrzebę użytkowników obsługiwania telefonów głosem. Każdy zapewne słyszał o Siri od Apple'a. Samsung ma S Voice, a Microsoft od niedawna asystenta głosowego o nazwie Cortana (który na razie nie jest dostępny na naszym rynku). 

Niektórzy, podczas jazdy na dłuższych trasach, lubią korzystać z CB Radia. Urządzenie można już zamienić na aplikację, np. rodzimą produkcję o nazwie SpeedAlarm. Podobnie jak nawigacja, współpracująca z siecią, potrafi wskazać fotoradary, korki i inne utrudnienia na drogach, jak np. wypadki.

Należy jednak pamiętać, że nawet podczas używania aplikacji, które przeczytają nam wiadomości i pomogą na nie odpisać, ostrzegą przed niebezpiecznym zakrętem czy zbyt dużą prędkością, nie można polegać jedynie na tych udogodnieniach. Należy podejść rozsądnie do prowadzenia samochodu, ponieważ ewentualny wypadek może mieć przykre konsekwencje nie tylko dla nas samych, ale także dla naszych bliskich oraz innych użytkowników dróg. Rozmowa przeprowadzana przy pomocy zestawu głośnomówiącego może być na tyle absorbująca, że trzeba zjechać na pobocze, aby ją dokończyć, a obsługę programu do głosowej obsługi telefonu warto dokładnie przetestować zanim będzie nam potrzebna.

Pisanie SMS-ów czy zmiana statusu w serwisie społecznościowym podczas prowadzenia samochodu może skończyć się wypadkiem

Prowadzisz samochód? Nie pisz i nie czytaj SMS-ów!

Dzięki rozwojowi telefonii komórkowej zniesione zostały prawie wszystkie bariery komunikacyjne. Współcześnie wielu użytkowników smartfonów niemal się z nimi nie rozstaje. Właściwie w każdej chwili, w dowolnym miejscu, jesteśmy dostępni – chętnie rozmawiamy, kontrolujemy aktywność naszych znajomych w serwisach społecznościach, robimy zdjęcia, odpisujemy na maile, szukamy czegoś w sieci. Niestety niektórych kusi, aby także podczas jazdy samochodem korzystać z telefonu. I to nie tylko wówczas, gdy są pasażerami, ale także wtedy, gdy prowadzą. Takie sytuacje są niedopuszczalne i w większości przypadków prowadzą do zagrożenia życia. 

Czy w takim razie istnieją rozwiązania, które mogą zapewnić nam komfort użytkowania telefonu podczas jazdy samochodem bez stwarzania niebezpieczeństwa dla siebie i innych uczestników ruchu?

Firma T-Mobile prowadzi szeroko zakrojone działania z obszaru odpowiedzialnego biznesu. Głównym priorytetem operatora to bezpieczeństwo, nie tylko sieci, danych lecz także na drodze. Jako firma telekomunikacyjna cenimy sobie rozwój technologii, szczególnie w zakresie innowacyjnych rozwiązań. Wierzymy, że możliwość współdziałania środowiska telekomunikacyjnego oraz podmiotów mobilnych systemów CRM przyczyni się do poprawienia bezpieczeństwa także na drogach.

Co mogą zrobić ci, którzy nie potrafią się powstrzymać przed komunikowaniem podczas jazdy, a nie chcą się narażać na dodatkowe ryzyko spowodowania wypadku? – Najprościej jeżeli skorzystają z rozwiązań oferujących możliwość bezpiecznego korzystania ze smartfonów. Praktycznie każdy oferowany przez nas telefon posiada zestaw słuchawkowy, który umożliwia prowadzanie rozmowy bez odrywania wzroku od drogi. Wspieramy i edukujemy użytkowników jak bezpiecznie używać np. telefonów w codziennym życiu. W tym także w samochodzie. Nie zachęcamy do rozmów podczas jazdy, a tym bardziej do esemsowania ale jeśli zajdzie taka konieczność posiadacze smartfonów mogą także skorzystać z odpowiednich aplikacji, które pozwalają na obsługę urządzenia za pomocą głosu – odpowiada Marlena Czaplak, kierownik działu Komunikacji Wewnętrznej i Corporate Responsibility operatora sieci T-Mobile.

Aplikacje do samochodu - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Mapy Google są jedną z najpopularniejszych aplikacji dla smartfonów. Oprócz możliwości wyszukania niemal dowolnego miejsca na świecie, oferują także wygodny podgląd punktów użyteczności publicznej, czyli restauracji, kin, stacji benzynowych itd. Czyli robi wszystko to, czego wymagamy od pełnowartościowej nawigacji. A w tej funkcji produkt Google też sprawuje się całkiem nieźle.

Nawigacja Google stosunkowo długo dostępna była wyłącznie dla amerykańskich użytkowników smartfonów z Androidem. Oburzenie mieszkańców pozostałych krajów dało swój wyraz w licznych modyfikacjach, dzięki którym możliwe było korzystanie z nawigacji w dowolnym miejscu na świecie. Skoro więc działa prawidłowo, dlaczego jego obszar działania jest tak ograniczony? Jest, a raczej był, bo internetowy gigant w połowie ubiegłego roku udostępnił swoją nawigację w kilkunastu kolejnych krajach, wśród których nie zabrakło Polski.

Nawigację można rozpocząć po uruchomieniu dedykowanego skrótu na liście aplikacji lub bezpośrednio z Map Google. Wystarczy kliknąć w lewym górnym rogu na ikonę mapy, a później z rozwijanej listy wybrać Nawigacja. Innym sposobem jest wyszukanie „Trasy dojazdu” – po określeniu miejsca początkowego i końcowego należy kliknąć na przycisk oznaczony niebieską strzałką, by program wytyczył trasę i rozpoczął nawigowanie.

Program Google jest nawigacją on-line, co często przyprawia o zgrozę potencjalnych użytkowników, którzy jednoznacznie utożsamiają ten fakt z koniecznością transferu dużej ilości danych. Jednak w przypadku Map Google problem jest marginalny dzięki wykorzystaniu technologii wektorowej do renderowania treści. Oznacza to, że pobierane są wyłącznie te elementy mapy, które są niezbędne do sprawnego nawigowania. Wśród innych obaw użytkowników programów on-line często pojawia się problem braku łączności internetowej, co jednocześnie uniemożliwia sprawne nawigowanie. W produkcie wyszukiwarkowego potentata dopiero wyraźne naruszenie wytyczonej ścieżki może nas wyprowadzić w pole, i to dosłownie. Aplikacja zapisuje bowiem część trasy w pamięci, więc nie grozi nam natychmiastowa dezorientacja. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku widoku satelitarnego - w tym przypadku pobierane są zdjęcia terenu, które mogą znacznie zubożyć nasz pakiet danych.

W przeciwieństwie do typowych programów nawigacyjnych, ten nie oferuje możliwości ustawienia różnych głosów, które będą nas prowadzić do celu. Mapy Google "mówią głosem" zainstalowanego syntezatora mowy, przesyłając do niego komunikaty tekstowe, które przetwarzane są w czasie rzeczywistym na głos. Jeśli więc zainstalujemy syntezator mowy IVONA, to właśnie Maja użyczy swojego pięknego głosu podczas udzielania kolejnych wskazówek.

Warto również wspomnieć o narzędziach, które zwykle dostępne są w zaawansowanych urządzeniach nawigacyjnych, a jedną z nich jest informacja o natężeniu ruchu - kolor zielony informuje o wysokiej przepustowości drogi, natomiast czerwony lub czarny o zakorkowaniu. Cel trasy można podać głosowo w trakcie podróży, a sama nawigacja może dostosować się do sposobu poruszania (pieszo lub samochodem), wytyczając odpowiednią trasę. Kolorystyka mapy automatycznie dostosowuje się do pory dnia, więc nie ekran nie będzie nas razić w środku nocy.

Mapy Google dostępne są za darmo w sklepie Google Play.

Z nawigacją Google do celu - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Alicja
15-06-2012 - 11:17:13
No niby tak, do pewnego momentu można te dwie aplikacje ze sobą w pewnym stopniu porównywać, ale od momentu premiery nav 8.0 oprogramowanie Google, mówiąc delikatnie zostaje w tyle, zwłaszcza, że z wielu nowych funkcji można korzystać zupełnie za darmo
  (0)
Odpowiedz
Tomek
15-06-2012 - 11:12:46
Potwierdzam bardzo dobra nawigacja, korzystałem z niej przez dłuższy czas naprzemiennie z naviexpertem. Samo porównanie oczywiście wypada na korzyść navi, ale do Google można się też przyzwyczaić.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

AutoMapa dla platformy Android pomyślnie przeszła beta testy. Jej finalną wersję udostępniono już w sklepie Google Play.

AutoMapa Android Polska oferowana jest w modelu subskrypcyjnym. Umożliwia on korzystanie ze wszystkich funkcji programu, w tym z technologii LiveDrive! czyli z nawigowania uwzględniającego aktualną sytuację drogową, korki i korzystającą z mechanizmów pozwalających na automatyczną zmianę kierunkowości ulic czy ich czasowe zamykanie i otwieranie. AutoMapa Android zawiera mapy Polski w specyfikacji 2012.06.

Subskrypcję programu AutoMapa Android Polska nabyć można w postaci startera umożliwiającego korzystanie z pełni możliwości programu przez 7 dni. Starter dostępny jest w cenie 4,99 zł. Po tym okresie użytkownik może, zależnie od swoich potrzeb, wykupić licencje czasową w trzech wariantach: 7-dniową w cenie 19,99 zł, 90-dniową w cenie 59,99 zł lub roczną w cenie 119,99 zł.

Po wygaśnięciu każdej z licencji, użytkownicy nadal będą mogli korzystać z części funkcji AutoMapy Android, czyli przeglądarki mapy oraz pełnej bazy Użytecznych Punktów (POI).

Źródło/fot. AutoMapa

Finalna AutoMapa Android już do pobrania - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

middy19831
03-02-2014 - 05:20:25
Co z tego że już jest. Wydawca mapy śpi. Śpi od minimum 3lat. Jeszcze rok i wszyscy posiadający AM przesiądą się na inne mapy. Tylu błędów w wersji mapy (grudzień 2013) nie widziałem. Ulice w Warszawie oddane do ruchu pół roku temu a na mapach wariacje. Masa niezaktualizowanych danych typu JADĘ POD ZAKAZ (pod prąd!) to norma! Rembertów, okolice Warszawy, dziesiątki małych miejscowości pod Warszawą od wielu lat na mapach AM nadal bez numeracji budynku! Za co tu płacić? Przecież nawet wersje finalne tych map to wersje DEMO! Zwykły, darmowy Kopernikus dodany do nawigacji gratis ma ... pełną numerację budynków w całym woj. Maz. O co tu chodzi?? A wiem co mówię bo robię dziennie od 150 do 250km po Warszawie. AM to szmelc. Za darmo bym tego nie wziął!
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Jakie technologie według specjalistów upowszechnią się w motoryzacji i co będziemy im zawdzięczać? Przyjrzyjmy się najważniejszym rozwiązaniom z zakresu bezpieczeństwa, które już niebawem mają szanse masowo trafić do samochodów.

Ostrzeżenie przed zderzeniem z przodu i automatyczne hamowanie

Świetne rozwiązanie, które pomoże nam uniknąć kolizji przedniej – jak wiemy, wystarczy chwila nieuwagi, by przeoczyć moment, w którym powinniśmy już hamować. Technologia jest w stanie zachować najwyższą uwagę przez cały czas, dzięki radarom kontrolującym zachowanie obiektów przed nami. Gdy kierowca pojazdu jadącego przed naszym samochodem nagle zahamuje, zostaniemy od razu zaalarmowani intensywnym sygnałem dźwiękowym. Układy te często wspomagane są przez automatyczny elektryczny hamulec, który, w zależności od zaawansowania użytej technologii, potrafi wspomóc proces hamowania lub hamować całkowicie automatycznie, aż do zatrzymania.

Kontrola jazdy pasem ruchu

System kamer lub czujników innego rodzaju – na przykład radarów – może kontrolować to, co się dzieje nie tylko przed nami, ale też z każdej innej strony samochodu. W najprostszych wersjach, stosowanych dzisiaj w coraz przystępniejszych cenowo samochodach, pojazd jest w stanie określić, czy nie zbaczamy z toru jazdy, poprzez analizę poziomego oznakowania jezdni – czyli linii na drogach. Jeśli więc nagle zaczniemy zjeżdżać z drogi nie włączając kierunkowskazu (co może sugerować że robimy to celowo), zostaniemy ostrzeżeni intensywnym dźwiękiem. W luksusowych samochodach, takich jak nowy Mercedes-Benz klasy S czy Infiniti Q50 komputer ma dodatkowo możliwość skorygowania toru jazdy samochodu, czyli inaczej mówiąc – wykona za nas ruch kierownicą, a dodatkowo uwzględni – na przykład – pojazdy nadjeżdżające innym pasem z prędkością wyższą od naszej.

System wykrywania pojazdów w martwym polu lusterek bocznych

To przekleństwo każdego kierowcy: zerkamy w lusterko boczne, nie widzimy w nim żadnego pojazdu, zaczynamy więc zmieniać pas i… słyszymy trąbienie. Okazuje się, że na pasie, który uznaliśmy za pusty, jednak jechał samochód, tylko znalazł się w tak zwanym martwym polu – strefie, której lusterko nie obejmuje. Najbezpieczniej jest więc podczas zmiany pasa obrócić głowę do tyłu i upewnić się, że nic na nim nie jedzie. Nie jest to jednak łatwe, szczególnie dla niezbyt zaawansowanych kierowców, ani wygodne. Niebezpiecznym sytuacjom mają zaradzić czujniki montowane na bokach pojazdu – wykryją one pojazd, nawet jeśli go nie widzimy w lusterku. I oczywiści ostrzegą nas dźwiękiem, a w bardziej zaawansowanych wersjach – samochód zmieni swój tor jazdy, tak by na pewno uniknąć kolizji.

Współczesne samochody są wręcz naszpikowane nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi.

Coraz lepsza ochrona rowerzystów i pieszych

Pieszy czy rowerzysta często nie ma szans w starciu z samochodem. Producenci pojazdów starają się zminimalizować urazy podczas tego rodzaju wypadków nie tylko poprzez odpowiednie ukształtowanie przednich elementów nadwozia, ale też… poduszkę powietrzną dla pieszych, którą stosuje Volvo. Szwedzka firma wprowadziła też system automatycznego hamowania w przypadku możliwości kolizji z pieszym lub rowerzystą. Obraz z kamer i dane z radaru zamontowanego w samochodzie poddane analizie przez komputer, wywołują automatyczne hamowanie.

Pomocne smartfony

Prowadząc samochód nie musimy już jednym okiem zerkać na mapę. W ogóle nie musimy zerkać na mapę, nawet tę wyświetlaną na ekranie naszego smartfonu. Darmowe nawigacje, od Google, czy Nokii czy choćby płatny NaviExpert poprowadzą nas w drodze za pomocą komend głosowych. To wygodne i bezpieczne rozwiązanie. Niestety, w większości smartfonów nie ma jeszcze w pełni działającej funkcji rozpoznawania mowy po polsku, która umożliwiałaby dyktowanie SMS-ów czy e-maili podczas jazdy. Producenci smartfonów nie oferują takich rozwiązań, ale możemy spróbować użyć aplikacji dostarczonych przez firmy zewnętrzne, jak np. Smart Voice Assistant dla Androida czy Voice SMS dla iPhone’a.

Producenci samochodów i smartfonów od dłuższego czasu pracują nad możliwością kontroli naszego smartfonu, jako serca centrum multimedialnego w samochodzie, poprzez ekran dotykowy i przyciski wbudowane w deskę rozdzielczą. Oznacza to, że telefon możemy zupełnie odłożyć na bok, a najważniejsze jego funkcje będą dostępne za pośrednictwem wyposażenia samochodu, np. radia. Tak właśnie działa Apple’owski CarPlay, który umożliwia sterowanie połączeniami, wiadomościami, muzyką czy nawigacją poprzez sprzęt w samochodzie i oferuje też zewnętrzne aplikacje. Podobnie ma działać zaprezentowany niedawno przez Google Android Auto.

Niestety, tego rodzaju udogodnienia spotkamy tylko w najnowszych modelach samochodów. Rozwiązaniem jest zatem nabycie radioodbiornika kompatybilnego z CarPlay. Jeśli mamy zamiar często rozmawiać przez telefon podczas jazdy, warto zainwestować w dobrej jakości zestaw głośnomówiący, który możemy zamontować na przykład na osłonie przeciwsłonecznej. Urządzenie połączymy z telefonem bezprzewodowo poprzez Bluetooth. Pamiętajmy też, że większość producentów dostarcza zestawy słuchawkowe, które pozwalają bezpiecznie prowadzić i rozmawiać.

Nowe technologie w samochodach dbają o bezpieczeństwo - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się