Czytniki kanałów RSS są wygodną, choć wciąż niedocenianą, formą dostępu do najświeższych informacji. Wbrew pozorom, ich konfiguracja nie jest trudna, a możliwość odczytu ulubionych treści z niemal każdego miejsca na świecie - nieoceniona. Wciąż pojawiające się aplikacje w Sklepie Google Play zachęcają do zapoznania się z tą formą przekazu, o czym przekonywaliśmy już wielokrotnie.

Opisywaliśmy już popularne i innowacyjne aplikacje do przeglądania treści z kanałów RSS dla systemu Android. Nadal jednak brakuje lekkiej i graficznie dopracowanej alternatywy w stylu Reedera dla iOS, który wciąż uznawany jest za jeden z najlepszych czytników RSS dla smartfonów. Jedni starają się go dogonić, a inni szukają zupełnie innej ścieżki, o czym zaraz się przekonamy.

EasyRSS
Pierwsze uruchomienie i... wow! Reeder dla Androida! Trudno uniknąć porównań, bo już na pierwszy rzut oka widać zapożyczenia, jakich dokonali twórcy aplikacji. Ale im dalej, tym tych różnic coraz więcej. Do swojego konta Google można się zalogować na dwa sposoby - podając jego dane lub wybierając jedno z kont przypisanych do urządzenia. Po uruchomieniu aplikacji zobaczymy podgląd wszystkich folderów i subskrypcji uporządkowanych tak samo, jak w Google Reader. Pomiędzy kartami “Starred” (zaznaczone gwiazdką), “All” (wszystkie), “Unread” (nieprzeczytane) można przenosić się przy po mocy gestów. Gestem można również cofnąć się z podglądu artykułu do listy nagłówków, a stąd do głównego ekranu aplikacji. Jeśli zainteresowała nas zajawka artykułu (krótki wycinek tekstu), można zapoznać się z pełną treścią wygenerowaną przez “Mobilizer” lub przejść na stronę internetową, do której odnosi się ów wycinek. Zadaniem Mobilizera jest pobranie tekstu z artykułu i wyświetlenie go w oknie EasyRSS, jednak aplikacja wywiązuje się z tego zadania ze średnim skutkiem - w zależności od dostawcy treści pobranie treści może okazać się niemożliwe do zrealizowania. Można też mieć zastrzeżenia do braku automatycznej synchronizacji co określony interwał czasowy, ale nie można zarzucić braków estetycznych. EasyRSS to bez wątpienia najbardziej dopracowana graficznie aplikacja do czytania kanałów RSS, w której nawet ustawienia zostały dopieszczone. POBIERZ

JustReader
Jeśli jednak nie oczekujemy graficznej perełki, a interesuje nas treść i funkcjonalność aplikacji, warto zwrócić uwagę na JustReader. Jako jeden z nielicznych został przystosowany do bezawaryjnej pracy zarówno na smartfonach, jak i na tabletach. Na tych drugich ekran jest podzielony na dwie części - po lewej umieszczono listę kategorii/nagłówków, a po prawej, w dużym oknie, podgląd treści artykułu. Podobnie, jak wyżej opisywana aplikacja, tutaj również można się zalogować przy pomocy przypisanego konta Google, co ma duże znaczenie w przypadku weryfikacji dwuetapowej, której w tym przypadku nie trzeba przechodzić. Foldery i nagłówki synchronizowane są z kontem Google, przy czym struktura katalogów zostaje zachowana. Lista artykułów zawiera nie tylko tytuł i kilka wersów zajawki, ale także miniaturę przypisaną do artykułu. Co ciekawe, wystarczy przeciągnąć palcem w lewo, by zaznaczyć wybrany nagłówek jako przeczytany, lub w prawo, by oznaczyć gwiazdką (tym operacjom będzie towarzyszyć przyjemna dla oka animacja). Rozbudowane ustawienia programu umożliwiają włączenie automatycznej synchronizacji danych w tle, dostosowanie motywu graficznego, listy artykułów czy podglądu wiadomości. Jednym słowem, lekka i funkcjonalna aplikacja, którą można dostosować pod niemal każdym względem. POBIERZ

Czytniki RSS dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czytanie wiadomości jest jedną z najczęściej wykonywanych czynności na smartfonach – czy to za pośrednictwem przeglądarek internetowych, czy specjalistycznych programów. Te drugie są niezwykle zróżnicowane, a producenci czerpią z konkurencyjnych – tak zdawałoby się różnych - rozwiązań, starając się zaskarbić serca użytkowników.

Instagram – tego programu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale wystarczy tylko krótko wspomnieć, że to najpopularniejszy społecznościowy edytor grafiki dla iOS i Androida. Jak się okazuje, nie tylko producenci oprogramowania graficznego czerpią pełnymi garściami z tej kultowej produkcji. To samo zrobili twórcy Flud News, próbując przenieść graficzno-społecznościowe aspekty na grunt informacyjny. Tuż po uruchomieniu aplikacji konieczne będzie założenie konta w serwisie, jednak aby wypróbować jej funkcje wystarczy włączyć tryb „gościa”. Na pierwszy plan wysunie się, przewijana pionowo, lista wiadomości polecanych przez naszych znajomych i innych użytkowników programu. Ich szczegółowy podgląd uzyskamy po kliknięciu w daną pozycję. Po przeczytaniu pełnej treści artykułu możemy oznaczyć go „serduszkiem”, co będzie równoznaczne z podzieleniem się wpisem z osobami śledzącymi nasz profil. Na karcie „News” znajdziemy, podzielone na kategorie, wpisy innych użytkowników i naszych znajomych, wśród których są te społecznościowe wyświetlające wiadomości z Facebooka i Twittera, a także te z kanałów RSS (po zalogowaniu do Google Reader). Niestety, dopracowany interfejs graficzny nie zastąpi profesjonalnego czytnika, jednak Flud News to krok w społecznościową stronę wiadomości. POBIERZ

News Republic to profesjonalny czytnik informacji, którego twórcy skupili się na tym, co najważniejsze – wygodnym dostępie do najświeższych wiadomości. Wyróżnia go bogactwo treści i przykuwająca oko oprawa graficzna, której uzupełnieniem są animacje rodem z Windows Phone. Na tym nie kończą się zapożyczenia z systemu Microsoftu - ekran startowy składa się z kafelek – miniatur zdjęć reprezentujących wybrane kategorie. Znajdziemy tu „Najlepsze”, „Wszystkie”, a także te bardziej wyspecjalizowane grupy, jak choćby „High tech”. Materiały zostały wydzielone do osobnych grup, gdzie wyświetlane są w postaci galerii (zdjęcia) lub na kliszy (filmy). Jeśli lista kategorii nie spełnia naszych oczekiwań, można ją poszerzyć o nowe pozycje po wybraniu z Menu opcji „Add homescreen topics”. Wszystkie można dowolnie rozmieszczać (opcja Menu: „Set up your homescreen”) oraz usuwać (po przytrzymaniu na danej kategorii). Lista artykułów została oparta na standardowym wzorcu – miniatury zdjęć, nagłówek, kategoria – to już znamy. Ciekawostką jest jednak zastosowanie „nastrojów” (ang. moods) – każdy artykuł można ocenić w pięciostopniowej skali, a także posortować ich listę według najchętniej ocenianych treści. Dużą niedogodnością może być brak możliwości synchronizacji z Google Reader, ale zrekompensować tę lukę ma długa lista dostawców treści w bazie programu. Z News Republic w smartfonie możemy być pewni, że nie umknie nam żadne istotne wydarzenie, bowiem program automatycznie poinformuje nas o nim. POBIERZ

Społeczne i profesjonalne - czytniki wiadomości dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Flyne to piekielnie szybki agregator wiadomości z różnych stron internetowych dla Androida, którego konfiguracja ogranicza się jedynie do wskazania interesujących kategorii tematycznych.

0

Ocena autora

W Google Play aż roi się od różnego rodzaju czytników wiadomości, co nie oznacza, że brakuje w nim miejsca dla kolejnego. Flyne stara się przebić na półkach "zielonego sklepu", a dzięki szybkości i możliwości zapisu treści do późniejszego odczytu, może mu się to udać. Te dwie cechy, choć powinny stanowić odniesienie dla każdego twórcy podobnego programu, nie są wcale tak oczywiste. 

Szybkość - to słowo klucz, które przyświecało inżynierom Flyne. I nie ma w tych słowach przesady, o czym przekona się każdy, kto miał do czynienia z typowymi - często ociężałymi - czytnikami RSS. Treści pobierane są szybko, a jeszcze szybciej można je przeglądać, także w trybie offline.

W pierwszej kolejności należy wskazać interesujące grupy tematyczne. Użytkownik może wybierać spośród popularnych kanałów, jak również połączyć się z Twitterem i Feedly. Zanim jednak skorzystamy z dwóch ostatnich opcji, konieczne będzie uiszczenie opłaty wewnątrz aplikacji - pobieranie treści z Twittera będzie nas kosztowało ok. 6 zł, a z Feedly - 3 zł.

Druga opcja może być szczególnie interesująca dla tych, którzy zdążyli wyeksportować swoje kanały RSS z - nie działającego już - Google Readera do tej właśnie usługi. To pozwoli na śledzenie ulubionych stron internetowych także w aplikacji Flyne. Nie jesteśmy jednak uzależnieni od tych funkcji, a kilkanaście dostępnych grup tematycznych powinno zaspokoić wymagania nawet najbardziej wymagających użytkowników

Po pomyślnej konfiguracji Flyne automatycznie pobierze najnowsze treści ze stron internetowych przypisanych do konkretnych grup i usług. Jeśli zakres stron nie odpowiada naszym wymaganiom, możemy go ograniczyć, blokując wybrane strony przy użyciu czarnej listy. Pomiędzy artykułami można przełączać się przy pomocy gestów przesunięcia w prawą lub lewą stronę. Należy jednak przy tym uważać, aby nie rozpoczynać gestu od krawędzi ekranu, bowiem do tych przypisane są inne funkcje - przesuwając palcem od lewej przywołamy podgląd kategorii, a od prawej - listę artykułów.

Na uwagę zasługuje szybkość, którą docenimy zarówno podczas przełączania między artykułami, jak również przy ładowaniu treści. Od razu wyświetlana jest bowiem pełna treść wpisu, a nie - jak ma to często miejsce w konkurencyjnych aplikacjach - tylko zajawka z kilkoma wersami. 

Choć w dobie powszechnego dostępu do Internetu, ta opcja może wydawać się zbędna, to możliwość pobierania danych do pamięci, by później móc korzystać z nich w trybie offline jest ogromną zaletą, którą szczególnie docenią osoby niedysponujące stałym połączeniem internetowym, a także te wykorzystujące "wirtualne notesy" typu Pocket. Po wybraniu opcji "Save" z podręcznego menu, artykuł trafi do odrębnej kategorii, do której możemy zajrzeć w wolnej chwili, nawet jeśli nie będziemy w zasięgu transmisji danych. 

Fot. Google Play

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Flyne - szybki czytnik wiadomości dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi wiadomościami? Sprawdź aplikację River, która jest niezwykle prostym w obsłudze, polskim czytnikiem wiadomości.

0

Ocena autora

River już na wstępie może przykuć uwagę użytkownika swoim interfejsem. Program oprawia bowiem nowoczesna - bardzo przyjemna dla oka - szata, a jego obsługa nie powinna nastręczać żadnych trudności – od razu wiadomo w co kliknąć, by osiągnąć żądany efekt. River nie wymaga w ogóle konfiguracji – od razu gotowy jest do pracy, więc po pierwszym starcie nie zobaczymy nawet prostego samouczka, a jedynie listę wiadomości z podziałem na dwie kategorie: River i Wiadomości.

-> Pobieraj aplikacje i gry bez obaw! Ich koszty dodaj do rachunku!

-> Flyne - szynki czytnik wiadomości dla Androida 

Oczywiście, możemy rozbudować zakres wyświetlanych kategorii – w tym celu należy skorzystać z opcji „Wybierz kategorie” z bocznego panelu funkcyjnego. Tam do naszej dyspozycji oddano 12 różnych grup tematycznych, a wybór tej konkretnej wymaga jedynie jej zaznaczenia. Wszystkie zostaną później wyświetlone w osobnych kartach, między którymi będziemy mogli przełączać się przy pomocy gestów.

Jeśli tuzin dostępnych kategorii nie spełnia naszych oczekiwań, niestety będziemy musieli obejść się smakiem - nie ma możliwości dodawania konkretnych źródeł. Przez wielu może to zostać uznane za sporą wadę aplikacji, niemniej – jak deklaruje producent - newsy pochodzą z ponad 300 źródeł, co jest przecież niemałą liczbą. Samodzielne wyszukanie i dodanie ich do czytnika mogłoby być bardzo czasochłonne. Coś za coś.

River

Newsy posegregowane są chronologicznie, a przeglądać je możemy na liście wypełnionej nagłówkami, kilkoma wersami i grafiką (o ile jest dostępna). Po kliknięciu w wybraną pozycje zostanie wyświetlona pełna treść wraz z przyciskami przejścia do przeglądarki internetowej lub udostępnienia. Brakuje tu możliwości szybkiego przechodzenia między newsami w danej kategorii przy użyciu gestów – trzeba cofnąć się do ich listy przyciskiem lub „przesunąć artykuł w dół”. Nie możemy też liczyć na automatyczne odświeżanie danych w tle i cykliczne powiadamianie o nowych pozycjach - lista wiadomości odświeżana jest przy każdym uruchomieniu aplikacji.

-> Test: Samsung Galaxy A3 - nowe rozdanie 

River jest więc do bólu prostym czytnikiem. Z jednej strony, to dobrze, bo nie wymaga zaawansowanej wiedzy, a jego obsługa jest bajecznie prosta. Z drugiej strony brakuje jednak opcji synchronizacji, powiadamiania, samodzielnego wyboru źródeł czy tworzenia własnych kategorii. Jeśli więc szukasz prostego czytnika wiadomości z polskich portali i blogów, możesz zainteresować się Riverem, natomiast po bardziej zaawansowane funkcje musisz udać się w inne zakątki sklepu Google Play.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

River - polski czytnik wiadomości dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się