Na smartfony i tablety zmierza nowa mobilna produkcja, która całymi garściami czerpie z kultowych Pokemnów od Nintendo i ewidentnie się na nich wzoruje.

I bardzo dobrze, że taka gra powstaje, bo przecież oficjalne części Pokemonów od wielu, wielu lat ukazują się tylko i wyłącznie na konsolach Nintendo. Pozostali gracze, w tym również mobilni, muszą obchodzić się smakiem. Tym razem sprawy we własne ręce wzięło studio Prodigious Works, które pracuje nad - miejmy nadzieje godnym - klonem Pokemonów.

Pobieraj najlepsze gry i aplikacje. Opłaty dodaj do rachunku T-Mobile.

Duel Revolution będzie turowym RPG, osadzonym w wykreowanym fantastycznym świecie, wypełnionym najrozmaitszymi stworkami o specjalnych mocach. Gracz wcieli się oczywiście w trenera tych stworków i jego zadaniem będzie ich łapanie, tresowanie i wystawianie do walki. Wypisz-wymaluj Pokemony. Miejmy nadzieję, że Nintendo nie stwierdzi nagle, że ta gra to plagiat i przyczyni się do jej skasowania.

Tego byśmy nie chcieli, bowiem gra zapowiada się na naprawdę godnego naśladowcę kultowej serii. Jest rozbudowana i widać w niej ogrom pracy włożonej przez twórców. Premiera Duel Revolution odbędzie się w bliżej nieokreślonym 2015 roku, na iOS i Androidzie.

Duel Revolution - „pokemony” na Androida i iOS-a - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Mowa o Angry Birds Friends, czyli tej wersji gry, która obecnie jest dostępna tylko na Facebooku. Już w przyszłym miesiącu trafi ona na Androida i iOS-a.

Gra Angry Birds Friends do tej pory była dostępna wyłącznie na Facebooku, ale już w przyszłym miesiącu trafi również do App Store i Google Play, skąd będą mogli ją pobrać użytkownicy urządzeń z systemami operacyjnymi Android oraz iOS. Dokładnej daty premiery nie znamy, ale gdy gra już się pojawi – na pewno Was o tym poinformujemy.

Angry Birds Friends na Facebooku zadebiutowało w maju zeszłego roku. Od tego czasu grę zdążyło pobrać ponad 60 milionów użytkowników popularnej społecznościówki. Każdego dnia gra w nią około 1,2 miliona osób. Teraz czekają na nią posiadacze smartfonów z Androidem i iOS-em.

Pobieraj aplikacje i gry bez obaw o koszty! Twój smartfon działa online i często do odpowiedniej pracy potrzebuje dostępu do sieci? Możesz uniknąć dodatkowych kosztów! Skorzystaj z naszej taryfy multimedialnej lub zamów najlepszy pakiet internetowy na telefon! Aktywacja pakietu: Wyślij SMS pod bezpłatny nr 8010 o treści:
BC9 - jeśli korzystasz z abonamentu,
MAX - jeśli korzystasz z MIXa lub T-Mobile na kartę. Myślisz, że Internet w komórce jest drogi? Przemyśl to jeszcze! Nasze pakiety są już od 9,08 zł! 

Kolejne Angry Birds trafią na Androida i iOS-a - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ta informacja do rewelacyjna nowina dla wszystkich graczy mobilnych. Pierwsza część kultowego już BioShocka zadebiutuje na urządzeniach z systemam iOS!

Firma 2K Games oficjalnie poinformowała, że jeszcze latem tego roku posiadacze urządzeń z systemami iOS (iPhone, iPad) będą mogli zagrać w grę pod tytułem BioShock, która już od jakiegoś czasu jest optymalizowana i dostosowywana do specyfiki urządzeń mobilnych. Miłośnicy klimatycznych strzelanek i ciekawych historii mogą już zacierać ręce!

Oczywiście twórcy mobilnego BioShocka popracowali odpowiednio nad systemem sterowania, tak by był on jak najbardziej przyjazny podczas kontaktu z grą na ekranach dotykowych. Obiecane zostało również pełne wsparcie systemu Made for iPhone.

iPhone 5S - lepsze nie jest wrogiem dobrego - sprawdź test!

Mobilny BioShock w wersji dla iOS-a pozostanie nadal tą samą grą, którą znamy z konsol i komputerów osobistych. Gracze ponownie przemierzać będą rewelacyjnie zaprojektowaną, podwodną krainę Rapture, w której oprócz ciekawych przygód czekać będzie na nich wciągająca fabuła, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Zmienią się tylko wspomniany system sterowania i kilka drobnych aspektów technicznych. Wyeliminowane zostaną też niektóre z detali oprawy graficzne, by z grą poradziły sobie przenośne urządzenia mobilne.
 
Podsumujmy: BioShock, klimatyczny shooter FPP z elementami RPG trafi na iPhone'y i iPady jeszcze latem tego roku. My wprost nie możemy się doczekać!

BioShock na iOS

<p><em>Wideo-recenzja iPhone 5S</em></p>

Genialny BioShock trafi na iOS-a! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Okazuje się, że budżetowy smartfon od Huawei może posiadać system operacyjny, który nie tylko wygląda trochę jak apple’owski iOS, ale i w niektórych sytuacjach oferuje podobny komfort obsługi interfejsu. Udowadnia to model P8 Lite.

  • Design
    7
  • Aplikacje
    8
  • Bateria
    6
  • Łatwość obsługi
    9
  • Funkcjonalność
    8
  • Design
    9
  • Aplikacje
    7
  • Bateria
    8
  • Łatwość obsługi
    8
  • Funkcjonalność
    9

+ Plusy

  • elegancki wygląd
  • dobry i duży ekran
  • prosty system operacyjny
  • Dual SIM oraz LTE

- Minusy

  • plastikowa obudowa
  • przeciętna bateria

Huawei ma już swojego flagowca w postaci modelu P8 i jego większą wersję w postaci modelu P8 Max. To jednak nie wszystko, bowiem Chińczycy wprowadzili na rynek również smartfon P8 Lite, czyli budżetowy wariant swojej najnowszej linii telefonów. I to właśnie on jest bohaterem tego testu. Jeśli miałbym scharakteryzować to urządzenie w jednym zdaniu, to napisałbym, że P8 Lite jest dla Huawei tym, czym swego czasu dla Apple był iPhone 5c.

Design i jakość wykonania

Huawei P8 Lite to ładny i elegancki, można by powiedzieć – iście klasyczny smartfon. Oczywiście, jako że mamy tu do czynienia z urządzeniem ze średniej półki cenowej, to wszystkie metalowe elementy obudowy znane z modelu P8 zostały w jego przypadku zastąpione tworzywem sztucznym. Pomimo tego smartfon sprawia jednak solidne wrażenie i składa się z dobrze spasowanych ze sobą elementów. Zwłaszcza tylny panel, mający imitować szczotkowane aluminium, prezentuje się bardzo okazale.

Tak jak wspomniałem wcześniej, urządzenie jest bardzo dobrze wykonane, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielką kwotę, jaką trzeba zapłacić, by wejść w jego posiadanie. To kawał naprawdę solidnego sprzętu. Mimo że mamy tu do czynienia głównie z plastikiem, to nic nie trzeszczy, nic nie skrzypi, nic się nie wygina.

Huawei P8 Lite bardzo dobrze leży też w dłoni i daje się wygodnie obsługiwać przy pomocy jednej ręki. Ten smartfon to prostokątny i symetryczny monolit o eleganckim charakterze, pozbawiony zbędnych udziwnień w konstrukcji. Na pierwszy rzut oka wygląda zresztą niczym przedstawiciel górnej półki.

Tylny panel smartfonu prezentuje się bardzo estetycznie

Huawei P8 Lite bardzo dobrze leży też w dłoni i daje się wygodnie obsługiwać przy pomocy jednej ręki. Ten smartfon to prostokątny i symetryczny monolit o eleganckim charakterze, pozbawiony zbędnych udziwnień w konstrukcji.

Wyświetlacz

Nie da się ukryć, że na największe kompromisy w stosunku do flagowego modelu P8 zostały poczynione w obrębie zastosowanego w modelu P8 Lite wyświetlacza. Po pierwsze, rozdzielczość: obraz w jakości HD (1280 x 720 pikseli) zamiast Full HD (1920 x 1080 pikseli). Tak naprawdę jednak nie chodzi tu o ostrość, bo zagęszczenie pikseli na poziomie 294 ppi jest w zupełności wystarczające, a o kontrast, głębię kolorów i jasność prezentowanego obrazu. Pod tymi względami recenzowany smartfon wypada znacznie gorzej od swojego wielkiego brata.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że jest on od niego praktycznie o połowę tańszy. Dlatego pomimo pewnych niedociągnięć w zakresie wyświetlacza i jakości obrazu, trzeba uczciwie przyznać, że Huawei P8 Lite oferuje naprawdę dobry ekran w tym przedziale cenowym. Nie idealny, ale jak najbardziej satysfakcjonujący.

Poza tym oferowane przez Lite’a 5 cali to naprawdę optymalny rozmiar wyświetlacza, o czym przekonałem się, testując wiele różnych modeli. Oferuje bowiem odpowiedni balans pomiędzy komfortem odbioru treści prezentowanych na dużym ekranie, a wygodą korzystania z telefonu przy pomocy jednej ręki. A w przypadku sprzętu codziennego użytku, takiego jak smartfon, jest to bardzo, bardzo ważne.

Wydajność i system operacyjny

Huawei P8 Lite jest napędzany przez 64-bitowy, ośmiordzeniowy procesor Kirin 620, wspierany przez 2 GB pamięci operacyjnej. To całkiem mocna specyfikacja, jak na urządzenie dostępne w tej cenie. A jeśli dodatkowo wziąć pod uwagę ekran wyświetlający obraz w rozdzielczości HD, która nie obciąża procesora tak mocno, jak ma to miejsce w przypadku Full HD, to okazuje się, że P8 Lite w większości sytuacji działa szybko i płynnie. Nieznaczne spowolnienia w pracy urządzenia zdarzają się sporadycznie, i to wyłącznie w przypadkach większego niż zwykle zapotrzebowania na moc. Niektóre aplikacje uruchamiają się nieco dłużej, ale nie ma to większego wpływu na ogólną jakość obsługi smartfonu.

Huawei P8 Lite działa pod kontrolą systemu operacyjnego Android 5.0, który dodatkowo jest wyposażony w autorską nakładkę Huawei Emui 3.1, która pełnymi garściami czerpie z rozwiązań znanych z apple’owskiego iOS-a. Oczywiście nadal czuć tu charakter Androida, ale elementy takie jak płaskie aplikacje, minimalistyczny design i ogólna prostota obsługi zostały ewidentnie zapożyczone przez Huawei od konkurencji z USA.

Dzięki temu najnowszy Android z nakładką Emui to jak na razie – pod względem funkcjonalności i wyglądu interfejsu – system najbliższy temu, z czym na co dzień mają do czynienia użytkownicy iPhone’ów. Ja osobiście odczytuję to jako dużą zaletę recenzowanego telefonu, choć oczywiście mam świadomość, że iOS to nie tylko sam system operacyjny, ale cały ekosystem i mnóstwo małych naczyń połączonych, które składają się na spójną całość.

Przycisk do włączania i wyłączania smartfonu umieszczony na boku jest dobrze wyczuwalny pod palcem

Podsumowanie

Huawei P8 Lite to propozycja dla osób z dość ograniczonym budżetem, które chcą posiadać sprawnie działający i dobrze wyposażony (Dual SIM, LTE) smartfon, a nie przeszkadza im plastikowa obudowa. P8 Lite ma porządny, duży ekran, elegancki wygląd i najnowszego Androida z nakładką, która w smartfonie za taką cenę oferuje namiastkę komfortu minimalistycznego i maksymalnie spójnego iOS-a.

Huawei P8 Lite - namiastka iOS-a w dobrej cenie - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Design
Aplikacje
Bateria
Łatwość obsługi
Funkcjonalność
MaryAnn
01-01-2016 - 14:20:32
Dzięki serdeczne.Właśnie wybrałam LGka i po miesiącu użytkowania napiszę jak działa.Pozdrawiam i życzę samych wspaniałości w Nowym Roku 2016.
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
03-01-2016 - 13:18:34
Cieszymy się! Udanego korzystania! I wszystkiego dobrego w 2016 r. :)
  (0)
Odpowiedz
mama
17-10-2015 - 12:09:02
Mam taki aparat i niestety zadowolona nie jestem. Aparat fotograficzny przy użyciu lamy błyskowej robi różowe zdjęcia.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się