Fleksy to powrót klasycznych klawiatur w nowoczesnym wydaniu, ale czy trzyrzędowa klawiatura z obsługą gestów może wyprzeć konkurencyjne rozwiązania?

0

Ocena autora

Kiedyś klawiatura musiała mieć w pełni odwzorowany układ QWERTY, by zapewnić wygodną obsługę, nawet jeśli była klawiaturą fizyczną,. Dźwięki klikania szybko ustąpiły na rzecz tapania po ekranie, gdy okazało się, że system autokorekty pozwala wygodnie pisać, nawet na niewielkich urządzeniach. Z kolejną rewolucją przyszedł producent Swype – to była pierwsza klawiatura, po której można było rysować, a właściwie łączyć znaki w niekoniecznie precyzyjny sposób, bo algorytm aplikacji dość sprawnie radził sobie z wykrywaniem słów ukrytych pod tymi „bohomazami”. Trend przyjął się tak bardzo, że dzisiaj wszyscy liczący się producenci oprogramowania oferują taki sposób pisania. Wszyscy poza Fleksy.

-> Pobieraj aplikacje i gry szybko i wygodnie! Ich koszty dodaj do rachunku! 

Producenci Fleksy starają się nas przekonać, że klikanie może być równie efektywne, co rysowanie. Klawiatura Fleksy nie jest co prawda nowym rozwiązaniem, ale dopiero teraz stała się w pełni przyjazna polskim odbiorcom. Wszystko za sprawą polskiego słownika, który jest kluczowym elementem tej, jak i każdej innej „smart” klawiatury. W końcu to od słownika zależy poprawność autokorekty, dzięki której można szybko pisać, nie przejmując się zbytnio precyzją dotyku. Już po pierwszym uruchomieniu programu Fleksy zaoferuje nam także możliwość personalizacji słownika, czyli pobranie bazy używanych przez nas słów i kontaktów z Gmaila, Facebooka, Twittera czy SMS-ów.

Fleksy

Domyślnie do dyspozycji uzyskamy cztery rzędy klawiszy, ale dość szybko może okazać się, że ten skrajnie dolny (ze spacją i przełącznikiem symboli) będzie zupełnie zbędny. Zresztą, sam producent poniekąd zachęca nas do jego wyłączenia, serwując przewodnik po dostępnych gestach. Dowiemy się z niego, że ruch w lewo skasuje wyraz, w prawo – doda spację, a gestami góra/dół można przełączać się między propozycjami słownika. A co z cyframi i symbolami? Wystarczy przytrzymać palec na klawiaturze, by wyświetlić półprzeźroczyste przyciski – dodanie nowej cyfry, nawiasu lub pytajnika będzie wymagało jedynie zwolnienia dotyku w odpowiednim miejscu.

-> Pisanie jak rysowanie z Klawiaturą Google na Androidzie

-> SwiftKey Keyboard - najlepsza klawiatura dla Androida 

Sam interfejs można również dostosować w ustawieniach programu, jednak trzeba liczyć się z tym, że część funkcji dostępna jest dopiero po wykupieniu pełnej wersji za ok. 12,50 zł, ale i bez tego można wybrać jedną z 6 dostępnych palet kolorów, zmienić rozmiar klawiatury, zmienić widoczność niektórych jej elementów, a nawet dostosować wibrację przy dotyku.

Minimalistyczny interfejs i gesty – Fleksy ma atuty, które mogą zachęcić do korzystania użytkowników przyzwyczajonych do klikania. Może jednak nie mieć wystarczająco mocnych zalet, by przyciągnąć użytkowników SwiftKey czy Swype. Z pewnością jednak warto spróbować tej nowej-starej klawiatury i wybrać najlepszą dla siebie metodę wprowadzania tekstu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Fleksy – alternatywna klawiatura dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Zygzak może wywoływać słowo „mama”, a coś na kształt gwiazdy – „T-Mobile” – na tym właśnie polega pisanie przy użyciu nowej klawiatury Google wykorzystującej gesty.

0

Ocena autora

Modę na pisanie „rysunkowe”, bo chyba można tak określić sposób wprowadzania znaków bez odrywania palca od klawiatury, zapoczątkował Swype. I to właśnie ta klawiatura do tej pory jest najpopularniejszym tego typu rozwiązaniem, choć kopiować go już próbowali różni producenci oprogramowania. W Google Play można już nabyć TouchPalSwiftKey czy właśnie Swype. Ale, no właśnie, można nabyć, ale darmowego (i profesjonalnego!) rozwiązania próżno szukać. Aż do teraz.

Google również „wyciągnął ręce” po palce użytkowników Androida, którzy już dawno zapomnieli, jak to jest pisać na standardowej klawiaturze. Siła przyzwyczajenia do „rysunkowego stylu pisania” jest tak duża, że po przesiadce na typową klawiaturę, może być ciężko się po niej poruszać. A już na pewno wolniej i nie bezwzrokowo (a to jest możliwe, gdy nabierze się wprawy). Choć wyszukiwarkowy potentat udostępnił klawiaturę w najnowszej odsłonie swojego systemu o oznaczeniu 4.2, to dopiero teraz zdecydował się na publikację w Google Play, także dla użytkowników Androida 4.0 i 4.1. Niestety, posiadacze starszych wersji (a tych jest wciąż niemało) muszą sięgnąć po alternatywny produkt.

Po instalacji nowej klawiatury Google można odnieść wrażenie, że nic się nie zmieniło – ten sam układ i kolorystyka pozbawiają złudzeń. Ale tylko na chwilę, bo przesunięcie palca po niej zostawia charakterystyczny, niebieski ślad. Ten przetwarzany jest później przez system, a efektem krótkiej analizy będzie wstawienie najbardziej prawdopodobnego wyrazu. Jego podgląd wyświetlany jest dynamicznie już w trakcie rysowania – dymek z podpowiedzią będzie „przyczepiony” tuż nad naszym palcem. Oderwanie palca od klawiatury będzie skutkowało dodaniem frazy, która w największym stopniu pasuje do pozostawionego śladu. Wciąż jednak pozostaje prawdopodobieństwo wprowadzenia słowa innego niż oczekiwaliśmy. Wówczas można wybrać inne z paska podobnych fraz, który ulokowany jest tuż nad klawiaturą, lub nanieść poprawki ręcznie, standardowo klikając w poszczególne litery. Należy jednak wcześniej zatwierdzić słowo spacją, bo w przeciwnym wypadku przyciskiem kasowania usuniemy cały wyraz. Innymi słowy, nie może być podkreślony, gdy chcemy edytować poszczególne litery.

Google zapewnia, że program uczy się stylu pisania użytkownika i automatycznie poprawia literówki. O ile to drugie zdaje się być oczywiste, bo słowa wprowadzane są automatycznie z bazy słownikowej, o tyle trudno przewidzieć na czym ma polegać „nauka”. Niestety, w przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań, nie ma tu możliwości importu słownika lub rozbudowania jej o frazy z Facebooka, Gmaila, Wiadomości czy kanału RSS. Brakuje również zaawansowanych skrótów klawiaturowych – można tylko szybko napisać pierwszą literę dużą lub wprowadzić symbol, przeciągając palcem od klawisza Shift lub „?123” w stronę wybranego znaku. Idąc dalej, można się przyczepić do braku możliwości szczegółowego dostosowania klawiatury (np. wysokości przycisków i odstępu między nimi), motywów graficznych, czy statystyki. Klawiatura Google nawet pomimo braku tych udogodnień zdaje się być godnym rywalem swoich konkurentów. A przy tym ma jeden podstawowy i bardzo mocny argument przemawiający na jej korzyść – dostępna jest za darmo!

Fot. Google Play

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Pisanie jak rysowanie z Klawiaturą Google na Androidzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

SwiftKey Keyboard to alternatywna klawiatura ekranowa dla smartfonów z systemem Android. Gdy już ją przetestujecie i sprawdzicie jak działa, prawdopodobnie już nigdy nie będziecie chcieli wracać do tej systemowej.

0

Ocena autora

Niektórym użytkownikom smartfonów z Androidem w zupełności wystarcza standardowa klawiatura wbudowana w ten system, istnieje jednak grupa osób bardziej pod tym względem wymagających, które poszukują rozwiązań idealnych. W Google Play można znaleźć wiele konkurujących ze sobą aplikacji, których zadaniem jest dostarczenie użytkownikowi alternatywnej i po prostu lepszej klawiatury ekranowej. A jedną ze zdecydowanie najlepszych w swoim gatunku jest SwiftKey Keyboard, którą postanowiliśmy wam przybliżyć.

Jak to działa?

SwiftKey Keyboard to właśnie alternatywna klawiatura ekranowa dla Androida, która jest znacznie bardziej rozbudowana od tej standardowej, oferowanej przez system Google'a. Jedną z jej największych zalet jest bardzo dokładny system autokorekty, działający w sumie w kilkudziesięciu językach, w tym oczywiście w polskim. Jeszcze ciekawszy jest natomiast zaawansowany system podpowiedzi, który kolejne wyrazy w zdaniu sugeruje nie tylko na podstawie pierwszych liter, ale również w oparciu o nasz styl pisania i w odniesieniu do poprzednich, napisanych przez nas zdań.

System inteligentnych podpowiedzi to zdecydowanie największa zaleta klawiatury SwiftKey Keyboard. Twórcy aplikacji opracowali specjalne algorytmy, które na bieżąco śledzą tekst pisany przez użytkownika i w ten sposób uczą się jego stylu, a następnie na tej podstawie sugerują kolejne podpowiedzi. Co ważne, działa to nie tylko w przypadku wiadomości SMS, ale również tekstu wprowadzanego na Facebooku, Twitterze, w kliencie Gmaila i wszystkich innych miejscach oraz aplikacjach, w których korzystamy z klawiatury ekranowej. Dzięki temu po pewnym czasie pisanie długich tekstów na smartfonie robi się dużo bardziej wygodne.

Inteligentne podpowiedzi są świetne, ale na nich nie kończą się zalety SwiftKey Keyboard. Aplikacja jest jeszcze wyposażona w translator i związaną z nim funkcję zapisywania treści w trzech językach jednocześnie. Może okazać się to przydatne dla osób, które często korespondują z osobami z zagranicy. Poza tym, SwiftKey oferuje jeszcze funkcję Flow, która jest znana również z konkurencyjnych rozwiązań. Umożliwia ona szybkie pisanie bez konieczności odrywania palca od ekranu. Oczywiście aplikacji nie zabrakło też możliwości dostosowywania wyglądu klawiatury do własnych preferencji. To bardzo ważne, bo przecież oglądamy ją bardzo często i długo.

Klawiatura idealna

SwiftKey Keyboard jest zdecydowanie lepszym narzędziem od systemowej klawiatury w Androidzie. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Aplikacja jest dostępna w języku polskim i posiada szereg świetnych funkcji, które skutecznie ułatwiają wprowadzanie długich tekstów na smartfonie. Wystarczy przejść przez prosty i krótki proces konfiguracji, by po chwili cieszyć się z obecności znacznie bardziej rozbudowanej i po prostu wygodniejszej klawiatury ekranowej.

Ta przyjemność ma swoją cenę. SwiftKey w pełnej wersji kosztuje 5,99 zł w Google Play. Klienci T-Mobile znajdą ją darmowo wgraną na wybranych modelach smartfonów z naszej oferty! 

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

SwiftKey Keyboard - najlepsza klawiatura dla Androida - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lisu
13-03-2019 - 08:40:31
Najlepsza? Na jakiej podstawie ktoś to stwierdza? Nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Odradzam! Używanie SWIFTkey to droga przez mękę. Klawiatura nie nadającą się do użytkowania. Trafność sugestii na poziomie 3latka. Próby napisania zdania kończą się kilkukrotną korektą. Tandeta nie z tej ziemi. Microsoft spierdzielił wszystko co mógł. Nie sugerujcie się opiniami z przed 3 lat, wtedy kupił ją Microsoft i popsuł wszystko. Szkoda na nią nerwów, chyba że macie czas pisać zdanie po 6 razy. Ale po co jeśli są lepsze na rynku. Dodatkowo polskie znaki, konieczność wybierania z rozwijanej listy w dodatku znaki te znajdują się na jej końcu-trzeba być pianistą. Tylko debil po użytkowaniu jej przez miesiąc przy niej zostanie. Nie wiem jak ludzie mogą pisać ze jest ok? Spróbuj każdej innej i gwarantuje że będzie lepsza Nie da się z niej korzystać. Używam aktualnie fleksy. Przyznam szczerze że to niebo w porównaniu do tego chłanu. Nie wierzysz, sprawdź sam. Badziew i tyle.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Nie w każdej sytuacji klawiatura ekranowa sprawdzi się w stu procentach, a pismo ręczne może okazać się w wielu przypadkach wręcz niezastąpione. Google Handwriting pozwala wprowadzać tekst, rysując litery na ekranie.

0

Ocena autora

Jeszcze parę lat temu technologia rozpoznawania pisma ręcznego raczkowała i wydawało się, że jeszcze sporo czasu upłynie nim zobaczymy aplikację tak precyzyjnie rozpoznającą ręczne pismo, jak właśnie tytułowy Google Handwiriting, który w polskiej wersji sklepu Google Play nazywa się po prostu „Pismo odręczne Google”. Internetowy gigant zapewnia, że wyrazy można kreślić rysikiem lub rysować palcem, a małe bądź drukowane litery zostaną rozpoznane. Jest jednak pewien warunek – musimy posługiwać się jednym z 82 wspieranych języków, i choć na świecie używanych jest ok. 6-7 tysięcy różnych języków, to z tego ułamka całości korzysta większość ludzi na świecie. Dla nas najistotniejsze jest jednak, że wspierany jest również nasz ojczysty język.

Google śmiało wchodzi w ten segment rynku i - pewny siebie - stawia przed nami wyzwanie, chcąc nam udowodnić, że wcale nie „bazgrzemy jak kura pazurem”. Po uruchomieniu aplikacji dowiemy się, jak w kilku krokach aktywować nową formę wprowadzania tekstu – najpierw włączamy usługę w ustawieniach „języków i wprowadzania”, później pobieramy bazę językową (9,6 MB), a na końcu wybieramy nową „klawiaturę” z dedykowanego menu. Aplikacja będzie przy tym sprawdzać poprawność wykonanych kroków i zaproponuje możliwość jej przetestowania na niewielkim okienku. Od teraz, po kliknięciu w dowolne pole tekstowe, dolną część ekranu przykryje jasne pole czekające na pierwsze kreski. 

Użytkownik może pisać ciągiem, jak zwykłym długopisem, lub wprowadzać pojedyncze litery danego słowa, a algorytmy zaimplementowane w aplikacji postarają się rozpoznać, jeśli nie poszczególne litery, to słowo pasujące do wykonanych gestów. Aby skasować błędnie wprowadzoną literę można przesunąć palcem w lewo lub użyć klawisza kasowania umieszczonego przy dolnej krawędzi ekranu. Tam, obok niego, umieszczona została również spacja, menu wyboru klawiatury, a nawet tryb rozpoznawania online. Aktywując ów tryb należy zgodzić się na przekazywanie danych do Google w celu anonimowej poprawy algorytmów, bo – jak zapewnia gigant – dane nie są przypisywane do indywidualnego konta.

Trzeba przyznać, że skuteczność aplikacji jest na zaskakująco dobrym poziomie, jednak dla użytkowników nowa aplikacja będzie raczej stanowiła kolejną ciekawostkę na kilka chwil. Dojdą oni bowiem do – całkiem słusznego zresztą – wniosku, że wygodniej i szybciej będzie kliknąć w literkę lub gestem wskazać żądane słowo, niż kreślić po ekranie kolejne wyrazy lub co gorsza – litery. Wrażenie będzie się potęgować, jeśli będziemy w ruchu. Z praktycznego punktu widzenia program przyda się więc szczególnie osobom posługującym się językami, których pisanie na klawiaturach jest utrudnione.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Google Handwriting - pismo ręczne alternatywą dla klawiatury? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się