Habit Browser to przeglądarka internetowa, która łączy ze sobą dwie – tak rzadko idące ze sobą w parze – cechy: personalizacja i szybkość.

0

Ocena autora

Habit Browser to pierwsza przeglądarka internetowa, w której na taką skalę można dostosować niemal każdy element interfejsu. I już na wstępie warto zaznaczyć, że w żaden sposób nie wpływa to na płynność działania – program jest bardzo szybki i wygodny w obsłudze. Nie jest też tak, że ogromna ilość funkcji przytłacza użytkownika – te zostały logicznie pogrupowane i ulokowane w ustawieniach aplikacji, do których możemy, ale wcale nie musimy zaglądać. Z pewnością jednak warto chociaż rzucić okiem na potencjał drzemiący w tej pozornie prostej przeglądarce.

Habit Browser jest szybką i stabilną przeglądarką, której przyjazny interfejs zachęca do „mobilnego serfowania”. Po uruchomieniu przywita nas niemal puste okno z paskiem adresu i przycisków funkcyjnych przy dolnej krawędzi ekranu (lub przy prawej w pozycji poziomej). Użyto sformułowania „niemal puste okno”, ponieważ to oczekuje na wypełnienie ulubionymi zakładkami, które prezentowane będą w dwukolumnowej formie. Wspomniane przyciski pełnią dwojakie funkcje – pojedyncze kliknięcie aktywuje tą główną, jednak przytrzymując dłużej palec na danej ikonie uruchomimy funkcję podrzędną (obie funkcje opisane są przy pomocy ikon, z czego te mniejsze dotyczą opcji dodatkowych). Dzięki temu można szybko przewinąć stronę, trzymając palec na przycisku „wstecz” lub „dalej”, natomiast nową kartę otworzymy, klikając w podgląd stron otwartych w tle. 

Producent zadbał również o wygodę obsługi menu, bowiem poza typową listą opcji, możemy skorzystać z wirtualnych półokręgów, wywoływanych z lewej lub prawej krawędzi ekranu, ale dla każdej dostajemy inny zestaw opcji do wyboru. Te aktywujemy zwalniając dotyk w wybranym miejscu. Innymi słowy wystarczy prosty „zygzak”, by uruchomić dowolną funkcję przeglądarki. Wszystkie kolory i układ poszczególnych opcji można zdefiniować w ustawieniach programu. Tam można też m.in. na stałe zmienić klienta przeglądarki, dostosować widok menu, zmienić pozycję paska adresu, włączyć tryb prywatny i wiele, wiele więcej.

Szybkość, o której wspomniano już nie raz, dotyczy nie tylko działania samej przeglądarki, ale także – a może przede wszystkim – generowania stron internetowych. W popularnym teście SunSpider, badającym szybkość przetwarzania JavaScriptu, zdobył wynik aż o 25% lepszy od Google Chrome. Trochę gorzej było jednak w teście zgodności HTML5 (Habit zdobył tylko 386 punktów, podczas gdy Chrome miał ich aż 488 – na 555 możliwych), co jednak nie ma wpływu na ogólne wrażenie, a wszystkie strony internetowe wyświetlane są prawidłowo.

Habit Browser to przeglądarka internetowa jedyna w swoim rodzaju. Szybka, konfigurowalna, ale przede wszystkim wygodna. Aż dziw, że licznik pobrań nie przekroczył jeszcze progu 100 tys., ale winę za to ponosi młody „wiek aplikacji”.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Habit Browser - szybka przeglądarka skrojona pod użytkownika - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Serfowanie po Sieci jest jedną z najczęściej wykonywanych czynności na smartfonach i tabletach. Warto więc wyposażyć swoje urządzenie w przeglądarkę internetową, która będzie równie wygodna, co wydajna.

Internauci aktywnie poszukujący przeglądarek internetowych, które spełnią ich wszystkie wymagania, z pewnością natknęli się na aplikację Maxthon. To kolejny program, który - po wersji na pecety - został opublikowany w Google Play. Okno aplikacji zostało przygotowane na bazie doświadczeń z komputerowej wersji - pasek otwartych stron wyświetla wszystkie karty, pomiędzy którymi można przełączać się jednym kliknięciem. Ale to nie jedyny sposób poruszania po otwartych stronach, bo program umożliwia także obsługę gestów rysowanych na ekranie smartfonu – korzystania z nich szybko nauczymy się dzięki wyświetlanym podpowiedziom. Nieco poniżej ulokowano pasek adresu, który może posłużyć za pasek wyszukiwania - pełni zatem dwie funkcje, których wynik dostosowany jest do zapytania użytkownika. Główną część okna zajmują skróty do ulubionych stron internetowych i wtyczek, które przypominają ikony programów. W przeglądarce Maxthon można dodawać tzw. aplikacje internetowe, czyli specjalnie przygotowane serwisy, które dostępne są w „App Center”. Dużą zaletą aplikacji jest synchronizacja danych ze swoim „dużym odpowiednikiem”, dzięki czemu użytkownik uzyska dostęp do tych samych zakładek, co na komputerze. W ustawieniach – posegregowanych na trzy grupy – można zmienić motyw graficzny, sposób prezentacji treści, a także zablokować rotację ekranu i udostępnić stronę swoim znajomym. 

UC Browser jest jedną z najstarszych przeglądarek dla Androida, ale historia jej aktualizacji daje dowody szeregu problemów, z którymi musieli się mierzyć użytkownicy (m. in. problemy ze stabilnością i tłumaczeniami). Jednak teraz  UC Browser staje do równej walki o tytuł najwygodniejsze przeglądarki. Po pierwszym uruchomieniu zostanie wyświetlony krótki przewodnik, który prowadzi użytkownika przez kilka ekranów konfiguracyjnych, w których można dostosować najważniejsze opcje. Interfejs nie odbiega od utartych standardów - pasek adresu i wyszukiwania umieszczony został w górnej części okna, a w dolnej znajdziemy przyciski funkcyjne (wstecz, dalej, przełącznik otwartych kart, strona startowa i menu). Centralną część zajmuje lista ulubionych stron w formie przycisków, która po wybraniu danej strony zastępowana jest jej treścią. Pomiędzy otwartymi kartami można poruszać się przy pomocy gestów – dwoma palcami należy przeciągnąć w lewo/prawo, by dostać się do innej karty, a ruchy pionowe umożliwiają otwieranie i zamykanie kart. Opcje konfiguracyjne aplikacji zawierają - obok typowych ustawień treści, bezpieczeństwa i prywatności - możliwość ustawienia poziomu jasności i wyłączenia animacji GIF, a także zarządzania tzw. akceleracją chmury. Ta ostatnia funkcja umożliwia kompresję witryny po stronie serwerów firmy w celu zmniejszenia transferu danych i przyspieszenia ładowania strony. 

 



Boat Browser zaskarbił serca milionów użytkowników przyjaznym interfejsem i wygodą obsługi. Okno aplikacji może wywołać efekt „deja vu”, bo producent nie zastosował tu żadnych innowacji. Do dyspozycji użytkownika oddano więc typowy pasek kart, poniżej którego umieszczono pole adresu/wyszukiwania, a jeszcze niżej listę zakładek i pasek funkcyjny. Nietypowe natomiast jest zastosowanie konfigurowalnego panelu narzędzi, do którego można się dostać, przesuwając palcem od prawej krawędzi ekranu w stronę centrum lub wybierając dedykowany przycisk. Po kliknięciu w przycisk „Dopasuj pasek narzędzi” użytkownik może dodać na podręczny panel wszystkie obsługiwane funkcje, czyli m.in. przełączenie trybu wyświetlania na pełny ekran, zablokowanie rotacji, wykonanie zrzutu ekranu, wyszukanie na stronie, edycję motywu graficznego itd. Ponadto, sam pasek funkcyjny również można przenieść do panelu jednym kliknięciem, dodatkowo oszczędzając miejsce na wyświetlenie strony. Przełączanie między kartami może odbywać się z poziomu górnego paska lub menedżera kart wyświetlającego miniatury otwartych stron. W Google Play można znaleźć też odchudzoną wersję aplikacji, którą mogą docenić właściciele słabszych smartfonów - Boat Browser Mini.

Przeglądarki internetowe dla Androida cz. 3 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Jeśli w trakcie serfowania po Sieci chcesz zapoznać się z treścią podlinkowanych stron, ale nie chcesz opuszczać bieżącej witryny, Flynx jest dla Ciebie.

0

Ocena autora

Jeśli przeglądasz stronę internetową, w której widzisz kilka ciekawych odnośników, do wyboru masz dwa wyjścia: przełączyć się na nową stronę albo załadować jej zawartość w tle, kontynuując lekturę otwartej witryny. Dzięki Flynx zdecydowanie częściej będziesz korzystał z drugiego wariantu. 

To przeglądarka internetowa, której twórcy wykorzystali okrągłe dymki powiadomień, po raz pierwszy wprowadzone w Facebook Messenger, jednak tutaj zamiast historii rozmowy, zobaczymy zawartość strony internetowej. Nie zmienił się natomiast sposób obsługi dymków – można je przesuwać pionowo przy krawędzi ekranu, a także przerzucać na tą przeciwległą lub usuwać, przenosząc na „iksa” w dolnej części ekranu (pojawia się dopiero po chwyceniu okrągłej ikony).

Aby móc skorzystać z tej przeglądarki, wystarczy kliknąć na dowolny odnośnik internetowy i wybrać z menu dostępnych programów Flynx. Pojawi się wówczas ikona w kształcie koła, po której krawędzi przebiegnie niebieski pasek postępu, wypełniając się stopniowo w trakcie ładowania strony. Po kliknięciu nań ikona powędruje na górę, a większą część ekranu wypełni treść strony internetowej. Program wypełnia całą szerokość strony, więc nie można go przypisać do grupy „pływających aplikacji” – oknem nie można w żaden sposób manipulować. Program działa zarówno w trybie pionowym, jak i poziomym – w tym drugim strona internetowa maksymalnie wypełnia obszar ekranu, pozostawiając jedynie miejsce na pasek statusu.

Flynx nie jest co prawda nowatorskim rozwiązaniem, bo w Sklepie Play jest już przynajmniej kilka programów umożliwiających załadowanie stron internetowych w tle na podobnej zasadzie, ale ten dostępny jest za darmo i oferuje nawet więcej niż płatna konkurencja. Program umożliwia bowiem przełączenie do trybu tekstowego z opcjonalnym odwróceniem kolorów. Dzięki temu wszelkie materiały multimedialne nie będą zakłócać lektury tekstu. 

Z poziomu podręcznego menu można przeładować stronę, udostępnić link przy pomocy systemowych opcji współdzielenia (np. Gmail, SMS, Facebook itd.) lub załadować w typowej przeglądarce. Nią w końcu Flynx nie jest, ale i nie stara się być, a twórcy nawet w ustawieniach programu zalecają wybranie „drugiej przeglądarki”. W trakcie testów aplikacja napotykała incydentalne problemy ze stabilnością działania, uniemożliwiając nawet jej wyłączenie (program stale wyświetlał okno, które przykrywało właściwą zawartość ekranu) – konieczny był restart urządzenia. Twórcy ciągle jednak rozwijają program, usuwając napotkane błędy, a w grupie darmowych przeglądarek „okienkowych” nie znajdziecie lepszej alternatywy.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Przeglądarka internetowa zawsze pod ręką - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Bezpieczna, szybka, mała – taka ma być przeglądarka internetowa twórców Clean Master. Czy rzeczywiście taka jest? Sprawdziliśmy.

0

Ocena autora

Clean Master to aplikacja służąca do czyszczenia pamięci urządzenia ze zbędnych plików, jednak nie ona będzie głównym bohaterem niniejszej recenzji. Firma stojąca za nią cieszy się jednak zaufaniem odbiorców, a produkty prezentowane przez nią są najwyższej próby. Nie inaczej jest i tym razem. CM Browser to nowa przeglądarka internetowa, którą firma reklamuje sloganami „bezpieczna, szybka i mała”. I rzeczywiście taka jest.

Plik instalacyjny zajmuje ok. 1,7 MB, ale po zainstalowaniu w urządzeniu rozrasta się do ok. 4 MB. Trzeba też liczyć się z tym, że każda przeglądarka zapisuje w pamięci urządzenia dodatkowe dane w trakcie serfowania, więc już po kilku minutach słowo „mała” przestanie pasować do charakterystyki aplikacji. Niemniej, osiągnięcie rozmiaru 1,7 MB, a później 4 MB, jest imponującym osiągnięciem – dla porównania Chrome zajmuje ponad 60 MB pamięci wewnętrznej! CM Browser jest

więc rzeczywiście mały, ale czy jest szybki?

CM Browser

Szybkość przetwarzania stron jest porównywalna do innych przeglądarek bazujących na silniku WebKit (np. Chrome, Dolphin itd.), więc trudno oczekiwać rewolucji na miarę Opery Mini. Producent zaimplementował tu jednak funkcję „wstępnego wczytywania stron”, które ma dodatkowo przyspieszyć ładowanie witryny, ale w trakcie testów nie zaobserwowano wyraźnego przyrostu „mocy”. Program został świetnie zoptymalizowany - błyskawicznie uruchamia się i reaguje na polecenia. Nie trzeba więc długo czekać na uruchomienie aplikacji czy jej wznowienie, a sam program nie zalega w pamięci operacyjnej. Jest więc świetnym rozwiązaniem dla smartfonów o słabszych parametrach.

-> AVG Privacy FIX - zachowaj prywatność w Sieci

-> AppLock - zabezpiecz swój smartfon z Androidem

Firma chwali się również bezpieczeństwem swojej przeglądarki. Zaimplementowano w niej bowiem silnik antywirusowy, który ma filtrować podejrzaną zawartość witryn sieci web. Niestety, nie udało nam się natrafić na takie w trakcie testów, więc trudno ocenić rzeczywistą wartość tego rozwiązania, ale już sama świadomość jego obecności pozytywnie wpływa na końcowy odbiór przez użytkownika.

CM Browser

Interfejs aplikacji został bardzo dobrze dopracowany zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i estetycznym. W dolnej części ekranu wyświetlane są przyciski nawigacyjne wraz z przełącznikiem otwartych kart, natomiast z prawej krawędzi można wysunąć panel umożliwiający przełączenie na widok komputerowy, udostępnienie witryny, przetłumaczenie strony czy aktywację trybu prywatnego przeglądania. CM Browser to bez wątpienia jedna z lepszych przeglądarek internetowych dostępnych w Google Play, a dla słabszych urządzeń może okazać się wręcz niezastąpiona.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

CM Browser - szybka i bezpieczna przeglądarka dla Androida - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Marcin
31-08-2016 - 09:21:28
Po ostatniej aktualizacji zniknela strona domowa google i po ponownym jej ustawieniu nic. nie ma paska wyszukiwarki. Nawet ponowne zainstalowanie przegladarki nic nie dalo. Totalna porazka.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się