Aplikacja polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformuje o zagrożeniu w kraju pobytu użytkownika oraz pozwoli szybko znaleźć numer telefonu do najbliższej polskiej placówki. A to nie wszystko.

Aplikacja iPolak jest bezpłatna i dostępna na urządzenia z Androidem, iOS oraz Windows Phone. Jej zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa podczas podróży, dzięki takim funkcjom jak przycisk S.O.S. z telefonem alarmowym do najbliższej polskiej placówki. Przydatną funkcją może być łatwe mechanizm wyznaczania trasy na mapie do wybranej placówki.

Ostrzeżenia dla podróżujących w czterostopniowej skali pozwalają zorientować się, czy wybrany kraj jest bezpieczny dla turystów. W nowej wersji aplikacji użytkownicy mogą także korzystać z powiadomień push, wysyłanych przez MSZ w razie zaistnienia niebezpiecznych sytuacji w kraju, w którym aktualnie przebywają.

iPolak to także opis sytuacji w poszczególnych krajach, w tym aktualizowane przez MSZ podstawowe informacje dotyczące obyczajów, kultury i dogodnych sposobów podróżowania. Opisy krajów można także pobrać w formie plików PDF, wydrukować i zabrać ze sobą na wakacje. Nie zabrakło także porad dla kierowców, informacji o niezbędnych w czasie podróży ubezpieczeniach czy szczepieniach, o które należy zadbać przed wyjazem.

Aplikacja pozwala na dzielenie się ostrzeżeniami dla podróżujących oraz ich udostępnianie w mediach społecznościowych.

iPolak w Google Play, App Store i Windows Store.

Fot.: Fotolia

iPolak – aplikacja zwiększająca bezpieczeństwo na wakacjach - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Letnia pora przyczynia się do wyjazdów w najdalsze zakątki globu. Sporą barierą w kontaktach z tubylcami może być język. Z pomocą przychodzą aplikacje na nasz smartfon, dzięki którym opanujemy wiele popularnych zwrotów i słówek w nawet tak egzotycznych językach jak japoński, hindi czy arabski.

Trening językowy

Hindi, hebrajski, tajski, angielski, niemiecki lub francuski. Żaden z tych, i wielu innych języków, nie będzie dla Ciebie problemem, jeżeli zaopatrzysz się w aplikację Trening Językowy firmy Jourist Verlags GmbH. Aplikacja pozwala na efektywną naukę aż 25 języków. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Dzięki opracowanej przez Jourist Verlags GmbH metodzie łączącej wizualne i dźwiękowe treningi języków, mamy ogromne szanse na szybkie i przyjemne nauczenie się podstawowych zwrotów. Do każdego z ponad 2 tysięcy słów w każdym z języków dołączona jest ilustracja oraz dźwięk pozwalający na opanowanie wymowy. Wymowa nagrywana byłą przez profesjonalnych lektorów. Każda z oferowanych lekcji przypisana jest konkretnej, wcześniej przez nas wybranej kategorii. Nie będzie dla ciebie problemem zamówienie hotelu, wypłacenie pieniędzy w banku, czy zamówienie ulubionej potrawy w hotelu w każdym z 25 języków dostępnych w aplikacji Trening językowy jest aplikacją, która świetnie sprawdzi się na wakacjach, czy wyjazdach służbowych. Program kosztuje 7,99 euro.

Rywalizuj z samym sobą, ucz się na krzyżówkach

Każdy kto próbował swoich sił w nauce czegokolwiek wie, że wiedza wchodzi do głowy najprościej przez zabawę, skojarzenia i ćwiczenia. Krzyżówki, to aplikacja pozwalająca nauczyć się w łatwy i przyjemny sposób słówek anglojęzycznych. Program posiada w swojej bogatej bazie aż 3 tysiące haseł, do których przypisane są polskie odpowiedniki. Każdą z krzyżówek rozwiązujemy na czas, co daje nam poczucie przyjemnej rywalizacji z samym sobą, dzięki czemu nowe hasła wchodzą do głowy jeszcze szybciej. W trakcie rozgrywki możemy odkrywać także pojedyncze hasła, dzięki czemu łatwiej będzie nam zapamiętać tłumaczenie na przyszłość. Do rozwiązania jest aż 598 różnych krzyżówek. Producent nie spoczywa jednak na laurach i wciąż aktualizuje program o kolejne. Świetna umysłowa zabawa, dzięki której w naszej głowie pozostanie sporo anglojęzycznych słówek będzie nas kosztować jednorazowo 3,99 euro.

Trening językowy
Hindi, hebrajski, tajski, angielski, niemiecki lub francuski. Żaden z tych, i wielu innych języków, nie będzie dla Ciebie problemem, jeżeli zaopatrzysz się w aplikację Trening Językowy firmy Jourist Verlags GmbH. Aplikacja pozwala na efektywną naukę aż 25 języków. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Dzięki opracowanej przez Jourist Verlags GmbH metodzie łączącej wizualne i dźwiękowe treningi języków, mamy ogromne szanse na szybkie i przyjemne nauczenie się podstawowych zwrotów. Do każdego z ponad 2 tysięcy słów w każdym z języków dołączona jest ilustracja oraz dźwięk pozwalający na opanowanie wymowy. Wymowa nagrywana byłą przez profesjonalnych lektorów. Każda z oferowanych lekcji przypisana jest konkretnej, wcześniej przez nas wybranej kategorii. Nie będzie dla ciebie problemem zamówienie hotelu, wypłacenie pieniędzy w banku, czy zamówienie ulubionej potrawy w hotelu w każdym z 25 języków dostępnych w aplikacji Trening językowy jest aplikacją, która świetnie sprawdzi się na wakacjach, czy wyjazdach służbowych. Program kosztuje 7,99 euro.
http://itunes.apple.com/us/app/id373970930?mt=8

Rywalizuj z samym sobą, ucz się na krzyżówkach

Każdy kto próbował swoich sił w nauce czegokolwiek wie, że wiedza wchodzi do głowy najprościej przez zabawę, skojarzenia i ćwiczenia. Krzyżówki, to aplikacja pozwalająca nauczyć się w łatwy i przyjemny sposób słówek anglojęzycznych. Program posiada w swojej bogatej bazie aż 3 tysiące haseł, do których przypisane są polskie odpowiedniki. Każdą z krzyżówek rozwiązujemy na czas, co daje nam poczucie przyjemnej rywalizacji z samym sobą, dzięki czemu nowe hasła wchodzą do głowy jeszcze szybciej. W trakcie rozgrywki możemy odkrywać także pojedyncze hasła, dzięki czemu łatwiej będzie nam zapamiętać tłumaczenie na przyszłość. Do rozwiązania jest aż 598 różnych krzyżówek. Producent nie spoczywa jednak na laurach i wciąż aktualizuje program o kolejne. Świetna umysłowa zabawa, dzięki której w naszej głowie pozostanie sporo anglojęzycznych słówek będzie nas kosztować jednorazowo 3,99 euro.  

http://itunes.apple.com/us/app/id433399928?mt=8

Każdy kto próbował swoich sił w nauce czegokolwiek wie, że wiedza wchodzi do głowy najprościej przez zabawę, skojarzenia i ćwiczenia. Krzyżówki, to aplikacja pozwalająca nauczyć się w łatwy i przyjemny sposób słówek anglojęzycznych.

Tłumacz podróżny

Wyjeżdżasz na wakacje? Ta pozycja jest dla Ciebie obowiązkowa! Tłumacz podróżny zainstalowany w Twoim iPhonie jest tak niezbędny, jak paszport, krem do opalania i strój kąpielowy. Bogato ilustrowany, tekstowy, a ponadto dźwiękowy tłumacz podróżny, przekładający polskie słowa i zwroty na 25 różnych języków przyda Ci się w hotelu, restauracji, poczcie, banku, czy na lotnisku. Dzięki możliwości wypowiadania każdego z zapisanych w bazie zwrotów, możemy nie tylko dowiedzieć się, jak zamówić pokój w hotelu w obcym języku, ale także nauczyć prawidłowej wymowy. Dzięki głośnemu wypowiadaniu zdań, możliwe jest nawiązanie kontaktu w każdej sytuacji wymagającej znajomości tubylczego języka. Komunikację ułatwiają dodatkowo łatwe do zrozumienia ilustracje. W każdym z języków dostępnych jest ponad 2 tysiące słówek i zwrotów podzielonych na kategorie oraz udźwiękowionych przez profesjonalnych lektorów. Program można znaleźć w AppStore za 7,99 euro.

Bogato ilustrowany, tekstowy, a ponadto dźwiękowy tłumacz podróżny, przekładający polskie słowa i zwroty na 25 różnych języków przyda Ci się w hotelu, restauracji, poczcie, banku, czy na lotnisku.

Trener słownictwa

Podstawową metodą nauki słówek w obcym języku są kartoniki, które z jednej strony mają obce słówko, a z drugiej tłumaczenie. Bardzo wiele osób, w tym również ja, tak właśnie poznają obce języki i przygotowują się do kolejnych zaliczeń. Aplikacja Trener Słownictwa bazuje właśnie na takim pomyśle, tylko wydanym w bardziej nowoczesny sposób. Zabawa polega na odgadywaniu tłumaczenia przez wybranie jednej z podanych polskich propozycji. Użytkownik w trakcie egzaminu może odtwarzać sobie akustyczną podpowiedź, dzięki której zaznajamiany jest z prawidłową wymową. Naszym zadaniem jest osiągnięcie maksymalnie wysokiego poziomu i biegłości w słówkach. A jest się czego uczyć. Producent zawarł w programie ponad 10 tysięcy słów w każdym języku. Nie powinna więc nikogo dziwić waga programu – do pobrania mamy ponad 700 megabajtów. Producent udostępnił aż pięć wersji podzielonych na różne obszary językowe. Program do kupienia za 7,99 euro.

Opanuj obce języki z iPhonem - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało aplikację, która stanowi źródło cennych informacji podczas wyjazdów zagranicznych.

Aplikacja iPolak, stworzona i aktualizowana przez MSZ, to niezbędnik w podróży zagranicznej. Ułatwi kontakt z polskimi placówkami dyplomatycznymi za granicą, a nawet wskaże na mapie drogę do najbliższej z nich. Można w niej znaleźć także aktualne ostrzeżenia dla podróżujących publikowane przez Ministerstwo, a także porady, jak zadbać o własne bezpieczeństwo, jak dopełnić procedur wizowych lub co należy zrobić w trudnych sytuacjach podczas wyjazdów.

iPolak dostarczy także porad dla kierowców, informacji dotyczących ubezpieczeń przydatnych w czasie podróży, dane demograficzno-geograficzne o krajach świata czy informacje walutowe. Aplikacja posiada także przycisk S.O.S., który ułatwi szybki kontakt z polską placówką dyplomatyczną.

iPolak to mobilna wersja książkowego poradnika „Polak za granicą”, wydawanego przez MSZ od 1996 roku, a później udostępnianego w wersji internetowej.

Aplikację można pobrać bezpłatnie z Google Play oraz z App Store. W planach są wersje na kolejne platformy mobilne. Aplikacja działa także w wersji offline, jednak do pobrania aktualnych informacji trzeba naturalnie skorzystać z internetu.

Źródło: MSZ

Aplikacja iPolak przyda się na urlopie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Obecnie urządzenia mobilne są tak samo narażone na ataki wirusów i kradzież danych jak komputery stacjonarne czy notebooki. Co zrobić, aby uniknąć zagrożenia?

Jeśli łudzicie się, że cyberprzestępcy interesują się jedynie waszymi komputerami, jesteście w błędzie. W końcu na smartfonach również przechowujemy wiele wrażliwych danych na swój temat, korzystamy z poczty, za pośrednictwem której można nam przesłać wirusa czy zastosować chwyt phishingowy, a społecznościówki także niosą ze sobą szereg zagrożeń. Nie oznacza to, że powinniśmy odciąć nasz telefon od sieci, tracąc tym samym jego najciekawsze funkcje. Wystarczy zastosować się do kilku zasad, które pozwolą zwiększyć poziom bezpieczeństwa naszego urządzenia, a więc i nas samych.

  • Blokada ekranu

Wielu użytkowników smartfonów korzysta z najsłabszej metody blokady ekranu (przeciągnięcie lub wzór) i w razie kradzieży złodziej otrzymuje bardzo łatwy dostęp do unikatowych plików, poczty, aplikacji serwisów społecznościowych, w których jesteśmy zalogowani. Warto więc zdecydować się na użycie silniejszej blokady. Możemy ustawić kod zabezpieczający w postaci numerycznej lub alfanumerycznej. Posiadacze iPhone'a 5s, iPhone'a 6 i iPhone'a 6 Plus mają do dyspozycji także czytnik linii papilarnych, który odblokuje telefon tylko wówczas, gdy Touch ID dotknie jedna z pięciu osób, których odciski palców zostały wgrane do telefonu. Podobne rozwiązanie zaproponował też chociażby Samsung w Galaxy S5. Posiadacze smartfonów z Androidem mogą ponadto skorzystać z możliwości odblokowania telefonu widokiem swojej twarzy w przedniej kamerce, ale naszym zdaniem jest ono bardzo słabe i nie polecamy korzystania z niego. 

W razie kradzieży zwiększamy szanse, że złodziej nie dostanie się do naszego telefonu od razu albo nawet wcale i będziemy mieli szansę przenieść nasze dane z chmury oraz zmienić hasła w koncie Google'a i w serwisach, z których korzystamy na smartfonie.

Aplikacje mobilne lepiej pobierać z oficjalnych sklepów twórców systemu lub producentów urządzeń

  • Instalacja aplikacji

Dzisiejsze telefony pozwalają użytkownikom na personalizację, a więc ingerencję w oprogramowanie poprzez instalowanie aplikacji. Tutaj warto poruszyć dwie kwestie. Pierwszą z nich jest pochodzenie aplikacji – bezpiecznie możemy sięgać do oficjalnych sklepów, takich jak Google Play, App Store, Windows Phone Store czy SamsungApps. Mamy wówczas największe szanse, że pobierana przez nas aplikacja nie jest wirusem, ale bezpiecznym dla naszego telefonu i naszych danych programem. Warto również odczekać 24 godziny po publikacji oprogramowania, gdyż jej twórca mógł się podszyć pod znaną markę. Aby jeszcze bardziej zadbać o swoje bezpieczeństwo, musimy poświęcić chwilę, aby przeczytać informacje o aplikacji.

Przed instalacją warto zatem zapoznać się z regulaminem korzystania z niej, dowiedzieć się, do jakich zasobów naszego telefonu chce uzyskać dostęp. Zastanówmy się także, czy jej wymagania mają sens, np. po co latarce dostęp do zdjęć czy aparatu, jeśli pozornie do niczego nie są jej potrzebne w przypadku oferowanych przez nią funkcjonalności.

Dodaj do rachunku
Klienci T-Mobile mogą kupować aplikacje z Google Play i Windows Phone Store, dodając ich cenę do comiesięcznego rachunku. Sprawdź szczegóły oferty.

Pamiętajmy także, że twórcy aplikacji nie mają żadnych powodów, aby dawać nam aplikacje w prezencie. Ceną za pobranie darmowej aplikacji może być wyświetlanie reklam przy jej uruchamianiu, ale także zbieranie danych na nasz temat. Oczywiście aplikacja może mieć też funkcjonalność mikropłatności (o której informują już sklepy Google'a i Apple'a). W tym wypadku nasze bezpieczeństwo nie jest narażone na szwank, ale portfel – tak (jeśli np. dziecko bez naszej zgody kupi jakieś przedmioty, funkcjonalności lub dodatkowe poziomy w grze, korzystając z naszej karty kredytowej podpiętej do sklepu).

Uważajmy na sieci bezprzewodowe w miejscach publicznych

  • Przeglądanie stron www

Smartfony służą nam nie tylko do wykonywania połączeń głosowych, ale także (a może nawet przede wszystkim) do korzystania z internetu. Wchodzimy na strony i pobieramy z nich różnego rodzaju pliki tak jak robimy to na komputerze. Warto zatem zwracać uwagę, jakie strony odwiedzamy. Najlepiej, aby były to zaufane i znane serwisy oraz te, których adres rozpoczyna się od „https” i są oznaczone ikoną kłódki.

Nie należy także pobierać plików z nieznanych witryn oraz instalować ich na smartfonie czy tablecie. Można na wszelki wypadek odznaczyć w urządzeniu opcję instalacji aplikacji z nieznanych źródeł.

Norton Mobile Security
Możesz ochronić swój smartfon dzięki Norton Mobile Security. Sprawdź, jak aktywować usługę oraz w jaki sposób oprogramowanie chroni urządzenie przed niepowołanymi działaniami cyberprzestępców i wirusów.
  • Korzystanie z sieci bezprzewodowych

Lubimy korzystać z Wi-Fi na urządzeniach mobilnych, bo wówczas nie zużywamy naszego pakietu danych. Sieć bezprzewodowa doskonale nadaje się do pobierania aplikacji, ich aktualizowania, oglądania wideo z sieci. Udostępnia ją wiele miejsc, takich jak kawiarnie, restauracje, stacje benzynowe, centra handlowe. Kusi, aby się do niej zalogować, jednak to nie zawsze jest dobry pomysł.

Gdy chcemy korzystać z publicznych sieci, powinniśmy logować się jedynie do tych zaufanych, za którymi stoją znane nam marki. Warto dokładnie przyjrzeć się nazwie, bo może się zdarzyć, że cyberprzestępcy udostępnią sieć z nazwą na pierwszy rzut oka przypominającą tę znanej kawiarni, aby wyłapać wrażliwe dane użytkowników. Należy także pamiętać o wyłączeniu funkcji synchronizacji, aby, podczas korzystania z przypadkowej sieci, nasze prywatne dane nie zostały przechwycone.

  • Antywirusy

Może nie każdy wie, że tak jak są programy antywirusowe na komputery, tak są i na urządzenia mobilne. Aplikacje tego rodzaju mają w swojej ofercie najwięksi producenci dbający o nasze bezpieczeństwo. Jej instalacja zapewnia ochronę telefonu, zgromadzonych w jego pamięci danych przed wirusami, atakami hakerów oraz złośliwym oprogramowaniem oraz ochronę naszej tożsamości w sieci. Oprogramowanie z dużą częstotliwością aktualizuje bazy wirusów. Jego posiadanie pozwala na bezpieczne przeglądanie stron internetowych, robienie zakupów w sieci, korzystanie z bankowości elektronicznej, portali społecznościowych i poczty. Takie oprogramowanie nie tylko ma na celu ochronę przed wirusami, coraz częstszym dodatkiem do tego rodzaju oprogramowania są funkcje typu "znajdź mój telefon", "usuń dane z telefonu" czy też "zaszyfruj telefon". 

5 sposobów na bezpieczny smartfon i tablet - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się