Jetpack Joyride to jedna z tych gier mobilnych, od których nie można się oderwać. Prosta do bólu, ale jednocześnie motywująca i dostarczająca mnóstwo rozgrywki. Wskakujcie w plecak odrzutowy i gnajcie przed siebie!

0

Ocena autora

Jetpack Joyride to gra stworzona przez studio deweloperskie Halfbrick, czyli twórców genialnego Fruit Ninja. Ten fakt to swoista gwarancja jakości. Jest nim również to, że w ten tytuł grają lub grały dziesiątki milionów osób z całego świata. Gra jest dostępna nie tylko na iOS-ie, Androidzie i Windows Phone'ie, ale również na komputerach, konsolach czy Facebooku. W związku z powyższym ciężko znaleźć kogoś, kto by o niej nie słyszał, ale jeśli jakimś cudem zaliczacie się do tego grona - koniecznie nadróbcie zaległości.

To jedna z tych prostych produkcji, w których po prostu gnamy przed siebie, omijając przeszkody, wykonując misje i starając się uzyskać jak najlepszy wynik. Jetpack Joyride to gra 2D, w której bohater porusza się od lewej do prawej strony. A konkretniej - lata, z wykorzystaniem plecaka odrzutowego. Największą zaletą gry jest właśnie jej prostota - do zabawy wystarczy nam dosłownie jeden palec. Gdy przykładamy go do ekranu, nasz bohater unosi się do góry; gdy popuszczamy - opada w dół. Ot, cała filozofia. Dzięki temu z tym tytułem świetnie mogą bawić się zarówno doświadczeni gracze, jak i totalni nowicjusze, którzy o grach nie mają choćby zielonego pojęcia.

Jetpack Joyride jest proste, ale w żadnym wypadku nie prostackie. To, że do zabawy używa się tu tylko jednego palca, nie oznacza, że gra nie ma do zaoferowania niczego, poza lataniem w prawo, zbieraniem monet i omijaniem przeszkód. Twórcy wprowadzili do rozgrywki odpowiednią ilość elementów, które działają motywująco i nie pozwalają się nudzić. Przede wszystkim, monety zbieramy nie tylko po to, by zaistnieć w rankingach, ale również by zakupić nowe ubrania dla bohatera, a także rozmaite ulepszenia, z których możemy korzystać w trakcie zabawy.

Głównym celem gry jest pokonanie jak największego dystansu bez utraty życia. Możemy to sobie ułatwić, inwestując w turbo-buty, dzięki którym już po samym starcie zyskamy kilkaset metrów przewagi. Kupować możemy też bomby czy dynamity, które tych kilkaset metrów dodadzą nam do wyniku tuż po śmierci, po prostu wyrzucając nas do przodu. Jest tego więcej - można też na przykład kupić bonus, który sprawi, że każda zebrana na planszy moneta będzie liczyła się podwójnie. Oprócz monet, w trakcie zabawy zbieramy też żetony do jednorękiego bandyty, przy pomocy których po śmierci możemy (ale nie musimy) wygrać jeden z dostępnych bonusów. W najlepszym przypadku uda nam się ożywić naszego bohatera, co pozwoli na kontynuowanie zabawy od momentu śmierci.

Najlepsza zabawa zaczyna się jednak wtedy, gdy nasz bohater zmienia się w jeden z, nazwijmy to, pojazdów o specjalnych możliwościach. Dokonujemy tego poprzez zbieranie specjalnych ikon, rozrzuconych po planszy co kilkaset metrów. Te pojazdy to na przykład: motocykl typu Harley, dwunożny mech, ptak plujący dolarami, mechaniczny smok, teleporter oraz kombinezon antygrawitacyjny. Transformacja w takie "coś" niesie ze sobą dwie podstawowe korzyści: urozmaica zabawę (poprzez dodatkowe możliwości i inny model rozgrywki), a także daje nam drugie życie (kontakt z przeszkodą nie oznacza śmierci, lecz jedynie przywraca bohatera do jego podstawowej formy).

Tak jak wspomniałem, podstawowym zadaniem w Jetpack Joyride jest pokonanie jak największej odległości bez utraty życia. Dodatkową motywacją i świetnym urozmaiceniem są jednak dodatkowe misje, które zaliczamy w trakcie właściwej rozgrywki. "Dotykaj głową sufitu przez 1000 metrów", "Skorzystaj ze specjalnej umiejętności", "Zgiń pomiędzy 500 a 550 metrem", "Przejedź motocyklem 750 metrów", "Pokonaj 250 metrów na nogach" - to tylko niektóre, a twórcy przygotowali ich w sumie kilkadziesiąt. Wykonując je awansujemy na kolejne poziomy doświadczenia i odkrywamy nowe misje, a także jesteśmy nagradzani pokaźną sumą monet.

Te wszystkie świetnie dopasowane i zgrane ze sobą elementy sprawiają, że to gra absolutnie nieprzeciętna i najzwyczajniej w świecie uzależniająca. Śmierć bohatera zwykle działa tu motywująco i stanowi zachętę do kontynuowania zabawy, a tym mogą pochwalić się tylko wybitne tytuły. Jetpack Joyride zdecydowanie nim jest. Dodatkowo, posiada świetną oprawę graficzną i jest dostępny za darmo. Grać, nie umierać!

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Jetpack Joyride - plecak odrzutowy i mnóstwo zabawy - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
05.08.2011

Flippery na iOS

Flippery zna chyba każdy. Te elektryczne automaty pojawiły się w Polsce kilkadziesiąt lat temu i cieszą się wciąż dużą popularnością. Zasady gry były i są proste - po pochyłej płycie do bramki stacza się metalowa bila, napotykając po drodze na różnego rodzaju przeszkody. Dotknięcie ich zwykle kończy się wysłaniem jej w innym kierunku, jednak nieuchronnie, pchana siłą grawitacji, zmierza do swojego celu - dolnej krawędzi stołu. Zadaniem gracza jest zatrzymanie jej na planszy i zbijanie punktowanych tarcz i pól. Wraz z pojawieniem się gier komputerowych automaty te szybko doczekały się swoich elektronicznych wersji. Gry tego typu znajdziemy także w App Store. Różni je oprawa dźwiękowa i graficzna oraz stopień trudności poszczególnych stołów.

Uwagę przede wszystkim warto zwrócić na zestaw trzech flipperów w jednej aplikacji pod nazwą War Pinball. Są to gry poświęcone pewnym klasycznym już filmom wojennym oraz występującym w nich dwóm aktorom - Charliemu Sheenowi oraz Chuckowi Norrisowi. Mamy więc stoły nawiązujące oprawą graficzną do filmów Zaginiony w Akcji, Pluton oraz Komando Foki. Gra ma bardzo ładną grafikę 3D, reagującą na przechylanie urządzenia, oraz w szczegółach dopracowaną fizykę. Tak jak w dużym flipperze zdarzyć się może, że bila zaklinuje się gdzieś pomiędzy różnymi elementami. Trzeba wtedy potrząsnąć stołem, ryzykując jego blokadą czyli tzw. Tiltem. Wynikami gry można podzielić się na Twitterze oraz z innymi graczami, umieszczając je na globalnej liście.

Gra War Pinball dostępna jest także w wersji HD dla iPada.

Gry typu flipper zwykle różnią się tematyką, we wszystkich chodzi jednak o to samo.

W App Store znaleźć można też flippery o innym klimacie. Są tam gry w stylistyce westernowej (Wild West Pinball), dżungli (Jungle Style Pinball) czy morskich głębin (The Deep Pinball). Każda z nich ma nie tylko odpowiednią oprawę graficzną ale i dźwiękową. W Wild West Pinball grę umila muzyka stylizowana na Country. Tak jak w przypadku innych gier tego typu wynikami można dzielić się z innymi graczami.

 

W App Store znaleźć można też flippery o innym klimacie. Są tam gry w stylistyce westernowej (Wild West Pinball), dżungli (Jungle Style Pinball) czy morskich głębin (The Deep Pinball). Każda z nich ma nie tylko odpowiednią oprawę graficzną ale i dźwiękową. W Wild West Pinball grę umila muzyka stylizowana na Country. Tak jak w przypadku innych gier tego typu wynikami można dzielić się z innymi graczami.

Slayer Pinball Rocks HD - gra poświęcona gwieździe amerykańskiego metalu.

Powstają też flippery poświęcone artystom muzycznym. W App Store znaleźć można grę tego typu, dedykowaną jednej z amerykańskich gwiazd muzyki metalowej, zespołowi Slayer, o nazwie Slayer Pinball Rocks HD Jak można się domyślić oprawa graficzna całego stołu nawiązuje do stylistyki w jakiej obraca się sam zespół. Podobnie jest z oprawą muzyczną, w tle lecą zapętlone fragmenty utworów tego zespołu z jego ostatniej płyty. Dzięki zmieniającym się widokom z różnych kamer gra jest bardzo dynamiczna, ma do tego bardzo ładną grafikę. Tak jak w przypadku wspomnianych wyżej, także i tutaj wszystkie elementy przedstawione są w 3D. Wśród atrakcji jakie czekają na gracza jest możliwość odegrania na stylizowanym gryfie gitary fragmentów utworów tego zespołu. Gra Slayer Pinball Rocks HD dostępna jest w jednej, uniwersalnej wersji dla iPhone'a i iPada.

Pobierając z App Store kilka wspomnianych tego typu programów można urządzić sobie własny salon gier, dostępny na wyciągnięcie ręki.

Flippery na iOS - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Nie trzeba chyba specjalnie nikogo przekonywać, że iPhone to świetna mobilna konsola gier z ogromną bazą tytułów. W App Store znaleźć można gry zręcznościowe, przygodowe lub łączące obydwa typy. Jest tam także spory wybór gier logicznych, w których nie liczy się refleks ale myślenie. Wiele z nich zaskakuje nie tylko pomysłem ale i piękną grafiką.

Przegląd gier logicznych dla iPhone'a wypada rozpocząć od swego rodzaju weterana. Gra, która w App Store gości od dawna, wcale się jednak nie zestarzała i wciąż zyskuje nowych miłośników. Mowa o Zeb Bound, a dokładnie jego nowszej, uniwersalnej wersji Zen Bound 2. Zasady są proste, gracz musi owinąć liną przedmioty o mniej lub bardziej skomplikowanych kształtach w taki sposób, by zamalować całą ich powierzchnię. Zadanie wydaje się łatwe tylko z pozoru. Lina ma bowiem ograniczoną długość, należy więc przemyśleć, gdzie i w jaki sposób ją zawinąć.

Gra ma przepiękną grafikę 3D i wygląda świetnie zarówno na iPhone jak i iPadzie. Nie gorszy jest podkład muzyczny. Obcowanie z tym programem to czysta przyjemność dla każdego niezależnie od wieku.

Get Me Out - gra pozornie prosta, z poziomu na poziom coraz trudniejsza.

Ciekawą pozycją jest gra Get Me Out, będąca jednym z wariantów dość klasycznej układanki. Zadaniem gracza jest wyprowadzenie z planszy pomarańczowego klocka poprzez odpowiednie przesuwanie wszystkich elementów układanki. Gra ma bardzo ładną grafikę i oprawę dźwiękową. Oferuje 120 plansz o stopniowo rosnącym poziomie trudności. Świetnie sprawdzi się zwłaszcza w podróży, gdyż do jej obsługi wystarczy jedynie kciuk.

 

Ciekawą pozycją jest gra Get Me Out, będąca jednym z wariantów dość klasycznej układanki. Zadaniem gracza jest wyprowadzenie z planszy pomarańczowego klocka poprzez odpowiednie przesuwanie wszystkich elementów układanki. Gra ma bardzo ładną grafikę i oprawę dźwiękową. Oferuje 120 plansz o stopniowo rosnącym poziomie trudności. Świetnie sprawdzi się zwłaszcza w podróży, gdyż do jej obsługi wystarczy jedynie kciuk.

Qvoid - jedna z piękniejszy gier logicznych dla iPhone i iPada.

Jedną z ładniejszych łamigłówek, które niedawno pojawiły się w App Store jest Qvoid. Gra dostępna jest w uniwersalnej wersji zarówno dla iPhone'a jak i iPada. W Qvoid gracz steruje kostką, a jego zadaniem jest przeniesienie koloru z jednego miejsca na drugie. Wspomniana kostka ma właśnie zdolność przenoszenia kolorów. Należy najpierw przejąć kolor z jednego pola na jeden z jej boków, a następnie tymże właśnie bokiem wylądować na drugim polu w tym samym kolorze. Tak jak w przypadku innych łamigłówek pierwsze etapy są stosunkowo proste, później robi się coraz trudniej. Przybywa kolorów, a i sama kostka je zmienia, warto zastanowić się kilka razy nad każdym kolejnym ruchem.

Łamigłówki na iPhone - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dobrze odwzorowana fizyka pojazdu to jeden z najważniejszych elementów gier, w których zasiadamy za sterami jakiegoś pojazdu. Zwłaszcza, gdy rozgrywka opiera się na wykonywaniu akrobacji i pokonywaniu przeszkód. A takie właśnie jest MotoHeroz.

0

Ocena autora

Dobrze odwzorowana fizyka pojazdu to jeden z najważniejszych elementów gier, w których zasiadamy za sterami jakiegoś pojazdu. Zwłaszcza, gdy rozgrywka opiera się na wykonywaniu akrobacji i pokonywaniu przeszkód. A takie właśnie jest MotoHeroz.

Geneza gry mobilnej pod tytułem MotoHeroz sięga konsol stacjonarnych, na których już od jakiegoś czasu dostępne są gry zręcznościowe z serii Trials. Za jedną i drugą serię odpowiada to samo studio deweloperskie o nazwie Red Lynx, które zdążyło już udowodnić, że na odwzorowywaniu praw fizyki rządzących różnego rodzaju pojazdami zna się jak nikt inny w tej branży.

Można więc zaryzykować stwierdzenie, że MotoHeroz to taki duchowy spadkobierca Trials, tyle że w wersji na urządzenia przenośne. Obie gry bazują bowiem na podobnym schemacie - oddają do dyspozycji jakiś pojazd i każą pokonywać tor pełen przeszkód i nierówności terenu - z tą drobną różnicą, że w Trialsach jeździliśmy motocyklem wyczynowym, a w omawianej dziś produkcji dla iOS-a wskakujemy za kierownicę samochodu terenowego.

O MotoHeroz najłatwiej byłoby powiedzieć, że są to dwuwymiarowe wyścigi samochodów terenowych. Ale to nie takie proste. Bo choć w tej grze chodzi o uzyskanie jak najlepszego czasu na danej trasie, to jednak od samego wyścigu z czasem znacznie ważniejsze jest tu umiejętne pokonywanie rozmaitych przeszkód i zabawa fizyką. Dostępne w grze tory są pofałdowane i wypełnione wzniesieniami, uskokami i pętlami, co sprzyja efektownym akrobacjom. By pokonać trasę i uzyskać dobry czas, nie wystarczy tylko wcisnąć gazu do dechy i pędzić przed siebie na złamanie karku. Trzeba umiejętnie operować gazem i hamulcem (przyciski umieszczone u dołu ekranu) i pochylać pojazd pod odpowiednim kątem, by po dalekich wyskokach wylądować pod jak najbardziej optymalnym kątem.

Za ukończenie trasy w ustalonym przez twórców czasie zostają nam przydzielone gwiazdki - od jednej do trzech, w zależności od uzyskanego wyniku. Dzięki nim uzyskujemy dostęp do kolejnych wyścigów, odbywających się w różnorodnych sceneriach, a także podnosimy parametry naszego pojazdu. W grze na trasach rozmieszczone są też rozmaite przedmioty specjalne, niezbędne do ukończenia danego etapu. Czasami jest to dopalacz, serwujący mocniejsze przyspieszenie, a czasami sprężyna, ułatwiająca wykonanie odpowiednio dalekich skoków.

MotoHeroz ma wszystko to, co powinna posiadać gra mobilna, by odnieść duży sukces: ładną grafikę, dobre udźwiękowienie, proste i czytelne zasady, wciągający system rozgrywki i sporo zawartości. Ale jej zdecydowanie największą zaletą jest, wspomniane już przeze mnie wcześniej, genialne odwzorowanie praw fizyki, które przekłada się na niesamowicie przyjemny i intuicyjny model jazdy. Towarzyszące rozgrywce wrażenia ciężko jest opisać przy pomocy słów, bo najzwyczajniej w świecie trzeba poczuć je pod własnymi palcami. Gra po prostu dostarcza mnóstwo frajdy i wciąga jak bagno, a wywoływany przez nią tzw. "syndrom jeszcze jednego razu" nie pozwala oderwać się od ekranu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

MotoHeroz - cztery kółka i zabawa fizyką - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się