Niektórzy z nas pewnie nostalgicznie wspominają czasy kasety magnetofonowej. DeliTape to przyjemny odtwarzacz muzyczny, który przypomni nam przygody z walkmanem. Jeszcze dziś pobierzemy tę aplikację za darmo.

0

Ocena autora

DeliTape to prosty odtwarzacz muzyczny. Naprawdę prosty, bo poza odtwarzaniem muzyki i zmianą kasety nic w nim nie zrobimy. Ale nie o to chodzi. To jedna z tych aplikacji, które służą do tego, żeby było fajnie, a nie do jakichś praktycznych celów. Czy jest fajnie? Najlepiej pobrać tę darmową tylko teraz aplikację i sprawdzić samemu.

Nie sposób zauważyć, że DeliTape wygląda po prostu rewelacyjnie. W dodatku, taśma się kręci, a dotknięcie szpuli sprawia, że zaczyna się przewijać, razem z odtwarzanym właśnie utworem (zobaczcie filmik pod tekstem). Proste, a cieszy oko. Do wyboru mamy kilka szablonów kaset. 

Pobierajcie, bo dziś jest za darmo - DeliTape, najlepsza aplikacja do słuchania Phila Collinsa! Na grafice akurat bardziej współczesny wykonawca, ale biorąc pod uwagę wiecznie modne retro - też pasuje

Oprócz przewijania, możemy tak zatrzymać i wznowić odtwarzanie, dotykając przestrzeni między szpulami. Z kolei przesuwanie palcem w górę lub w dół umożliwia zmianę szablonu kasety. Aż się łezka w oku kręci!

DeliTape zrobi duże wrażenie na waszych znajomych i wywoła okrzyki "wow!". Moda na lata osiemdziesiąte trwa, a nostalgia za kasetami chyba nie minie, więc ta aplikacja zawsze będzie modna. 

DeliTape da wam dużo punktów u znajomych, to jedna z tych "naturalnie fajnych" aplikacji, które wywołują szeroki uśmiech

Dla kogo?

Dla każdego! Trochę nostalgii nam nie zaszkodzi. W dodatku, zrobimy wrażenie na każdym, komu pokarzemy DeliTape. Nie zapomnijcie tylko wgrać muzyki Phila Collinsa. Inne gwiazdy lat '80 też pasują jak ulał.

Czy warto?

DeliTape jest teraz za darmo, więc nic nie szkodzi spróbować. Gdy skończy się promocja, trzeba się będzie zastanowić. To jedna z tych tak naprawdę niepotrzebnych aplikacji, które jednak przyjemnie mieć w telefonie.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Kaseta magnetofonowa żyje i ma się dobrze. Na twoim iPhonie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Aplikacja My Dashboard zmieni Twojego iPhona lub iPada w mobilne centrum wszystkich najważniejszych dla Ciebie informacji. I tchnie nieco świeżości w wygląd jego interfejsu.

0

Ocena autora

Dla niektórych posiadaczy iPhona i iPada brak możliwości modyfikowania ekranu powitalnego jest jedną z największych bolączek. Co więc mają zrobić, jeśli chcą poprawić wygląd i funkcjonalność swojego pulpitu, a inne ryzykowne, problematyczne i nie do końca legalne metody nie wchodzą w grę? Jednym z rozwiązań jest zainwestowanie w specjalną aplikację, która wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom. Poznajcie My Dashboard - Wasze mobilne centrum informacji.

My Dashboard to aplikacja, która po odpowiednim skonfigurowaniu przechowuje dla w jednym miejscu nas wszystkie treści pochodzące z wielu istotnych dla nas źródeł, takich jak na przykład rozmaite serwisy społecznościowe, informacyjne czy pogodowe. Ale to nie wszystko, bo z poziomu aplikacji możemy uzyskać też szybki dostęp do kalendarza czy biblioteki zdjęć.

Ekran główny My Dashboard został podzielony na dziewięć równych pól, do których możemy przypisać interesujące nas widgety połączone z konkretnymi serwisami czy innymi źródłami treści. Domyślnie mamy dostęp do czytnika RSS-ów, Facebooka, Twittera, odtwarzacza muzycznego, kalendarza, zegara, Instagramu, Flickra, biblioteki zdjęć, YouTube i pogody. W rzeczywistości widgetów jest jednak znacznie więcej, a do pojedynczego kafelka można przypisać nawet konkretną stronę internetową.

Do poszczególnych kafelków przypisujemy konkretne źródło informacji lub treści. Ich kształt można dopasować "pod siebie".

Dzięki temu zawsze pod ręką możemy mieć wszystkie najważniejsze dla nas serwisy społecznościowe, muzykę, zdjęcia pocztę e-mail i kalendarz, a także ulubione strony internetowe. Instalacja My Dashboard oznacza koniec czasochłonnego przełączania się pomiędzy aplikacjami i zakładkami, bo wszystko to zostaje zamknięte w jednym miejscu. Najważniejsze jest jednak to, że aplikacja w żaden sposób nie ingeruje w oryginalny interfejs użytkownika z iOS i wszystkie czynności odbywają się wyłącznie w jej obrębie.

Dużą zaletą aplikacji jest też jej intuicyjny interfejs, co sprawia, że jest ona bardzo prosta i wygodna w obsłudze. Przesunięcie palcem po ekranie od dołu do góry skutkuje wyświetleniem podglądu na wszystkie subskrybowane przez nas treści. Z kolei przesuwanie w poziomie służy do przeskakiwania pomiędzy kolejnymi okienkami. Co więcej, rozmiar i kształt okien można sobie dowolnie zmieniać i dostosowywać do własnych oczekiwań. Mogą być pionowe, poziome, małe, duże - wszystko to zależy od naszych indywidualnych upodobań. Aplikacja pozwala na ustawienie maksymalnie sześciu osobnych ekranów, które wypełniamy naszymi widgetami.

Z My Dashboard dostęp do wszystkich zdjęć z różnych serwisów społecznościowych uzyskujemy z jednego miejsca.  

Podsumowanie

Aplikację My Dashboard polecam w szczególności osobom uporządkowanym, które lubią mieć wszystko w jednym miejscu i dostępne zawsze pod ręką. Warto ją wypróbować i na własnej skórze sprawdzić inny, bardziej kompleksowy sposób dostarczania treści na ekran iPhona lub iPada.

Centrum informacji w Twoim iPhonie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Karaoke w telefonie? Dzięki musiXmatch to możliwe. Program słucha, później szuka, a ostatecznie wyświetla tekst dopasowany do rytmu piosenki.

0

Ocena autora

MusiXmatch jest jedną z najpopularniejszych aplikacji multimedialnych dla Androida. Jej producent postanowił jednak przypomnieć nam o swoim odtwarzaczu karaoke, publikując jego całkowicie odmienioną wersję. Został wyposażony w najnowsze rozwiązania programowe, a jego oprawę graficzną dopasowano do panujących trendów.

Pomarańczowoczerwone elementy przyjemnie kontrastują z białoszarą stylistyką. Po uruchomieniu zobaczymy listę albumów zbudowaną na bazie utworów zapisanych w pamięci urządzenia. Gestami można jednak przenosić się między kolejnymi kartami, na których możemy przeglądać „kawałki” według gatunków i wykonawców, a nawet w podziale na foldery, w których zostały zlokalizowane, i listy odtwarzania. Mamy tu więc wszystkie podstawowe opcje segregacji plików muzycznych. Co ciekawe, jeśli utwór ma zapisane błędne metadane (czyli informacje o albumie, gatunku itd.) lub ich w ogóle nie ma, możemy spróbować je naprawić. Podobnie jest z okładką. Wystarczy wybrać dedykowaną opcję z menu wyświetlanego po kliknięciu w trzykropkowy przycisk przy danym utworze.

Program nie został jednak stworzony tylko do odtwarzania muzyki. I choć odtwarzacz jest dopracowany, zaawansowanym użytkownikom może brakować equalizera lub innych opcji dostępnych w konkurencyjnych rozwiązaniach. Te jednak nie oferują zwykle możliwości wyświetlania tekstów do słuchanych utworów. Przy czym słowo „słuchane” występuje tu w bardzo szerokim zakresie, bowiem musiXmatch spróbuje dopasować napisy nie tylko do utworów odtwarzanych w samej aplikacji, ale także do tych granych w innych programach. Jeśli więc aplikacja wykryje aktywność znanego programu, na ekranie pojawi się pływające okienko z tekstem utworu. Pływające, czyli nie zasłaniające całego okna, a jedynie jego część. Jeśli i to przeszkadza, można je „zamknąć w okrągłym dymku”, które znamy z choćby z Facebook Messengera (i tak samo je obsługujemy, przenosząc wzdłuż krawędzi ekranu lub zamykając po najechaniu na charakterystycznego „iksa”).

musiXmatch

Co ciekawe, musiXmatch może również nasłuchiwać otoczenia, wyświetlając teksty do piosenek, które słychać w pobliżu. I tak, dzięki funkcji MusicID program postara się rozpoznać utwór na podstawie przesłanej próbki dźwiękowej, prezentując później tekst utworu od momentu nasłuchu. Działa więc podobnie do Shazam czy SoundHound, ale tutaj zamiast informacji o utworze powinniśmy raczej spodziewać się dalszego tekstu piosenki. Dzięki temu możemy sami śpiewać „razem z wykonawcą” na żywo, nawet jeśli nie znamy tekstu na pamięć.

MusiXmatch sprawnie dopasowuje teksty do zagranicznych kawałków, ale z tymi polskimi też radzi sobie całkiem nieźle. Trzeba pamiętać, że to użytkownicy sami budują bazę napisów, więc im będzie ich więcej, tym więcej utworów będziemy mogli odtworzyć w trybie karaoke. Może się też zdarzyć, że tekst jest dostępny, ale nie został zsynchronizowany z piosenką. Twórcy aplikacji dostarczają jednak narzędzie, dzięki któremu sami możemy zarejestrować, które linijki powinny pojawić się w danym momencie. Aplikacja monitoruje również odsłuchane wcześniej utwory, informując użytkownika o dostępności nowych napisów, jeśli ktoś uzupełni bazę programu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

musiXmatch - karaoke w Twoim smartfonie! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W sieci rekordy popularności bije aplikacja, dzięki której podając swoją datę urodzin, możemy sprawdzić, jaka piosenka królowała tego dnia na listach przebojów. Sprawdźcie!

Zasada działania internetowej aplikacji Playback.fm jest bardzo prosta. Wchodzimy pod ten adres, w odpowiednich polach, które są widoczne od razu, podajemy dokładną datę swoich urodzin (miesiąc, dzień oraz rok) i to wszystko. Po chwili naszym oczom ukazuje się tytuł i nazwa wykonawcy piosenki, która dokładnie w dniu naszych urodzin znajdowała się na pierwszym miejscu list przebojów.

Aplikacja jednocześnie podaje informację na temat tego, ile minut temu się urodziliśmy, a także generuje radiowy TOP piosenek we wskazanych latach. Na stronie znajduje się również skrypt wyszukujący filmy, które w okresie naszych urodzin cieszyły się wyjątkowo dużą popularnością. A więc nie tylko muzyka, ale i filmy. Pełen zestaw.

Proste? Proste. Fajne? Jak najbardziej. Dzięki Playback.fm wystarczy kilka sekund, by dowiedzieć się co nieco na temat muzycznego kontekstu najważniejszej daty w naszym życiu. A że niewiele z tego wynika? To nic! Czasami chodzi przecież tylko o dobrą zabawę. Tak jak w przypadku tej prostej aplikacji.  

Sprawdź, czego się słuchało w dniu Twoich narodzin! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się