Looney Tunes Dash! to kolejny przedstawiciel popularnego na smartfonach gatunku endless runnerów. A głównym bohaterem gry jest nie kto inny, jak kultowy Królik Bugs.

0

Ocena autora

Kojarzycie rewelacyjną serię Temple Run? Looney Tunes Dash! jest jej klonem, tyle że z udziałem znacznie sympatyczniejszych i powszechnie znanych bohaterów. Oto bowiem w jednej grze spotykają się bohaterowie naszego dzieciństwa: Królik Bugs, Kaczor Duffy, Diabeł Tasmański, Elmer Fudd, Kot Sylwester oraz Struś Pędziwiatr. Początkowo nie spodziewałem się po tej grze niczego dobrego - myślałem, że jest tylko zuchwałym skokiem na kasę, bazującym na nostalgii i znanych postaciach. Okazało się, że srogo się jednak pomyliłem.

Korzystaj z gier na najlepszych smartfoanch! 
Sprawdźcie!

Już po pierwszym uruchomieniu Looney Tunes Dash! zostajemy przeniesieni do magicznej krainy dzieciństwa - radosnej, kolorowej przygody z udziałem sympatycznych bohaterów z kultowych kreskówek. W grze przejmujemy kontrolę nad samym Królikiem Bugsem i co sił w nogach uciekamy przed wyposażonym w strzelbę myśliwym Elmerem Fuddem. Klimat i atmosfera legendarnych „Zwariowanych Melodii” udziela się tu już od pierwszych minut, a, jak się okazuje, jest to dopiero początek zabawy na najwyższym poziomie.

Looney Tunes Dash!

Jako uciekający Królik Bugs pędzimy co sił w nogach przed siebie i omijamy przeszkody rozmieszczone na planszy. Podobnie jak w wielu innych endless runnerach, tak i tutaj nasza postać porusza się automatycznie, a naszym zadaniem jest przemieszczanie się pomiędzy trzeba równoległymi pasami, a także wykonywanie podskoków i wślizgów, które okazują się nieodzowne w omijaniu konarów zawieszonych na różnych wysokościach.

-> Pobieraj najlepsze gry i aplikacje. Opłaty dodaj do rachunku T-Mobile!

-> Asphalt Overdrive - wyścigowe Miami Vice 

Oprócz omijania wspomnianych przeszkód, musimy też cały czas starać się zbierać jak największą ilość moment, które następnie możemy przeznaczyć na zakup rozmaitych fantów ułatwiających pokonywanie kolejnych, coraz trudniejszych etapów. Niby nic nowego, klasyka gatunku, ale jednak Looney Tunes Dash! ma w sobie to coś, co nie pozwala oderwać się od smartfonu. Ta gra jest ciekawsze od bestsellerowego Temple Run, i piszę to z pełną odpowiedzialnością.

Looney Tunes Dash! 

Idąc za przykładem takich serii jak Angry Birds, twórcy Looney Tunes Dash! podzieli swoją grę na krótkie etapy, dzięki czemu zabawa jest urozmaicona i toczy się w odpowiednim tempie. Po zaliczeniu każdego z poziomów wystawiana nam jest stosowna cenzurka i w zależności od tego, jak dobrze sobie radziliśmy, nasza przeprawa jest oceniania na jedną, dwie lub trzy gwiazdki. Taki system to najlepszy motywator do doskonalenia umiejętności, co skutecznie udowodniło już chociażby wspomniane na początku tego akapitu Angry Birds, a także dziesiątki innych gier mobilnych. Gracze uzależnieni od przechodzenia etapów na 100% spędzą w tej grze wiele długich godzin. A co najważniejsze - będą to godziny spędzone w doborowym towarzystwie i oferujące zabawę na najwyższym mobilnym poziomie.

-> Recenzja: Angry Birs Transformers 

Looney Tunes Dash! to doskonale zbilansowana i urozmaicona gra, która przyciąga do ekranu niczym magnes. W dodatku lekka, przyjemna, kolorowa i po brzegi wypełniona atrakcjami. Poza tym, „Zwariowane Melodie” to rzecz absolutnie kultowa, a okazja do spotkania tylu bohaterów dzieciństwa w jednej grze nie zdarza się zbyt często. Królik Bugs i spółka na Was czekają i mają sporo do zaoferowania - nie zmarnujcie tego!

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Looney Tunes Dash! - świetna gra z Królikiem Bugsem - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Gramy średnie do dwóch godzin dziennie. Do tego celu wybieramy nie komputery stacjonarne, ale notebooki, smartfony i tablety.

W związku ze zbliżającym się finałem World Cyber Games 2012 Samsung zlecił Interaktywnemu Instytutowi Badań Rynkowych przeprowadzanie badania na temat polskich entuzjastów gier. Niemal połowa ankietowanych rodaków (49 proc.) potwierdziła, iż grywa w gry wideo w zasadzie codziennie i średnio poświęca na tę rozrywkę od 1 do 2 godzin.

Wbrew stereotypowi różnica pomiędzy grającymi mężczyznami a kobietami nie jest wcale taka duża. Do takiej formy spędzania wolnego czasu przyznaje się aż 42 proc. przedstawicielek płci pięknej w porównaniu do 52 proc. mężczyzn. 14 proc. Polaków poświęca na granie ponad 20 godzin w tygodniu, a tylko 6 proc. grywa raz lub kilka razy w roku. Osoby grające codziennie przyznają, że zajmuje im to co najmniej połowę wolnego czasu.

Najpopularniejszym sprzętem do grania nie jest już komputer stacjonarny, z którego korzysta 51 proc. graczy, ale laptop, na którym gra 62 proc. ankietowanych. Na smartfonach gra 28 proc. ankietowanych, na konsolach do gier - 33 proc, a na tabletach - 5 proc. polskich graczy.

75 proc badanych przyznaje, że gry pozwalają im odprężyć się po całym dniu, a dla 59 proc. to dobry sposób na spędzenie wolnego czasu. Ta forma rozrywki to również sposób na rozwijanie wielu zdolności, o których nie zawsze myślimy w kontekście gier. 81 proc. przyznaje, że granie rozwija u nich umiejętność strategicznego myślenia, a 76 proc. osób w ten sposób poprawia swoją spostrzegawczość oraz zdolności percepcyjne, a także wyobraźnię (58 proc.) oraz zdolności manualne (61 proc.).

Źródło: Samsung

Połowa z nas gra w gry. Na czym? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W App Store i Google Play pojawiła się gra logiczna, która w półtora roku została sfinansowana na platformie crowdfundingowej Kickstarter.

Za grę logiczną pod intrygującym tytułem Monsters Ate My Birthday Cake odpowiada studio SleepNinja, które fundusze na jej produkcję zebrało za pośrednictwem crowdfundingowej platformy Kickstarter. Wcielamy się w niej w małego chłopca, któremu podczas przygotowań do własnych urodzin tytułowe potwory ukradły tort. Brzmi zabawnie, ale taki też jest charakter tej gry.

Monsters Ate My Birthday Cake łączy w sobie elementy gry logicznej i zręcznościowej. Podczas zabawy przemierzamy ciekawie zaprojektowane mapy, a naszym głównym zadaniem jest pokonywanie rozmaitych przeszkód. Nasz bohater potrafi przesuwać obiekty, a także ma do dyspozycji wiele umiejętności specjalnych, takich jak zamrażanie, podpalanie, kopanie dziur czy teleportowanie. Całość jest bardzo grywalna, a sama gra zbiera bardzo dobre opinie w mediach.

Gra Monsters Ate My Birthday Cake jest dostępna w App Store i Google Play, skąd mogą pobrać ją użytkownicy urządzeń z systemami iOS i Android. Stosunkowo wysoką cenę (15 złotych) usprawiedliwia fakt, iż mamy tu do czynienia z pełną wersją gry, bez systemu mikropłatności.

Świetna gra logiczna rodem z Kickstartera - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Krakowskie studio deweloperskie iFun4all stworzyło grę mobilną, która podbija App Store. Ma też niebanalną nazwę – Red Game Without A Great Name

Red Game Without A Great Name to przede wszystkim ukłon w stronę tych graczy, którzy lubią wyzwania i wysoki poziom trudności. W zalewie mnóstwa gier łatwych lub bardzo łatwych, takie nieco bardziej hardcore’owe produkcje są na wagę złota.

Akcja gry ma miejsce w steampunkowym uniwersum. Zadaniem gracza jest sterowanie mechanicznymi ptakami, które w świecie Red Game Without A Great Name pełnią rolę dostarczycieli poczty. Na trasach znajduje się oczywiście mnóstwo przeszkód i niebezpieczeństw, które trzeba sprawnie omijać. Grającym przyda się więc dobry refleks. 

Red Game Without A Great Name póki co jest dostępne wyłącznie w wersji na urządzenia z systemem iOS. Na razie nie wiadomo, czy gra trafi również na Androida. Jej cena w App Store wynosi 12 zł. Za tę kwotę gracz otrzymuje pełną wersję gry, pozbawioną mikropłatności.

Gra Red Game Without A Great Name, stworzona przez małe studio z Krakowa, odniosło duży sukces. Apple promuje ją w sekcji „Best New Games” w 120 krajach, a w polskim App Store przez długi czas zajmowała czołowe (również pierwsze) miejsca w rankingu najpopularniejszych płatnych gier.

Red Game Without A Great Name – świetna gra prosto z Polski - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się