Lumific to inteligenta galeria, w której zobaczymy tylko najlepsze - wykonane przez nas - zdjęcia. Jak to możliwe? Sprawdźmy.

0

Ocena autora

W tytułowe zdanie może być początkowo trudno uwierzyć, bo „jak to? program przecież nie wybierze zdjęć, które warto oglądać, a już na pewno nie obrobi ich jak profesjonalny grafik”. Jeśli jesteś tego zdania, będziesz zaskoczony możliwościami programu Lumific. Ten potrafi nie tylko poprawić zapisane zdjęcia, ale także ułatwi i ich przeglądanie i pozwoli wygodniej zarządzać galerią.

-> Pobieraj aplikacje i gry bez obaw! Ich koszty dodaj do rachunku! 

-> Horizon - nagrywaj filmy zawsze w trybie poziomym 

Po uruchomieniu zobaczymy „Wszystkie zdjęcia”, które można przeglądać w porządku chronologicznym. Pod etykietą danego dnia widnieją wszystkie zdjęcia i filmy, które zostały wykonane danego dnia. Teraz wystarczy już tylko kliknąć, by dostać się do podglądu fotografii. W Lumific zaimplementowano funkcje, dzięki którym zdjęcia zostaną automatycznie „poprawione”. Staną się ostrzejsze, wypoziomowane i przycięte, a ich kolory – wyregulowane. Program wybierze też najlepsze zdjęcie z serii kilku podobnych – w galerii zobaczymy jedno zdjęcie z liczbą podobnych ujęć. W razie potrzeby, każdą funkcję można włączyć lub wyłączyć, pozostawiając tylko te – naszym zdaniem – najodpowiedniejsze korekty.

Lumific

W trakcie przeglądania zdjęć zawsze możemy wybrać, czy chcemy oglądać oryginalne zdjęcia, czy te zmodyfikowane. W opcjach konfiguracyjnych aplikacji można również wskazać, które modyfikacje powinny być realizowane automatycznie, a które nie. Ma to bardzo duże znaczenie podczas późniejszego przeglądania zdjęć, bowiem każda autokorekta wydłuża czas ładowania fotografii – przy zastosowanie wszystkich filtrów, możemy czekać nawet 5 sekund na załadowanie podglądu obrazu. Lepszym rozwiązaniem może być więc wyłączenie automatycznej przeróbki każdego zdjęcia i zlecanie jej w konkretnych przypadkach ręcznie, decydując o ostatecznym kształcie grafiki. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nawet korzystając z tego rozwiązania, czas oczekiwania na załadowanie zdjęcia jest stosunkowo długi.

-> Test: Alcatel One Touch Pop C7 - niedrogie 5-cali

Dzięki aplikacji Lumific będziemy mogli również zapanować nad tysiącami zapisanych zdjęć. Program pozwala bowiem wygodnie wyszukiwać zdjęcia po nazwach, datach i miejscach lokalizacji – Lumific analizuje dane EXIF wszystkich zapisanych plików i pozwala szybko wskazać te wykonane w danym miejscu lub czasie. Szybko, ponieważ można się w tym celu posłużyć wyświetlonymi podpowiedziami lub wprowadzić frazę samodzielnie. Warto również wspomnieć o funkcji udostępniania zdjęć – po zaznaczeniu tych wybranych można skorzystać z systemowych funkcji udostępniania lub wysłać je na Facebooka. Decydując się na drugą opcję, możemy przesłać zdjęcie na naszą tablicę, a nawet dodać cały album dosłownie jednym kliknięciem.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Lumific - inteligentna galeria dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Telefony zastępują dzisiaj coraz więcej urządzeń, które kiedyś wydawały się tak niezbędne w życiu codziennym. Budziki należą właśnie do grupy tych „archaicznych” wynalazków, które musiały ustąpić smartfonom, bo nie są ani inteligentne, ani precyzyjne. A takie powinny przecież być w XXI wieku.

Budzik Caynax to program o polskich korzeniach, który został pobrany już ponad 100 tysięcy razy, co plasuje go w czołówce mobilnych budzików. Od czasów jego premiery twórcy aplikacji wiele zmienili w sposobie jej obsługi i funkcjonalności, a oprawa graficzna teraz jest bardziej spójna z systemem i współgra z założeniami Androida 4.0 dzięki obsłudze zakładek przewijanych gestami. Program oferuje bardzo zaawansowane funkcje konfiguracji alarmów i ich grup. Proces dodawania nowego alarmu, timera, cyklicznych powiadomień lub tych precyzyjnie określonych, został uproszczony dzięki dedykowanym opcjom w zakładce po prawej stronie. Do każdego można dodać wiadomość tekstową (np. idź do pracy, wyprowadź psa itd.), a także ustalić poziom głośności i wibracji. Można też zmienić opcje uśpienia (długość trwania i ilość powtórzeń) oraz sposób wyłączenia alarmu (tradycyjny, uzupełnienie cytatu, rozwiązanie zadania matematycznego). Niestety, darmową wersję cechuje szereg ograniczeń, takich jak choćby 30 sekundowe oczekiwanie na możliwość dodania nowego alarmu oraz obecność reklam w dolnej części ekranu. Można się ich wyzbyć, kupując wersję PRO za ok. 4 zl. Po stronie wad aplikacji można wskazać nieintuicyjny interfejs i konieczność pobrania dodatkowej paczki językowej, jeśli chcemy, by wszystkie opcje były przetłumaczone na rodzimy język.

Senti Wayk to z kolei budzik skierowany dla fanów interfejsu w stylu Metro - czcionka i tło aplikacji nawiązują do mobilnych okienek na każdym kroku. Ale ładne szaty to nie wszystko, zwłaszcza o poranku, gdy zaspani sięgamy po telefon – wtedy liczy się wygoda wyłączenia alarmu lub jego uśpienia, a tu Senti Wayk jest niezastąpiony ze swoimi funkcjami dodatkowymi. Po pierwszym uruchomieniu aplikacji powita nas krótki przewodnik, który poinformuje o możliwości synchronizacji danych z kalendarzem Google (program może powiadamiać o nadchodzących wydarzeniach) i podpowie jak obsługiwać program. Domyślnie skonfigurowane są dwa alarmy, a nowy można dodać, klikając w przycisk „New Alarm”, po czym zostanie wyświetlona tarcza zegara. To właśnie na niej, przy pomocy dwóch kręgów (minuty na zewnątrz, godziny wewnątrz) można szybko ustawić konkretną godzinę. Teraz pozostaje już tylko ustawić dni, w których ma być uruchamiany i gotowe. W ustawieniach aplikacji znajdziemy szereg opcji odpowiedzialnych za pobudkę i przypomnienia. Wystarczy pomachać ręką nad telefonem, by wyłączyć dzwonek, ale można to też zrobić mówiąc na głos angielskie słowa „dismiss” (odrzuć) lub „snooze” (uśpij). Jeśli jednak zdecydujemy się podnieść z łóżka, na ekranie telefonu od razu zobaczymy najnowsze wiadomości i wykaz zadań z kalendarza do wykonania na dziś. Wayk Alarm kosztuje ok. 7 zł.

Budzikom śmierć - alarmy dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Flayvr to bardzo efektowna galeria, dzięki której w statyczne zdjęcia tchniemy trochę życia, a później udostępnimy w niespotykany dotąd sposób.

0

Ocena autora

Choć nazwa aplikacji nie należy do najłatwiejszych w wymawianiu, to obsługa Flayvr jest niezwykle prosta. Tym bardziej, że ten nie zarzuca użytkownika mnóstwem opcji, a wymaga jedynie podstawowych informacji.

Po uruchomieniu aplikacji zostaną więc wyświetlone miniatury zdjęć z domyślnie wybranego katalogu, który w razie potrzeby można zmienić z poziomu lewego panelu bocznego. Tam wyświetlane są tylko katalogi, w których wykryte zostały pliki graficzne - zarówno zdjęcia, jak i filmy. Te segregowane są później na bazie lokalizacji i daty wykonania, dzięki czemu użytkownik otrzymuje wygodną listę folderów uporządkowaną zarówno tematycznie, jak i chronologicznie. 

Taka forma prezentacji treści pozwala nie tylko na szybki podgląd zdjęć z danego okresu lub lokalizacji, ale także oferuje unikalny sposób udostępniania materiałów multimedialnych. Kliknięciem w dany folder odsłonimy bowiem wirtualną prezentację, w której zdjęcia "ożywają", a film wideo odtwarzany w tle uprzyjemnia ich przeglądanie.

Obszar został podzielony na sześć części, z czego cztery wyświetlają multimedia, jedna prezentuje datę i miejscowość utworzenia, a ostatnia umożliwia udostępnianie treści. Jeśli do danej grupy trafi nagranie wideo, zostanie ono odtworzone w dolnej części ekranu, podczas gdy statyczne pliki będą się zmieniać automatycznie i delikatnie poruszać horyzontalnie. A wszystko to bez nawet najmniejszej ingerencji użytkownika. Niemniej, jeśli dane zdjęcie nie powinno trafić do naszej wirtualnej prezentacji, możemy je odznaczyć w trybie edycji. Tutaj możemy więc samodzielnie wybrać zdjęcia i filmy, które chcemy pokazać, dodać tytuł i wskazać lokalizację wykonania.

Aby sterować odtwarzaniem lub przeglądać zdjęcia w powiększonej formie, wystarczy kliknąć w dany element, by wyświetlić go w nowym oknie. W górnej części okna ulokowano trzy przyciski, dzięki którym uruchomimy wspomniany tryb pełnoekranowy, poddamy edycji grupę zdjęć, czy w końcu - udostępnimy ją swoim znajomym. 

Prezentację możemy opublikować na portalach społecznościowych lub przesłać w formie wiadomości e-mail lub SMS. W każdym przypadku nasz odbiorca otrzyma jednak tylko odnośnik do galerii internetowej, na której zostaną zarejestrowane przesłane pliki. Taka forma udostępniania ma swoje wady i zalety, ale od użytkownika zależy czy zdecyduje się udostępnić zdjęcia w Sieci, które zabezpiecza 16-znakowy token, w zamian za nietuzinkową formę wyświetlania zdjęć i filmów. Trudno sobie co prawda wyobrazić, by ktoś szukał kombinacji cyfr i liter aż do momentu wyświetlenia właściwej galerii, jednak trudno mówić tu także o całkowitym bezpieczeństwie prywatnych danych.

Fot. Google Play

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Flayvr - dynamiczna galeria zdjęć dla Anroida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Galeria zdjęć musi być szybka, wygodna i przejrzysta. Musi dawać możliwość przeglądania wykonanych zdjęć, organizowania pamiątkowych fotografii w albumy i dzielenia się nimi z rodziną i przyjaciółmi. Musi być taka jak Scene.

0

Ocena autora

Scene stanowi bardzo ciekawą alternatywę dla typowej galerii zdjęć. Uruchamia się w kilka sekund i od razu gotowy jest do pracy. To bardzo duży atut, biorąc pod uwagę ofertę konkurencji, która często zapomina, że to właśnie szybkość reakcji na polecenia stanowi o sile aplikacji. Równie ważna jest ergonomia interfejsu.

Po uruchomieniu zobaczymy siatkę niewielkich miniaturek wraz z datownikami. Te zostały wmieszane między miniatury i dają możliwość podejrzenia wyłącznie zdjęć wykonanych w danym okresie. Najpierw zobaczymy więc podgląd miesiąca z osią lat, a dopiero po wybraniu konkretnej daty zostaniemy przeniesieni do właściwej pozycji w galerii.

Gestami można przenosić się między sąsiadującymi miesiącami, a na siatce ich dni wyświetlane będą fotografie, o ile zostały pstryknięte danego dnia. Kliknięciem przeniesiemy się z powrotem do głównego widoku. Tu, przy pomocy gestów „szczypania”, można dostosować widok siatki, zwiększając lub zmniejszając jej rozmiar - w największym wariancie do dyspozycji mamy dwie kolumny ze zdjęciami, a w najmniejszym – aż jedenaście. Ich liczbą możemy też sterować z podręcznego menu ustawień. 

Obrazy ładowane są w dwojaki sposób – te o mniejszych rozmiarach pojawiają się natychmiast, ale im większe, tym dłużej przyjdzie nam czekać. Ale nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ tak zachowuje się każda galeria – w końcu musi przetworzyć znacznie więcej danych. Często do czynienia będziemy mieć także z dwustopniowym przetwarzaniem, gdzie przez ułamek sekundy prezentowane jest zdjęcie w niskiej jakości, a po krótkiej chwili – w wysokiej.

Zaimplementowano również możliwość szybkiego przewijania galerii przy pomocy suwaka, który po dotknięciu prezentuje datę przypisaną do wyświetlanych właśnie fotografii. Zdjęcia można także posegregować na albumy – wystarczy określić ich nazwę i zaznaczyć żądane zdjęcia (kliknięciem w datę wybieramy wszystkie fotografie wykonane danego dnia). Ergonomia na piątkę!

Scene to jedna z ciekawszych, jeśli nie najciekawsze alternatywa dla systemowej galerii internetowej. Ma wszystkie cechy solidnego albumu. Ba, pozwala je nawet tworzyć. To doskonała pozycja dla miłośników mobilnej fotografii.

Z aplikacji należy jednak korzystać ostrożnie, bowiem Scene może wykonać automatyczną synchronizację zdjęć także w przypadku transmisji 3G – warto przestawić suwak w opcjach programu, by zabezpieczyć się przed zniknięciem pakietu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Scene – szybka galeria zdjęć dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się