Rekordy popularności bije Vine, Snapchat skradł serca młodych ludzi – Internet stawia coraz mocniej na przekaz wideo, widać to nawet po ruchach potęg social media takich jak Facebook, Instagram czy Twitter.

Niedawno na rynku zadebiutowały dwie nowe, darmowe aplikacje, które służą do strumieniowania wideo na żywo i jego oglądania (również na żywo) – Periscope oraz Meerkat. Ta pierwsza dostępna jest na urządzenia z iOS i Androidem, a ta druga tylko na Androida i to na razie w wersji beta.

Obie pełnią praktycznie tę samą funkcję i integrują się z Twitterem. Oznacza to, że jednym kliknięciem możemy zacząć strumieniować obraz z naszego aparatu w telefonie i puścić to w świat, a raczej na Twittera, gdzie automatycznie pojawiają się linki do naszych wideorelacji. Można je oglądać zarówno w aplikacji, jak i na stronie internetowej Meerkata czy Periscope.

O nowych aplikacjach zrobiło się głośno i niewątpliwie są świetną odpowiedzią na zapotrzebowanie użytkowników. W Meerkacie i Periscope siedzi duży potencjał reklamowy, chociaż po ich debiucie na obu najważniejszych systemach operacyjnych użytkownicy będą musieli zdecydować, z której aplikacji chcą korzystać. Jeden z graczy prawdopodobnie więc odpadnie.

Jest jeszcze możliwość, że żadna z nich się nie przyjmie. Według ostatniego badania serwisu The Next Web żadna z aplikacji nie ociera się nawet o miano popularnej. Periscope w Stanach nie znajdziemy na liście Top 10 aplikacji w iTunes. Ani nawet Top 100. Meerkat z kolei nie znajduje się nawet na liście 500 najchętniej ściąganych aplikacji w Google Play.

Obie aplikacje zaliczają nawet spadki w wzmiankowaniu w social mediach w ostatnich tygodniach

Meerkat, Periscope i mobilny livestreaming najwyraźniej nie są potrzebne ludziom do szczęścia. Przynajmniej na razie.

Źródło: The Next Web

Meerkat, Persicope - moda na streaming? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Krótkie wiadomości tekstowe są ulubioną formą komunikacji użytkowników nowoczesnych technologii – świadczą o tym statystyki popularnych portali społecznościowych, a nawet ciągle „żywe” SMS-y, bez których wielu z nas nie wyobraża sobie dzisiaj telefonów. Teraz za tekstową formą komunikacji idzie ta wizualna – dzielenie się krótkimi filmami ze znajomymi nigdy nie było tak proste.

Użytkownik Viddy może nagrywać, przetwarzać i udostępniać krótkie filmy wideo. Krótkie, bo tylko 15- sekundowe, a przetworzone, bo można je okrasić ciekawymi efektami wizualnymi. I właśnie te efekty wpłynęły na opinię Viddy w Sieci, gdzie często określany jest mianem „Instagram wideo”. Ta etykietka przylgnęła do serwisu nie bez powodu, bo 10 filtrów graficznych i 19 ścieżek dźwiękowych dają użytkownikowi szerokie pole do popisu, a z serwisu korzysta już ponad 40 milionów osób. Bezpośrednio z ekranu głównego można uzyskać dostęp do śledzonych i popularnych materiałów, pomiędzy którymi można się przenosić przy pomocy gestów. Aby odtworzyć dowolną pozycję z listy wystarczy kliknąć w obrazek stanowiący miniaturę wideo, natomiast ponowny klik spowoduje wstrzymanie filmu. Przy każdej miniaturze znajdziemy informacje o autorze filmu, a także liczbach stanowiących o popularności materiału – polubienia i komentarze. Filmem można się podzielić ze znajomymi na Facebooku i Twitterze lub za pośrednictwem systemowych funkcji współdzielenia. Sami także możemy publikować autorskie filmy. Należy w tym celu kliknąć w ikonę kamery, uruchomić nagrywanie czerwonym guzikiem i tym samym zatrzymać je. W kolejnym kroku należy przyciąć film (jeśli trwa dłużej niż 15 sekund) – tę samą operację należy wykonać dla filmów już zapisanych na karcie pamięci, by móc je opublikować w serwisie. Później należy wybrać miniaturę video, ustawić filtr graficzny i ścieżkę dźwiękową, a na koniec opublikować po uprzednim określeniu tytułu, opisu i serwisów, na które ma trafić film (Facebook, Twitter, Tumblr i YouTube).

Klip Video Sharing jest znacznie mniej popularną usługą, ale nie ogranicza użytkownika 15-sekundowym limitem. Niestety, nie oferuje również filtrów graficznych i dźwiękowych, ale wciąż stanowi bardzo ciekawe narzędzie do przeglądania i udostępniania filmów wideo. Klip został pobrany z Google Play przez ponad 500 tys. osób i oceniony na średnią 4,2 przez ponad 3 tys. osób. Duża zaletą programu jest dopracowany interfejs graficzny, który jest równie efektowny, co intuicyjny. Główne okno aplikacji prezentuje siatkę popularnych materiałów, którą można przewijać pionowo – dynamicznie doładowywane są kolejne pozycje. Materiały można przeglądać według popularności (cały czas, w ostatnim tygodniu) lub „świeżości” (nowe publikacje) – między nimi można nawigować przy pomocy górnego paska funkcyjnego lub panelu bocznego (wysuwanego z lewej krawędzi ekranu). Tam też umieszczone zostały odnośniki do naszego kanału, sugerowanych materiałów i lubianych pozycji. Ciekawie rozwiązano sposób podglądu treści, z którą można się zapoznać przesuwając palcem w lewo/prawo po miniaturze bez konieczności uruchamiania odtwarzania. Jeśli jednak dany plik wyda się ciekawy, wystarczy kliknąć, by film został powiększony, a poniżej niego pojawiły się komentarze. Tutaj można także skomentować film lub oznaczyć go „sercem” jako ulubiony. Aby nagrać i udostępnić film wystarczy aktywować aparat czerwonym przyciskiem, jeszcze raz kliknąć, by rozpocząć rejestrację obrazu, zatrzymać, dodać komentarz i opublikować na Facebooku lub Twitterze. 

Fot. Google Play

Społecznościowe wideo na Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Serwisy streamingowe to przyszłość w świecie muzyki, czy tego chcecie czy nie. Poznajcie WiMP - jeden z najciekawszych tego typu portali! Zapewni dostęp do ulubionych utworów gdziekolwiek jesteśmy i pomoże w odkryciu artystów, którzy trafiają w nasz gust muzyczny.

25 milionów. Taką imponującą ilość utworów muzycznych zawierają obecnie zasoby WiMP - skandynawskiego serwisu streamingowego. W chwili obecnej z tych ogromnych zasobów muzycznych korzysta ponad 530 tys. użytkowników z Norwegii, Szwecji, Danii, Niemiec i Polski. Do naszego kraju WiMP dotarł pod koniec 2012 r, debiutując podczas Europejskich Targów Muzycznych Co Jest Grane w Warszawie.

Wśród milionów utworów dostępnych w WiMP znajdziemy muzykę z tak znanych i cenionych wytwórni jak Universal Music Group, Sony Music, Warner Music Group, Mystic Production, Independent Digital czy e-Muzyka.

Dotarcie do poszukiwanych przez nas dźwięków jest dziecinnie proste. Wystarczy wpisać nazwę wykonawcy w wyszukiwarce bądź przeszukać alfabetyczny spis artystów. Twórcy WiMP zadbali, by użytkownicy w łatwy sposób znaleźli TOP 20 najpopularniejszych utworów wśród słuchaczy czy sekcję z nowymi albumami, które ostatnio zostały dodane na WiMP.

Prawie 55 proc. użytkowników WiMP muzyki słucha na urządzeniach mobilnych, takich jak smartfony czy tablety.

Słuchaj gdziekolwiek jesteś!

Najlepsze jest to, że wszystko możecie zabrać ze sobą! Z WiMP można korzystać na wielu urządzeniach, gdziekolwiek jesteście. W domu - na laptopach z Windowsem czy Macach, a gdy jedziecie do pracy czy na uczelnię, wybieracie się na spacer czy na rower - ulubionych dźwięków posłuchacie na smartfonie lub tablecie.
Na dodatek nie musicie obawiać się o koszty i o zmniejszenie transferu danych w urządzeniu mobilnym. Muzykę można bowiem pobrać z serwisu na smartfony, iPady czy iPody i słuchać jej nawet wówczas, gdy nie mamy połączenia z siecią.

To właśnie poprzez aplikacje mobilne z WiMP korzysta największa liczba użytkowników, bo ponad 55 proc! Twórcy serwisu dobrze zdają sobie z tego sprawę i dbają o mobilnych użytkowników. Stąd nowe wersje aplikacji na Androida i iOS, które udostępniono w ostatnich miesiącach.

Dzięki aplikacji WiMP użytkownicy mogą słuchać swojej ulubionej muzyki na smartfonie.

WiMP zainspiruje, a Rojek podpowie czego słuchać

WiMP nie chce być jedynie serwisem, w którym dobrze odnajdą się fani muzyki mający wyrobiony gust i określone preferencje muzyczne. Twórcom zależy również na roli muzycznego edukatora, który podsuwa użytkownikom nowości i rekomenduje artystów, którzy mogą przypaść im do gustu.
Lokalni redaktorzy w każdym z państw, w którym działa WiMP, codziennie przygotowują rekomendacje, ciekawostki oraz playlisty na każdą okazję. Dzięki temu użytkownicy WiMP są na bieżąco z wydarzeniami z muzycznego świata i mogą odkryć mnóstwo nowych dźwięków.

W serwisie znajdziemy WiMP Magazine, który wypełniony jest wywiadami, newsami czy ciekawostkami muzycznymi. Tam również użytkownicy znajdą polecane playlisty, zarówno przez dziennikarzy (np. "35 nowych wykonawców grających R&B" czy "25 rockowych kawałków młodych wykonawców z ostatnich miesięcy"), jak i gwiazdy polskiej muzyki. Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć np. które 5 piosenek najbardziej lubi Artur Rojek, to powinniście zajrzeć tutaj.

Bezstratna jakość muzyki

WiMP to również jedyny serwis streamingowy, który oferuje swoim użytkownikom audio w bezstratnej jakości dźwięku. Usługa WiMP HiFi umożliwia słuchanie muzyki odtwarzanej bez kompresji. Można więc powiedzieć, że utwory dostępne w WiMP mają taką samą jakość jak na płytach CD. Firma wykorzystuje w tym celu dwa bezstratne kodeki dźwiękowe – FLAC i ALAC. WiMP HiFi zadebiutował w Polsce stosunkowo niedawno, bo pod koniec 2013 r.

Taryfy JUMP! i Internet LTE 4G oraz darmowy streaming
Od 5 czerwca br. oferujemy nowe taryfy JUMP!, dzięki którym możesz cieszyć się nielimitowanymi rozmowami, SMS-ami oraz MMS-ami do wszystkich sieci komórkowych i stacjonarnych w Polsce. A do tego dajemy Ci niezawodny i szybki Internet LTE 4G oraz usługę Internet Connect, dzięki której możesz korzystać wspólnie z jednego pakietu danych z rodziną lub znajomymi.
Poza podstawowymi usługami otrzymasz streaming muzyki oferowanej na smartfony i tablety we współpracy z WiMP, i będziesz mógł oglądać wszystkie mecze najbliższego mundialu w Brazylii, a także specjalne materiały dodatkowe przygotowane przez TVP.

Wysoka jakość muzyki

W wersji Premium WiMP oferowanej od 5 czerwca br. w naszej ofercie, bez opłat za transmisję danych, otrzymasz muzykę w jakości 320 kbits, porównywalnej do dobrej mp3. Masz 30 dni na wypróbowanie usługi. Następnie za dostęp do serwisu zapłacisz już od 9,90 zł miesięcznie - to mniej niż za 1 album kupiony w sklepie muzycznym!

Aby włączyć WiMP w T-Mobile wystarczy wysłać SMS o treści TAK pod bezpłatny numer 80223.

 

WiMP - miliony utworów na wyciągnięcie ręki! - opinie i komentarze (7)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Macik4aka
01-11-2015 - 08:44:19
Streamingowych nigdy nie dorówna płycie CD, jeśli nawet to cenowo będzie nieznośny. Ja muzyki słuchasz Cd a na smartfona muzyka zgrana z CD w bezstratnym formacie. flac. Więc czy tego chce czy nie streaming nie jest przyszłością, ani w filmach, ani muzyce, ani w grach, zawsze będzie gorsza jakość, a ja zawsze będę wybierać najlepsza, bez względu na to, że ktoś mi powie ze nie ma różnicy etc. Jest różnica!
  (0)
Odpowiedz
CookieMonster
03-06-2014 - 19:02:09
dlaczego nie Spotify...
  (0)
Odpowiedz
Konsultant T-Mobile
04-06-2014 - 10:58:51
WiMP, ponieważ oferuje najlepszą jakość dźwięku wśród wszystkich podobnych serwisów. Pozdrawiam!
  (0)
Odpowiedz
Kmicic
04-06-2014 - 12:19:18
@ Konsultant T-Mobile - Na większości smartfonów, jeśli nie na wszystkich, "zwykły user" nie zauważy różnicy między mp3/ogg a flac. Flac w WiMP kosztuje 40 pln podczas gdy pan prezes T-mobile nie chciał się zgodzić na 20 w Spotify. Dlatego też nie wierzę, że z WiMP hifi będzie można korzystać za 10 pln. Spotify tymczasem jako jedyny udostępnia natywną aplikację dla Linuksa, WiMP natomiast daje aplikację działającą przez niewspierane od kilku lat, kulawe AIR, "dzięki" czemu sama apka też działa kulawo. Mało istotną sprawą, ale jednak, jest to, ze Spotify daje serwis wyglądający najlepiej. Deezer poszedł po najmniejszej linii oporu dając serwis tylko w przeglądarce.
  (0)
Odpowiedz
Bartolo von Prysznic
05-06-2014 - 12:25:56
@Kmicic - WiMP ma aplikację na PC, nie korzysta już z Air.
  (0)
Odpowiedz
Kmicic
08-06-2014 - 14:29:29
@ Bartolo von Prysznic - Szanowny kolego :) Nie każdy korzysta z Windowsa na PC.
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
05-06-2014 - 16:21:13
Miło nam poinformować, że od 5 czerwca br. w naszej ofercie jest już wersja Premium WiMP. Bez opłat za transmisję danych, każdy otrzyma muzykę w jakości 320 kbits, porównywalnej do dobrej mp3. Na wypróbowanie serwisu za darmo jest 30 dni. Potem opłata za kolejne 30 dni wynosi 9,90 zł przez pierwsze 3 miesiące lub 19,90 zł i korzystasz jak długo chcesz. Wystarczy wysłać SMS TAK pod bezpłatny numer 80223.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Twitter kojarzy nam się głównie z portalem społecznościowym wypełnionym krótkimi wiadomościami. Być może niedługo zacznie nam się również kojarzyć ze streamingiem wideo prosto z telefonu dzięki aplikacji Periscope.

0

Ocena autora

Tuż po uruchomieniu przywita nas czteroekranowy przewodnik, dzięki któremu poznamy przeznaczenie aplikacji - „Periscope pozwoli Ci odkrywać świat przez oglądanie i nagrywanie broadcastów”, czyli filmów wideo w czasie rzeczywistym. Co ciekawe, widzowie mogą na bieżąco komentować oglądany obraz, korzystając z wiadomości tekstowych i serduszek. I oczywiście, możemy też śledzić wybrane osoby i być powiadamiani o ich aktywności.

W tym wszystkim nie mogło zabraknąć samego Twittera – użytkownicy mogą oglądać filmy z linków umieszczonych przez broadcasterów w ich postach. Po tym krótkim wstępie zostaniemy poproszeni o zalogowanie do swojego konta Twitter i utworzenie loginu w Periscope – to przedostatni krok, który musimy wykonać przed przystąpieniem do zabawy z aplikacją. Ostatniego wcale nie musimy wykonywać, ale warto zacząć śledzić wybranych użytkowników. Zostaną nam więc polecone konta naszych znajomych i popularnych wystawców treści.

Zobacz smartfony z rewelacyjnymi kamerami:

Po wstępnej konfiguracji zobaczymy właściwe okno aplikacji. To podzielone zostało na trzy części. W pierwszej możemy szybko dostać się do broadcastów udostępnianych przez obserwowane osoby, jednak jeśli nikt nie udostępnia w tej chwili żadnej treści, okno będzie świeciło pustkami. Warto więc swoją przygodę zacząć od drugiej zakładki, w której możemy przeglądać najpopularniejsze materiały w danej chwili.

Kliknięciem możemy uruchomić podgląd obrazu, który zostanie wyświetlony na pełnym ekranie. Po lewej stronie, aż do połowy ekranu będą pojawiać się wiadomości tekstowe widzów broadcasta, a po prawej zaczną migać serduszka. W czacie może brać udział ograniczona ilość osób, więc jeśli zaczęliśmy oglądać popularny materiał, może być problem z dojściem do głosu. Bez przeszkód możemy jednak wysyłać serduszka – wystarczy kliknąć w ekran. Przy prawym, dolnym rogu ekranu wyświetlana jest również liczba widzów, a po kliknięciu nań możemy poznać lokalizację nadawcy (jeśli ją udostępnia), sprawdzić kto ogląda broadcast i udostępnić go naszym znajomym.

W trzeciej zakładce można wyszukiwać nowe konta do śledzenia ich aktywności. W pierwszej kolejności zobaczymy kontakty obserwowane na „ćwierkającym” portalu, ale możemy też wyszukiwać poszczególne konta, korzystając z pływającej ikony oznaczonej symbolem lupy. Obok zakładek, skrajnie przy prawej stronie umieszczono również odnośnik do naszego konta, w którym możemy przejrzeć szczegóły naszej aktywności – dowiemy się, ilu mamy obserwatorów i ilu sami obserwujemy. Z tego miejsca można również dostać się do ustawień, w których udostępniono funkcje odpowiedzialne za zarządzanie powiadomieniami czy automatyczny zapis broadcastu.

Choć Periscope dopiero raczkuje i napotyka wiele problemów związanych z „młodym wiekiem” (wielu użytkowników narzeka na brak możliwości udostępniania wideo z poziomu ich telefonów), to jest to zdecydowanie ciekawa propozycja dla osób lubiących dzielić się z innymi materiałami wideo. Z pewnością warto obserwować rozwój tej aplikacji.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Periscope - streaming wideo od Twittera - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się