Oto nasze kolejne zestawienie, w którym znajdziecie dla siebie najlepsze darmowe gry na Androida. Przygotowaliśmy listę pięciu ciekawych mobilnych produkcji. Sprawdźcie je jeszcze dzisiaj!

Cut the rope: Magic

Czy kogoś zdziwi, że twórcy gry, którą pobrano ponad 750 milionów razy, zabrali się za kolejny tytuł? Mnie też nie. Cut the Rope: Magic to gra logiczno-zręcznościowa, która zmienia nieco swoją mechanikę w odniesieniu do pierwowzoru - tym razem gracz może czarować, zmieniając postać sympatycznego Om Noma. Dzięki temu levele zostały zaprojektowane z większą starannością i nie są już tak łatwe, jak wcześniej.

Pobieraj najlepsze gry i aplikacje. Opłaty dodaj do rachunku T-Mobile

Twórcy zapewnili już bardzo pokaźną liczbę poziomów, ale zapowiadają nowe aktualizacje, więc ich ilość jeszcze się zwiększy. Gracz może zmienić stworka w aż pięć różnych form, przez co przejście wszystkich leveli będzie wymagało czasu i determinacji. Ale dostarczy przy tym masę frajdy. Cut the rope: Magic to bardzo przyjemna, darmowa gra na Androida, która z pewnością przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy szukają prostej, ale bardzo ciekawej rozrywki.

 

Gods of Rome

Stanąć na arenie i walczyć z przeciwnikami na śmierć i życie? Dookoła piach, krew, pot i łzy? Chciałoby się powiedzieć: "biere"! Dołożywszy do tego bardzo dobrą, jak na urządzenia mobilne, grafikę, okazuje się, że właśnie znaleźliście całkiem niezły kawał gry! Bo w końcu kto nie oglądał Spartacusa, czy Rzymu? Samemu chciałoby się trochę pomachać mieczem - a teraz jest ku temu bardzo dobra okazja.

Jedną z głównych zalet jest intuicyjność sterowania. Mimo że dynamiczne gry na urządzenia mobilne nieczęsto lądują na mojej liście "ulubionych", Gods of Rome jest od tej zasady znacznym wyjątkiem. Tym bardziej, że w poczcie wojowników stają nie tylko zwykli gladiatorzy, ale tak zacne postacie jak choćby Zeus, czy Meduza. Oczywiście swoje postacie można ulepszać, przez co nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zwykły śmiertelnik sprał na kwaśne jabłko niejednego greckiego czy rzymskiego boga.

 

Rage Quit Racer

Nazwa idealnie dobrana. Kwestia jest bezsporna. Nie pamiętam już, kiedy ostatnio byłem tak bliski rzucenia telefonem ze złości (szanujmy urządzenia mobilne, tak szybko nas opuszczają!). Ale nie zrozumcie mnie źle - Rage Quit Racer to świetna, darmowa gra, która jest wybitnym "czasopochłaniaczem". Pięć minut i koniec? Nope. Jedno podejście i szybko okazuje się, że z pięciu minut zrobiło się trzydzieści.

Zasada jest prosta - leci się przez tunel wypchany przeszkodami, które oczywiście należy omijać. Prosto nie jest, bo nie dość, że prędkość z biegiem czasu rośnie, to i przeszkód uniknąć coraz ciężej. Grafika jest prosta, ale świetnie pasuje do tego gameplay'u, podobnie zresztą jak i muzyka. W przypadku Rage Quit Racer sprawa jest prosta - trzeba spróbować samemu. Koniec. Kropka.

 

Sky

To przepiękna gra, która pochłonie was na długi czas. Może nie jest to najbardziej zaawansowana graficznie produkcja, którą miałem okazję ostatnio zobaczyć, ale pewien rodzaj symetrii i specyficznej "choreografii" elementów na ekranie sprawia, że po prostu miło się na Sky patrzy. I słucha, bo to też kawał dobrego audio.

Całość polega na pokonywaniu przeszkód, jednak w odróżnieniu od opisywanego wcześniej Rage Quit Racera nie doprowadza gracza do szewskiej pasji. Postacie, którymi należy sterować, używają otoczenia na swoją korzyść... Albo tylko tak myślą, ponieważ zdarzają się też pułapki. Trójwymiarowy świat (generowany proceduralnie) w ciekawy sposób pasuje to takiego typu rozgrywki, chociaż moje pierwsze skojarzenie krążyły wokół gry logicznej. Ważniejsze jest jednak to, że nie zawiodłem się na Sky, bo dała mi sporo zabawy.

 

Need for Speed: No Limits

NFS na smartfony i tablety? Do tego kompletnie za darmo? Gdzie mam podpisać?! Żadnemu graczowi nie trzeba chyba przedstawiać jednej z najsłynniejszych serii gier wyścigowych wszech czasów. Zasady są proste - kieruj bryką tak, by rywale widzieli co najwyżej Twoje tylne światła. Możesz zasiąść za kierownicą kultowego Porsche 911, potężnego BMW M4, czy McLarena 650s. Wybór należy do Ciebie i nikt nie będzie cię ograniczał.

Developerzy, którzy stworzyli No Limits, mieli doświadczenie z podobnymi grami już wcześniej. I to widać, chociaż zauważyłem też kilka elementów, które bym poprawił lub całkowicie zmienił. Mimo to, bardzo przyjemnie grało się w tego NFS-a. Szczerze mówiąc, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, jak dobrze ta gra wyścigowa pasuje na urządzenia mobilne.

Warto samemu przetestować ten tytuł, ponieważ ma sporo ciekawostek do zaoferowania. Zresztą, kto nie chciałby przemalować swojego Porsche na dowolnie wybrany kolor?

 

AnGROid: TOP 5, czyli najlepsze gry mobilne stycznia #3 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Finspi to polski projekt społecznościowy, w którym rozrywka ma być filarem sukcesu.

0

Ocena autora

Pobieżny opis programu może pozostawić mylne wrażenie. Finspi pozwala bowiem na dzielenie się materiałami multimedialnymi, lajkowanie udostępnianie itd. „Znowu? Już to widziałem!” – poniekąd słuszna uwaga. Finspi próbuje jednak zdobyć użytkowników świeżym podejściem do tematu i chyba nie próbuje aspirować do miana „Facebook killera”. Aplikacja skoncentrowana jest na materiałach multimedialnych, a społeczność ma powstawać wokół wspólnych zainteresowań. Najczęściej możemy jednak oglądać śmieszne zdjęcia, a tu i ówdzie pobrzmiewają jeszcze świąteczne hity. I właśnie dobre wykorzystanie potencjału płynącego z mieszanki zdjęć, filmów i plików audio może być przepisem na sukces. Zwłaszcza jeśli jest tak ładnie oprawiony graficznie jak polski projekt.

Pobieraj najlepsze gry i aplikacje. Opłaty dodaj do rachunku T-Mobile!

Interfejs jest bardzo przyjemny dla oka i przypomina nieco panel Google+ z prostokątnymi odnośnikami do udostępnionych materiałów. Tutaj również dwukolumnowa lista jest dynamicznie odświeżana w trakcie czytania. Z kolei wskazówki wyświetlane na kolejnych ekranach pozwolą szybko zaznajomić się z funkcjami nowej spolecznosciowki. I tak, śmieszne filmiki można „refinować”, czyli dodawać do swojej kolekcji, polubić, skomentować lub podzielić się z innymi, a kanał może być śledzony przez naszych znajomych, podobnie jak w innych tego typu portalach. Najpierw trzeba się jednak zarejestrować, bo bez tego możemy jedynie przeglądać dostępne materiały w podziale na typy plików (wszystkie, audio, wideo, zdjęcia).

Łatwo można odkrywać nowe treści, bowiem każdy klik prowadzi nas do kolejnego za sprawą materiałów powiązanych tematycznie. Co ciekawe, pliki audio mogą być odtwarzane w tle, a kontrolki sterujące pojawią się w powiadomieniach, dzięki czemu nadal będziemy mogli bez przeszkód korzystać z innych funkcji. To bardzo praktycznie rozwiązanie skopiowane z typowych odtwarzaczy muzyki, które tutaj wydaje się być jak najbardziej na miejscu. Niestety, społeczność zgromadzona wokół Finspi jest jeszcze bardzo niewielka, ale nie oznacza to, że nie ma czego oglądać. Owszem, jest, ale materiałów nie przybywa w tempie, do którego przyzwyczaili nas niebiescy konkurenci. Trzymamy jednak kciuki za wysokie słupki popularności i na pewno będziemy śledzić rozwój tego projektu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Finspi – polska platforma społecznościowa - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Gorąca Wyprzedaż w T-Mobile. Sprawdź oferty!
Podziel się