PhotoMath powinien znaleźć się w telefonie każdego ucznia matematyki.

0

Ocena autora

Aplikacja ma ułatwić obliczanie wyników zadań matematycznych i to bez potrzeby ich uciążliwego wpisywania, bo przecież na wprowadzanie nawiasów, pierwiastków, potęg i innych znaków nie zawsze jest wystarczająco dużo czasu podczas zajęć. Tu wystarczy nakierować aparat na równanie i poczekać aż wynik pojawi się na ekranie. W teorii brzmi to więc wyśmienicie, ale jest pewien haczyk.

Choć celem producenta jest dostarczenie aplikacji umożliwiającej rozwiązanie każdego równania, które będzie w zasięgu naszego wzroku, to na tak profesjonalne narzędzie będziemy musieli jeszcze poczekać, czego twórcy aplikacji nawet nie ukrywają. Na ten moment program nie obsługuje pisma ręcznego i zaawansowanych równań, o czym zostaniemy poinformowani tuż po pierwszym uruchomieniu aplikacji – krótki przewodnik poprowadzi nas krok po kroku po funkcjach programu. Z niego dowiemy się, że program jest bardzo prosty w obsłudze, a to pierwsze dobre wrażenie nie mija z czasem. Wręcz przeciwnie.

Sam program jest bardzo prosty w obsłudze, a jedyne co musimy zrobić to ustawić odpowiednio telefon i dostosować obszar skanowania ruchem palca. Nie trzeba nawet nic klikać – jeśli program podoła wyzwaniu, w dolnej części ekranu zobaczymy wynik zadania. Tam też powinniśmy szukać historii wyników, a także działań pośrednich niezbędnych do osiągnięcia rozwiązania – te zobaczymy po kliknięciu w jeden z dostępnych wyników w historii.

Obszar skanowania w razie potrzeby można doświetlić flashem, a sam obraz wyostrzyć kliknięciem, by uruchomić autofocus. PhotoMath nie powstał jednak po to, by uczeń szedł na łatwiznę, mogąc obejrzeć ostateczny wynik bez wysiłku. To właśnie dzięki podglądowi działań pośrednich, ów uczeń może nauczyć się właściwego rozwiązywania zadań i sprawdzić wynik zanim dojdzie do niego samodzielnie. Nie trudno jednak wyobrazić sobie, jak pomocne może być to narzędzie przy klasówkach…

PhotoMath nie dysponuje żadnym dodatkowym menu konfiguracyjnym, a informacje dotyczące aplikacji znajdziemy po kliknięciu w stale wyświetlany pytajnik. Choć w sklepie Google Play można znaleźć jeszcze przynajmniej jedną aplikację o analogicznej funkcjonalności, to trudno stawiać ją na jednym miejscu z PhotoMath – tu algorytmy rozpoznawania tekstu stoją na znacznie wyższym poziomie.

PhotoMath to zdecydowanie najlepsza aplikacja tego typu w sklepie Google Play, a jej rozwój z pewnością warto śledzić, ponieważ z każdą aktualizacją dochodzi wsparcie nowych formuł – zapewnia producent.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

PhotoMath – rozwiązuj zadania matematyczne w mgnieniu oka - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Właściwa organizacja czasu to prawdziwa sztuka. Z pomocą przychodzą jednak mobilne organizery, dzięki którym łatwo zapanujemy nad wszystkimi zadaniami i projektami. Jednym z nich jest Trello.

0

Ocena autora

W natłoku codziennych obowiązków może być naprawdę ciężko efektywnie zorganizować swój czas. Trello przychodzi jednak z pomocą, oferując możliwość tworzenia zadań w grupach i kategoriach. Dzięki temu możemy oddzielić życie prywatne od zawodowego, tworząc nie tylko profesjonalne listy zadań, ale także listy zakupów, a nawet listy… w listach.

Na pierwszy rzut oka Trello może wydawać się aplikacją, która nie ma zbyt wiele do zaoferowania swoim użytkownikom. Ubogi interfejs nie zachęca do używania i nie wywołuje – tak potrzebnego w dzisiejszych czasach – efektu „wow!”. Pozostaje więc pytanie czy Trello może w jakiś sposób zmagnetyzować swojego widza, by ten nie wyrzucił programu do kosza w ciągu kilku minut. Owszem, może, ale trzeba poświęcić mu trochę więcej czasu niż właśnie tych kilka minut. Ale naprawdę warto. 

-> Pobieraj aplikacje szybko i wygodnie! Ich koszty dodaj do rachunku!

W pierwszej kolejności należy utworzyć tablice. Te posłużą nam później do zapisywania list, które z kolei można wypełnić właściwymi zadaniami. Aby to lepiej zrozumieć, można przyjąć, że tablica to grupa list zadań. Każda może inaczej się nazywać i być oznaczona inną barwą, dzięki czemu łatwiej rozpoznamy pozycje z konkretnej tablicy. Taki podział jest niezwykle użyteczny, bowiem w łatwy sposób, w jednym programie możemy stworzyć nie tylko typowe listy „do zrobienia”, ale także listy zakupów i projektów. Samymi zadaniami również można swobodnie manipulować w obrębie jednej tablicy, przenosząc z jednej listy na drugą (np. z tej „do zrobienia” na „w trakcie realizacji” lub „zakończone”). Podobnie można zarządzać listami zakupów i innymi grupami wpisów – możliwości jest wiele.

Trello

-> Dead Tone - Halodzwonek

-> Peek - błyskawiczne powiadomienia

Tworząc nowe zadanie, dostajemy do dyspozycji nie tylko klawiaturę, by wprowadzić jego nazwę lub opis, ale także zestaw narzędzi dodatkowych, dzięki którym do każdej pozycji możemy dołączyć zdjęcie, przypomnienie, checklistę lub dowolny plik. Celem łatwiejszego rozróżnienia, możemy także użyć kolorowego oznaczenia. Jeśli później dokonamy zmiany jakiegoś elementu (np. poprzez dodanie nowego załącznika), zostanie to odnotowane w historii czynności. Ta zawsze będzie dostępna po otworzeniu szczegółów zadania nie tylko przez nas, ale i przez innych zaproszonych użytkowników.

No właśnie, nad zadaniami możemy pracować także synchronicznie z innymi członkami zespołu. Tryb online jest zarówno zaletą, jak i wadą programu. Zaletą, bo dzięki temu swobodnie możemy zarządzać zadaniami z niemal każdego miejsca na świecie, a dodatkowo możemy współpracować z innymi użytkownikami aplikacji. Wadą, bo nie można przenosić zadań ani wykonywać na nich bardziej złożonych operacji, choć wciąż można je dodawać do sporządzonych list. Trello to bez wątpienia jeden z najwygodniejszych menedżerów zadań dla Androida.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Trello – listy zadań w domu, w pracy, wszędzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Piękny i funkcjonalny menedżer zadań w stylu Material Design – taki właśnie jest Swipes.

0

Ocena autora

Wirtualne półki sklepu Google Play już zapewne „uginają się” od wszelkiej maści menedżerów zadań. W tej kategorii aplikacji chyba niewiele można już wymyślić, ale z pewnością można je udoskonalić pod kątem ergonomii i interfejsu. Swipes jest nie tylko efektownie wyglądającym programem, ale także bardzo intuicyjnym. Został wykonany w stylistyce zgodnej z Material Design, ale nawet to nie gwarantuje sukcesu bez dobrze przemyślanego układu i zakresu funkcji. Na te elementy nie można jednak narzekać.

Tuż po pierwszym uruchomieniu użytkownik musi się zarejestrować lub zalogować za pośrednictwem Facebooka. Zanim jednak to zrobi, powinien zapoznać się z funkcjami programu. I tutaj może go wypróbować bez logowania, ale musi liczyć się z brakiem synchronizacji zapisanych danych. Samo logowanie pozwala bowiem na dostęp do wcześniej skonfigurowanych list zadań niezależnie od urządzenia, z którego korzystamy. Istotne przy tym jest również to, że nie musimy w tym celu instalować nawet aplikacji na urządzeniu, bowiem tak samo korzystać możemy z klienta webowego dostępnego pod tym adresem

Na pierwszy plan wysuwa się główna lista zadań, gdzie poszczególne pozycje wyświetlane są w formie prostokątnych kafelków. Możemy dodawać kolejne pozycje, klikając w charakterystyczną, okrągłą ikonę oznaczoną symbolem plusa, oraz wpisując tytuł zadania. I to wszystko. Jeśli natomiast chcemy zapisać dodatkowe tagi bądź notatki, należy kliknąć w już utworzoną pozycję, co zaowocuje wyświetleniem podręcznego menu. Tam, poza wspomnianymi opcjami, możemy także określić termin wykonania oraz cykle powtarzania. Termin wstępnie można ustalić na jutro, pojutrze itd., klikając na jedną z dostępnych ikon, natomiast przytrzymując nań palec można precyzyjnie określić godzinę wykonania.

Program obsługuje również dwa typy gestów – po przesunięciu palcem w lewo na danej pozycji, możemy odłożyć jej wykonanie na później, natomiast w prawo – oznaczyć jako wykonane. Zgodnie z układem tych funkcji, na trzy panele został również podzielony główny widok – po lewej możemy przejrzeć zaplanowane zadania, po prawej – te zakończone, natomiast w centralnej części – wszystkie trwające. W tym ostatnim układem poszczególnych pozycji można swobodnie zarządzać, przesuwając je między sobą, natomiast w każdym można przeprowadzić wyszukiwanie po dowolnych frazach. Wspomniane wcześniej tagi można wykorzystać do wygodnego filtrowania list przy użyciu „workspaces” dostępnego z poziomu podręcznego menu.

W ustawieniach programu można włączyć powiadomienia i wibrację, a także zmienić motyw graficzny aplikacji czy godziny domyślnie podpowiadanych opcji przełożenia wykonania zadań. Można również ręcznie wywołać synchronizację danych, a nawet połączyć się z kontem Evernote.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Swipes – lista zadań w stylu Material Design - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Trudno dziś zadać o prywatność w Sieci. To samo tyczy się smartfonów i tego co na nich trzymamy. Jedną z rzeczy, którą chcielibyśmy ukryć przed wścibskimi są nierzadko zdjęcia. Czasami wręczamy na chwilę komuś telefon, albo pokazujemy fotografie znajomym i nie wszystkie powinny być oglądane przez osoby trzecie. Jak więc je ukryć?

Z pomocą przychodzi aplikacja służąca wyłącznie do ukrywania zdjęć studia Handy Apps o nazwie Photo Locker. W Sklepie Play w naszym języku występuje jako „Blokada zdjęć”, instalujemy ją.

 

Uruchamiamy aplikację i na wstępie ustawiamy własny kod PIN i podajemy adres email na wypadek, gdybyśmy zapomnieli kodu.

HTC Desire 820 dla fanów Wiedźmina z prezentami!

Istnieją dwie metody urywania zdjęć za pomocą tej aplikacji. Możemy uruchomić aplikację i z jej poziomu wybrać folder do którego chcemy przesłać zdjęcia do ukrycia.

 

Po wybraniu folderu wybieramy u góry źródło (Camera, Screenshots i inne foldery z naszymi grafikami/zdjęciami). Zaznaczmy zdjęcia i klikamy „Ukryj x zaznaczonych”. I gotowe!

Superszybkie ładowanie - w których smartfonach je znajdziemy i dlaczego to tak przydatne?

Druga metoda polega na wejściu do naszej zwykłej galerii, przejściu do zdjęcia i wybrania opcji udostępnienia. Wysyłamy zdjęcie do aplikacji „Blokada zdjęć” i gotowe.

 

Pierwsza opcja jest wygodniejsza, jeżeli chcemy masowo ukryć wiele zdjęć.

 

Aby cofnąć ukrycie zdjęć wystarczy wejść do nowo zainstalowanej aplikacji, wybrać folder do którego ukryliśmy zdjęcia. Wybieramy fotki, które chcemy odkryć i klikamy ikonę otwartej kłódki. Następnie wybieramy opcję „Odkryj” – nasze zdjęcia wracają do pierwotnego miejsca.

Wrześniowa konferencja Apple - czego możemy się spodziewać?

Największą wadą tej aplikacji jest to, że ma ona dostęp jedynie do pamięci wewnętrznej telefonu. Oznacza to, że nie ukryjemy za jej pomocą zdjęć, które znajdują się na karcie pamięci.

Fot. Fotolia, wł.

 

Ukrywamy zdjęcia w telefonie (przed wścibskimi ;)) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się