Natłok informacji w internetowym świecie potrafi przytłoczyć każdego. Warto więc nauczyć się obsługiwać je w taki sposób, by oddzielić „ziarno od plew”, przeglądając je szybko i wygodnie na mobilnym czytniku.

Osoby uzależnione od informacji chętnie wykorzystują kanały RSS, bowiem umożliwiają dostęp do nagłówków lub całych treści wiadomości ze wszystkich ulubionych stron internetowych w jednym miejscu. Można je obsługiwać za pośrednictwem przeglądarki internetowej, ale w mobilnych czasach znacznie wygodniejsza może być mobilna aplikacja. Ale taka, która synchronizuje dane z najpopularniejszym czytnikiem kanałów RSS – Google Reader.

Ta grupa aplikacji stosunkowo niedawno wzbogaciła się o nowego przedstawiciela. Press, bo o nim tu mowa, został przygotowany z myślą o użytkownikach ceniących dopracowany interfejs graficzny. I rzeczywiście, nie można się do niego przyczepić - poruszanie po listach nagłówków to czysta przyjemność. Po uruchomieniu aplikacji zostaniemy poproszeni o wybranie konta Google, z którego będą pobierane nagłówki kanałów RSS. Jeśli więc do tej pory nie korzystaliśmy z Czytnika Google, lista folderów i wiadomości może być pusta, bo program nie oferuje domyślnej bazy stron internetowych. Między nieprzeczytanymi a przeczytanymi i ulubionymi wiadomościami można przełączać się przy pomocy gestów - zawartość tych trzech grup została podzielona na zakładki. W każdej znajdziemy listę skonfigurowanych przez nas katalogów, a w nich – siatkę miniatur oznaczających konkretne strony internetowe. Tam znajdziemy już listę nagłówków, których treść wyświetlana jest na wysuwanym panelu bocznym. Niestety, w aplikacji Press nie znajdziemy kilku funkcji, które stanowią fundamenty profesjonalnych czytników, jak choćby obsługa mobilizera, który przekształca treść strony do prostej, czytelnej formy. Dopiero niedawno pojawiła się opcja synchronizacji danych w tle. Mimo to, producent żąda 6 zł za możliwość skorzystania z tego jakże przejrzystego i wygodnego, ale jednocześnie wciąż niedopracowanego programu.

Flow Reader to najnowszy przedstawiciel aplikacji-czytników, który szturmem zdobywa nowych użytkowników. Tutaj również oprawa graficzna została przygotowana z najwyższą starannością – producent stworzył aplikację, która stoi gdzieś pomiędzy „cyfrowym czasopismem” w stylu Feedly, a typowym czytnikiem RSS. Po pierwszym uruchomieniu należy – jak poprzednio – zalogować się do swojego konta Google. Po krótkiej synchronizacji danych zostaną pobrane wszystkie nagłówki według ustalonej hierarchii. Do listy nieprzeczytanych, ostatnich i ulubionych wiadomości można się dostać przy pomocy gestów, przerzucając kolejne panele. Z lewej krawędzi ekranu – także gestem - można wysunąć panel podstawowych opcji konfiguracyjnych (dostępne także po kliknięciu w ikonę oznaczoną trzema suwakami). Lista nagłówków prezentuje tylko cztery pozycje wraz z miniaturami grafik – strony przewijane są pionowo. Po kliknięciu w tę konkretną pojawi się wycinek lub pełna treść strony (w zależności od ustawień dostawcy treści), poniżej której umieszczone zostały cztery przyciski: zaznacz jako nieprzeczytane lub ulubione, a także udostępnianie i otworzenie strony internetowej. Niestety, zabrakło mobilizera i opcji cyklicznej synchronizacji w tle – jeśli nie skonfigurujemy inaczej, program będzie pobierał pełną treść, co ma bardzo pozytywny wpływ na szybkość aplikacji, ale może znacznie obciążyć transfer danych. Na uwagę zasługują natomiast filtry, dzięki którym można automatycznie zaznaczać wiadomości jako przeczytane jeśli zawierają określone słowa kluczowe. Flow Reader dostępny jest za darmo.

Fot. Google Play

Piękne czytniki kanałów RSS dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czytniki kanałów RSS są wygodną, choć wciąż niedocenianą, formą dostępu do najświeższych informacji. Wbrew pozorom, ich konfiguracja nie jest trudna, a możliwość odczytu ulubionych treści z niemal każdego miejsca na świecie - nieoceniona. Wciąż pojawiające się aplikacje w Sklepie Google Play zachęcają do zapoznania się z tą formą przekazu, o czym przekonywaliśmy już wielokrotnie.

Opisywaliśmy już popularne i innowacyjne aplikacje do przeglądania treści z kanałów RSS dla systemu Android. Nadal jednak brakuje lekkiej i graficznie dopracowanej alternatywy w stylu Reedera dla iOS, który wciąż uznawany jest za jeden z najlepszych czytników RSS dla smartfonów. Jedni starają się go dogonić, a inni szukają zupełnie innej ścieżki, o czym zaraz się przekonamy.

EasyRSS
Pierwsze uruchomienie i... wow! Reeder dla Androida! Trudno uniknąć porównań, bo już na pierwszy rzut oka widać zapożyczenia, jakich dokonali twórcy aplikacji. Ale im dalej, tym tych różnic coraz więcej. Do swojego konta Google można się zalogować na dwa sposoby - podając jego dane lub wybierając jedno z kont przypisanych do urządzenia. Po uruchomieniu aplikacji zobaczymy podgląd wszystkich folderów i subskrypcji uporządkowanych tak samo, jak w Google Reader. Pomiędzy kartami “Starred” (zaznaczone gwiazdką), “All” (wszystkie), “Unread” (nieprzeczytane) można przenosić się przy po mocy gestów. Gestem można również cofnąć się z podglądu artykułu do listy nagłówków, a stąd do głównego ekranu aplikacji. Jeśli zainteresowała nas zajawka artykułu (krótki wycinek tekstu), można zapoznać się z pełną treścią wygenerowaną przez “Mobilizer” lub przejść na stronę internetową, do której odnosi się ów wycinek. Zadaniem Mobilizera jest pobranie tekstu z artykułu i wyświetlenie go w oknie EasyRSS, jednak aplikacja wywiązuje się z tego zadania ze średnim skutkiem - w zależności od dostawcy treści pobranie treści może okazać się niemożliwe do zrealizowania. Można też mieć zastrzeżenia do braku automatycznej synchronizacji co określony interwał czasowy, ale nie można zarzucić braków estetycznych. EasyRSS to bez wątpienia najbardziej dopracowana graficznie aplikacja do czytania kanałów RSS, w której nawet ustawienia zostały dopieszczone. POBIERZ

JustReader
Jeśli jednak nie oczekujemy graficznej perełki, a interesuje nas treść i funkcjonalność aplikacji, warto zwrócić uwagę na JustReader. Jako jeden z nielicznych został przystosowany do bezawaryjnej pracy zarówno na smartfonach, jak i na tabletach. Na tych drugich ekran jest podzielony na dwie części - po lewej umieszczono listę kategorii/nagłówków, a po prawej, w dużym oknie, podgląd treści artykułu. Podobnie, jak wyżej opisywana aplikacja, tutaj również można się zalogować przy pomocy przypisanego konta Google, co ma duże znaczenie w przypadku weryfikacji dwuetapowej, której w tym przypadku nie trzeba przechodzić. Foldery i nagłówki synchronizowane są z kontem Google, przy czym struktura katalogów zostaje zachowana. Lista artykułów zawiera nie tylko tytuł i kilka wersów zajawki, ale także miniaturę przypisaną do artykułu. Co ciekawe, wystarczy przeciągnąć palcem w lewo, by zaznaczyć wybrany nagłówek jako przeczytany, lub w prawo, by oznaczyć gwiazdką (tym operacjom będzie towarzyszyć przyjemna dla oka animacja). Rozbudowane ustawienia programu umożliwiają włączenie automatycznej synchronizacji danych w tle, dostosowanie motywu graficznego, listy artykułów czy podglądu wiadomości. Jednym słowem, lekka i funkcjonalna aplikacja, którą można dostosować pod niemal każdym względem. POBIERZ

Czytniki RSS dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czytanie wiadomości jest jedną z najczęściej wykonywanych czynności na smartfonach – czy to za pośrednictwem przeglądarek internetowych, czy specjalistycznych programów. Te drugie są niezwykle zróżnicowane, a producenci czerpią z konkurencyjnych – tak zdawałoby się różnych - rozwiązań, starając się zaskarbić serca użytkowników.

Instagram – tego programu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale wystarczy tylko krótko wspomnieć, że to najpopularniejszy społecznościowy edytor grafiki dla iOS i Androida. Jak się okazuje, nie tylko producenci oprogramowania graficznego czerpią pełnymi garściami z tej kultowej produkcji. To samo zrobili twórcy Flud News, próbując przenieść graficzno-społecznościowe aspekty na grunt informacyjny. Tuż po uruchomieniu aplikacji konieczne będzie założenie konta w serwisie, jednak aby wypróbować jej funkcje wystarczy włączyć tryb „gościa”. Na pierwszy plan wysunie się, przewijana pionowo, lista wiadomości polecanych przez naszych znajomych i innych użytkowników programu. Ich szczegółowy podgląd uzyskamy po kliknięciu w daną pozycję. Po przeczytaniu pełnej treści artykułu możemy oznaczyć go „serduszkiem”, co będzie równoznaczne z podzieleniem się wpisem z osobami śledzącymi nasz profil. Na karcie „News” znajdziemy, podzielone na kategorie, wpisy innych użytkowników i naszych znajomych, wśród których są te społecznościowe wyświetlające wiadomości z Facebooka i Twittera, a także te z kanałów RSS (po zalogowaniu do Google Reader). Niestety, dopracowany interfejs graficzny nie zastąpi profesjonalnego czytnika, jednak Flud News to krok w społecznościową stronę wiadomości. POBIERZ

News Republic to profesjonalny czytnik informacji, którego twórcy skupili się na tym, co najważniejsze – wygodnym dostępie do najświeższych wiadomości. Wyróżnia go bogactwo treści i przykuwająca oko oprawa graficzna, której uzupełnieniem są animacje rodem z Windows Phone. Na tym nie kończą się zapożyczenia z systemu Microsoftu - ekran startowy składa się z kafelek – miniatur zdjęć reprezentujących wybrane kategorie. Znajdziemy tu „Najlepsze”, „Wszystkie”, a także te bardziej wyspecjalizowane grupy, jak choćby „High tech”. Materiały zostały wydzielone do osobnych grup, gdzie wyświetlane są w postaci galerii (zdjęcia) lub na kliszy (filmy). Jeśli lista kategorii nie spełnia naszych oczekiwań, można ją poszerzyć o nowe pozycje po wybraniu z Menu opcji „Add homescreen topics”. Wszystkie można dowolnie rozmieszczać (opcja Menu: „Set up your homescreen”) oraz usuwać (po przytrzymaniu na danej kategorii). Lista artykułów została oparta na standardowym wzorcu – miniatury zdjęć, nagłówek, kategoria – to już znamy. Ciekawostką jest jednak zastosowanie „nastrojów” (ang. moods) – każdy artykuł można ocenić w pięciostopniowej skali, a także posortować ich listę według najchętniej ocenianych treści. Dużą niedogodnością może być brak możliwości synchronizacji z Google Reader, ale zrekompensować tę lukę ma długa lista dostawców treści w bazie programu. Z News Republic w smartfonie możemy być pewni, że nie umknie nam żadne istotne wydarzenie, bowiem program automatycznie poinformuje nas o nim. POBIERZ

Społeczne i profesjonalne - czytniki wiadomości dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi wiadomościami? Sprawdź aplikację River, która jest niezwykle prostym w obsłudze, polskim czytnikiem wiadomości.

0

Ocena autora

River już na wstępie może przykuć uwagę użytkownika swoim interfejsem. Program oprawia bowiem nowoczesna - bardzo przyjemna dla oka - szata, a jego obsługa nie powinna nastręczać żadnych trudności – od razu wiadomo w co kliknąć, by osiągnąć żądany efekt. River nie wymaga w ogóle konfiguracji – od razu gotowy jest do pracy, więc po pierwszym starcie nie zobaczymy nawet prostego samouczka, a jedynie listę wiadomości z podziałem na dwie kategorie: River i Wiadomości.

-> Pobieraj aplikacje i gry bez obaw! Ich koszty dodaj do rachunku!

-> Flyne - szynki czytnik wiadomości dla Androida 

Oczywiście, możemy rozbudować zakres wyświetlanych kategorii – w tym celu należy skorzystać z opcji „Wybierz kategorie” z bocznego panelu funkcyjnego. Tam do naszej dyspozycji oddano 12 różnych grup tematycznych, a wybór tej konkretnej wymaga jedynie jej zaznaczenia. Wszystkie zostaną później wyświetlone w osobnych kartach, między którymi będziemy mogli przełączać się przy pomocy gestów.

Jeśli tuzin dostępnych kategorii nie spełnia naszych oczekiwań, niestety będziemy musieli obejść się smakiem - nie ma możliwości dodawania konkretnych źródeł. Przez wielu może to zostać uznane za sporą wadę aplikacji, niemniej – jak deklaruje producent - newsy pochodzą z ponad 300 źródeł, co jest przecież niemałą liczbą. Samodzielne wyszukanie i dodanie ich do czytnika mogłoby być bardzo czasochłonne. Coś za coś.

River

Newsy posegregowane są chronologicznie, a przeglądać je możemy na liście wypełnionej nagłówkami, kilkoma wersami i grafiką (o ile jest dostępna). Po kliknięciu w wybraną pozycje zostanie wyświetlona pełna treść wraz z przyciskami przejścia do przeglądarki internetowej lub udostępnienia. Brakuje tu możliwości szybkiego przechodzenia między newsami w danej kategorii przy użyciu gestów – trzeba cofnąć się do ich listy przyciskiem lub „przesunąć artykuł w dół”. Nie możemy też liczyć na automatyczne odświeżanie danych w tle i cykliczne powiadamianie o nowych pozycjach - lista wiadomości odświeżana jest przy każdym uruchomieniu aplikacji.

-> Test: Samsung Galaxy A3 - nowe rozdanie 

River jest więc do bólu prostym czytnikiem. Z jednej strony, to dobrze, bo nie wymaga zaawansowanej wiedzy, a jego obsługa jest bajecznie prosta. Z drugiej strony brakuje jednak opcji synchronizacji, powiadamiania, samodzielnego wyboru źródeł czy tworzenia własnych kategorii. Jeśli więc szukasz prostego czytnika wiadomości z polskich portali i blogów, możesz zainteresować się Riverem, natomiast po bardziej zaawansowane funkcje musisz udać się w inne zakątki sklepu Google Play.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

River - polski czytnik wiadomości dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się