Galeria zdjęć musi być szybka, wygodna i przejrzysta. Musi dawać możliwość przeglądania wykonanych zdjęć, organizowania pamiątkowych fotografii w albumy i dzielenia się nimi z rodziną i przyjaciółmi. Musi być taka jak Scene.

0

Ocena autora

Scene stanowi bardzo ciekawą alternatywę dla typowej galerii zdjęć. Uruchamia się w kilka sekund i od razu gotowy jest do pracy. To bardzo duży atut, biorąc pod uwagę ofertę konkurencji, która często zapomina, że to właśnie szybkość reakcji na polecenia stanowi o sile aplikacji. Równie ważna jest ergonomia interfejsu.

Po uruchomieniu zobaczymy siatkę niewielkich miniaturek wraz z datownikami. Te zostały wmieszane między miniatury i dają możliwość podejrzenia wyłącznie zdjęć wykonanych w danym okresie. Najpierw zobaczymy więc podgląd miesiąca z osią lat, a dopiero po wybraniu konkretnej daty zostaniemy przeniesieni do właściwej pozycji w galerii.

Gestami można przenosić się między sąsiadującymi miesiącami, a na siatce ich dni wyświetlane będą fotografie, o ile zostały pstryknięte danego dnia. Kliknięciem przeniesiemy się z powrotem do głównego widoku. Tu, przy pomocy gestów „szczypania”, można dostosować widok siatki, zwiększając lub zmniejszając jej rozmiar - w największym wariancie do dyspozycji mamy dwie kolumny ze zdjęciami, a w najmniejszym – aż jedenaście. Ich liczbą możemy też sterować z podręcznego menu ustawień. 

Obrazy ładowane są w dwojaki sposób – te o mniejszych rozmiarach pojawiają się natychmiast, ale im większe, tym dłużej przyjdzie nam czekać. Ale nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ tak zachowuje się każda galeria – w końcu musi przetworzyć znacznie więcej danych. Często do czynienia będziemy mieć także z dwustopniowym przetwarzaniem, gdzie przez ułamek sekundy prezentowane jest zdjęcie w niskiej jakości, a po krótkiej chwili – w wysokiej.

Zaimplementowano również możliwość szybkiego przewijania galerii przy pomocy suwaka, który po dotknięciu prezentuje datę przypisaną do wyświetlanych właśnie fotografii. Zdjęcia można także posegregować na albumy – wystarczy określić ich nazwę i zaznaczyć żądane zdjęcia (kliknięciem w datę wybieramy wszystkie fotografie wykonane danego dnia). Ergonomia na piątkę!

Scene to jedna z ciekawszych, jeśli nie najciekawsze alternatywa dla systemowej galerii internetowej. Ma wszystkie cechy solidnego albumu. Ba, pozwala je nawet tworzyć. To doskonała pozycja dla miłośników mobilnej fotografii.

Z aplikacji należy jednak korzystać ostrożnie, bowiem Scene może wykonać automatyczną synchronizację zdjęć także w przypadku transmisji 3G – warto przestawić suwak w opcjach programu, by zabezpieczyć się przed zniknięciem pakietu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Scene – szybka galeria zdjęć dla Androida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Sklep Google Play obfituje w różne aplikacje multimedialne, które umożliwiają zarówno przeglądanie, jak i tworzenie nowych materiałów. Jedną z nich jest Fotor, czyli kompleksowe narzędzie, dzięki któremu pstrykniemy zdjęcie, obrobimy je i wyślemy do znajomych.

0

Ocena autora

Fotor to bezpłatne narzędzie umożliwiające wykonanie wielu zaawansowanych graficznie operacji w kilku prostych krokach. Po uruchomieniu należy wybrać jedną z czterech podstawowych funkcji aplikacji – aparat, HDR, edycja lub kolaż. Pierwsze dwie odpowiedzialne są za tworzenie zdjęć, a dwie kolejne – za ich edycję. Jednak najpierw warto zajrzeć do ustawień aplikacji – te dostępne są po kliknięciu w koło zębate umieszczone w prawym, górnym rogu ekranu. To właśnie tutaj można ustawić rozmiar i jakość zdjęcia, opcje udostępniania (Facebook, Twitter, Flickr) oraz ekran startowy, którym może być główny ekran aplikacji lub aparat.

Załóżmy, że w naszej galerii jest pusto, więc pierwszym krokiem jest zrobienie nowego zdjęcia, które później może zostać poddane edycji. Najpierw należy więc kliknąć w przycisk „Camera”. Interfejs aparatu nie odbiega od utartych standardów – w dolnej części okna znajdziemy przyciski kontrolne umożliwiające edycję ustawień, podgląd galerii czy w końcu – pstryknięcie nowego zdjęcia. Przy prawej krawędzi ekranu ulokowano suwak zoomu, natomiast dwa przyciski rozmieszczone po górnych rogach umożliwiają włączenie/wyłączenie lampy błyskowej i przełączenie obiektywu (przód/tył). Podczas pstrykania zdjęć nie można nałożyć żadnych dodatkowych filtrów – można zmienić format zdjęcia, włączyć tryb seryjny i samowyzwalacz, a także włączyć/wyłączyć linie siatki i suwak powiększenia. Funkcje są więc ograniczone do podstawowych opcji fotografowania, ale przecież te edycyjne znajdziemy w pozostałych modułach aplikacji. Jeśli zdecydujemy się na wybór opcji „HDR” z ekranu głównego, znowu pojawi się okno fotografowania, ale przy dolnej krawędzi znajdziemy tylko przycisk „HDR”, po kliknięciu którego zostaną wykonane dwie fotografie. Te można później połączyć („Merge to HDR”) i usunąć „duchy”, czyli ruszające się obiekty. 

Przed i po...

Fotor umożliwia także edycję wszystkich zdjęć zapisanych w galerii – służy do tego przycisk „Edit”. Po wybraniu zdjęcia, które chcemy poddać obróbce, zostanie wyświetlony jego podgląd w centralnej części okna oraz dwa paski edycyjne u dołu ekranu. Ten przy krawędzi jest odpowiedzialny za wyświetlenie głównych funkcji, tj. przycinanie, obracanie, efekty, ramka, edytory, przesłona czy pola tekstowe. Grupa efektów zawiera kilkanaście różnych filtrów, których co prawda nie da się edytować, ale potrafią zupełnie odmienić fotografię. Edytorami, czyli suwakami, można wygodnie dostosować jasność, kontrast, odcienie i inne. Co ciekawe, istnieje także możliwość regulacji głębi ostrości, która może być skupiona w okręgu lub prostokącie (ich rozmiar można wyregulować dwoma palcami i suwakiem). Na koniec – kolaże. Dzięki nim można połączyć maksymalnie 9 zdjęć w jedną całość na jeden z trzech różnych sposobów. Najpierw należy wybrać z galerii wszystkie interesujące nas fotki, a następnie wybrać ramki i sposób ułożenia. Jeśli osiągnięto już zadowalający efekt końcowy, zdjęcie można zapisać i podzielić się nimi ze znajomymi na Facebooku, Twitterze i Flickr – niestety zabrakło systemowych opcji udostępniania przez e-mail, MMS itd.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Szybka edycja zdjęć w aplikacji Fotor - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wydawać by się mogło, że niewielkie ekrany smartfonów nie nadają się do profesjonalnej obróbki grafiki. Jednak producenci mobilnego oprogramowania wciąż próbują przekonać nas, że jest inaczej. Choć nie tak precyzyjne, to z pewnością efektowne i przeznaczone dla zwykłego Kowalskiego – tak można jednym zdaniem określić aplikacje Pixlr Express i PicShop.

Autorem aplikacji Pixlr Expres jest Autodesk – znana firma specjalizująca się w oprogramowaniu graficznym, która stoi również za takimi hitami jak Pixlr-o-matic czy SketchBook. Teraz portfolio firmy uzupełnił jeszcze jeden program dla amatorów fotografii, którzy lubią szybko i wygodnie retuszować zdjęcia. Główne okno aplikacji jest bardzo minimalistyczne – w dolnej części ulokowano cztery przyciski, w centralnej – podgląd zdjęcia, a przy górnej krawędzi znajdziemy opcje odpowiedzialne za zapis lub anulowanie operacji.  Niewiele – można by rzec, ale wystarczy kliknąć w jeden z dolnych przycisków, by przekonać się o sile tej na pozór prostej aplikacji. Podstawową zaletą programu jest jego interfejs, który został bardzo uproszczony – wszystkie opcje są logicznie pogrupowane, a poruszanie się między nimi nie wymaga żadnej wiedzy informatycznej. W zakładce „Adjustment” znajdziemy 13 opcji umożliwiających dostosowanie fotografii pod kątem ostrości, nasycenia barw czy jasności całych obrazów, jak i poszczególnych elementów. Dalej umieszczono efekty, na które składa się siedem grup, a w każdej przynajmniej kilka konfigurowalnych opcji. Ale to nie wszystko, bo dodatkowe efekty świetlne można pobrać w zakładce „Overlay” i równie łatwo nałożyć na fotografię. To samo tyczy się ramek, które znajdziemy pod czwartym przyciskiem. Wszystkie operacje powinny zająć nie więcej niż kilka minut, a efektem końcowym można podzielić się ze znajomymi przy użyciu dedykowanych przycisków.

PicShop Lite to podręczny edytor grafiki, który również oferuje wiele ciekawych funkcji dla miłośników mobilnej fotografii. Tuż po starcie przywita nas biały komunikat informujący o konieczności wybrania zdjęcia, które zostanie poddane obróbce. Można je zrobić teraz lub wybrać obraz zapisany w galerii na karcie pamięci lub Facebooku (ta opcja nie działała w trakcie testu). Edycja, filtry, ramki, dodatki – tylko dwie z czterech podstawowych funkcji dostępne są za darmo – ramki i dodatki można podejrzeć, ale ich aplikacja do efektu końcowego możliwa jest tylko po wykupieniu pełnej wersji programu (ok. 15,99 zł). Ale nawet teraz PicShop może być bardzo przydatnym narzędziem, bo oferuje 12 opcji edycyjnych i 18 filtrów, dzięki którym szybko wykonamy podstawowy retusz fotografii. Jasność i kontrast mogą zostać dostosowane zarówno automatycznie, jak i ręcznie. Samodzielnie możemy także zredukować efekt czerwonych oczu i usunąć niepożądane elementy fotografii (aplikacja próbkuje otoczenie zaznaczenia i wypełnia je gradientem, by zminimalizować jego widoczność). Część grafiki można rozmazać poziomo lub pionowo, a także w obrębie zakreślonego okręgu. Wybór filtrów również jest bardzo prosty, bo miniaturki prezentują przybliżony obraz gotowej fotografii jeszcze przed faktycznym nałożeniem filtrów, których jest cały wachlarz. Niestety, tak przygotowane zdjęcie można zapisać tylko w niskiej rozdzielczości, jeśli nie wykupimy pełnej wersji programu. Od razu można nim podzielić się również przez systemowe funkcje udostępniania, a także pocztę i Facebooka.

Szybki retusz zdjęć na Androidzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Flayvr to bardzo efektowna galeria, dzięki której w statyczne zdjęcia tchniemy trochę życia, a później udostępnimy w niespotykany dotąd sposób.

0

Ocena autora

Choć nazwa aplikacji nie należy do najłatwiejszych w wymawianiu, to obsługa Flayvr jest niezwykle prosta. Tym bardziej, że ten nie zarzuca użytkownika mnóstwem opcji, a wymaga jedynie podstawowych informacji.

Po uruchomieniu aplikacji zostaną więc wyświetlone miniatury zdjęć z domyślnie wybranego katalogu, który w razie potrzeby można zmienić z poziomu lewego panelu bocznego. Tam wyświetlane są tylko katalogi, w których wykryte zostały pliki graficzne - zarówno zdjęcia, jak i filmy. Te segregowane są później na bazie lokalizacji i daty wykonania, dzięki czemu użytkownik otrzymuje wygodną listę folderów uporządkowaną zarówno tematycznie, jak i chronologicznie. 

Taka forma prezentacji treści pozwala nie tylko na szybki podgląd zdjęć z danego okresu lub lokalizacji, ale także oferuje unikalny sposób udostępniania materiałów multimedialnych. Kliknięciem w dany folder odsłonimy bowiem wirtualną prezentację, w której zdjęcia "ożywają", a film wideo odtwarzany w tle uprzyjemnia ich przeglądanie.

Obszar został podzielony na sześć części, z czego cztery wyświetlają multimedia, jedna prezentuje datę i miejscowość utworzenia, a ostatnia umożliwia udostępnianie treści. Jeśli do danej grupy trafi nagranie wideo, zostanie ono odtworzone w dolnej części ekranu, podczas gdy statyczne pliki będą się zmieniać automatycznie i delikatnie poruszać horyzontalnie. A wszystko to bez nawet najmniejszej ingerencji użytkownika. Niemniej, jeśli dane zdjęcie nie powinno trafić do naszej wirtualnej prezentacji, możemy je odznaczyć w trybie edycji. Tutaj możemy więc samodzielnie wybrać zdjęcia i filmy, które chcemy pokazać, dodać tytuł i wskazać lokalizację wykonania.

Aby sterować odtwarzaniem lub przeglądać zdjęcia w powiększonej formie, wystarczy kliknąć w dany element, by wyświetlić go w nowym oknie. W górnej części okna ulokowano trzy przyciski, dzięki którym uruchomimy wspomniany tryb pełnoekranowy, poddamy edycji grupę zdjęć, czy w końcu - udostępnimy ją swoim znajomym. 

Prezentację możemy opublikować na portalach społecznościowych lub przesłać w formie wiadomości e-mail lub SMS. W każdym przypadku nasz odbiorca otrzyma jednak tylko odnośnik do galerii internetowej, na której zostaną zarejestrowane przesłane pliki. Taka forma udostępniania ma swoje wady i zalety, ale od użytkownika zależy czy zdecyduje się udostępnić zdjęcia w Sieci, które zabezpiecza 16-znakowy token, w zamian za nietuzinkową formę wyświetlania zdjęć i filmów. Trudno sobie co prawda wyobrazić, by ktoś szukał kombinacji cyfr i liter aż do momentu wyświetlenia właściwej galerii, jednak trudno mówić tu także o całkowitym bezpieczeństwie prywatnych danych.

Fot. Google Play

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Flayvr - dynamiczna galeria zdjęć dla Anroida - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się