Jeśli lubicie śpiewać i posiadacie smartfon, to warto byłoby zaopatrzyć się w jakąś aplikację do karaoke. Jedną z najlepszych jest Sing! Karaoke, którą chcemy wam przybliżyć.

0

Ocena autora

Śpiewać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by śpiewali wszyscy, w dodatku świetnie się przy tym bawiąc. W XXI wieku śpiewanie dla samego śpiewania to już przeżytek. Dzięki smartfonom i dedykowanym im aplikacjom można to robić z ludźmi z całego świata. Dzięki Sing! Karaoke zabawa w - nomen omen - karaoke wchodzi na zupełnie nowy poziom. Z tym programem imprezować z ludźmi przy ulubionych kawałkach możemy za pośrednictwem internetu. A nie od dziś wiadomo, że to właśnie karaoke jest jednym z najlepszych sposobów na na naprawę świetną zabawę.

Aplikacji do karaoke na smartfonach jest naprawdę bardzo dużo, ale Sing! Karaoke na ich tle zdecydowanie wyróżnia się swoim społecznościowym charakterem i wyraźnym nastawieniem na zabawę z ludźmi z całego świata. Niczym na Facebooku, możemy tworzyć tutaj swoją listę znajomych i łączyć się w duety czy nawet wieloosobowe grupy, by wspólnie śpiewać, rywalizować i po prostu wspólnie bawić się przez internet. Wykonania mogą być oceniane i komentowane, dzięki czemu Sing! Karaoke nie jest miastem duchów - niemalże namacalnie czuć tu obecność innych użytkowników i jest to absolutnie niesamowite.

W porządku, zaczynamy zabawę. Uruchamiamy aplikację i na jej ekranie głównym od razu widzimy pokaźna listę dostępnych utworów. W sumie jest ich ponad 700, ale tylko niewielka część z nich jest dostępna za darmo. Sama aplikacja jest zaś darmowa, przez co nie trzeba płacić ani złotówki, by przetestować jej możliwości i odśpiewać przynajmniej kilkadziesiąt utworów. Na dobry początek wystarczy. Jeśli jednak zabawa spodoba nam się na tyle, że zechcemy zapłacić, to za 3 dolary na tydzień, 8 dolarów na miesiąc lub 40 dolarów na rok możemy odblokować sobie pełny i niczym nieograniczony dostęp do pełnej biblioteki aplikacji.

Po wybraniu utworu zaczyna się właściwa zabawa. Na ekranie widzimy słowa danej piosenki i graficzny zakres tonacji, w której powinniśmy się zmieścić. Po występie jesteśmy nagradzani punktami, a ich ilość uzależniona jest od tego, jak dobrze nam poszło w trafianiu w dźwięki. Najlepsze występy możemy zapisać w pamięci smartfonu. I teraz najlepsze: w ramach postprodukcji jest możliwość nałożenia na nasz głos jednego z kilkunastu dostępnych efektów. Dzięki temu możemy zabrzmieć jak gwiazda pop lub rocka, czy chociażby śpiewak operowy. Tych efektów jest jednak dużo więcej i potrafią czynić z naszym śpiewem prawdziwe cuda.

Jeśli czujemy się dumni z własnych wykonań, to możemy udostępnić je znajomym na Facebooku lub olbrzymiej społeczności Sing! Karaoke. Tak jak wspomniałem, inni użytkownicy mogą dodawać nam oceny i komentarze. W aplikacji jest też osobna sekcja, w której możemy zapoznać się z najlepszymi i najwyżej ocenianymi wykonaniami śpiewaków z całego świata. Można tam spotkać naprawdę utalentowane osoby i... nabawić się kompleksów. Ta i inne zakładki znajdują się w menu, umieszczonym w prawym górnym rogu ekranu głównego. Wszystkie opcje, które aplikacja ma do zaoferowania, znajdziecie właśnie tam.

Mnóstwo świetnych, społecznościowych opcji, ponad 700 kawałków i mnóstwo zabawy w śpiewanie, a do tego bardzo ładna oprawa graficzna - to właśnie Sing! Karaoke. Miłej zabawy! I pamiętajcie: śpiewać każdy może... ;).

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Sing! Karaoke - karaoke na smartfonie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Z Facebooka korzystamy już nie tylko na komputerach, ale również - a może i przede wszystkim - na urządzeniach mobilnych. Jeśli właśnie dołączyłeś do grona posiadaczy smartfonów, a Fejs to jedno z twoich ulubionych miejsc w sieci - nasz poradnik na pewno ci się przyda.

Facebook na smartfonie - jak korzystać? - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka 28811
15-06-2014 - 11:05:53
gdy zainstalowałam na mój telefon on się po prostu zawiesił na dobre posiadam samsunga galaxy trend nie wiem dlaczego ?
  (0)
Odpowiedz
Konsultant T-Mobile
01-07-2015 - 11:41:40
Witaj stokrotka 28811, telefon nie powinien się zawiesić. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać proponuję skierować telefon do serwisu. Pozdrawiam.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Karaoke w telefonie? Dzięki musiXmatch to możliwe. Program słucha, później szuka, a ostatecznie wyświetla tekst dopasowany do rytmu piosenki.

0

Ocena autora

MusiXmatch jest jedną z najpopularniejszych aplikacji multimedialnych dla Androida. Jej producent postanowił jednak przypomnieć nam o swoim odtwarzaczu karaoke, publikując jego całkowicie odmienioną wersję. Został wyposażony w najnowsze rozwiązania programowe, a jego oprawę graficzną dopasowano do panujących trendów.

Pomarańczowoczerwone elementy przyjemnie kontrastują z białoszarą stylistyką. Po uruchomieniu zobaczymy listę albumów zbudowaną na bazie utworów zapisanych w pamięci urządzenia. Gestami można jednak przenosić się między kolejnymi kartami, na których możemy przeglądać „kawałki” według gatunków i wykonawców, a nawet w podziale na foldery, w których zostały zlokalizowane, i listy odtwarzania. Mamy tu więc wszystkie podstawowe opcje segregacji plików muzycznych. Co ciekawe, jeśli utwór ma zapisane błędne metadane (czyli informacje o albumie, gatunku itd.) lub ich w ogóle nie ma, możemy spróbować je naprawić. Podobnie jest z okładką. Wystarczy wybrać dedykowaną opcję z menu wyświetlanego po kliknięciu w trzykropkowy przycisk przy danym utworze.

Program nie został jednak stworzony tylko do odtwarzania muzyki. I choć odtwarzacz jest dopracowany, zaawansowanym użytkownikom może brakować equalizera lub innych opcji dostępnych w konkurencyjnych rozwiązaniach. Te jednak nie oferują zwykle możliwości wyświetlania tekstów do słuchanych utworów. Przy czym słowo „słuchane” występuje tu w bardzo szerokim zakresie, bowiem musiXmatch spróbuje dopasować napisy nie tylko do utworów odtwarzanych w samej aplikacji, ale także do tych granych w innych programach. Jeśli więc aplikacja wykryje aktywność znanego programu, na ekranie pojawi się pływające okienko z tekstem utworu. Pływające, czyli nie zasłaniające całego okna, a jedynie jego część. Jeśli i to przeszkadza, można je „zamknąć w okrągłym dymku”, które znamy z choćby z Facebook Messengera (i tak samo je obsługujemy, przenosząc wzdłuż krawędzi ekranu lub zamykając po najechaniu na charakterystycznego „iksa”).

musiXmatch

Co ciekawe, musiXmatch może również nasłuchiwać otoczenia, wyświetlając teksty do piosenek, które słychać w pobliżu. I tak, dzięki funkcji MusicID program postara się rozpoznać utwór na podstawie przesłanej próbki dźwiękowej, prezentując później tekst utworu od momentu nasłuchu. Działa więc podobnie do Shazam czy SoundHound, ale tutaj zamiast informacji o utworze powinniśmy raczej spodziewać się dalszego tekstu piosenki. Dzięki temu możemy sami śpiewać „razem z wykonawcą” na żywo, nawet jeśli nie znamy tekstu na pamięć.

MusiXmatch sprawnie dopasowuje teksty do zagranicznych kawałków, ale z tymi polskimi też radzi sobie całkiem nieźle. Trzeba pamiętać, że to użytkownicy sami budują bazę napisów, więc im będzie ich więcej, tym więcej utworów będziemy mogli odtworzyć w trybie karaoke. Może się też zdarzyć, że tekst jest dostępny, ale nie został zsynchronizowany z piosenką. Twórcy aplikacji dostarczają jednak narzędzie, dzięki któremu sami możemy zarejestrować, które linijki powinny pojawić się w danym momencie. Aplikacja monitoruje również odsłuchane wcześniej utwory, informując użytkownika o dostępności nowych napisów, jeśli ktoś uzupełni bazę programu.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

musiXmatch - karaoke w Twoim smartfonie! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Tradycyjne serwisy randkowe stały się zbyt mało nowoczesne, skomplikowane? Część ich użytkowników odkryła dla siebie aplikację będącą skrzyżowaniem Instagrama i czatu. Działa? Jak najbardziej!

0

Ocena autora

Słyszeliście już o aplikacji Tinder, na której swoje profile ma ponad 1,6 mld internautów z całego świata? Jest ona dostępna w 30 językach, a od jej uruchomienia w 2012 roku do chwili obecnej doszło do ponad 6 miliardów wirtualnych spotkań między użytkownikami Tindera. Obecnie standardem jest ponad 26 mln spotkań każdego dnia. Skąd ta popularność i na czym polega unikatowość tego rozwiązania?

Wspomniana aplikacja to jeden ze sposobów na zawarcie nowych znajomości z osobami, które znajdują się w tej samej okolicy, a zatem można bez problemu wirtualną znajomość przenieść do reala. A jak dochodzi do spotkania?

Użytkownicy, zakładając profil, spinają go ze swoim kontem na Facebooku, aby zassały się podstawowe informacje, takie jak zalajkowane profile, obejrzane filmy itd. oraz zdjęcie (o anonimowości nie ma zatem mowy). Aplikacja pokaże nam fotki osób: mieszkających w niedalekiej odległości i mających z nami wspólnych znajomych, będących w podobnym wieku, mających zbliżone zainteresowania, bywających w podobnych miejscach. Będziemy mogli je ocenić, jednak nasze zdjęcie także poddane zostanie bezlitosnej ocenie innych. Odbywa się to poprzez muśnięcie ekranu – w prawo oznacza akceptację dla danej osoby, a w lewo – brak akceptacji. Brutalne? Cóż, w realu też w ułamkach sekund oceniamy kogoś jedynie na podstawie wyglądu.

Akceptacja zdjęć nawzajem przez dwoje użytkowników oznacza możliwość porozmawiania na czacie

Gdy osoba, której zdjęcie nam się spodobało, także pozytywnie oceni nasze – tworzymy z nią parę. Pary dostają przywilej prowadzenia między sobą rozmów na czacie i dzielenia się ze „sparowanymi” ze sobą osobami tzw. „momentami”, czyli zdjęciami i filmami (które mogą zostać wzbogacone o filtry, rysunki, napisy), które są widoczne dla spiętych z nią użytkowników przez 24 godziny od opublikowania. Ci, którzy zobaczą „momenty”, mogą je polubić lub pominąć, muskając ekran smartfona.

Z Tindera można korzystać za darmo i jest on dostępny na Androida, iOS i Windows Phone, jednak jego twórcy postanowili zarobić na popularności aplikacji. Tinder Plus zakłada miesięczne opłaty uzależnione od wieku użytkownika. Osoby przed 28. rokiem życia zapłacą 9,99 dolara, a starsi - 19,99 dolara. Płatna wersja aplikacji pozwala powracać do odrzuconych osób i bez ograniczeń lajkować i odrzucać zdjęcia, podczas gdy w darmowej zostały narzucone dobowe limity.

Popularność ludzi i zjawisk nieubłaganie niesie ze sobą także wiele negatywnych opinii. Głównym zarzutem wobec Tindera jest promowanie powierzchownych kontaktów międzyludzkich, które zaczynają się od oceny wyglądu. A może właśnie taki szybki i mobilny sposób komunikacji jest odpowiedzią na potrzeby zagonionych użytkowników sieci. A jak poszczególne osoby skorzystają z możliwości aplikacji, zależy od nich samych. Może ona służyć do znalezienia osoby na jedną noc, przyjaciela, a nawet drugiej połówki. Wszak mamy już pierwsze małżeństwa, które poznały się za pośrednictwem Tindera.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Tinder: szybkie randki na smartfonie - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

monia
15-02-2018 - 08:28:50
mój tel piszcie662199327
  (0)
Odpowiedz
monia
15-02-2018 - 08:28:43
mój tel piszcie662199327
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się