Choć Skydrive nie jest usługą nową, bo na polskim rynku działa już od ponad czterech lat, to po ostatnich zmianach i wdrożeniu mobilnej aplikacji do zarządzania kontem, można powiedzieć, że została zupełnie przebudowana. Jak rozpocząć współpracę z chmurą Microsoftu? Jak uzyskać dostęp do swoich danych z dowolnego urządzenia? Tego dowiecie się z poniższego poradnika.

0

Ocena autora

SkyDrive to wirtualny dysk sieciowy, za którym stoi Microsoft. Wcześniej funkcjonował pod nazwą „Windows Live Folders”, ale wraz ze zmianą wizerunku i postrzegania Internetu jako chmury, przeobraził się właśnie w „podniebny dysk” (od angielskich słów „Sky” i „Drive”, które oznaczają „niebo” i „dysk”). 

„Korzystaj ze swoich plików i udostępniaj je, komu chcesz i gdzie chcesz” – to hasło przewodnie zobaczymy tuż po otworzeniu głównej strony usługi, którą znajdziecie pod adresem https://skydrive.live.com/. I nie jest to tylko zwykły chwyt marketingowy, bo o to właśnie chodzi w dyskach sieciowych i na tym właśnie opiera się popularność chmur obliczeniowych. Każdy otrzymuje na start 7 GB darmowej przestrzeni, a jeśli to za mało, istnieje możliwość odpłatnego powiększenia o kolejne 20, 50 lub 100 GB (odpowiednio 34, 85 i 169 zł na rok). Później wystarczy się zalogować, czy to przez przeglądarkę internetową, czy przez aplikację, by móc uzyskać dostęp do wszystkich swoich plików. Jedyną barierą jest więc Internet – bez niego ani rusz.

 

Ale od początku. Najpierw należy zalogować się do swojego konta Microsoft (wcześniej Windows Live) – użytkownicy Xbox Live, kont pocztowych Hotmail lub Outlook już dysponują wymaganymi danymi, ale jeśli pierwszy raz słyszysz o tych usługach, powinieneś założyć nowe konto (prędzej czy później może okazać się niezbędne). Jeśli ten etap mamy za sobą, pomyślne zalogowanie będzie skutkowało wyświetleniem plików i folderów zapisanych w chmurze. Warto zastanowić się także nad pobraniem dodatkowej aplikacji, która automatycznie będzie synchronizowała foldery i pliki umieszczone w katalogu Skydrive na naszym dysku. Oznacza to, że wystarczy skopiować tam dowolne dane, by te w ciągu kilku chwil były dostępne przez stronę internetową lub na innych, zsynchronizowanych urządzeniach.

SkyDrive na smartfonie z Androidem

Do tej pory dostęp do plików z poziomu smartfonów był nieco utrudniony, ale teraz bez przeszkód mogą z niego korzystać posiadacze smartfonów z systemami iOS i Android. Katalogi, prezentowane w formie charakterystycznych kafelków, można wyświetlać w postaci listy lub siatki, a ich edycja możliwa jest po przytrzymaniu palca. Przyciski funkcyjne, umieszczone w dolnej części ekranu, zmieniają swoje przeznaczenie w zależności od wykonywanych operacji. I tak, w trybie wysyłania umożliwiają szybką zmianę widoku, utworzenie nowego folderu, odświeżenie zawartości lub przesłanie nowych plików, natomiast podczas edycji już zapisanych plików uzyskamy możliwość ich skasowania, pobrania lub udostępnienia. Ta ostatnia funkcja została oparta na selektywnym zaznaczeniu wszystkich interesujących plików i zatwierdzeniu „ptaszkiem”. Aby wejść w ten tryb należy wcześniej przytrzymać palec na danym pliku, bowiem pojedyncze kliknięcie wywoła jedynie jego podgląd.

POBIERZ: Android, iOS


Skydrive to jeden z najpopularniejszych dysków sieciowych
, który staje w szranki z Dyskiem Google, Dropboxem, Box.to i innymi usługami umożliwiającymi przechowywanie danych w chmurze. Czy z tej bitwy wychodzi obronną ręką? Tego nie można jednoznacznie stwierdzić, ale z pewnością nie można też powiedzieć, że usługa jest zła. Wręcz przeciwnie - jest bardzo dobra i warto przekonać się o tym na własnej skórze.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

SkyDrive - chmura Microsoftu - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

GG Network uruchomił wirtualny dysk dla użytkowników najnowszej wersji swojego komunikatora.

GG Dysk to nazwa wirtualnej przestrzeni, z której mogą już korzystać użytkownicy najnowszej wersji komunikatora GG. Producent przygotował dla każdego użytkownika aż 3 GB miejsca. Dzięki temu miłośnicy internetowych pogawędek będą mogli wymieniać między sobą pliki bez potrzeby odwoływania się do zewnętrznych serwisów, współdzielić zdjęcia, multimedia, dokumenty, prezentacje i wiele innych.

Dysk jest dostępny za darmo w najnowszej wersji GG dostępnej pod adresem beta.gg.pl. Ikonka dysku w postaci otwartego folderka pojawiła się już w wersji przeglądarkowej GG oraz zacznie pojawiać się sukcesywnie w wersji GG na komputer. W dalszej kolejności w wersjach mobilnych komunikatora.

Po raz pierwszy w polskim internecie usługa oparta na chmurze udostępniona zostaje na tak potencjalnie dużą skalę – 6 milionom użytkowników komunikatora GG. Użytkownik ma zawsze dostęp do swoich aktualnych plików bez względu na to, czy korzysta w danej chwili z komputera, komórki czy strony internetowej u znajomego. Wystarczy połączenie z internetem.

Odzwierciedla to nową filozofię GG: wszechdostępność. Podobnie komunikator w najnowszej wersji na komputer, przeglądarkę i komórkę umożliwia kontynuację rozmowy, gry, dostęp do listy kontaktów i archiwum wiadomości bez względu na formę dostępu do sieci.

Pliki można udostępnić wybranym osobom, wszystkim z listy kontaktów GG, a nawet osobom, które nie używają GG.

Dysk został tak przygotowany, aby wygodnie współdzielić pliki. Użytkownik może np. stworzyć folder dla rodziny i udostępnić jego zawartość tylko swoim najbliższym, podobnie np. folder dla swojej klasy w szkole. Do dyspozycji jest także tzw. folder publiczny – umieszczone w nim pliki można jednym kliknięciem udostępnić światu za pomocą unikatowego linku, nawet dla tych, którzy nie posiadają GG.

Z kolei tzw. folder dla znajomych pozwala jednym ruchem myszki udostępnić plik wszystkim znajomym z listy kontaktów – to unikatowa zaleta dysku GG na tle konkurencyjnych rozwiązań.

Foldery doskonale spisują się we wspólnej pracy online. Przykładowy folder „Praca nad prezentacją” można udostępnić wybranym osobom ze swojej listy kontaktów i wspólnie zarządzać jego zawartością. Dysk rejestruje daty aktualizacji pliku, pozwalając wrócić do poprzednich wersji. Dowolnie można udostępniać folder kolejnym znajomym lub blokować dostęp dotychczasowym.

Szczegółowe informacje i parametry techniczne oraz regulamin korzystania z usługi dostępny jest na stronie: beta.gg.pl/info/dysk. Docelowo GG Dysk będzie umożliwiał synchronizację danych z lokalnym katalogiem na komputerze użytkownika.

Usługa jest bezpłatna i pozostanie darmowa także po etapie testów. Planowane jest udostępnienie płatnego pakietu zwiększającego pojemność wirtualnej przestrzeni.

Źródło/Fot.: GG Network

GG Dysk: 3 GB w chmurze dla użytkowników GG - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Google buja w obłokach chmur obliczeniowych i coraz mocniej zachęca nas do ich używania. Usługa Drive jest kolejnym krokiem milowym w stronę całkowitego przeniesienia naszych danych na serwery internetowego giganta z Doliny Krzemowej. Od teraz nasze pliki będą dostępne wszędzie tam, gdzie jest Internet - wystarczy się zalogować.

W ostatnim czasie wiele się mówi o chmurach obliczeniowych, a o ich wadach i zaletach można napisać prawdziwą epopeję, w której ścierali by swoje poglądy zwolennicy pełnej synchronizacji danych z tymi, którzy nie ufają takim rozwiązaniem czy to ze względu na bezpieczeństwo plików i dostęp do prywatnych danych, czy to na uzależnienie od jednej firmy. Jak zwykle, prawda leży po środku, ale trudno nie odmówić tego typu rozwiązaniom wygody obsługi - wystarczy mieć dostęp do Sieci, by móc pobierać swoje dokumenty, zdjęcia, filmy i inne pliki. Nie trzeba ich przenosić przy pomocy pendrive’ów lub dysków przenośnych, co w dobie powszechnego dostępu do Internetu wydaje się wręcz przestarzałą technologią.

Dysk Google, bo tak nazywa się w polskiej wersji językowej, nie jest ani nowym, ani rewolucyjnym rozwiązaniem. Użytkownicy DropBoxa poczują się jak u siebie, bowiem inżynierowie Google czerpali pełnymi garściami z tego popularnego rozwiązania. Tak jak tam, tak i tutaj na dysku komputera należy ulokować folder, którego zawartość będzie automatycznie synchronizowana z serwerami Google. To oznacza, że wystarczy skopiować do niego plik, tak jak do zwykłego folderu, by ten został przesłany do chmury. Do dyspozycji użytkownika oddano 5 GB bezpłatnej przestrzeni, a jeśli to za mało, można ją powiększyć wykupując abonament (25 GB - 2,49 USD miesięcznie, 100 GB - 4,99 USD miesięcznie, 1 TB - 49,99 USD miesięcznie).

Zaletą chmur obliczeniowych powinien być łatwy dostęp do danych bez względu na to gdzie jesteśmy i z jakiego urządzenia korzystamy. Tak było już w przypadku Dokumentów Google, które dostępne były zarówno w przeglądarce internetowej, jak i na szerokiej gamie urządzeń mobilnych za pośrednictwem dedykowanych aplikacji. Tak samo jest z Dyskiem, jednak z uwagi na konieczność instalacji specjalnego programu do synchronizacji danych, mogą z niego korzystać tylko użytkownicy komputerów PC i Mac, jednak wersja dla Linuksa ma pojawić się już niebawem. Mobilni użytkownicy mogą poczuć się zawiedzeni, chyba, że korzystają z Androida, bo tylko na tą platformę przygotowano dedykowaną aplikację - pozostali muszą poczekać.

A jak Google Drive wypada na tle konkurencji? Mamy przecież już SkyDrive, Dropbox, Box, SugarSync, SpiderOak i wiele innych, mniej lub bardziej popularnych. Za nową usługą stoi potężna marka, co już na wstępie wróży sukces Dysku, ale to nie wszystko. Google rozwija też moduły, które mają usprawnić pracę z dokumentami. I tak, moduł OCR (Optical Charatcter Recognition) umożliwia przetworzenie tekstu znalezionego na zdjęciach w ten edytowalny, w pliku tekstowym. Z kolei rozpoznawarka grafiki rodem z Google Goggles oferuje wygodne wyszukiwanie zdjęć po hasłach przewodnich, które mogą dotyczyć fotografii. Innymi słowy, jeśli na zdjęciu pojawi się wieża Eifla, wpisanie jej nazwy w wyszukiwarce zwróci w wynikach nie tylko pliki tekstowe, ale także graficzne.

Dysk Google można polecić wszystkim fanom rozwiązań wyszukiwarkowego potentata. To wyczekiwane uzupełnienie portfolio usług zostało stworzone z należytą starannością - wygodne w obsłudze nie powinno sprawiać trudności w konfiguracji nawet mniej doświadczonym użytkownikom. Stabilność i bezpieczeństwo usług Google stanowi o ich wysokiej jakości, która jest niezbędna w przypadku “delikatnych plików” i może stanowić przewagę konkurencyjną, której brakuje pozostałym konkurentom.

Dysk Google - pliki w chmurze - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Od kilku miesięcy używasz smartfona i wiesz już, że można dzięki niemu wygodnie przeglądać strony, odbierać pocztę, korzystać z aplikacji. Czy to już wszystko? Zapraszamy do zapoznania się z bardziej zaawansowanymi funkcjami smartfonów!

W oczach wielu posiadaczy smartfonów urządzenia te nie są telefonami, ale czymś w rodzaju pierwszego komputera. To tutaj sprawdzają pocztę, nowości na serwisach społecznościowych, czytają artykuły. Na wieczory z notebookiem zostawiają sobie np. oglądanie filmów czy czytanie książek, czyli czynności, które wymagają więcej czasu (a do których smartfon tak naprawdę także świetnie się nadaje, szczególnie w dobie coraz większych wyświetlaczy).

Smartfony świetnie służą surfowaniu po sieci czy jako nawigacja, jednak czy ich użytkownicy wykorzystują wszystkie ich atuty? Pisaliśmy już o pierwszych krokach ze smartfonem będącym online. Teraz warto poznać kolejne możliwości naszego telefonu, kiedy ten ma dostęp do sieci.

Zapewne wielu z was pamięta jeszcze czasy, gdy aparat fotograficzny był sprzętem obecnym jedynie w wybranych telefonach. Dzisiaj jest on standardem, a coraz więcej smartfonów posiada także przednią kamerkę, służącą do wideorozmów. Wróćmy jednak do samego aparatu w telefonie, który często pozwala na robienie zdjęć nie gorszych niż aparat cyfrowy. Smartfon umożliwia także ich natychmiastowe wykorzystanie.

Używając smartfona możemy błyskawicznie przesłać zdjęcie przez internet i na przykład opublikować w serwisie społecznościowym. Wystarczy, że po wykonaniu fotografii naciśniemy przycisk udostępnienia i wskażemy, co chcemy z nią zrobić. Możemy np. umieścić ją na Facebooku, dodając odpowiedni opis.

W podobny sposób możemy postąpić z nagranym wcześniej smartfonem filmem. Po nagraniu naciskamy przycisk udostępnienia i np. wybieramy opcję umieszczenia filmu w YouTube. Logujemy się na nasze konto w serwisie, opisujemy film i wysyłamy go, aby już po chwili każdy mógł zobaczyć nasze dzieło.

Smartfon będący online pozwoli Wam szybko i łatwo wrzucać dopiero co nagrane filmy na YouTube.

Korzystaj z internetu w telefonie bez obaw o koszty! Twój smartfon działa online i często do odpowiedniej pracy potrzebuje dostępu do sieci? Możesz uniknąć dodatkowych kosztów! Skorzystaj z naszej taryfy multimedialnej lub zamów najlepszy pakiet internetowy na telefon! Aktywacja pakietu: Wyślij SMS pod bezpłatny nr 8010 o treści:
BC9 - jeśli korzystasz z abonamentu,
MAX - jeśli korzystasz z MIXa lub T-Mobile na kartę. Myślisz, że Internet w komórce jest drogi? Przemyśl to jeszcze! Nasze pakiety są już od 9,08 zł!

Warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, do której przydaje się aparat w smartfonie. Wokół nas – na stronach gazet, plakatach, opakowaniach, metkach – pojawia się coraz więcej kodów QR. Korzystając ze specjalnej aplikacji do odczytu kodów (można ją pobrać za darmo ze sklepu dedykowanego naszemu systemowi mobilnemu, a niektóre modele mają ją zainstalowaną fabrycznie), możemy wejść na stronę internetową, pobrać e-booka, dowiedzieć się więcej o interesującym nas produkcie.

Dzięki smartfonowi online, korzystać możecie z MiBOA, które pozwala na kompleksowe zarządzanie Waszym kontem.

Nie można zapomnieć, że nasz smartfon może poprzez Wi-Fi udostępniać internet innym urządzeniom, np. tabletowi czy laptopowi. W tym celu należy uruchomić opcję tetheringu i stworzyć sieć Wi-Fi zabezpieczoną wybranym przez nas hasłem. Wówczas można się do niej zalogować z innego urządzenia. Należy jednak pamiętać, że przy tego typu eksperymentach przyda się szczególnie bogaty w megabajty pakiet internetowy, o który nietrudno w naszej ofercie.

Do zakupu pakietów, jak i do włączania i wyłączania innych usług w abonamencie posłuży praktyczna aplikacja MiBOA. Dzięki niej można błyskawicznie dokonać zmian na swoim koncie. Wspomnijmy w tym miejscu także o innych, stworzonych z myślą o naszych klientach, aplikacjach, takich jak: Dietetyk T-Mobile (przyda się przed Sylwestrem) czy Audiobooki T-Mobile (nowoczesne mole książkowe będą zachwycone). Dzięki aplikacji T-Mobile Nowe Horyzonty fani filmu nie przegapią żadnej interesującej pozycji na festiwalu, a dzięki T-Mobile Ekstraklasie – entuzjaści piłki nożnej będą na bieżąco z wynikami meczów i innymi wydarzeniami.

Smartfony, telefony do zadań specjalnych - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się