Nie wszyscy wiedzą, że smartfon może zostać wykorzystany w roli skanera. To możliwe - wystarczy tylko wyposażyć się w odpowiednią aplikację.

0

Ocena autora

Współczesne smartfony oferują coraz więcej możliwości i pozwalają na wykonywanie czynności, w przypadku których do tej pory nierzadko konieczne było posiadanie osobnego sprzętu. Dotyczy to również skanowania dokumentów. Oczywiście nie chodzi nam o to, że telefon, który nosimy w kieszeni, będzie w stanie w pełni zastąpić pełnoprawny skaner o kilkukrotnie większych gabarytach. Jeśli natomiast czyjeś potrzeby ograniczają się wyłącznie do sporadycznego skanowania dokumentów, to tak - smartfon wyposażony w odpowiednią aplikację doskonale spełni swoją rolę. Jak to możliwe?

W pierwszej kolejności musimy wyposażyć się w odpowiednią aplikację, przy pomocy której będziemy mogli skanować dokumenty. Jedną z najpopularniejszych w swoim gatunku wciąż pozostaje ta o nazwie CamScanner. Jest to dobra propozycja z przynajmniej dwóch powodów: po pierwsze jest dostępna za darmo, a po drugie występuje zarówno w wersji dla iOS-a jak i Androida. Pobieramy więc aplikację i uruchamiamy ją. Co dalej?

CamScanner

Do wykonywania skanów aplikacja wykorzystuje oczywiście wbudowany w smartfon aparat fotograficzny. By wykonać skan musimy tapnąć w ikonę aparatu, znajdującą się na głównym ekranie aplikacji, a następnie umieścić w kadrze interesujący nas dokument lub jego fragment i nacisnąć spust migawki. W praktyce nie różni się to niczym od procesu robienia zwykłej fotografii. Nasz skan może składać się z pojedynczego zdjęcia lub całej serii (w przypadku wielostronicowych dokumentów). Do obróbki w programie możemy też wybrać jedną z już wykonanych fotografii, z tych zapisanych na rolce naszego aparatu.

Czym więc skanowanie z wykorzystaniem aplikacji różni się od pstrykania zwykłych fotek dokumentom? Cała tajemnica tkwi w procesie obróbki, którą CamScanner wykonuje po to, by nadać zwykłym zdjęciom charakteru profesjonalnie wykonanych, wyraźnie prezentujących się skanów. Aplikacja automatycznie rozpoznaje zarys dokumentu i usuwa ze zdjęcia wszystkie zbędne elementy. Jeśli się w tym pomyli, możemy samodzielnie skorygować obrys poprzez ręczne ustawienie kątów przy pomocy niebieskich kropek. Całość jest bardzo intuicyjna, prosta w obsłudze i zajmuje dosłownie kilka sekund.

Aplikacja automatycznie wykrywa skanowany dokument.

Kolejnym, ostatnim już etapem jest obróbka końcowa, polegająca na dostosowaniu kontrastu, jasności i ostrości naszego dokumentu. Możemy zrobić to ręcznie, przesuwając odpowiednie suwaki i na bieżąco obserwując zachodzące zmiany. W zdecydowanej większości przypadków najlepiej sprawdza się jednak tryb automatyczny (aktywowany z poziomu górnej belki nawigacyjnej), który pozwala oszczędzić czas i jednocześnie generuje naprawdę satysfakcjonujące efekty, sprawiając, że poddany obróbce skan staje się wyraźny i odpowiednio oświetlony. Słowem, gotowy do wyeksportowania do pliku w formacie PDF.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Smartfon jako skaner dokumentów - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wprawdzie żaden producent telefonów nie pomyślał o takim rozwiązaniu, ale od czego są producenci gadżetów?

Smartfony są już aparatami fotograficznymi, odtwarzaczami muzyki i filmów, projektorami, urządzeniami do nawigacji… Dzięki pomysłowym twórcom gadżetów do nich mogą pełnić także inne funkcje. Co powiecie na paralizator?

Pewien użytkownik iPhone’a, po tym jak został napadnięty we własnym mieszkaniu, wpadł na pomysł stworzenia etui z paralizatorem – Yellow Jacket.

Jest ono przeznaczone do iPhone’a 4 i 4S, jednak niebawem ma się pojawić także wersja dedykowana telefonom z Androidem. Paralizator zasilany jest własną baterią o mocy 560 tys. Volt. Dodatkowa korzyść dla użytkownika telefonu to zwiększenie żywotności jego baterii nawet o 20 godzin.

Etui posiada blokadę paralizatora przed przypadkowym użyciem, jednak w razie potrzeby można go uruchomić w dwie sekundy. Niestety smartfon  w nowym etui znacznie zwiększa swój rozmiar.

Źródło: HuffingtonPost

Smartfon jako paralizator? - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Kuki
18-10-2018 - 08:10:50
Dzień dobry czy można już dostać taka obudowę do telefonu ?
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Piloty – kto dziś wyobraża sobie sprawną obsługę sprzętu RTV bez nich? Klik, klik i gotowe. Tak samo sterować można komputerem przy pomocy smartfonów. Dzięki specjalnym aplikacjom uzyskamy kontrolę nad poszczególnymi programami, a nawet całym systemem operacyjnym komputera. Mogą okazać się też niezwykle przydatne w razie awarii myszki lub klawiatury.

Zanim przejdziemy do opisu dwóch bardzo rozbudowanych narzędzi sterujących, należy zwrócić uwagę na konieczność posiadania routera Wi-Fi i dedykowanego oprogramowania na komputerze. Aby więc korzystać z możliwości bezprzewodowego sterowania systemem należy posiadać router, którego używa zarówno telefon, jak i komputer. Oba urządzenia trzeba uzbroić w odpowiednie oprogramowanie, które umożliwia współpracę telefonu z komputerem - klient (pobierany na telefon) i serwer (instalowany na komputerze). Może się też okazać, że Firewall będzie usiłował zablokować połączenie – należy więc dostosować oprogramowanie lub wyłączyć je na czas używania pilota. Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, smartfon może zmienić się w pilot zdalnego sterowania.

Unified Remote to uniwersalny pilot do komputera, który cechuje intuicyjność i funkcjonalność. Interfejs aplikacji został przygotowany z należytą starannością, a zestaw opcji ułożono w logicznym porządku. Wszystkie dostępne piloty dostępne są w sekcji „Remotes”, gdzie można je przeglądać w formie listy lub siatki (sposób podglądu można zmienić w ustawieniach). Wygląd każdego pilota różni się w zależności od jego przeznaczenia, tak by użytkownik miał dostęp tylko do istotnych funkcji. I tak, wybierając podstawowe metody wprowadzania (Basic Input) centralna część okna zamieni się w TouchPad, który rozpoznaje lewy i prawy przycisk (tapnięcie dwoma palcami na raz), a nawet scroll (przeciągnięcie dwoma palcami). Dzięki opcji „File Manager” można przeglądać pliki zapisane na dysku komputera, natomiast „Media” to uniwersalny kontroler odtwarzaczy. Z kolei pod opcją „Power” znajdziemy funkcje odpowiedzialne za wylogowanie, uśpienie lub wyłączenie komputera. Zbędne piloty można deaktywować w ustawieniach programu, by zwiększyć czytelność listy. Pełna wersja programu, która kosztuje ok. 15 zł, obsługuje także komendy głosowe, moduł NFC i dodatkowe kontrolery (m.in. Chrome, iTunes, Winamp, VLC, XBMC).

Oprogramowanie dla komputera (serwer) dostępne jest TUTAJ.
Oprogramowanie dla telefonu (klient) dostępne jest TUTAJ.

Gmote jest jedną z najpopularniejszych aplikacji służących do sterowania systemem operacyjnym. Jest też najdłużej rozwijana, co przekłada się na zestaw dostępnych opcji. Najpierw należy zainstalować dedykowane oprogramowanie na komputerze, o czym przypomina ekran startowy mobilnej aplikacji. Później wymagana jest krótka konfiguracja, podczas której należy ustawić hasło uwierzytelniające połączenie. Po pomyślnym ustanowieniu połączenia uzyskamy dostęp do wirtualnej myszki i klawiatury, a także kontrolerów multimediów. Gmote pozwala także na przeglądanie struktury katalogów na dysku komputera i zdalne otwieranie plików, dzięki czemu można m.in. uruchomić odtwarzanie filmu nie dotykając myszki i klawiatury. Co ciekawe, do komputera można uzyskać zdalny dostęp nawet w przypadku braku domowej sieci bezprzewodowej, jednak konieczne jest posiadanie zewnętrznego adresu IP (więcej informacji można uzyskać na stronie producenta). Dużą zaletą aplikacji jest kompatybilność z systemami opartymi na Linuksie oraz Mac OS X.

Oprogramowanie dla komputera (serwer) dostępne jest TUTAJ.
Oprogramowanie dla telefonu (klient) dostępne jest TUTAJ.

Smartfon jako pilot do komputera - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Kiedyś skanery wymagały zarezerwowania stosunkowo sporej przestrzeni w obrębie biurka, by móc z nich wygodnie korzystać. Dzisiaj mieszczą się w kieszeni. Oczywiście, nie dosłownie, ale jeśli Twoje preferencje ograniczają się do sporadycznego skanowania dokumentów, to smartfon może śmiało konkurować ze sprzętem biurowym. Wystarczy zainstalować odpowiednią aplikację.

CamScanner to najpopularniejszy obecnie mobilny skaner dla Androida. Został pobrany przez ponad 10 milionów użytkowników i wyceniony na średnią 4,7 przez ponad 70 tys. osób, którzy docenili jego stały rozwój i wygodę użytkowania. W oknie głównym wyświetlane są wszystkie dokumenty, które były poddawane obróbce. Każda pozycja z listy opatrzona jest miniaturą zdjęcia, nazwą i datą utworzenia. W przypadku dużej ich liczby warto korzystać z tagów – ich edytowalna lista wyświetlana jest w lewej części ekranu startowego. Aby utworzyć nowy skan należy kliknąć w ikonę aparatu lub zdjęcia (w zależności od tego, czy kopia powinna być wykonana na bazie nowego zdjęcia, czy tego zapisanego w galerii). Później CamScanner spróbuje automatycznie rozpoznać zarys dokumentu, który zakreśli niebieską figurą. Tą można w razie potrzeby dostosować do obszaru roboczego, przeciągając jej kąty, a całość obracając. Kolejny etap to obróbka końcowa, która polega na dostosowaniu jasności, kontrastu i ostrości – można tego dokonać ręcznie przy pomocy dedykowanych suwaków lub skorzystać z trybów automatycznych, których listę znajdziemy w prawym górnym rogu ekranu – bez zmian, słabe/mocne dostosowanie, zdjęcie w skali szarości lub czarno-białych kolorach. Po zatwierdzeniu zmian plik jest zapisywany do późniejszego podglądu i wysyłki. Z tego miejsca można także utworzyć plik PDF.

Scan Master jest niezwykle intuicyjnym programem do tworzenia skanów dokumentacji - wystarczy 5 kliknięć, by wykonać zdjęcie i zmienić je w dobrą jakościowo kopię. Okno główne prezentuje wszystkie przetworzone dokumenty, obok których (przy lewej krawędzi ekranu) umieszczone zostały przyciski funkcyjne: aparat, galeria, sortowanie, edycja i wyszukiwanie. Tak jak poprzednio, skan można wykonać na bazie właśnie zrobionego zdjęcia lub dowolnego zapisanego w galerii. Warto zaznaczyć, że po kliknięciu w przycisk „Camera” zostanie wywołane specjalne okno do obsługi aparatu, a nie domyślna aplikacja aparatu. Dzięki temu możliwe jest wykonanie kilku zdjęć, które później mogą być zapisane do jednego pliku PDF. W kolejnym etapie zdjęcie należy przyciąć do właściwego obszaru skanowania, jeśli ten nie zostanie rozpoznany automatycznie (tak samo jak w CamScanner). Po chwili niepotrzebne tło zniknie ze zdjęcia, a obraz zostanie rozciągnięty do obszaru zakreślonej figury. W kolejnym kroku fotografię można dostosować pod kątem jasności, kontrastu i poziomu detali przy pomocy dedykowanych suwaków. „Finish” i gotowe – tak przerobionym zdjęciem można podzielić się ze znajomymi lub zapisać w pliku PDF.

Smartfon z Androidem jak kieszonkowy skaner - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się